"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3033
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Grand Belial's Key

#1

Post Hajasz » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Grand Belial's Key to amerykański zespół grający black metal. Istnieją od 1992 roku z paroma przerwami w działalności. Debiutują mega zajebistym demo Goat of a Thousand Young, które szybko w kraju i Europie rozprzestrzenia się i zbiera wysokie noty. Niby nic specjalnego ale ten black metal miał w sobie coś co przykuwało uwagę no i zajebisty wokal z szyderczym śmiechem wokalisty dopełnił kult. Kolejne demo w 1994 roku ukazało się jako profesjonalna taśma z logiem polskiej Pagan Records. Niestety ale czar pierwszej taśmy prysł bezpowrotnie na rzecz surowego black metalu z klawiszami. Zespołem szargały też ciągłe zmiany w składzie.

W 1997 roku ukazuje się debiutancki album Mocking the Philanthropist. Niezła płyta ale o połowę za długa i strasznie nierówna. Cechą rozpoznawczą zespołu staną się okładki, którymi są święte obrazki z wymalowanymi japami jezusa. Zespół wydał jeszcze dwie płyty, które cieszyły się sporym uznaniem pomimo, że muzycznie nic ciekawego nie wnosiły. Sporo wpływów Arghoslent, Crucifier, trochę Profanatica.

Dla mnie to taki po trochu zespół jak nasz rodzimy Graveland. Niby wszystko jest fajne, ciągnie się kult, są kontrowersyjne wypowiedzi, groźne miny na zdjęciach ale ciągle czegoś w muzyce brakuje. Tak właśnie odbieram Grand Belial's Key, z których wszystkich płyt zebrałbym parę kawałków na jeden solidny album.

Zespół zakończył działalność po śmierci niejakiego Grimnira Wotansvolka w 2006 roku lecz trzy lata później skompletowany skład zagrał kilka koncertów. Niby dalej są aktywni lecz od 2008 roku cisza muzyczna. W 2017 wyszedł składak zawierający 3 !!! wersje kultowego demo Goat Of A Thousand Young.

Dyskografia:
1992 - Goat of a Thousand Young [demo]
1994 - Triumph of the Hordes [demo]
1996 - A Witness to the Regicide [EP]
1997 - Mocking the Philanthropist
2000 - The Tricifixion of Swine [EP]
2001 - Judeobeast Assassination
2001 - Satan Is Metal's Master / Sperm of the Antichrist [split z Nunslaughter]
2001 - Castrate the Redeemer [kompilacja]
2003 - Hobo of Aramaic Tongues / Le Royaume Maudit [split z Chemin de Haine]
2005 - On a Mule Rides the Swindler [EP]
2005 - Kosherat
2008 - Weltenfeind [split z Absurd oraz Sigrblot]
2017 - Goat of a Thousand Young / Triumph of the Hordes [kompilacja]

Skład:
Gelal Necrosodomy - Bass (1992), Guitars (lead) (1992-1993, 1994-2006, 2009-present), Keyboards (1992, 1994) Arghoslent
Demonic - Bass (1994-1996, 2009-present), Keyboards (1994) ex-Doomstone
Ulfhedinn - Drums (2009-present) Arghoslent
Unhold - Vocals (2016-present) Luror, Wolfsmond, Hellfucked, ex-Cryogenic, ex-Heldentum, ex-Absurd
▼ Byli muzycy
Lord Vlad Luciferian - Drums, Vocals (1992-1994) Le Chant Noir, Thokkian Vortex, ex-Meatgrinder, ex-Thokk, Minimal Criminal, ex-Ancient, ex-Kaiaphas
The Marauder - Bass (1995-1996) Arghoslent, ex-Thokk, ex-Morbius, ex-Twisted Tower Dire
The Black Lourde of Crucifixion - Drums, Vocals (1995-2003) Crucifier, Masada, ex-Brethren, ex-Cromlech, ex-Hearse, ex-Infernal Hatred, ex-Decieverion, ex-Bludgeon, ex-I.N.F.A.N.T.R.Y.
Lilith - Keyboards (1995-2005)
Der Stürmer - Bass (1996-1998) ex-Hearse
The Gulag - Drums (2002-2006) Morbius, ex-Arghoslent
Grimnir Wotansvolk (R.I.P. 2006) - Vocals (2002-2006)
▼ Muzycy koncertowi
Kommando - Bass (1992-1993, 2001) ex-Arghoslent
The Invocator of Eternal Weeping - Keyboards (1992-1993) While Heaven Wept, ex-Polaris, ex-Brave, ex-Parasitic Infestation, ex-Solstice, ex-Twisted Tower Dire, ex-Arise from Thorns, ex-3.14
Demonic - Bass (2001) ex-Doomstone
Unhold - Vocals (2010) Luror, Wolfsmond, Hellfucked, ex-Cryogenic, ex-Heldentum, ex-Absurd
Kompilacja demosów:



