"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 105
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mgła

#251

Post Canidia » miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
Nebiros pisze:
miesiąc temu
edit: no i Deus Mortem fajną płytkę wydali ;)
Wolałbym aby w Byczynie grała Mgła, która poniosłaby spory tłum niż Tormentor, któremu sił wystarczyło na raptem cztery kawałki by potem odwalać jakiś pseudo bdsm-owy cyrk.
Zgadzam się z częścią pochwalną na temat Mgły, ale moim zdaniem ten zespół nie pasowałby za bardzo do klimatu Black Silesi, która ściąga jednak bardziej undergroundowe kapele ;)
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#252

Post yog » miesiąc temu

Blind pisze:
miesiąc temu
Astral pisze:
miesiąc temu
polski black metal to obecnie najlepszy black metal.
śmiechłem
To która scena według kolegi Blinda jest teraz mocniejsza od polskiej?
Hajasz pisze:
miesiąc temu
Wolałbym aby w Byczynie grała Mgła, która poniosłaby spory tłum niż Tormentor, któremu sił wystarczyło na raptem cztery kawałki by potem odwalać jakiś pseudo bdsm-owy cyrk.
Niezły żart.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 676
Rejestracja: 2 lata temu

#253

Post Blind » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Blind pisze:
miesiąc temu
Astral pisze:
miesiąc temu
polski black metal to obecnie najlepszy black metal.
śmiechłem
To która scena według kolegi Blinda jest teraz mocniejsza od polskiej?
Odpowiem nieco inaczej: śmieszy mnie to gadanie, że nasza scena jest najmocniejsza. Ba, to chyba taki rodzaj patriotyzmu. Serce człowiekowi cieplejsze jak Polak rodak jest na topie, co nie?
Jestem zmęczony wysrywem projektów takich jak Gruzja, Totenmesse czy inne Ostrul. A nic bardziej nie bawi jak teksty, które próbują być ambitne, wielowymiarowe?? Nawet określić tego nie umiem, ale to jakiś FENOMEN na skalę tej sceny. To ja już wolę proste śpiewanie o szatanie.
Dobrze, że są jeszcze takie załogi jak Infernal War, Ragehammer czy właśnie Mgła. Zespoły, gdzie muzyka zdaje się być ważniejsza od budowania kontrowersji na wrzucaniu chujowych memów (Gruzja). Co kto woli. To ja już wolę Marduk niż te polskie super odkrycia :D
Śmieszne jest zarzucanie Mgle hipsterstwa, kiedy hipsterski black metal jest zupełnie gdzie indziej ;)
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Puppets
Posty: 185
Rejestracja: 6 mies. temu

#254

Post kurz » miesiąc temu

Stawiam tezę, że „polska scena” jest tak mocna, jak dobra będzie nowa Mgła.
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 260
Rejestracja: rok temu

#255

Post Astral » miesiąc temu

Blind pisze:
miesiąc temu
yog pisze:
miesiąc temu
Blind pisze:
miesiąc temu
Astral pisze:
miesiąc temu
polski black metal to obecnie najlepszy black metal.
śmiechłem
To która scena według kolegi Blinda jest teraz mocniejsza od polskiej?
Odpowiem nieco inaczej: śmieszy mnie to gadanie, że nasza scena jest najmocniejsza. Ba, to chyba taki rodzaj patriotyzmu. Serce człowiekowi cieplejsze jak Polak rodak jest na topie, co nie?
Jestem zmęczony wysrywem projektów takich jak Gruzja, Totenmesse czy inne Ostrul. A nic bardziej nie bawi jak teksty, które próbują być ambitne, wielowymiarowe?? Nawet określić tego nie umiem, ale to jakiś FENOMEN na skalę tej sceny. To ja już wolę proste śpiewanie o szatanie.
Dobrze, że są jeszcze takie załogi jak Infernal War, Ragehammer czy właśnie Mgła. Zespoły, gdzie muzyka zdaje się być ważniejsza od budowania kontrowersji na wrzucaniu chujowych memów (Gruzja). Co kto woli. To ja już wolę Marduk niż te polskie super odkrycia :D
Śmieszne jest zarzucanie Mgle hipsterstwa, kiedy hipsterski black metal jest zupełnie gdzie indziej ;)
Aha, czyli polska scena black metalowa jest słaba, bo ty jesteś zmęczony paroma kapelamii, jakie ta scena wydała? Również mocno śmiechłem, zwłaszcza z tym Mardukiem, który nie nagrał dobrej płyty od jakichś 20 lat, jeśli nie więcej. Podaj lepiej kraj, z którego tak jak z naszej rodzimej sceny obecnie wychodzi co i rusz jakiś ciekawy zespół, a nie będziesz wpierdalał jakieś głupie teksty o patrotyźmie - rozumiem, że pałujesz do tego, co nie polskie, co nie?
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 830
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#256

