"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3033
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Gruzja

#1

Post Hajasz » 2 mies. temu

Obrazek
Jeżeli kiedyś ktoś stworzy zestawienie najgłupszych nazw rodzimych zespołów to Gruzja będzie w pierwszej trójce. Można na pocieszenie dodać tylko, że jak na zespół black metalowy nazwa choć totalnie z dupy brzmi oryginalnie. W 2014 roku pewien polski zespół ostro przetasował rodzimą sceną a cały szum z nim związany okazał się nader trafny, gdyż ów zespół nagrał jedną z najlepszych płyt nowoczesnego krajowego black metalu. Przez kolejne 5 lat kolejne zespoły z kręgu black metal z polskimi nazwami próbowano rozreklamować na wszystkie możliwe sposoby jednak żaden nie powtórzył sukcesu tego co wydarzyło się w 2014. Rodzima Godz Ov War próbowała powtórzyć to wszystko z Gruzją. Oryginalna nazwa, tajemniczy skład, bezsensowna okładka czyli powinno się udać a jednak nie wyszło. We wszystkich recenzjach Gruzja była objawieniem, sporo pochwał i zachwytów. O samej muzyce pisano niewiele bo wiadomo nowoczesny black metal, polskie teksty, dziwne tytuły. Wszystko to już było odegrane lepiej lub gorzej a mimo tego ta Gruzja zmoczyła majty paru recenzentów. Szkoda tylko, że powodem tego moczenia czy też innych zmazów okazuje się cover, który znalazł się na płycie I Iść Dalej. Na dodatek to nie cover zespołu metalowego ale jednego z najlepszych rockowych polskich zespołów Maanam. Kawałek 4 na płycie Manam to nic innego jak przerobione fragmenty z kilku największych przebojów zespołu z refrenem w postaci Krakowskiego Spleenu tym razem bez zmian tekstowych. Brzmi to strasznie tandetnie i chujowo a jeżeli w recenzjach zwraca się uwagę tylko na ten kawałek a resztę opisuje pokrótce to ewidentny dowód na to, że Gruzja nie ma nic ciekawego do przekazania. I tak faktycznie jest bo album trwa raptem 28 min, 7 kawałów w tym jeden instrumental. Z całego albumu na uwagę zasługuje tylko Moja Ratyzbona z bardzo dobrym tekstem i ciekawą aranżacją. Reszta to kawałki, które przelatują przez uszy i giną gdzieś w dupie w tym, rzeczony Manam. Słaba płyta, kiepski pomysł, nędzne wykonanie. Lekcja z 2014 nie została odrobiona.

Dyskografia:
2019 - I iść dalej



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gruzja/3540450977
BC: https://godzovwarproductions.bandcamp.com/music
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Metalized
Fallen Angel Of Doom
Posty: 391
Rejestracja: rok temu

#2

Post Metalized » 2 mies. temu

Do rzyci jest ta gruzja. Odraza zresztą też była chujowa, bo jak mniemam do niej pite jest
sunflower
Posty: 24
Rejestracja: 6 mies. temu

#3

Post sunflower » 2 mies. temu

Odraza zresztą też była chujowa
Nareszcie ktoś to napisał :) Nie lubię Gruzji ani Odrazy. Nie przemawia to do mnie muzycznie, ani tym bardziej tekstowo, choć oczywiście jakieś satanistyczne tandeciarstwo jest jeszcze bardziej żenujące. Rzecz jasna koledzy z Noise i internetu pochwalili, więc nowoczesne kuce po raz kolejny łyknęły :)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#4