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gr ... 7s_Key/270
YOU SUFFER, BUT WHY ?

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post yog » 2 lata temu

Pierdolisz o tej kapeli jak potłuczony.

Demo z błaznem z Ancient najgorsze, co nagrali. Debiut ani za długi, ani nierówny - moim zdaniem, przypuszczalnie, najlepsza blackowa płyta z USA, gdzie hit goni hit, przebojowy motyw inny przebojowy motyw, a zaczerpnięte z tradycji kultury tematy pozmieniane są pięknie na bluźnierczą modłę. Riffy - cudne, w więcej niż zadowalających ilościach. Klawisze to jest totalna przystawka w GBK po demosach, tam chodzi o bluźnierstwo, RIFFY i dobrą zabawę wyłącznie.

Topy z płyty: Foul Parody of the Lord's Supper / Shemhamforash / The Slums of Jerusalem / Sumerian Fairytale / The Centaur / Conspicuous Imagery Adorns the Nunnery

Kolejne albumy moim zdaniem nieco gorsze, przy czym Judeobeast Assassination też wyjebane święto gitary. Tu się nie zgodzę, że "nic nowego". Dzwony w The Tenderhearted's Manifesto rządzą totalnie, a często się niestety użycia tychże w blacku nie słyszy nawet dziś.

Tekst o wpływach Arghoslent nieco kontrowersyjny, biorąc pod uwagę grę Gelala aka Pogroma w tymże od 1990 roku, a chyba każdy wie, że to autor muzy także GBK. Debiut GBK wyszedł zresztą rok wcześniej niż Arghoslent, więc... Przy okazji, Gelal to mistrz riffów i gorąco polecam GBK tym, co dla riffów słuchają metalu.

Kapela jest aktywna - działa z szefem World Terror Commitee na wokalu i nawet wbija do Europy jakoś niedługo na parę występów (pewnie jakaś Finlandia itp). Oczywiście mają zakazy sprzedaży w Niemczech, zakaz sprzedaży na discogs.com etc. - splity z Absurd tak się kończą. Zakazy gry też w bardzo wielu miejscach - kumpel w Toronto kiedyś zorganizował ich koncert to go potem na Impaled Nazarene nie wpuścili :D

Jak będę miał czas to zrobię z nimi wywiad, bo kontakt i propozycja są, a Gelal raczej nie udziela wywiadów "ot tak". Sama historia kapeli też dość ciekawa - przykładowo zmarły w tajemniczych okolicznościach w ciemnej alejce Grimnir Wotansvolk - w czasie wolnym od ćpania - korzystał z dobrodziejstw spadku po ojcu, będącym właścicielem jakiejś sieci kościołów czy tam jakiejś organizacji religijnej całkiem, dokładnie nie pamiętam.

Jedna z moich ulubionych blackowych kapelek, nikt tak czarująco i bezwstydnie zarazem nie gra.



Black Metal Hooligans, skurwysyny!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post Endymion » 2 lata temu

Pierwszy album przekozacki - dużo znakomitych riffów, z killerami jak "Reflections of the Coffin Lid" czy "Castrate the Redeemer". Okładka też zajebista. Świetny bluźnierczy black metal bez jakichś świec czy innej tego typu tandety. Szkoda, że następne twoy GBK już są dużo słabsze.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Ja to ze 3-4 razy podchodziłem do ich muzy i nigdy mi dupy nie urwało. Nawet teraz se odświeżam Szyderę z Filantropa i niby fajne ale kompletnie nie porywa. A na splicie z Absurdem i Sigrblot dali najgorsze numery z całej trójki.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3033
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#5

Post Hajasz » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Pierdolisz o tej kapeli jak potłuczony.