Post Marduk666 » miesiąc temu

@Blind napisz im, że się chuja znajo i Antaeus wciąga nosem cały polski bm! Albo Korn!

Ten kawałek nowy posłuchałem i usłyszałem Mgłę, ale gaci nie skalałem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3950
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#257

Post Wędrowycz » miesiąc temu

Straszne pierdolenie tu się uskutecznia. Jeżeli chodzi o black metal, to zdecydowanie mamy jedną z najciekawszych scen na świecie. Już w latach 90tych co najmniej kilka kapel było znanych nie tylko w obrębie naszego kraju i szanowanych jak Behemoth, Graveland, czy Christ Agony. Obecnie, czytaj w okresie po 2000 roku doszło jeszcze znacznie więcej tych, które zyskały uznanie na całym świecie.
Zespoły, które wypełzły z naszego rodzimego podziemnego podwórka typu Infernal War, Furia czy Mgła są znane i popularne w różnych zakątkach świata, nie tylko w Europie. Są też i takie, których my jako Polacy (w tym ja) się wstydzimy, ale nie przeszkadza to im robić duże trasy koncertowe w innych częściach świata jak Besatt czy Batushka. Jeżeli chodzi natomiast o klasyczny black metal, to popularnością cieszy się też np. Arkona, która choć dość podziemna dotąd, to jednak zapraszana po raz kolejny np. na stosunkowo prestiżowy w środowisku black metalowym festiwal Under The Black Sun.
Jestem w stanie spokojnie wymienić co najmniej kilkadziesiąt wartościowych rodzimych kapel black metalowych, co świadczy o dobrej kondycji polskiego black metalu.
Zresztą jak ktoś chce powątpiewać, to zapraszam do jewtube i licznych komentarzy od użyszkodników z całego świata chwalącymi nasze kapele.
Bardzo istotny jest też czynnik, że choć kapel u nas mnóstwo, to każda stara się podążać swoją własną ścieżką i trzeba przyznać, że podobnie jak kiedyś w Norge każdy może znaleźć tu coś dla siebie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#258

Post Hajasz » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Hajasz pisze:
miesiąc temu
Wolałbym aby w Byczynie grała Mgła, która poniosłaby spory tłum niż Tormentor, któremu sił wystarczyło na raptem cztery kawałki by potem odwalać jakiś pseudo bdsm-owy cyrk.
Niezły żart.
Jak mawiają starzy dobry żart tymfa wart. Niestety ale tak jest prawda. Ludzie mają wyjebane na zespoły, które debiutują w naszym kraju w kwestii koncertów skoro już od wielu lat siedzą w senatorium dla emerytów i pogrywają na dudach przaśne piosenki.
Tak było rok temu, tak było w tym roku, że wiele zespołów zrobiło większy ogień niż tzw. gwiazda. Nawet na ITA obserwowałem jak chłopaki z Mgły dosłownie w 10 min byli gotowi do grania ze swoim brzmieniem. Zagrali zajebiście co było widać po frekwencji pod sceną. Grający podobno bogowie Revenge stroili się chyba z 45 min a tego nie zalicza się do profesjonalizmu. Możecie srać na Mgłę a oni hołdują tekstowi, który pojawił się na pierwszych flyersach Behemoth a było to z ćwierć wieku temu i jakże jest aktualne do dzisiaj.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 676
Rejestracja: 2 lata temu

