"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Czego aktualnie słuchasz?

#51

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

Ale tu właśnie o to chodzi, żeby przejechać z jednego motywu, przykładowo z riffowego blacku do gotyckiego rocka jak w My Psychotic Sand Deity,



gdzie to przejście, moim zdaniem płynnie wynika z wcześniejszego motywu i potem także naturalnie przechodzi w powrót do stricte metalowego łomotu. Jak słucham tego, to w ogóle nie czuję sklejenia tego na siłę.

"Nienajlepszym ich wydawnictwem" to jest debiut który, nawiasem mówiąc też bardzo lubię, ale specjalnie go tu nie przywołuję, bo tam nie było tego odjazdu, znanego z którejkolwieik późniejszej płyty w takim stopniu jak na tych właśnie późniejszych materiałach.
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2065
Rejestracja: 2 lata temu

#52

Post Pioniere » 2 mies. temu

Zwracałem sie do @DiabelskiDom, a nie do ciebie @yog, wiec czego pijesz? Odpierdol sie!

Dede ja na pewno nie radzę sobie z BM-em tak dobrze, jak wy eksperci, o czym już wielokrotnie wam wspominałem. Dlatego nie rzucam licznymi przykładami i nie rozwodzą sie, lecz w ujęciu ogólnym, tak jak to zrobiłeś, mogłem już wyrazić swój sprzeciw lub aprobatę, co do umiejscowienia kapeli w muzycznym świecie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#53

Post yog » 2 mies. temu

Słuchałem tego kawałka z shouta właśnie i dokładnie o tym mówię w poście wyżej o tych fragmentach :) Dla mnie to jest entry-level avant-garde tak grany właśnie, że możesz każdą kolejną sekundę z łatwością opisać po kolei, co kiedy jest grane i jaki gatunek kiedy wchodzi, bo wchodzą te gatunki na wszystkich instrumentach nierzadko, a nie "o jaki post-punkowy basik" :P Arcymistrzowie mają wszystko wymieszane w jednym tyglu i jest to jechane razem w absolutnie płynnym koncepcie bez przeskakiwania ;) Meadsy skaczą i to dużo. Jasne, Ulver czy Arcturus też miały określone utwory w innych gatunkach, ale jednak jako całość Meads jest taki nie wiem, wstrząśnięty, niezmieszany, czy coś. Jest tego dużo, ale to jest trochę - było każde sobie i wszystko razem połączone jakby po fakcie. Spójność tego bywa, moim zdaniem, dość kontrowersyjna.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#54

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

Bzdury gadasz, zwłaszcza o tym "postpunkowym basiku", zwłaszcza, że na takim A Umbra Omega masz właśnie tremolo na wieśle, progrockową sekcję i zmieniające się co kilku minut motywy, nad które ciągle powraca doskonale utrzymany motyw prowadzący ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2065
Rejestracja: 2 lata temu

#55

Post Pioniere » 2 mies. temu

To ja sie zgodzę i nie z tym o czym @yog pisze. Ujmując inaczej - różnorodność muzy jest tu spora, lecz brak jej jednocześnie tej wielowarstwowości, jaką mamy dajmy na to w DHG, przy czym spójność przejść z motywu do motywu i ogółem całości, jak najbardziej jest zachowana.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#56

Post yog » 2 mies. temu

O to to.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#57

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

W jednym przypadku mamy ryż z sosem zmieszany jednolicie na talerzu a w drugim mamy porcję ryżu i na to klapniętą plamę sosu.

Jedno i drugie jest bardzo dobre a kwestią jedynie gustu jest to, co kto preferuje. Ale twierdzenie, że pierwsza opcja jest łohohoho, taka super i druga nie ma do niej podjazdu jest głupie.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 2537
Rejestracja: 2 lata temu

#58

Post deathwhore » 2 mies. temu

Przez to Wasze pierdolenie włączyłem sobie płytę o morderstwie żyda Jezusa. Cóż za uroczy zespół!
Oblech
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#59

Post Ryszard » 2 mies. temu

Trwa kampania promocyjna jednego z "najlepszych zespołów świata", zresztą poleci mi to zaraz jeszcze raz. A jak, z samego rana. Wybierzemy płytę o Holokauście czyli temat, do którego zespół podszedł jak nikt inny, nagrywając blackowy odpowiednik "La vita e bella" - Arcydzieło.