Demo z błaznem z Ancient najgorsze, co nagrali. Debiut ani za długi, ani nierówny - moim zdaniem, przypuszczalnie, najlepsza blackowa płyta z USA, gdzie hit goni hit, przebojowy motyw inny przebojowy motyw, a zaczerpnięte z tradycji kultury tematy pozmieniane są pięknie na bluźnierczą modłę.
Skoro to taka Twoja zajebista kapela to dlaczego żeś sam tematu nie założył tylko huczysz bo ktoś (czyt. Ja) napisał, że błee.

Widać, że dzieli nas większa różnica wiekowa bo akurat pierwsze demo to absolutny killer był na scenie co nawet docenili tacy szydercy black metalu jak Popiołek i Jaszak w ówczesnych swoich zinach a jechali oni po 90% black metalu a Ty uznajesz to za syf więc ręce opadają.

Skoro prawie 65 min to nie jest za długi album to co mogę powiedzieć a jak jeszcze rzucasz argumenty typu hit, przeboje to chyba faktycznie nie ma sensu więcej rozpisywać się o tych cudakach. Poszperaj głębiej w amerykańskim black metalu a może oświeci cię, że wyszło wiele lepszych płyt.

Możesz też napisać do Krajewskiego on pewnie Ci trochę więcej opowie o Twoich ulubieńcach bo przecież wydał im drugie demo.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post yog » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Skoro to taka Twoja zajebista kapela to dlaczego żeś sam tematu nie założył tylko huczysz bo ktoś (czyt. Ja) napisał, że błee.
Stary, ja bym temat o GBK założył oczywiście i nawet miałem na przygotowanie takowego request, tylko to by był artykuł - a na to trzeba czasu, toteż się nie spieszyłem, mając świadomość, że nikt tu takim uwielbieniem, jak ja ich nie darzy.

Nie muszę pytać wydawcy drugiego dema, bo mam źródła bliższe GBK niż Pagan :P Wiem, że demo zostało dobrze przyjęte i dalej się cieszy poważaniem, ale moim zdaniem aranże są znacznie gorsze niż z późniejszych nagrań. Mogę jebnąć w wolnej chwili reckę Mocking the Philathropist z pierwszego wydania - podskoczę do kumpla i może coś w sprawie tego wywiadu z Gelalem ustalę przy okazji :)

Co do USBM - póki co nie poznałem żadnej kapeli, która by się do jedynki GBK zbliżyła klimatem, przebojowością, bluźnierstwem, hipnotyzmem i czystym funem płynącym z granej muzy. Pamiętam, że długo unikałem samego GBK ze względu na tę przynależność i ich foty. Jak się okazało - bardzo niesłusznie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post DiabelskiDom » rok temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
Ja to ze 3-4 razy podchodziłem do ich muzy i nigdy mi dupy nie urwało. Nawet teraz se odświeżam Szyderę z Filantropa i niby fajne ale kompletnie nie porywa. A na splicie z Absurdem i Sigrblot dali najgorsze numery z całej trójki.
Cóż, nie myli się ten, co nic nie robi. Dość długo zajęło mi przekonywanie się do tej kapeli, choć próbowałem nie raz i nie dwa. Musiał się najwidoczniej zadziać jakiś impuls, coś co już ze dwa miesiące temu kazało mi włączyć te płyty jeszcze raz i podejść do nich z innym nastawieniem. A może to sugestia kumpla, który poradził mi zacząć od końca tj od "Kosherat" czyli najbardziej blackmetalowej płyty spośród trzech dużych? Podejrzewam, że to ostatni czynnik najbardziej wpłynął na moje docenienie Wielkiego Klucza Beliala, bo jak już oswoiłem się w pełni z ich sposobem grania black metalu to ponowne zetknięcie z mocno heavymetalowymi "Mocking...." i "Judeobeast..." zaowocowało połknięciem bakcyla. Heavymetalowy black metal - tak brzmi ten zespół na dwóch pierwszych płytach i jest to niesamowicie nośna muza, pełna świetnych, galopujących riffów (otwieracz "Foul Parody of the Lord's Supper" na przykład to coś wspaniałego).