#259

Post Blind » miesiąc temu

Nigdzie nie napisałem, że polska scena jest słaba. Po prostu pisanie, że to najlepsza scena jest mocno przesadzone. @Marduk666 - No ba, że Antaeus rozpierdala wszystko. Taki rozwój black metalu rozumiem - ekstrema pełną gębą. Do tego Aosoth, DsO, Peste Noire, VI i mamy cudowny przykład na to, że Francja dominuje od wielu lat - wystarczy spojrzeć na wpływ jaki ma na obecne zespoły. U nas też wychodzi sporo bardzo dobrego black metalu. Ostatnie lata? Axiom, Exercises in Futility, Working Class Misanthropy, Marzannie Królowej Polski, S, Enemy of Man, Magia Gwiezdnej Entropii. Astralku kochany, nie jebię tego co polskie. Nie mam kompleksu Polaka, ale uważam, że przesada w drugą stronę też jest niedobra.
Marduk nie nagrał od 20 lat żadnej dobrej płyty? Dobre żarty, ale prima aprilis jest w kwietniu. Rom 5:12 i Frontschwein. Tylko, że no tak. Klasyczne granie staje się co dla niektórych passé.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 830
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#260

Post Marduk666 » miesiąc temu

Blind, a widzisz ja uważam, że te francuskie black metyle to o pizdę rozbić, nuda w chuj i skurwiały klimat. Tak więc francuski bm może ciągnąć pałę polskiemu bm :P Poza tym w tym wymienianiu zapomniałeś o CDG, które to rżnie w dupę chyba każdą kapelę bm.
Za to co do Marduk to pełna zgoda :P
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 105
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#261

Post Canidia » miesiąc temu

No nie nie, Antaeusa to proszę tu nie obrażać, francuski black bywa przyjemnie surowy. Nie ma co się bić o to, czy lepsza jest polska czy francuska scena, bo są po prostu od siebie inne. Porównywanie Mgły czy Gruzji do Antaeusa to jak porównywanie Decapitated do Morbid Angel.
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
sunflower
Posty: 24
Rejestracja: 6 mies. temu

#262

Post sunflower » miesiąc temu

Marduk666 pisze:
miesiąc temu
Blind, a widzisz ja uważam, że te francuskie black metyle to o pizdę rozbić, nuda w chuj i skurwiały klimat. Tak więc francuski bm może ciągnąć pałę polskiemu bm :P Poza tym w tym wymienianiu zapomniałeś o CDG, które to rżnie w dupę chyba każdą kapelę bm.
Za to co do Marduk to pełna zgoda :P
Co to znaczy "skurwiały klimat"? Płyty Antaeus, Aosoth czy DsO, to jedne z najlepszych rzeczy XXI w. i poza Mgłą, KSM czy CdG nie widzę na polskiej scenie nikogo, kto mógłby im dorównać.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 830
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#263

Post Marduk666 » miesiąc temu

sunflower pisze:
miesiąc temu
Co to znaczy "skurwiały klimat"? Płyty Antaeus, Aosoth czy DsO, to jedne z najlepszych rzeczy XXI w. i poza Mgłą, KSM czy CdG nie widzę na polskiej scenie nikogo, kto mógłby im dorównać.
Trochę z tym określeniem się zagalopowałem, ale chodzi mi o ten patologiczny, opętany klimat wspólny dla Antaeus, Aosoth, VI czy Merrimack. Za to nie lubię i nie szanuję. Poza tym to są nudne pierdy. Do DSO się nie przypierdolę ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#264