Post TITELITURY » 2 mies. temu

A ja właśnie uważam, że ten projekt się broni dobrym brzmieniem i właśnie tym, że poza warstwą liryczną nie jest awngardowy. Muzycznie, to przecież zwykły black metal, ale zagrany z głową, to jest tak, że wpada w ucho. Hajasz słusznie zauważył, że cała ta "tekstualność" jest nadmuchana, bo co to jest za sztuka, zrobić patchwork z kilku kawałków Manaam, żeby wyszło ironicznie i prześmiewczo, ale takie mamy czasy, postmodernizm triumfuje i coś takiego właśnie uchodzi za sztukę. Trudno się więc dziwić zachwytom recenzentów, bo Gruzja idzie dokładnie po linii obecnych mód. Niedawno pisałem o "Stranger Things". Tam przecież robią to samo, tylko w lepszy sposób. Albo w takiej książce "Źródło Mamerkusa", gdzie uważnego czytelnika autor odsyła do tetatru hiszpańskiego doby "Złotego wieku". No, nieważne. Te teksty w każdym razie są puste, przeintelektualizowane i artystowskie, ale z drugiej strony jakoś tam bawią. Grunt jednak, to muzyka, a ta wyszła im w moim mniemaniu świetnie. Prosta, ale nie prostacka jazda bez trzymanki, żadnych połamańców, z dupy solówek i innych gównien, jak to miało miejsce np. w przypadku Totenmesse. Przywołuję tę nazwę, ponieważ jestem prawie pewien, że za "Gruzją" też stoi Stawrogin et consortes. Siadł mi ten nowy album Krakowiaków niemożebnie i z miejsca, co się już rzadko zdarza, kiedy człowiekowi metal spowszedniał. Trochę jak Furia na pierwszych płytach, kiedy też grali black metal, zamiast "post blacku", czy jak tam się to gówno nazywa.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2537
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post deathwhore » 2 mies. temu

Dopóki nie wiedziałem, że gra tam kolega to nie lubiłem, jak się dowiedziałem to w sumie też nie lubię, ale trochę mniej.
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3953
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#6

Post Wędrowycz » 2 mies. temu

Dla mnie Gruzja jest naprawdę spoko, tylko bez jakiegoś obsrywu. Faktycznie dość współczesna wersja black metalu, panowie tarzają się w patologii, dziwnym poczuciu humoru i ulicznym brudzie, ale mam ciągle wrażenie, że jest to bardzo wykalkulowane i zamierzone, żeby prowokować, szkokować np. mizoginią itd. Mimo wszystko słuchało mi się ich debiutu przyjemnie.

Zresztą ja lubię też Odrazę, więc może potencjalnie jestem targetem tego typu kapel.

A tak swoją drogą, czy tylko ja czuję w tym ich graniu mocne wpływy hardcore punka? I niekoniecznie chodzi mi o samą zawartość muzyczną, tylko o taki "feeling" tego grania.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#7

Post TITELITURY » 2 mies. temu

Może przez wokal miejscami.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 771
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post dj zakrystian » 2 mies. temu

Odraza to byl sztos. Gruzja celowala w ten desen, by to nie bylo podobne jednoczesnie. Ale jest. Ogolnie takiego pato-blacku chyba nie ma za wiele w kraju Tuska i PiS?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post yog » 2 mies. temu

Debiutancki krążek zespołu Gruzja odbił się w internetowym podziemiu fejsbuczanym niemałym echem. Główną przyczyną tego stanu rzeczy był kontrowersyjny teledysk do utworu Opuść Mnie, zawierający sceny z - jak można wywnioskować z kontekstu - filmów nagranych przy ograniczonej chęci filmowanych kobiet. Premiera ta, mająca miejsce na kilka tygodni przed faktyczną premierą płyty, wzbudziła wielkie poruszenie, a wielu komentujących żywo wyrażało swoje oburzenie mizoginistycznymi treściami, będącymi główną zawartością wspomnianego klipu. Z drugiej strony, z rychłą, niemal natychmiastową odsieczą przyszli, zdawałoby się, koledzy i koledzy kolegów członków zespołu, tłumacząc wszystkim, że hehe jaka mizoginia jaki szowinizm, to tylko stara dobra patologia.



Muza jako tako, dalsze internetowe heheszki mnie zniechęciły do obczajania płytki, kiedy była gorąca. Póki co, jednakże, chyba najszumniejszy tegoroczny debiut na naszym rodzimym poletku.