Ale na splicie z Absurdem i Sigrblotem nagrali najchujowsze kawałki w karierze, to akurat podtrzymuję ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post yog » rok temu

Ja to najbardziej uwielbiam The Centaur i Conspicuous Imagery Adorns the Nunnery, jaka tam w tym zwolnieniu przekozacka melodyjka leci, to mnie rozpierdala zawsze. Ostatnio sobie posłuchaliśmy trochę w drodze do/z Byczyny i chyba we wszystkich rzeczy, jakie leciały to GBK największy banan na moim ryju wywoływał z całej playlisty ;)

Strasznie bym chciał na żywo zobaczyć, ale jakieś komplikacje chyba są, a ewentualne plakaty mają być bez nazwy robione.

Co do splita z Absurd/Sirblot - racja, brzmią jak odrzuty.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#9

Post Nucleator » 4 mies. temu

Zarzuciłem sobie właśnie pierwsze demo - Goat of a Thousand Young. Podoba mi się, dużo skojarzeń z wczesnym Bathory - nawet musiałem sprawdzić, czy to nie on użyczył swoich strun głosowych. Riffy proste ale fajne (Sumerian Fairytale - ten na wejściu mój faworyt), melodie niekiedy trącą popeliną, ale nadają one z drugiej strony takiego uroku, wszak to demo. A z jeszcze innej klawisze w Goat of a Thousand young są świetne. Wcześniej zlewałem tą kapelę, ale demo spodobało mi się na tyle, że zamierzam zapoznać się z resztą dyskografii.
Ryszard pisze:
8 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post yog » 4 mies. temu

Ty się Svolder jarałeś, a GBK nie lubisz? WTF!?

Najlepszy USBM. Najlepsze riffy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3033
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#11

Post Hajasz » 3 mies. temu

Panie Tracz uprzejmie informuję, że poza wspomnianym demo reszta od tego zespołu to gówno a na debiutanckiej płycie nawet kawałki z owego demo brzmią jak premiery na festiwalu w Opolu.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post yog » 3 mies. temu

Hajaszowi pewnie do gustu mocno średnie drugie demo dla Pagana nie przypadło i, jak to ma w zwyczaju, położył krzyżyk na kapeli.

Mocking the Philantropist i Judeobeast Assassination oba są 10/10. Jak już się pojmie, o co im tam w ogóle chodzi - co w przypadkach, jakie znam, zwykle nie przychodziło od razu - to nie można się uwolnić. Jak dla mnie, to są to jedne z najlepszych rzeczy w całym black metalu, obfite w parady dojebanych po bandzie riffów przeplatanych delikatesowymi smaczkami w postaci folkowych melodyjek, pozytywek, dzwonów czy ostatecznie cudami, jakie wokal wyczynia. UH-UHMGH!

Jeszcze raz podkreślę - takimi riffami, jak Gelal, to praktycznie nikt nie potrafił w black metalu napierdalać. Tego można w nieskończoność słuchać i się nie nudzi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3033
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#13

Post Hajasz » 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Hajaszowi pewnie do gustu mocno średnie drugie demo dla Pagana nie przypadło i, jak to ma w zwyczaju, położył krzyżyk na kapeli.
Hajasz słyszał debiutancki album i po nim wyłożył lagę na zespół a jak będzie u Pana Tracza to się okaże.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#14

Post Nucleator » 3 mies. temu

Póki co przestudiowałem debiut Mocking the Philanthropist i mój entuzjazm do poznawania kapeli, który zaistniał za sprawą świetnej demówki, zgasł niczym radość polityków Konfederacji po ostatecznych wynikach niedzielnych wyborów. Zaczyna się dobrze i nic nie zwiastuje nadchodzącej tragedii - otwierający kawałek dobry, niezłe riffy, wokale co prawda bez mocy, ale nie odgrywają aż tak wielkiej roli. Potem jednak jest pierwszy utwór z Goat of a Thousand Young - Shemhamforash i tu już zaczyna się zjazd, bo ta wersja nie ma podjazdu do tej z demówki. Zwłaszcza wokalnie, bo brak w nich tego "zła", jakim emanowały quorthonowe skrzeki z dema - choć przypuszczam, że sam miks odegrał sporą rolę w "wykastrowaniu" ich. Reflections of the Coffin Lid to już porażka - motywy początkowe niemal zerżnięte z poprzednich kawałków.