Post yog » miesiąc temu

sunflower pisze:
miesiąc temu
Marduk666 pisze:
miesiąc temu
Blind, a widzisz ja uważam, że te francuskie black metyle to o pizdę rozbić, nuda w chuj i skurwiały klimat. Tak więc francuski bm może ciągnąć pałę polskiemu bm :P Poza tym w tym wymienianiu zapomniałeś o CDG, które to rżnie w dupę chyba każdą kapelę bm.
Za to co do Marduk to pełna zgoda :P
Co to znaczy "skurwiały klimat"? Płyty Antaeus, Aosoth czy DsO, to jedne z najlepszych rzeczy XXI w. i poza Mgłą, KSM czy CdG nie widzę na polskiej scenie nikogo, kto mógłby im dorównać.
To jest jasna sprawa. Niemniej jednak czasy Antaeusów, Aosothów, DSO i Blut Aus Nordów zdają się być nieco minione, a u nas wręcz jakby się rozkręcało. No ale zobaczymy, ciekaw jestem co takie Medico Peste zapoda na drugim albumie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3950
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#265

Post Wędrowycz » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
To jest jasna sprawa. Niemniej jednak czasy Antaeusów, Aosothów, DSO i Blut Aus Nordów zdają się być nieco minione, a u nas wręcz jakby się rozkręcało. No ale zobaczymy, ciekaw jestem co takie Medico Peste zapoda na drugim albumie.
Przecież to jedne z najlepszych francuskich black metali w ogóle. Tu zgadzam się w zupełności z kolegą @sunflower bo to jedne z najlepszych rzeczy we współczesnym black metalu. Mnie nie przeszkadza, że część rodzimych kapel w tym Medico Peste poszła tym torem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 260
Rejestracja: rok temu

#266

Post Astral » 3 tyg. temu

Marduk666 pisze:
miesiąc temu
Blind, a widzisz ja uważam, że te francuskie black metyle to o pizdę rozbić, nuda w chuj i skurwiały klimat. Tak więc francuski bm może ciągnąć pałę polskiemu bm :P Poza tym w tym wymienianiu zapomniałeś o CDG, które to rżnie w dupę chyba każdą kapelę bm.
Za to co do Marduk to pełna zgoda :P
Pięknie powiedzianie, takie Peste Noire to przecież przykład pseudo blackmetalowego gnoju.
sunflower
Posty: 24
Rejestracja: 6 mies. temu

#267

Post sunflower » 3 tyg. temu

^Kogo dzisiaj obchodzi Peste Noire poza ich naziorskimi przydupasami z Ukrainy?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#268

Post Pioniere » 3 tyg. temu

@sunflower w jakim sensie to "obchodzi"? Mnie ich muza się podobuje - zarówno nowa hip-hop-owa płyta :D, jak i wyśmienity debiut oraz pozaostała reszta, bez wyjątków.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#269

Post TITELITURY » 3 tyg. temu

sunflower pisze:
3 tyg. temu
^Kogo dzisiaj obchodzi Peste Noire poza ich naziorskimi przydupasami z Ukrainy?
Dżoga.
Zgadzam się z częścią pochwalną na temat Mgły, ale moim zdaniem ten zespół nie pasowałby za bardzo do klimatu Black Silesi, która ściąga jednak bardziej undergroundowe kapele
Pasuje, nie pasuje, zaraz będą pchać tam wszystko jak leci, bo im się dobre zespoły skończą.

A co do polskiej sceny i narodowościowych przepychanek, to jak wszędzie, są wypierdy lepsze i gorsze. Ja np. żałuję, że brak nam czeskiego luzu, a nasz "prawicowy" metal musi być zawsze o jakichś leśnych bogach z drewna lub od razu o naziolach, a przecież jest tyle innych tematów. Z drugiej strony, sorry minetou, ale takie coś jak Witchmastsr, Infernal War, czy Azarath, to jest coś, co zdecydowanie wybija się na tle światowego grania. Z drugiej strony, jeśli już poruszyliscie temat Francji, to zwróćcie uwagę, że też raptem 4 zespoły wymieniliscie, a przecież od chuja jest tam tego gówna pokroju LLN, na punkcie którego tylko chyba Dżog jest zafiksowany jak ja na punkcie pewnej czeskiej kapeli. Także nie sądzę żeby można było mówił o tym, że jakaś tam sceną jest lepsza od innej.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Andrzej Oktawa
Posty: 47
Rejestracja: 9 mies. temu

#270

Post Andrzej Oktawa » 2 tyg. temu

Obrazek
MGLA "Age of Excuse" CD
The fourth full-length album of Mgła is out now.
6 songs / 42 minutes of bleak, gritty black metal.

