"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3087
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Trup

#1

Post Hajasz » miesiąc temu

Obrazek

Obrazek

Black metal jest martwy to fakt czego dowodem są koszulki z takim hasłem, które widziałem u paru typów na mieście. Black metal jest martwy, Norwegia jest martwa, reszta Skandynawii ledwo zipie jak rybka wyciągnięta z wody. Moja ambicja co jakiś czas poprzez ukłucie w sercu karze mi sprawdzać jakieś black metale i wtedy okazuje się, że black metal jest martwy a te parę świetnych nowych płyt jest tzw. wyjątkiem potwierdzającym regułę.

Trup gdzieś z północy kraju gra black metal i wydał album, który na obecną chwilę a jest prawie koniec sierpnia jest najlepszym albumem w gatunku jaki słyszałem w tym roku. Grają black metal, który kosi te wszystkie francuskie pizdeczki w berecikach, wali brutalnego szlaga całej Skandynawii, która obecnie nawet nie wie jak się pisze black metal, zamiata radosny grecki black szufeleczką do kosza, dyma wszystkich dysonansowych masturbatorów, którzy czarne granie sprzedali na rzecz jakiegoś pierdolonego mastermind'a. Trup to polski twór, który tym wszystkim niedowiarkom co to niedawno bredzili, że polska scena nic nie znaczy brutalnie pakuje drewniane nieokorowane dildo w dupę jednocześnie mówiąc ten piękny tekst z utworu Krew Diabła.

Krew Diabła to ich debiutancki album pełen huraganowego chaosu, palonych spektakli i wściekłości, która właśnie nadeszła. Z jednej strony słychać uwielbienie dla najwcześniejszych adeptów czarnego metalu zwłaszcza Bathory, Hellhammer, Samael a także z Ameryki Płd by za chwilę wjechać nutami cuchnącymi war metalem tak pięknie jak na demówkach Beherit czy Cthonium. Na początku był chaos a Trup ten chaos trzyma w ryzach do samego końca kilkukrotnie zapędzając się w zaczerniony death metal, który jawi się jak sztuka czy spektakl. Death metalowe Cultes Des Ghoul wypada znakomicie i w tym miejscu powinienem przyjebać się do wokalu, który w wielu miejscach jest niezrozumiały ale nie zrobię tego ponieważ ten Trup pilnuje aby najważniejsze wersy tekstów były zrozumiałe i takie one są. Profesorowie Miodek i Bralczyk zapewne ochoczo by wypowiedzieli się na temat kwiecistości tekstów i ich znaczenia bo jest o czym opowiadać.

Krew Diabła należy obowiązkowo posłuchać bo takiego fuck'a ta scena jeszcze nie widziała i pewnie jeszcze długo nie zobaczy a cover Kata - Płaszcz Skrytobójcy to arcydzieło, które kończy ten album w taki sposób jakby to był ich numer. Mocarny debiut i można tylko rzec, że biada takiemu D666, że ma to nieszczęście grać z Trupem koncert bo zobaczą na żywo na czym polega niszczycielska siła materiału Krew Diabła.

Miałem już nigdy nie kupować płyt z black metalem. Trup sprawił, że złamałem tę zasadę.

Skład:
Żaba - Bass (2017-present) Calvaria, Deadthorn, ex-Golgotha
Korozja - Guitars (2017-present) Fullmoon Sorcery, Stigmata
Michael von Bronk - Vocals (2017-present) Anno Domini Mortuum, Tiil Sum, Upir, ex-Morkr, ex-Postumus, ex-Deadthorn
Havocaust - Guitars (2018-present)
▼ Byli muzycy
Dur - Drums (2017-2018)
Dyskografia:
2018 - Stuprum [demo]
2019 - Krew diabła



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Trup/3540436474
BC: https://darkomensprod.bandcamp.com/music
YOU SUFFER, BUT WHY ?