Są momenty fajne - na przykład pędzący przed siebie The Slums of Jerusalem, Conspicuous Imagery Adorns the Nunnery z ładnym zwolnieniem. Ale co z tego, skoro reszta kawałków jest nijaka i przelatuje sobie, nie osadzając się w głowie. Zwłaszcza trapi to drugą połowę tego krążka, gdzie nie brakuje "zamulaczy".

Próbowałem, szukałem tych rewelacyjnych riffów, o których yogi wspominał, no ale już wolę wygospodarować te 1,5 h na Coven od CdG niż przebijać się przez debiut GBK. Tak jak napisałem, jest kilka dobrych numerów, jest trochę dobrych riffów, ale wszystko to zostało zatopione przez nudę i nijakość wylewające się z pozostałych utworów.
Ryszard pisze:
8 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#15

Post yog » 3 mies. temu

Nie powiem, że mnie szczególnie zaskoczyło, że taki niedzielny słuchacz blacku wymiękł przy nieszczególnie krótkim debiucie :) Aż chyba puszczę i będę słuchał z uśmieszkiem elitarystycznej satysfakcji tych hitów dla wybrańców. Choć z drugiej strony, jako dobremu chłopcu, trochę mi żal tych, co usłyszeli, a nie uwierzyli.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#16

Post yog » 3 mies. temu

Poniżej świeży wywiad z Gelalem, w którym padają pewne mocne opinie ;)

https://gapingthroats.blogspot.com/2019 ... rview.html

I zapowiedź reedycji epki A Witness to the Regicide w remasterze, ale z 4 kawałkami z sesji zamiast 2.
a re-mastered “A WITNESS TO THE REGICIDE” is being released again on vinyl by W.T.C but this time with the entire recording. The original 7”ep only had 2 songs out of 4 because it wouldn't fit.
I zapowiedź czwartej płyty Arghoslent. Oraz reedek.
Currently working on their following full length album to further antagonize the pinko status quo.

Songs such as "Hyenas of he Aurunci", "The Curse of San Domingo", "The Eugenic Fumigant", and "Terra Nullius" have already been written and finished. The band will enter the studio when logistic requirements are met.

Drakkar Productions will be re-pressing titles that are sold out both on CD and on vinyl. All merchandise will be available directly from this site.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#17

Post Vexatus » 3 mies. temu

yog pisze: Jeszcze raz podkreślę - takimi riffami, jak Gelal, to praktycznie nikt nie potrafił w black metalu napierdalać. Tego można w nieskończoność słuchać i się nie nudzi.
No bo ten zespół dobrym riffem stoi. :) GBK to taki dość dziwny twór jak na Black Metal - jaki jet koncept muzyczny, liryczno-ideologiczny i graficzny to każdy widzi. Ich muzyka jest prosta, ale całkiem fajnie mają to wszystko poskładane do kupy, Całkiem sporo dobrych riffów się przewija na ich pełniakach, niektóre są jednocześnie dość przebojowe, dzięki czemu część kawałków łatwo zapada w pamięć. :)
DiabelskiDom pisze:
rok temu
Ale na splicie z Absurdem i Sigrblotem nagrali najchujowsze kawałki w karierze, to akurat podtrzymuję ;)
W sumie cały ten split jest średnio udany. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

Vexatus pisze:
3 mies. temu
DiabelskiDom pisze:
rok temu
Ale na splicie z Absurdem i Sigrblotem nagrali najchujowsze kawałki w karierze, to akurat podtrzymuję ;)
W sumie cały ten split jest średnio udany. :)
Akurat Absurd a przede wszystkim Sigrblot nagrali świetne numery. Zwłszcza Sigrblot - lepsze niż wiele kawałków z ich pełniaka (który swoją drogą też jest bdb). ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#19