Nazwa zespołu, moim zdaniem, bardzo fajna. Jeśli ktoś coś słyszał o Gruzji, to powinien wiedzieć - ciepła wódka pita w upał ze szklanek, wielka płyta, religijni fanatycy i te sprawy. Moja babcia się urodziła w Gruzji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
wyziew
Posty: 13
Rejestracja: 10 mies. temu

#10

Post wyziew » 2 mies. temu

Co do nazwy to chodzi tutaj bardziej o GRUZ życiowy niż o sam kraj. Szeroko pojęte dziadostwo. A kręcą tym faktycznie osoby powiązane z Odrazą, WTZ i spółką LTWB
deathwhore
Tormentor
Posty: 2537
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post deathwhore » 2 mies. temu

yog pisze:
2 mies. temu
Nazwa zespołu, moim zdaniem, bardzo fajna. Jeśli ktoś coś słyszał o Gruzji, to powinien wiedzieć - ciepła wódka pita w upał ze szklanek, wielka płyta, religijni fanatycy i te sprawy. Moja babcia się urodziła w Gruzji.
Kiedyś nawet paliłeś z Gruzinem, ale szybko stwierdził, żeście są głupi i sobie poszedł.



Aha, odnośnie punka na tej płycie - 100% racji, dla mnie to nawet bardziej punkowy materiał niż black metalowy.
Oblech
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 771
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post dj zakrystian » 2 mies. temu

wyziew pisze:
2 mies. temu
Co do nazwy to chodzi tutaj bardziej o GRUZ życiowy niż o sam kraj. Szeroko pojęte dziadostwo. A kręcą tym faktycznie osoby powiązane z Odrazą, WTZ i spółką LTWB
Co to jest WTZ? Warsztaty Terapi Zajeciowej dla chorych psychicznie? Jakby ich nauczyc grac, to dobry pato-black
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3953
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#13

Post Wędrowycz » 2 mies. temu

Wędrowcy~Tułacze~Zbiegi, już nie trolluj że nie wiesz co to ;) nawet temat o nich u nas na forum jest.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1672
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#14

Post Vortex » 2 mies. temu

Też przesłuchałem ten album i przeszedł on na pewno mniejszym echem w mojej głowie niż miało to miejsce w internetach. Owszem mamy tu do czynienia z próbą zrobienia czegoś oryginalnego, bo to właśnie na czasie, ale nie ruszyło mnie to za bardzo, aczkolwiek jest to na pewno kontrowersyjny projekt, a to znaczy właśnie że jednym będzie się to podobało, a drugim kompletnie już nie.
"Between Shit and Piss we are Born"
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 909
Rejestracja: 2 lata temu

#15

Post PanLisek » 2 mies. temu

Nie bardzo podchodziło mi Owls Woods Graves, za skoczne to było, i myślałem sobie wtedy że wolałbym więcej takiego chaotycznego hardcore punka, niż takie bujanie, i nagle pojawia się Gruzja która właśnie tak łączy black metal i punk, chamsko, szorstko i do przodu, do tego żadnych klawiszy, ambientów, a zamiast tego elementy patologicznego power electronics. Nie powiem żeby jakoś ogromnie mną ta płyta wstrząsneła, ale dobrze się tego słucha.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Puppets
Posty: 174
Rejestracja: rok temu

#16

Post karp » miesiąc temu

Kiedy taka Odraza mnie paskudnie zanudziła, to Gruzja mnie kompletnie kupiła. Na "Esperalem Tkane" przysypiałem od rozwlekania instrumentalnych smutów. Ponadto z tzw. "współczesnym black metalem" mi nie po drodze, więc spusty recenzentów zbytnio na mój odbiór "I iść dalej" nie wpłynęły. A mimo to Gruzja mi się podoba. Może dlatego, że oprócz warstwy wizualnej to żaden współczesny black metal? Muzycznie to przecież nic odkrywczego.