CD and digital versions available now.
Vinyl version coming later this year.

IMPORTANT:
Orders are welcome now, but shipping starts in about 1 week. Copies are still on their way from factory.
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#271

Post yog » 2 tyg. temu

A to to są te ludziko-zombiaki Zbysia Bielaka, co jakiś czas temu wrzucał w internety?

Edit: Posłuchać tu można:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#272

Post Vexatus » 2 tyg. temu

Jestem w trakcie pierwszego odsłuchu i jak na razie to jest bardzo dobrze i 100% Mgły. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#273

Post deathwhore » 2 tyg. temu

Ja słuchałem w drodze do pracy i...

No kurwa.

Z jednej strony mam trochę zastrzeżeń. Tak, to bardzo bezpiecznego granie. Tak, czasem mam wrażenie, że te melodie już się powtarzają, że już to słyszałem. Tak, to wszystko bardzo ładne, melodyjne, grzeczne.

Ale co z tego, skoro tak dobrze się tego słucha?
Oblech
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#274

Post Vexatus » 2 tyg. temu

Dokładnie... :) Niby wszystko to już było na poprzednich płytach (no może nie wszystko, bo zgrzytania zębów nie było ;)), ale co z tego, skoro słucha się tego doskonale. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#275

Post yog » 2 tyg. temu

Black metal dla całej rodziny. Sądzę, że gdybym mamie to puścił by przesadnie nie protestowała.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 752
Rejestracja: rok temu

#276

Post Belzebóbr » 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Black metal dla całej rodziny. Sądzę, że gdybym mamie to puścił by przesadnie nie protestowała.
He he.

Wczoraj raz przesłuchałem, kolejny spadek o stopień, już takie rozmydlenie tego 'ich charakterystycznego' stylu, że nie chce się do tego w ogóle wracać. Przychylam się, kurwa niestety, do opinii takich Nebciów, że With Hearts Towards None to ostatni dobry album.
I don't wanna be buried in a pet sematary
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#277

Post deathwhore » 2 tyg. temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Black metal dla całej rodziny. Sądzę, że gdybym mamie to puścił by przesadnie nie protestowała.
Czy to zarzut?
Oblech
Awatar użytkownika
Metalized
Fallen Angel Of Doom
Posty: 391
Rejestracja: rok temu

#278

Post Metalized » tydzień temu

Pewnie sobie sprawię i ja Maglę, ale nie za szybko, za miesiąc - dwa albo i czy. Na tyle lubie ten zespół. Opadnie po wielkiej bitwie kurz to se krzykne kupuję już. Ładne to i miłe granie, z każda płyta ładniejsze i milsze, ale jakoś mi pasuje. Nawet mam cd i winyle , choć najczęściej lecą rzeczy do Grozy włącznie.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#279

Post Pioniere » tydzień temu

No faktycznie czuć tu to rozmydlenie, niby wszystko fajnie płynie, ale jakoś nie chwyta to za serducho. Spadek formy potwierdzony, kompozycje jałowo podają to, co już było na poprzedniczce, ale bez jakiegokolwiek wigoru, bez nawet chwili, w której bardziej przykułoby to uwagę słuchacza — ot, tyle że w miarę przyjemnie, jak coś leci i nie drażni.
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Puppets
Posty: 185
Rejestracja: 6 mies. temu

#280

Post kurz » tydzień temu

Mnie to granie pasuje. Melodyjne i ciekawe, dobrze wchodzi w ucho - i na pewno nie jest to zarzut.
Mamy swojego Trupa, mamy też Mgłę. Na pewno to inne konkurencje, ale ta sama Ekstraliga.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#281