Post Vexatus » 3 mies. temu

Mnie tam się ten split wybitnie nie podoba.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post yog » 3 mies. temu

Podobno 3 kawałki na czwartą płytę GBK gotowe i robi się okładka.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 862
Rejestracja: 2 lata temu

#21

Post porwanie w satanistanie » 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Poniżej świeży wywiad z Gelalem, w którym padają pewne mocne opinie ;)

https://gapingthroats.blogspot.com/2019 ... rview.html

Zdaje mi się, czy on poleca




?

:) :) :)
Awatar użytkownika
Metalized
Fallen Angel Of Doom
Posty: 391
Rejestracja: rok temu

#22

Post Metalized » 3 mies. temu

hiphop kibolski grand Belialowy? Strach mnie ogarnął przed włączeniem tego i nie zaryzykowałem haha. Grand Kibol`s Kij?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#23

Post yog » 3 mies. temu

Przecież Gelal to piłkarz, against modern football, ma u nas sporo znajomych itp. ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 862
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post porwanie w satanistanie » 3 mies. temu

Piłkarz, nie piłkarz, ale... no kurde, chodzi o trochę takiej zwykłej ludzkiej godności.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1004
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post pp3088 » 3 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
3 mies. temu
yog pisze:
3 mies. temu
Poniżej świeży wywiad z Gelalem, w którym padają pewne mocne opinie ;)

https://gapingthroats.blogspot.com/2019 ... rview.html

Zdaje mi się, czy on poleca




?

:) :) :)
Nikt kto poleca takie gówno nie może tworzyć dobrej muzy. Abominacja na poziomie Bonusa RPK(który niedługo trafi do pierdla za szerzenie muzycznego spierdolenia, turpizm i artystyczne bandyctwo). Cieszę się i winszuję swej personie że nie słucham GBK.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 862
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post porwanie w satanistanie » 3 mies. temu

Dwa sprostowania:

1. GBK gra akurat całkiem zajebiście. Nie wiem, jak to w tym kontekście możliwe, ale tak jest.
2. Bonus RPK, czy ktoś go lubi czy nie (ja w życiu nie słyszałem), idzie do pierdla na zasadzie "Ktoś powiedział, że...") i z tego nikt raczej nie powinien się cieszyć, bo sądownicza patologia sięgnęła tutaj wyżyn
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1004
Rejestracja: 2 lata temu

#27

Post pp3088 » 3 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
3 mies. temu
Dwa sprostowania:

1. GBK gra akurat całkiem zajebiście. Nie wiem, jak to w tym kontekście możliwe, ale tak jest.
2. Bonus RPK, czy ktoś go lubi czy nie (ja w życiu nie słyszałem), idzie do pierdla na zasadzie "Ktoś powiedział, że...") i z tego nikt raczej nie powinien się cieszyć, bo sądownicza patologia sięgnęła tutaj wyżyn
1. Możliwe.
2. Nie na zasadzie ktoś powiedział, że tylko na zasadzie małego świadka koronnego który istnieje w naszym systemie prawnym od dawien dawna. Zresztą nie jest tajemnicą że połowa raperów brała udział w ciemnych interesach. o czym gość zresztą śpiewa. Na jego teledyskach goście kręcą i palą blanty albo inny stuff(bo jak to stwierdzić?), wzywają do napierdalania policji i grożą sądom. Z punktu widzenia praworządności nie ma się z czego cieszyć. Z mojego punktu widzenia jest - ja bym wszelką patologię wrzucał do więzień, a najchętniej też utylizował najgorsze bandyckie przypadki. A no i zapomniałem, za rap też zsyłka na Sybir.

A tak całkiem na serio to patologia sądownicza już od dawien dawna sięga wyżyn, ale nie wszystkie sprawy były takie medialne.