Rzucanie się na kogoś za bardzo lubienie, tylko dlatego ze mamy nieświęte przekonanie o wyższości naszego gustu nad drugim, to kurwa słabe jest!
Zaraz będzie lista które awangardy są na poziomie a które to pomyłki... I na jakiej niby podstawie ten ktoś ma racje? ;)

A pamietam rok ~2012(?) młodego Joga zachwyconego Impaled Nazarene, wstydliwego chłopaczka uważnie uczącego się metalu ;)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#60

Post TITELITURY » 2 mies. temu

A mi się wydaje, że to wklejanie innych instrumentów, dla niektórych "na siłę", jest celowe i ma wywołać efekt komiczny. Ot, słuchamy sobie jakich fajnych blackmetalowych riffów, jest ciężko i klimatycznie, aż tu nagle *jeb*, wchodzi zupełnie pokręcona elektronika, albo jakieś melodyjne granie na zgoła niemetalowych instrumentach, które momentalnie zmienia nastrój muzyki. Tak to słyszę np. na "The Murderer...", gdzie jest to chyba najbardziej słyszalne. . Jak dla mnie, sprawdza się stuprocentowo. Ostatnio zaś katuję "Exhuming..." i tam też to słyszę, np. w kawałku "80 grains...". A już podłożenie pod ludzkie jęki i jakiś, nie wiem, o elektronice nie mam pojęcia bladego, "techno - industrial" tekstu "God is fucking with you", gdzie mroczne dźwięki połączono z zabawnym, ironiczny tekstem, to już mistrzostwo świata. Tak to tworzy w całokształcie niebanalną muzykę.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#61

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

Całość do odsłuchu!

Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2055
Rejestracja: rok temu

#62

Post pit » 2 mies. temu

Dobra. Ile oni nagrali coverów Hawkwind? Bo mi wychodzi, że conajmniej trzy.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2065
Rejestracja: 2 lata temu

#63

Post Pioniere » 2 mies. temu

Dokładnie 3. W ogóle to co drugie ich wydawnictwo zawiera jakiś tam czyjś cover od: GBH, przez Doom, Hellbastard, Conflict, Discharge, Sepulture, po GG Alina, The Stranglers, czy wspomniany Hawkwind, a to tylko niektóre z coverowanych bandów. Najwięcej jest jednak tych natury punkowej.
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 260
Rejestracja: rok temu

#64

Post Astral » 2 mies. temu

TITELITURY pisze:
3 mies. temu
Jezu, tojest fenomenalne. Non stop chodzę i nucę refren z tego kawałka. Muszę czym prędzej ogarnąć całą płytę.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#65

Post Ryszard » 2 mies. temu

Wake up u fckng wankers!!!!! Jak tam Pionierze, wchodzi. Czy nózka chodzi? Albo jaki uśmieszek politowania do rasy ludzkiej
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2065
Rejestracja: 2 lata temu

#66

Post Pioniere » 2 mies. temu

Jak pisałem już a SB, zapoznaję się z nowym albumem i jakoś nie wszystko mnie tu podchodzi, a czasem wręcz niemożebnie wkurwia, ale ogólnie całkiem ciekawie i inaczej niż poprzednio - znacznie więcej mroku, jak ktoś to gdzieś ujął, mniej groteski, średniowiecze też gdzieś wybyło, ale to dotyczy tylko tych partii/utworów, które nie wkurwiają.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#67

Post yog » miesiąc temu

Ta nowa płyta to czasem fajna (jak np. tytułowy), a czasem koko dżambo/bloodhound gang (I Stood Tiptoe...), albo co gorsza prawie jakieś pierdolone krucjaty Hammerfalla, jak nie Rhapsody of Fire albo jakie Within Temptation. Tak po 2 okrążeniach mogę powiedzieć, i tak znacznie lepiej mi tym drugim razem podeszło, bo pierwszy mnie wręcz trochę zmachał przez te 65 minut.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#68