Post Pioniere » tydzień temu

Ja się do samego stylu nie czepiam, bo lubię nawet bardzo zawartość Exercises in Futility. Niestety nowej, brak tego czegoś, co by powiedzieć, że to świetna płyta. Melodyjnie tak, ciekawie już nie za bardzo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3950
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#282

Post Wędrowycz » tydzień temu

Mnie natomiast już "Exercises In Futility" wynudziło, choć to i tak dalej dobry album. Ostatni koncert Mgły i wałek zwiastujący nowy album kontynuowały to zanudzenie, chyba w moim odczuciu formuła się u nich zaczyna wyczerpywać. Do takich wniosków doszli również moi kumple, znacznie więksi fani Mgły niż ja, zatem coś w tym jest. Sprawdzę "Age Of Excuse", ale na spokojnie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#283

Post Pioniere » tydzień temu

No, nie jest to, to samo, co niegdyś prezentowali na wcześniejszych materiałach, ale ja to rozgraniczam, tak jakby istniały dwie Mgły, nowa i stara. Niestety, ale tak jak piszesz, formuła się im wyczerpała i bez konkretnych zmian już mnie nie skuszą swą muzą.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#284

Post Hajasz » tydzień temu

To się nazywa odnalezienie własnego stylu, do którego dąży każdy zespół a objawia się tym, że grają muzykę którą najłatwiej im się tworzy.

Nie słyszałem jeszcze bo sporo deta mam w kolejce do obadania ale mi się ostatni album podoba choćby ze względu na te immortalowe melodie więc pewnie i z tym nie będzie problemu.

Koncertowo wymiatają więc czego tu się czepiać?
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#285

Post yog » tydzień temu

Czepiać mi się nie chce, wystarczająco dużo już razy pisałem w tym temacie ale to już było, jednak rockowego pazura to w tym za grosz :)

Z innej mańki - plotki i ploteczki: podobno na samym allegrze No Solace nastukało 300 sprzedanych cds w ciągu dnia z hakiem, z czego dziś koło 40. Ciekawe ile tego natłoczyli.

Nie dziwi też, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom, Northern Heritage nie jest już chyba wydawcą Mgły. Clandestine Blaze to przy Mgle teraz podziemie podziemia. Pomijam aspekt kontrowersyjności Fina. Edit: Patrzę jest jednak i znaczek Northern Heritage na odwrocie płytki cały czas.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#286

Post DiabelskiDom » tydzień temu

Trzy razy w sumie słuchałem w odstępie trzech dni. Ładne melodie, dobrze napisane, rzekłbym wręcz, że z nurtu tych szlachetnych. Trzymają się tego, co najlepiej im wychodzi, swój styl doprowadzili do perfekcji i teraz w jego obrębie starają się wyrzeźbić coraz doskonalsze rzeczy. Dobrze się tego słucha, pewnie.

Tylko co z tego, skoro nie czuje się w tym za grosz szaleństwa i niebezpieczeństwa? Skoro ta płyta nie absorbuje uwagi? Płyta może nic nie wnosić do twórczości pod warunkiem, że porywa. Age of Excuse nie porywa, czyli jest dokładnie tak samo jak w przypadku ostatniego Kriegsmaschine.

Jak ludziom się podoba, to super. Pytanie tylko ile w tym faktycznego podjarania się a ile hajpu nakręcanego przez wydawców, przyjaciół i promotorów oraz owczego pędu. Zespołowi (jednemu i drugiemu) życzę wszystkiego najlepszego. Dla mnie to jednak nie jest warta większej uwagi pozycja.