Cała sprawa jest dla mnie śmieszno-tragiczna, bo teraz połowa raperów wzywa do zbiórek dla Bonusa bo jego rodzina straciła źródło utrzymania. Serio kurwa, nie wierzyłem własnym oczom :D
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#28

Post yog » 3 mies. temu

Zamiast pierdolić kocopoły, które się średnio kupy trzymają, ogarnij jeden z najlepszych zespołów blackmetalowych, jakie nosiła ziemia - Grand Belial's Key.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 862
Rejestracja: 2 lata temu

#29

Post porwanie w satanistanie » 3 mies. temu

pp3088 pisze:
3 mies. temu

2. Nie na zasadzie ktoś powiedział, że tylko na zasadzie małego świadka koronnego który istnieje w naszym systemie prawnym od dawien dawna.

...czyli na zasadzie ktoś powiedział ;)

Wiesz, czym innym jest, gdy koronny dostarcza kluczowych zeznań w sprawie przestępstwa, o którym wiadomo, że zostało popełnione, ale nie wiadomo przez kogo, albo nawet wiadomo, ale nie sposób mu inaczej tego udowodnić, a czym innym sytuacja, gdy samo zaistnienie tego przestępstwa uznawane jest za fakt jedynie na podstawie takich zeznań, gdzie w dodatku jeden koronny nie zeznawał o tym, co widział, tylko o czym jedynie słyszał :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#30

Post yog » 3 mies. temu

Będę miał komplecik!

Obrazek

Premiera w lipcu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
sunflower
Posty: 24
Rejestracja: 6 mies. temu

#31

Post sunflower » 3 mies. temu

^A właśnie słucham Kosherat - zajebiste brzmienie i riffy. No i te melodie! Muszę przyznać, że od lat usiłuję polubić GBK, ale zawsze wymiękałem w połowie ich albumów :) Odkąd jednak niedawno udało mi sie Kosherat przesłuchać, a co najważniejsze polubić w całości, to wzrosła szansa także na polubienie poprzedniczek.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post yog » 3 mies. temu

Tak samo i @DiabelskiDom mówił, że od Kosherata mu zaskoczyło i potem reszta, więc widocznie coś w tym jest, może faktycznie najnormalniejszy GBK.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#33

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

Nie wiem czy najnormalniejszy, ale na pewno najbardziej blackmetalowy. Na tej płycie najmniej jest heavymetalowych galopad riffowych, chociaż sznyt klasycznego bujania ciągle pobrzmiewa gdzieś w tle. Faktem jest, że przy którejś z kolei próbie podejścia do tej kapeli zaskoczyło właśnie od Kosherat. Podejrzewam, że z tytułu tego o czym pisałem - mój mózg musiał delikatnie wejść w tę stylistykę, zamiast z miejsca być rzucanym na głęboką wodę heavy/black metalu z debiutu i dwójki ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#34

Post yog » 3 mies. temu

Na debiucie to i w dużej mierze jakiś heavy/black/doom wręcz ;p

Aaa, tak w ogóle, to co ostatnio leci Judeobeast Assassination, to sobie myślę, że zamykający płytkę kawałek Doves of War brzmi jakoś cultesowo ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#35

Post yog » 2 mies. temu

Wychodzi też reedka Judeobeast Assassination na złotym i czarnym.

Obrazek
► Pokaż
Ceny w Drakkarze to 19 euro za powyższy w obu wariantach i 29 euro za 2x LP Kosherata.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#36

Post yog » 2 tyg. temu

W związku z licznymi fanami na forum, spieszę z wieścią, że winylowe reedycje albumów co prawda się opóźniły, przynajmniej picture Kosherata - ze względu na brak złotej folii na logo itp. - poprawiono i są (czy w przypadku wspomnianego picture bardzo niedługo będą).

Dla cdkowych maniax natomiast (są tacy?) dobra wiadomość jest z kolei taka, że po raz pierwszy na normalnym CD ukaże się epka A Witness to the Regicide (był CD-R z inicjatywy zespołu w 2001 roku). Wydawnictwo zawierać będzie cały materiał z pierwotnie okrojonej ze względu na pojemność 7" sesji. Będzie to jednak sumptem W.T.C. więc kto wie, czy płytki faktycznie ujrzą światło dnia?

Wspomniane WTC planuje jednakże chyba jakieś obchody rocznicowe w związku z datą wydania cdra, bo premiera nastąpi 11 września.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”