Post TITELITURY » miesiąc temu

Motyla noga, powinienem zacząć słuchać jakichś Within Tampontation i innych Hammerfallusów, żeby mieć porównanie. Ja tam żadnego chujołakmetalu nie słyszę, to jest tylko i wyłącznie "stary, dobry MoA" ( dziwne słowa jak na kogoś, kto "wpadł" w tę kapelę niedawno ), czyli połączenie elektroniki z BM, ale takie dobre połączenie. Lepsze, niż w poprzednich przypadkach. Dorzucenie damskich i czystych wokali dodaje tu tylko uroku, a cała płyta staje się bardziej nastrojowa i refleksyjna. I nawet trochę taki concept album moim zdaniem tutaj panowie pożeracze ryby z frytkami zapodali, gdzie oprócz typowego dla nich lewackiego pierdolenia o tym, że wszystko jest bez sensu, lejtmotywem jest czas. Ten fragment tekstu np.:
Bonds of death between two eternities, past tomorrows
That silently swing between forever and no more
& here i lie in shades of yesternights shadows (...)
Jakoś skojarzył mi się z takim fragmentem Myśli Pascala:
Widzę ze wszystkich stron same nieskończoności, które zamykają mnie niby atom i niby cień trwający niepowrotną chwilę. Wszystko, co wiem, to jeno to, iż mam niebawem umrzeć; ale co mi najbardziej nieznane, to sama ta śmierć, której niepodobna mi uniknąć."
Pascal potem jeszcze pisze, że żeby jakoś z tego wybrnąć, trzeba znaleźć oparcie w Bogu, ale to już insza inszość. W każdym razie, to jest jeden z niewielu przypadków , kiedy ktoś nagrywa muzykę mimo całej swojej wierzchniej warstwy wisielczego humoru a la Monthy Python, bardzo poważną, która poruszyła najczulszymi stronami mojej duszy, chlip, chlip. Z pewnością dla mnie jeden z "albumów roku", zarówno muzycznie, jak i lirycznie. Co prawda w tym roku wyjdą jeszcze "Kominy Śmierci" Umbrtki, ale podium ex aequo już ma zapewnione.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2065
Rejestracja: 2 lata temu

#69

Post Pioniere » miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
... czyli połączenie elektroniki z BM, ale takie dobre połączenie. Lepsze, niż w poprzednich przypadkach. Dorzucenie damskich i czystych wokali dodaje tu tylko uroku, a cała płyta staje się bardziej nastrojowa i refleksyjna. I nawet trochę taki concept album moim zdaniem tutaj panowie pożeracze ryby z frytkami zapodali, gdzie oprócz typowego dla nich lewackiego pierdolenia
....W każdym razie, to jest jeden z niewielu przypadków , kiedy ktoś nagrywa muzykę mimo całej swojej wierzchniej warstwy wisielczego humoru a la Monthy Python, bardzo poważną, która poruszyła najczulszymi stronami mojej duszy, chlip, chlip. Z pewnością dla mnie jeden z "albumów roku", zarówno muzycznie, jak i lirycznie.
Nie koniecznie to dobre te połączenie, a na pewno nie zawsze - te kobiece czyste wokale nie podobają mi się, ale jako "koncept album" słucham całości trochę cierpiąc. O czym było wyżej.
Co do tego najlepszy, to już zupełnie się nie zgodzę. Chwilami to trochę takie prawie Disco Polo lub też Pop Rocki na BM-owo - Monthy Python idealnie do tego pasuje i ich and now for something completely different. Poprzednie płyty niosły ze sobą znacznie więcej tego luzackiego Heavy BM-u, który zapewne powinien ci się jeszcze bardziej spodobać. Nie brakuje tam też ciekawych kolaży dźwiękowych, lecz opartych na nieco innych tonach, znacznie bardziej przyswajalnych dla Metalucha, niż te wyjęte z pop-rockowej dyskoteki dla szczyli.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#70