PS. Groza i EPki ciągle najlepsze i ciągle chce się do nich wracać. Do dwóch najnowszych niespecjalnie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3950
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#287

Post Wędrowycz » tydzień temu

Pierwszy odsłuch za mną, nic specjalnie nowego nie dodam do dyskusji. Naprawdę dobrze skomponowany materiał, dalej od pierwszych dźwięków słychać, że to Mgła. Wyrobili swój własny, rozpoznawalny styl. Rzeźbią z uporem w jego obrębie i wszystko spoko, tylko jak już to było pisane wyżej, brakuje powiewu świeżości. "Age Of Excuse" i tak wydaje mi się być ciekawsze niż "Exercises In Futility", stąd zapewne chętniej będę do niej wracać. Przy okazji zapewne również kupię sobie do kolekcji.

Muzycznie to wiadomo czego się spodziewać, więc nie ma się co specjalnie nad tym rozwodzić. Na plus zdecydowanie ładna okładka Zbyszka Bielaka, elegancko komponująca się z zawartością tekstową, a ta jest bardzo dobra. Przemyślana i z konceptem. Fajnie, że pociągnęli też motyw podwójnego ostrza, z którym koszulkę posiadam i właśnie mam ją zresztą na sobie.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#288

Post deathwhore » tydzień temu

DiabelskiDom pisze:
tydzień temu
Trzy razy w sumie słuchałem w odstępie trzech dni. Ładne melodie, dobrze napisane, rzekłbym wręcz, że z nurtu tych szlachetnych. Trzymają się tego, co najlepiej im wychodzi, swój styl doprowadzili do perfekcji i teraz w jego obrębie starają się wyrzeźbić coraz doskonalsze rzeczy. Dobrze się tego słucha, pewnie.

Tylko co z tego, skoro nie czuje się w tym za grosz szaleństwa i niebezpieczeństwa?
Ja do tego podchodzę jak do Fleetwood Mac. Tylko Fleetwood Mac dużo lepsze. Serio ładna płyta i może sobie kupię. Tylko chyba jednak w pierwszej kolejności Rumours na winylu muszę mieć, bo ma więcej rockowego pazura, jak to Niunio nazwał.
Oblech
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 331
Rejestracja: rok temu

#289

Post mork » 5 dni temu

Dobry album, kontynuacja Exercises in Futility czyli to czego na ten moment od Mgła oczekiwano. Brzmienie nie jest wymuskane ale mimo to bardzo klarowne. Jest odrobina tego black'owego brudu.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 830
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#290

Post Marduk666 » 5 dni temu

Mi np. początek płyty śmierdzi Grozą. Też już miałem pisać, że "o taka se o" jest ta płyta, ale się powstrzymałem i posłuchałem kilka razy. Z każdym kolejnym odsłuchem podoba się bardziej, tak więc wypierdalać! ;)
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 105
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#291

Post Canidia » 4 dni temu

Przydałoby się wreszcie wypowiedzieć.

Muszę jeszcze kilkukrotnie przesłuchać Age of Excuse, żeby poczuć do tego albumu taką samą chemię, jak do EoF, ale już teraz uważam, że to bardzo dobry album. Choć bywa nużący, jest oczywiście bardzo podobny, zbliżony stylistycznie do swojego poprzednika, to stawiam pytanie - co z tego? EoF to jeden z lepszych blakowych polskich albumów, więc jeśli AoE jest jego młodszym bratem, to co w tym złego? Ludzie to lubią, jest to zrobione perfekcyjnie, tak jak trzeba, poziom został zachowany, można traktować tę płytę jako kontynuację poprzedniej. Skoro się sprawdza to po co kombinować? Gdzieś to już pisałam, że nigdy nie dogodzi się wszystkim - fani dzielą się na dwie grupy: zwolenników i przeciwników innowacji. Jeśli zespół zmieni swoją stylistykę, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie mruczał pod nosem, że się "sprzedali", że zatracili swój styl. Z kolei jeśli kapela trzyma się swojego charakteru bez zmian, i tak spotka się z opinią, jakoby wszystko było nudne i utrzymane w bezpiecznym tonie (strefa komfortu, huh).