Kupuje mnie atmosfera i intensywność całego albumu. Wspomniana przez przedmówców punkowa agresja w połączeniu z brudem i syfem nadaje wyraz całości. A, no i te dziwnie sample dające wrażenie ledwo co uporządkowanego chaosu. Najmocniejsze momenty na płycie to niewątpliwie "Moja Ratyzbona" i opętańcze krzyki pod koniec "Ilu nas było". Najsłabszy - "Manam" jakby wyjebać z niego tekst to byłby koszmarnie nudny. W sumie to i z tekstem taki jest, ale śmiem twierdzić, że gdyby nie cytowanie Maanam to nikt by na niego specjalnej uwagi nie zwrócił. Ale chociaż instrumental zwieńczający płytę bardzo smaczny.

Gruzja to żadne objawienie, ale nie trzeba być zamiataczem całej sceny, żeby muzyka dobrze siadła. A Gruzini siadli mi naprawdę mocno - kompakt jak i wersję cyfrową przekatowałem w tym roku okrutnie.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 909
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post PanLisek » miesiąc temu

Też uważam Manam za najsłabszy numer, abstrahując od zamysłu jest po prostu nudny. Najbardziej podoba mi się Opuść Mnie, a jeszcze bardziej w połączeniu ze świetnym video.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post yog » miesiąc temu

Drugi album podobno jeszcze w październiku 2019 roku i rzekomo ma się nazywać Jeszcze nie mamy na was pomysłu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#19

Post TITELITURY » miesiąc temu

Tak, wiem. Już wrzucili do internetu zdjęcia szkalujące Ojca Świętego.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post yog » miesiąc temu

Nie dziwi w ich przypadku, już od początku budują renomę na kontrowersjach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 676
Rejestracja: 2 lata temu

#21

Post Blind » miesiąc temu

Jak się nie da zabłysnąć muzyką, to trzeba kontrowersją. Ot, moje podejście do tego śmiesznego bandu.
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#22

Post Canidia » miesiąc temu

karp pisze:
miesiąc temu
Kiedy taka Odraza mnie paskudnie zanudziła, to Gruzja mnie kompletnie kupiła. Na "Esperalem Tkane" przysypiałem od rozwlekania instrumentalnych smutów. Ponadto z tzw. "współczesnym black metalem" mi nie po drodze, więc spusty recenzentów zbytnio na mój odbiór "I iść dalej" nie wpłynęły. A mimo to Gruzja mi się podoba. Może dlatego, że oprócz warstwy wizualnej to żaden współczesny black metal? Muzycznie to przecież nic odkrywczego.

Kupuje mnie atmosfera i intensywność całego albumu. Wspomniana przez przedmówców punkowa agresja w połączeniu z brudem i syfem nadaje wyraz całości. A, no i te dziwnie sample dające wrażenie ledwo co uporządkowanego chaosu. Najmocniejsze momenty na płycie to niewątpliwie "Moja Ratyzbona" i opętańcze krzyki pod koniec "Ilu nas było". Najsłabszy - "Manam" jakby wyjebać z niego tekst to byłby koszmarnie nudny. W sumie to i z tekstem taki jest, ale śmiem twierdzić, że gdyby nie cytowanie Maanam to nikt by na niego specjalnej uwagi nie zwrócił. Ale chociaż instrumental zwieńczający płytę bardzo smaczny.

Gruzja to żadne objawienie, ale nie trzeba być zamiataczem całej sceny, żeby muzyka dobrze siadła. A Gruzini siadli mi naprawdę mocno - kompakt jak i wersję cyfrową przekatowałem w tym roku okrutnie.
W punkt, mam bardzo podobne odczucia. Jakoś nie mogę przekonać się do Odrazy - klimat niby jest, ale zabrakło czegoś ciekawego, jest nuda. Gruzja natomiast wpadła mi w ucho niemal od razu. Ta atmosfera brudu, alkoholu i depresji pozostała, tak jak i w "Esperalem tkane", ale ten album jest nieco bardziej różnorodny. Choć zawsze byłam sceptyczna do tego typu eksperymentów to w przypadku "I iść dalej" moim zdaniem wyszło to całkiem przyjemnie. Strasznie chciałabym zobaczyć ich live, nie miałam niestety do tej pory okazji. A "Moja Ratyzbona" to mój ulubiony kawałek.
Natomiast instrumental na końcu jest imo z dupy i niepotrzebny.
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3033
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#23

