"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1754
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Non Opus Dei

#1

Post Vortex » 2 lata temu

Obrazek
wikipeadia pisze:Non Opus Dei to polska grupa muzyczna wykonująca black metal zawierając wpływy tradycyjnego black i death metalu oraz muzyki elektronicznej.

Powstała 1997 roku w Olsztynie z inicjatywy gitarzystów znanych pod pseudonimami K'ris i Klimorh. 2 lata później w olsztyńskim Selani Studio grupa zarejestrowała swój pierwszy album demo zatytułowany Yfel. W 1998 roku ukazał się już drugi materiał demo pt. Iliaest nagrany w HDR Studio.
Obrazek
wikipeadia pisze:2001 roku nakładem War Is Imminent na płycie CD oraz Maleficium na kasecie magnetofonowej ukazał się debiutancki album grupy Diabolical Metal ponownie nagrany w Selani Studio. Rok później zespół zarejestrowany został pierwszy minialbum zatytułowany Applied Diabology ten jednak nie został nigdy opublikowany. W 2002 roku grupa przystąpiła do prac nad swym drugim albumem pt. ...Sem Al Diavol Va Porti Al Mal który został zrealizowany w olsztyńskim Studio X. Wydawnictwo ukazało się tego samego roku nakładem wytwórni muzycznej Metal Fortress.

wikipeadia pisze:24 października 2005 roku nakładem Pagan Records ukazał się trzeci album Non Opus Dei zatytułowany VI - The Satanachist Credo. W czerwcu 2006 roku zrealizowany w nowym składzie ponownie nakładem Pagan Records ukazał się czwarty album grupy pt. The Quintessence. W 2007 roku zespół wydał piąty album zatytułowany Constant Flow. Został on wydany przez Empire Records.

wikipeadia pisze:Tego samego roku ukazał się ponadto na płycie winylowej, nakładem Czerni Blask Productions, materiał zatytułowany Zima 2005. Było to dziewięć utworów, zarejestrowanych podczas jednej z prób. W czerwcu 2010 roku zespół podpisał kontrakt z wytwórnią muzyczną Witching Hour Productions. 15 września tego samego roku ukazał się album Eternal Circle. Oprawę graficzną wydawnictwa przygotował Bartek Rogalewicz.
Diabeł, kolejny album Non Opus Dei, ujrzał światło dzienne w 2015 roku. Wydawcą był ponownie Witching Hour Productions.



Dyskografia:
1998 - Yfel [demo]
2000 - Iliaest [demo]
2002 - Diabolical Metal
2005 - Sem al Diavol va porti al mal
2005 - VI: The Satanachist's Credo
2006 - The Quintessence
2007 - Zima 2005 [demo]
2007 - Constant Flow
2010 - Eternal Circle
2013 - Dziwki dwie [split z Morowe]
2015 - Diabeł

Skład:
Klimorh - Vocals, Guitars (1997-present) ex-Volfenkreuz, Alne, ex-Mordgier
Gonzo - Drums (2004-present) ex-Ash Devili, ex-UnSun, ex-Witchcraft, Alne, Gorycz, ex-Third Degree
Isil - Bass (2012-present) ex-Ad Noctum, ex-AEON, Gorycz
▼ Byli muzycy
K'ris - Guitars, Bass (1997-1999)
Fux - Drums (1998-2003) ex-Frost
Jungus - Bass (2000) Atrocious Filth, ex-Nyia, ex-Third Degree
Sarkueil - Bass, Vocals (2001-2004) Mordgier, ex-Askalon, Telyavelis, Vraigh, ex-Ad Noctum, ex-Leichengott (live)
Nex - Guitars (2001-2002) ex-Panzer'Faust, ex-Fomoraig, ex-Askalon
Siege - Keyboards (2001-2003) ex-Volfenkreuz
Kozyr - Drums (2003-2004) ex-Ad Noctum
Roch - Bass (2004-2012) Feto in Fetus, ex-Larva
V2 - Guitars (2005-2007) Epilepsy Injection Device, ex-Ash Devili, ex-Nyia, ex-Serpentia, ex-Leng
Buddah - Guitars (2007-2010) ex-Third Degree, ex-Slave
Horizon - Guitars (2010-2016) ex-AEON, Gorycz, ex-Black Altar
▼ Muzycy koncertowi
Rudy - Bass (1999) ex-Askalon, ex-Slave
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Non_Opus_Dei/8605
BC: https://nonopusdei.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4073
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#2

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Jedna z moich ulubionych rodzimych kapel black metalowych. Napewno są dość oryginalni i od lat robią swoje. Sporo kombinują w swojej muzyce i nieustannie się rozwijają, stąd każda kolejna płyta przynosi coś nieco innego niż poprzednia. Najwyżej oceniam "The Quintessence", które jak nazwa wskazuje jest kwintesencją stylu kapeli. W zasadzie to wszystkie pozostałe albumy uważam za bardzo dobre, za wyjątkiem debiutu "Diabolical Metal", ale i on jest na dobrym poziomie. W 2013 r. panowie wypuścili intrygujący split z Morowe. Bardzo przekonuje mnie także ostatnie płyciwo pt. "Diabeł" które to obraca się wokół konceptu Diabła na polskich ziemiach, muzycznie, konceptowo i wizualnie świetnie skomponowane dzieło.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post yog » 2 lata temu