Moim zdaniem Age of Excuse to album, któremu nie brakuje niczego. Mgła nigdy nie była zespołem piwnicznym - zawsze bił od nich profesjonalizm i wszystko było dopięte na ostatni guzik. Podobnie zresztą ich występy na żywo. Może i są nudnawe, jeśli ktoś uczestniczy w nich po raz piąty (choć nie dla mnie), ale na pewno ich poziom nie spada.
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#292

Post deathwhore » 4 dni temu

Nie wiem jak rozumiesz "zespół piwniczny", ale Mgła zanim zaczęła grać koncerty, to bardzo długo była właśnie, przynajmniej w moim odczuciu, typowo podziemnym, black metalowym zespołem.
Oblech
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 105
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#293

Post Canidia » 4 dni temu

Piwniczny, czyli nie tyle podziemny, co tworzony na odpierdol, byleby grać, bez aspiracji do czegoś więcej. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, Mgła po prostu zawsze wyróżniała się dużą dbałością o wszelkie szczegóły i chęcią osiągnięcia jak najbardziej profesjonalnego poziomu, co niekoniecznie występuje u wszystkich zespołów.
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#294

Post yog » 4 dni temu

Mgła kiedyś grała radosny raw black, niewątpliwie bym to zakwalifikował jako piwniczne granie. 2001:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3950
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#295

Post Wędrowycz » 3 dni temu

Ja powyższe demko nawet lubię, bo faktycznie melodie wydają się być takie radosne, ale też praktycznie od razu słychać, że to Mgła. Pod tym kątem jak najbardziej zgadzam się z Tobą @Canidia bo Mikołaj i Darkside od samego początku mają wyraźnie zbudowany cały koncept zespołu i jest on kontynuowany i szlifowany w dalszym ciągu. Zdecydowanie konsekwentna postawa, z dużym przyłożeniem do szczegółów. Zresztą wydaje mi się, że tak to już z Mikołajem jest, że gość mocno dba o to, żeby efekt końcowy zadowalał jego samego pod każdym kątem.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#296

Post deathwhore » 3 dni temu

No od samego początku to średnio, bo Darkside to gra dopiero po wyjebaniu Darena za pijaństwo :D
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3950
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#297

Post Wędrowycz » 3 dni temu

To na "Necrotic" nie grał już Darkside?

Edit: już zerknąłem, że od 2006 bębni, faktycznie na demówkach i splicie grał Daren.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#298

Post deathwhore » 3 dni temu

No Daren poleciał z obu zespołów po koncertach, których Kriegsmaschine nie zagrało z Archgoat, Behexen, Hell Militia i Infernal War, mimo że byli w klubie :D
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3950
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#299

Post Wędrowycz » 3 dni temu

Tak zdecydowanie nie należy chlać.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 861
Rejestracja: 2 lata temu

#300

Post porwanie w satanistanie » dzień temu

Wędrowycz pisze:
3 dni temu
Zresztą wydaje mi się, że tak to już z Mikołajem jest, że gość mocno dba o to, żeby efekt końcowy zadowalał jego samego pod każdym kątem.
Bardzo podoba mi się jego podejście wyrażone w tym, co powiedział w jednym z niewielu wywiadów: że docelowo chodzi o to, żeby grać z brzmieniem jak Burzum, ale nagrywać je w takich warunkach takich, jak Madonna. Ja rozumiem to tak, że chodzi o kontrolowanie wszystkich aspektów kreacji, w tym brzmienia, zamiast dorabianie ideologii do bzyczenia wynikającego z przypadku, kompromisów sprzętowych i czasowych czy wręcz zwykłego lenistwa i niechęci do inwestowania we własną twórczość wysiłku, czasu i pieniędzy.

Druga rzecz, która bardzo mi się podoba, to stwierdzenie, że jedni grają black metal, bo chcą tworzyć w ramach tej właśnie formuły, a inni dlatego, że za co by się nie wzięli, to i tak wyjdzie im black metal. Na nowej płycie słychać bardzo wyraźnie, że należą do tej drugiej grupy.

Wróć do „Black Metal”