Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3823
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Labyrinthus Stellarum

Zsamot 2 mies. temu

Labyrinthus Stellarum

Obrazek

Dawno temu było sobie Limbonic Art, było też Odium, Sirius,... Wszystkie one przestały grać - chyba - ale jeszcze wcześniej przestało być w dobrym tonie chwalić ich twórczość.

Zatem jeżeli nie obcy ci automat, symfoniczne do oporu granie i pompatyczność rozciągnięta do granic, to dobrze trafiłeś.

Kapele dzielnie prowadzi dwóch młodych kolesi z Ukrainy. Na razie tylko jeden pełniak i 2 single mają na koncie.

Uczciwie powiem, że mocno mi się debiut spodobał. Ja tylko dodam, że całości towarzyszy ciekawa oprawa graficzna kierująca myśli do kosmosu, stworów itp. patetyczne wątki.

Na stronie Metal Archives widnieje, że debiut tylko jako digital, ale to nie jest prawda, bo kupiłem na stoisku z gadżetami sprzedawanymi na pozyskanie środków na jebanie kacapów płytkę w ładnym digi.

Skład:
Misha Andronati - Guitars
Alexander Andronati - Vocals, Keyboards
▼ Byli muzycy
Alexander Kostetskyi - Guitars (2021-2023)
▼ Muzycy koncertowi
Kirill Kurtev - Bass (2023-present) Shit Rotator
Dmytro Bokhan - Drums (2023-present)
Vladyslav Kyndiuk - Guitars (rhythm) (2023-present)
Na chwilę obecną dyskografia to zaledwie tak się prezentuje:
2023 - Tales of the Void
2024 - The Light of Dying Worlds [single]
2024 - From the Nothingness [single]

No i oczywiście link do debiutu:



Aż sobie zapodam. Nowe singlowe kawałki też się zacnie zapowiadają, zatem czekam na pełny materiał.

MA: https://www.metal-archives.com/bands/La ... 3540522573
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3823
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Przypomnę tym, co cenią sobie symfoniczne granie, że już wyszły single z dwoma kawałkami.
Ten drugi zawiera ponownie kawałek z pierwszego singla. Oba są znakomite.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3823
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

No i wreszcie jest drugi album.

Jak na razie mogę rzec, że 2 kawałki "singlowe" nadal uważam za rewelacyjne, to całość chyba muszę "przetrawić". No zwłaszcza pierwszy kawałek nieco zaskakuje, bo już zamykający ładnie podsumowuje poprzednie utwory.

Kogo debiut "nie kupił", to chyba tu szkoda choćby minuty czasu, bo stylistycznie ani warsztatowo jest tu niemal tak samo, oczywiście czuć progres. Ale nie on jest tu najważniejszy. Płytkę sobie kupię, bo obecnie tak nie gra nikt, a czasem lubię w takie klimaty odlecieć.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4678
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Wyświetliło mi się dzisiaj na TyTubo, popatrzyłem, że Ukraińcy, a oni potrafią w black metal, więc włączyłem. Jakaś kosmiczna okładka sugerowała wymieszanie Blacku z elektroniką i faktycznie, zaczęło się od takiej delikatnej techniaweczki, zachęcającej do dalszego słuchania. Niestety potem wszedł wokal płaski jak front uczennic pierwszych klas podstawówki, a do tego doszły sztampowe tremolowanka i skończyła się moja przygoda z Gwiezdnym Labiryntem. Bo chyba tak się to tłumaczy.

Ktoś w Internetach napisał ostatnio, że jeśli płyta nie przypadnie mu do gustu po 30 sekundach słuchania, to sobie odpuszcza. Poszedłem tą drogą. Aż dziw, że nagrali to nasi wschodni sąsiedzi.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3823
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Tak, ale oni są zapatrzeni w Limbonic Art. Daleko tu od ich "macierzystej" klimatyczności znanej z szeregu kapel.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17580
Rejestracja: 7 lata temu

yog miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
Ktoś w Internetach napisał ostatnio, że jeśli płyta nie przypadnie mu do gustu po 30 sekundach słuchania, to sobie odpuszcza.
To trochę jak odpuszczać sobie książkę po 50 stronach - idiotyzm.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3823
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Dodam, że ja wiele książek polubiłem z perspektywy przeczytania całości. Gdy wszystko się klarownie ułożyło.

Pierwszy kawałek może budzić momemtami konsternację, ale potem jest "tradycyjnie".
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Wróć do „Black Metal”