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#2

Post TITELITURY » miesiąc temu

Chuj Ci w dupę pedale jebany. Tak pewnie odpowiedziałby któryś z muzyków, gdybym zaczął pastwić się nad jego muzyką. Założenie maski człowieka cynicznego, który ma w dupie "co inni sądzą o nim oraz jego twórczości" jest bardzo wygodne, ponieważ likwiduje jakąkolwiek dyskusję, a przede wszystkim pozwala olać krytykę i dalej tkwić w przekonaniu, że jest się zajebistym jak nie przymierzając szczoteczka do zębów, którą kiedyś facet na wiejskim targu próbował opchnąć mojej ciotce, na co ta chcąc pozbyć się natręta odpowiedziała, że dziękuję, ale nie używa takich rzeczy. Dlatego nie będę pastwił się nad muzyką trupa, która tak świetnie zareklamowałeś, jak ten sprzedawca szczoteczek swój produkt. Inaczej w ogóle nie tknąłbym tej płyty palcem i nie zmarnował kilkudziesięciu minut, które mógłbym poświęcić np. na słuchanie Umbrtki (a jakże). Będąc jednak obiektywnym, rzec muszę, że płyta tych kolesi, których chuj wie po co tam tylu, bo tego nawet nie słychać, ponieważ gościowi, który tę płytę sklejał w calość... no, nieważne, miałem się nie pastwić. W każdym razie, obiektywnie rzecz biorąc, jest to udany debiut. Jeśli ktoś lubi, tak jak sam przywołałeś, raw BM i Coultesów, ten powinien być zadowolony i odczuć przyjemność ze słuchania. Dla mnie, to gówno.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Molotow 666
Master Of Reality
Posty: 286
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post Molotow 666 » miesiąc temu

Ja atakuje debiut Trupa z drugiej strony... Piekło... I zapieklo przy pierwszym uruchomieniu "Krwi Diabła". Ekipa rozkurwia system... Ostatni raz takie wrażenie zrobił "Cyrograf" od LEICHENGOTT... Trup udowadnia, że polska scena potrafi przypierdolic... Bardzo solidne granie... Wszelkiej maści Tutki i inne miękkie siurki won od jaśnie Pana Szatana zawartego w 666% na debiucie...
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 400
Rejestracja: rok temu

#4

Post Metalized » miesiąc temu

Mam na razie demo i jest dobre, pełniaka sie dorobię prędzej czy pózniej. Dobra czy raczej zła rzecz taki trup.Lepsze niz umbertka jakowaś haha
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#5

Post TITELITURY » miesiąc temu

Nie ma zespołów lepszych od Umbrtki!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2096
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post Pioniere » miesiąc temu

Są o wiele lepsze, ale jak żeś się uparł, nikt nie będzie cię uświadamiał, jakież to, gdyż sam je dobrze znasz i cenisz równie co i ja, ale się teraz nie przyznasz — a widziałem, że słuchałeś już nie raz i gacie były mokre za każdym razem.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#7

Post TITELITURY » miesiąc temu

Prawda, ale ćśśś, nie mów nikomu.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 152
Rejestracja: 2 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#8

Post Canidia » miesiąc temu

Weszło, oj weszło. Bardzo przyjemna, brudna, momentami chaotyczna muzyka, w której agresję czuć w każdej sekundzie. To jest zdecydowanie ten typ black metalu, który najchętniej puszczam.
PS - opis mistrzostwo, @Hajasz , już to mnie zachęciło do przesłuchania :D
yog pisze:
3 tyg. temu
Kpina!!
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post Belzebóbr » miesiąc temu

Ale jakiś dziadzia im to chyba miksował, taki co słyszy do 12kHz, bo sybilantów w tym w cholerę.
I don't wanna be buried in a pet sematary
Ania86
Master Of Puppets
Posty: 102
Rejestracja: 10 mies. temu

#10

Post Ania86 » miesiąc temu

I ja przesłuchałam, super, black metal nigdy nie będzie martwy :) a pan Hajasz jak coś poleci to chyba zawsze się sprawdza.
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 217
Rejestracja: 7 mies. temu

#11

Post kurz » miesiąc temu

Bardzo mocny materiał. Recenzja nieprzesadzona.
Nowocześnie podany oldschool.
Chciałem się rozpisać, a wyszły trzy krótkie zdania.
Ale taka jest Krew Diabła - treściwa i brutalna.
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 265
Rejestracja: rok temu

#12

Post Astral » miesiąc temu

Też muszę dołączyć do zachwytów, bo Krew Diabła to sowita porcja obskurnego black metalu, cuchnącego szczynami i siarką. Jestem nawet zdania, że Trup deklasuje takie demówki Hellhammera w parę sekund - tu wszystko naprawdę jest dopięte na ostatni guzik. Czy grają szybko, czy stawiają na upiorną atmosferę jak w mojej ulubionej Agonii - robią to znakomicie. Potężna muzyka.