Post Hajasz » miesiąc temu

Widziałem ich koncert i nastęnym razem to wolę pooglądać improwizowany na stojąco performance chlorów okupujących zaszczane bramy bytomskich osiedli.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Sacrum_Profanum
Posty: 82
Rejestracja: 9 mies. temu

#24

Post Sacrum_Profanum » tydzień temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
...chlorów okupujących zaszczane bramy bytomskich osiedli.
Masz coś kolego do mojego rodzinnego miasta? Wiem że śmierdzi i brudno ale czy to powód do nienawiści? Zastanów się.
JAK DALEKO BYŚ SIĘ POSUNĄŁ, BY W SOBIE ZNIECZULICE ZNALEŹĆ? BO JA DWIE ULICE DALEJ..
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3033
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#25

Post Hajasz » tydzień temu

Sacrum_Profanum pisze:
tydzień temu
Hajasz pisze:
miesiąc temu
...chlorów okupujących zaszczane bramy bytomskich osiedli.
Masz coś kolego do mojego rodzinnego miasta? Wiem że śmierdzi i brudno ale czy to powód do nienawiści? Zastanów się.
A co jesteś jednym z nich?
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Sacrum_Profanum
Posty: 82
Rejestracja: 9 mies. temu

#26

Post Sacrum_Profanum » tydzień temu

Aj nie wyczułeś nutki ironii, przecież wiem że tam jebie chujem na każdym kroku jak np. w łodzi.. a ja od alko nie stronie jak i od dobrego gibonka ;)
a Gruzja jest spoko co by nie robić offa.
JAK DALEKO BYŚ SIĘ POSUNĄŁ, BY W SOBIE ZNIECZULICE ZNALEŹĆ? BO JA DWIE ULICE DALEJ..
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 909
Rejestracja: 2 lata temu

#27

Post PanLisek » tydzień temu

Masz coś do Łodzi? Wiem że śmierdzi i brudno, ale czy to powód do nienawiści?
Sacrum_Profanum
Posty: 82
Rejestracja: 9 mies. temu

#28

Post Sacrum_Profanum » tydzień temu

O.S.T.R ratuje to miasto:D
JAK DALEKO BYŚ SIĘ POSUNĄŁ, BY W SOBIE ZNIECZULICE ZNALEŹĆ? BO JA DWIE ULICE DALEJ..
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 909
Rejestracja: 2 lata temu

#29

Post PanLisek » tydzień temu

W życiu! Tylko Bałucki pato rap!
deathwhore
Tormentor
Posty: 2537
Rejestracja: 2 lata temu

#30

Post deathwhore » 6 dni temu

Robię kolejne podejście. No nie robi mi to, ni chuja. Cały czas mam wrażenie, że obcuję ze stylizacja, przebraniem. Ot, jakby krakowski poeta ożenił się z wieśniaczką, bo to takie fajne, ludowe. Patologii z bloków w tym nie czuję, a średnio udany wygłup. To disco na koniec najlepsze. Kilka punkowych riffów też spoko. Ale ogólnie z dokonań tego towarzystwa najbardziej podobał mi się Kurhan i żałuję, że nic pod tym szyldem nie robią.
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3953
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#31

Post Wędrowycz » 5 dni temu

@Hajasz :D
Obrazek
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#32

Post Canidia » 5 dni temu

Pojawiła się świetna nowina, mianowicie Gruzja, wraz z Azarathem i słynnym Truchłem Strzygi, zagra sobie gig w Krakowie. Hajasz jako naczelny recenzent ich koncertów powinien koniecznie się zjawić ;)
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾

Wróć do „Black Metal”