Post yog » miesiąc temu

Pioniere pisze:
miesiąc temu
Nie koniecznie to dobre te połączenie, a na pewno nie zawsze - te kobiece czyste wokale nie podobają mi się, ale jako "koncept album" słucham całości trochę cierpiąc. O czym było wyżej. Co do tego najlepszy, to już zupełnie się nie zgodzę. Chwilami to trochę takie prawie Disco Polo lub też Pop Rocki na BM-owo (...)
Tak jest, tutaj to czasami wkracza już w ostro niesmaczne tony chujowego epickiego heavy/powera i za bardzo ja po temu przyczyny póki co nie dostrzegłem, fragmenty te dość wkurwiają. Po tym albumie włączyłem wczoraj pierwsze demo kapeli, The Bemoaning of Metatron, i tam może i też jest wiocha, zdarzą się klawisze rodem z disco polo, ale jakoś mnie to przekonuje i raduje, niektóre żeńskie wokale na Running Out of Time Doing Nothing powodują, że chce mi się skoczyć z mostu, żeby więcej tego wycia nie słuchać ;) Przypominają mi się 2 tygodnie z moich początków przygody z metalem, jak starałem się zrozumieć, skąd u ludzi to uwielbienie do Nightwisha.



Na tej nowej - średnio już słychać ten black metal grany przez Louisa Armstronga.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#71

Post TITELITURY » miesiąc temu

W sumie jestem w stanie zrozumieć Wasze zarzuty, choć dla mnie tu damskie wokale, a jakieś najtłisze, to kilometry świetlne odległości. Być może nie jestem tak przeczulony ze względu na to, że za gówniarza wychował mnie Eurodance, hehe. W każdym razie, mi tu wszystko pasuje, od techniawki do "Wake UP you winkers", po ostatni kawałek. Taka specyfika zespołu.

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#72

Post yog » 4 tyg. temu

Jakby co, to Running out of Time Doing Nothing na CD leży w dolnej sylezjańskiej twierdzy za całe 18 zł.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#73

Post TITELITURY » 2 tyg. temu

Nie wiem jak kurwa można nie lubić tej nowej płyty. Po pijaku wchodzi jeszcze lepiej, niż na trzeźwo. Takie melancholijne, przepełnione desperackim krzykiem w obronie człowieczeństwa granie, na które pustka kosmosu pozostaje głucha. Nie no, żartuję. Ale muzycy włożyli naprawdę wiele serca żeby nagrać coś z pogranicza pop i black metalu, i jakkolwiek może to wydawać się karkołomne... udało im się połączyć te dwa, tak odrębne od siebie, światy. Uwielbiam te damskie wokalizy, laski po prostu śpiewające, zamiast wyć jak jakieś niedojebane gotyckie pseudośpiewaczki z jednym chromosomem za dużo.
Nie macie gustu, tylko deDe zna się tu na muzyce. Jeszcze on polubi Umbrtkę, ja Coultesów i w ogóle będzie zajebiście.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2065
Rejestracja: 2 lata temu

#74

Post Pioniere » 2 tyg. temu

TITELITURY pisze:
2 tyg. temu
... muzycy włożyli naprawdę wiele serca żeby nagrać coś z pogranicza pop i black metalu, i jakkolwiek może to wydawać się karkołomne... udało im się połączyć te dwa, tak odrębne od siebie, światy. Uwielbiam te damskie wokalizy, laski po prostu śpiewające, zamiast wyć jak jakieś niedojebane gotyckie pseudośpiewaczki z jednym chromosomem za dużo.
Nie macie gustu, tylko deDe zna się tu na muzyce. Jeszcze on polubi Umbrtkę, ja Coultesów i w ogóle będzie zajebiście.
Muzyczne połączenie światów faktycznie się udało ... ale te wokalizy podobać się mogą jedynie chujołakom :D
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1672
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#75

Post Vortex » tydzień temu

Pioniere pisze:
2 mies. temu
zapoznaję się z nowym albumem i jakoś nie wszystko mnie tu podchodzi, a czasem wręcz niemożebnie wkurwia, ale ogólnie całkiem ciekawie
Bardzo podobne myśli mi nachodziły podczas odsłuchu. Wiele tutaj bardzo fajnych ciekawych dźwięków, ale często rozbijających się o takie granie o jakim wspominał też @yog , mimo to uważam to za bardzo ciekawą pozycję, z którą można spędzać całe godziny.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Black Metal”