Nie rozumiem tylko, po co w tym temacie padła nazwa tych czeskich discopolowców z Umbrtki?
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2472
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#13

Post TITELITURY » miesiąc temu

Jak to?! Specjalnie dla Ciebie!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 673
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post Czit » miesiąc temu

Bardzo fajne granie. Takie Bleki to ja bardzo lubię. Dużo w tym Death Metalowego ciężaru i pewnie dlatego mnie to się spodobało. "Blask W Oczach Szczura" rozpierdala.
yog pisze:
3 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4014
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#15

Post Wędrowycz » miesiąc temu

Solidny black metalowy napierdol z death metalowym ciężarem. Brudno, agrasywnie, ku chwale rogatego. Mnie również bardzo to przypasowało i teraz można spokojnie podziękować wujasowi @Hajaszowi za założenie tematu i opis zachęcający do sprawdzenia. Faktycznie słychać brzmienie rodem z początków lat 90tych ale w tej bardziej obskurnej i siarczystej formie. Echa starego Samael czy Beherit jak najbardziej słyszalne i dla mnie to przede wszystkim duży plus. W zasadzie dla mnie ten zespół i album to swoiste tegoroczne odkrycie na krajowej scenie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10753
Rejestracja: 3 lata temu

#16

Post yog » miesiąc temu

Chciałbym podzielać Wasz entuzjazm, ale dla mnie to jest to trochę jakieś wyrachowane granie, wszystko takie żeby było prawilnie, srogo, groźnie, oldskul mrok i te sprawy, tylko trochę to nabiera aż takiego wymiaru, jakby sobie panowie na tablicy rozpisali mazakiem co ma być na płycie grane i przy komponowaniu odhaczali kolejne podpunkty niezbędne w realizacji dla zostania objawieniem krajowego podziemia tak black, jak i deathmetalowego. Tylko wykresów kołowych braknie. Wyszedł z tego taki ni to Stillborn, ni to Truchło Strzygi (nawet wołają w pierwszym kawałku truchło! he, he).

A na koniec wchodzi cover Kata i pokazuje, że autorskie kompozycje przy tym nie istnieją. Nigdy nie czaję, po co takie covery wstawiać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Molotow 666
Master Of Reality
Posty: 286
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post Molotow 666 » miesiąc temu

No zakupiłem debiut u niejakiego taran88 na Allechujowo... Mam nadzieję, że krążek dotrze plus STWORZ, THIRST, PLAGA... A jakże... Gostek ma kilka fajnych rzeczy...
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 782
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post dj zakrystian » miesiąc temu

Posluchalem i calkiem dobre granie. Natomiast zastanawia mnie logika Hajasza, ktory niektore nowe projekty jebie za granie oldskullowego bm a niektore wychwala? Bo Trup to przeca laurka dla dawnych czasow.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Klebezjusz
Posty: 2
Rejestracja: 3 tyg. temu

#19

Post Klebezjusz » 3 tyg. temu

Jak zawsze wolałem siedzieć tutaj na anonimie, czytając wasze wypociny na temat kapel które są warte uwagi, tak jedna rzecz nie daje mi spokoju... Trup - Mord Rzeczy Martwych - możecie mi powiedzieć, gdzie ja mogłem jeszcze te riffy słyszeć? Bo mam wrażenie, że gdzieś mi się to już obiło o uszy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10753
Rejestracja: 3 lata temu

#20

Post yog » 3 tyg. temu

Klebezjusz pisze:
3 tyg. temu
Mord Rzeczy Martwych - możecie mi powiedzieć, gdzie ja mogłem jeszcze te riffy słyszeć? Bo mam wrażenie, że gdzieś mi się to już obiło o uszy.
Mord Rzeczy Ostatecznych? ;p



Strzelałbym, że Beherit. Od biedy Archgoat. W każdym razie, też je słyszałem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2690
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#21

Post Vexatus » 3 tyg. temu

Klebezjusz pisze:
3 tyg. temu
gdzie ja mogłem jeszcze te riffy słyszeć?
Riffy są dość generyczne, więc właściwie... wszędzie? ;)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Wróć do „Black Metal”