Miałem w planie ich w końcu poznać jak przed Oranssi Pazuzu grali, ale uroczą koleżankę odbierałem z dworca i ogólnie opierdalałem się na maksa przed wyjściem, więc nie wyszło. Okładka Diabła bardzo ładna ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4073
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#4

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Mogę Cię yogi zapewnić, że okładka w tym przypadku idealnie współgra z zawartością muzyczną ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#5

Post DiabelskiDom » rok temu

Ja sobie wojuję dzisiaj i odświeżam, chociaż w sumie to już wczoraj zacząłem. Jedyny materiał, którego jakimś cudem nigdy nie słyszałem jest debiutancki "Diabolical Metal", jednak jest to rzecz jak najbardziej do nadrobienia. Ogólnie jeśli ktoś chce poznać najlepsze dzieło Olsztynian to niech się zabiera za "Quintessence" bo tam jest najlepszy konglomerat tego ich odhumanizowanego blacku z lekko progresywnym zacięciem i różnego rodzaju smaczków poukrywanych wśród riffów. No i chyba najlepsze kompozycje z "The Wordless Galactic Ceremony" na czele. Ale najlepiej jest poznawać wszystkie, bo zarówno płynące i klimatyczne "Sem al Diavol va porti al mal" i "Constant Flow", wściekłe, brutalne "Eternal Circle" i "VI: The Satanachist's Credo" czy też najnowszy "Diabeł", najbardziej dojrzały aranżacyjnie obok przywoływanej "Quintessence" są warte uwagi i porządnych odsłuchów. Specyficzne, diaboliczno-kosmiczno-niczeańskie teksty to dodatkowa atrakcja, warto się zagłębić próbując odkryć koncept danego wydawnictwa. Jedna z ciekawszych kapel na polskiej scenie a przy tym jedna z bardziej niedocenianych.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4073
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#6

Post Wędrowycz » rok temu

Sama prawda, mam tak samo jak Ty Tomku :) Przy czym słyszałem praktycznie wszystkie materiały jakie wydali, włącznie z demówkami, ale z wyłączeniem "Zimy 2005" bo to wyszło tylko na placku, a ripów w dobrej jakości nigdzie nie znalazłem. Zapewne kwestia czasu. Kto lubi ambitny i niebanalny black metal, to zdecydowanie jest to kapela warta sprawdzenia. Każdy materiał inny, ale świetny. Na szczycie stawiam również "Quintessence", który jak nazwa mówi, jest kwintesencją stylu jakim para się Non Opus Dei.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#7

Post DiabelskiDom » rok temu

Właśnie postawiłem na półce nowo zakupione "Eternal Circle" jako uzupełnienie kolekcji i aż przysiadłem jak ta płyta jest zajebiście wydana. Pomijając już ten piołun dołączony do płyty, to sama forma książeczki z tekstami i ich objaśnieniem jako księga ze stronicami spiętymi grubą nicią, grafiki, zdjęcia korespondujące z przekazem, no miód na oczy. Zresztą ten piołun też w moim mniemaniu doskonale dopełnia całokształtu płyty, bo jako roślina którą za dawnych lat (a i być może teraz w co bardziej tradycyjnych społecznościach) przystrajano trumny w zestawieniu z konceptem traktującym jak to zwykle u nich o wiecznym kręgu życia, śmierci i powrotów do początków jakoś podkreśla to oswojenie ze śmiercią, która i tak przywróci nas do tego samego, co było przed nią.

Poniosło mnie trochę ale podjarałem się jak dziecko jak to zobaczyłem. Muzycznie album również na bardzo wysokim poziomie, często przez wielu niedoceniany za niepohamowaną agresję i nakurw, zwłaszcza w sferze bębnów ( :shock: ) którą przysłonili znaczną część atmosfery i kosmosu obecnego na "Quintessence" i jeszcze spokojniejszym "Constant Flow".
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4073
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#8

Post Wędrowycz » rok temu

Też mam na półce "Eternal Circle" i płyta faktycznie wydana jest pięknie, zresztą Non Opus Dei zawsze przywiązywało uwagę do strony wizualnej swoich wydawnictw, za co mają u mnie dodatkowego plusa. Ja natomiast będę musiał w końcu zakupić do kolekcji "Constant Flow".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1010
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#9

Post Zsamot » rok temu

Poznałem za sprawą tak mocno krytykowanych płyt dołączanych do Thras'em All, potem za sprawą forum i Waszych głosów sięgnąłem dalej. Diabła nawet reckę popełniłem. Świetna płyta. Kapela trochę na obrzeżu sceny, jakoś tak zawsze bez większych ekscesów medialnych. Lubie, kupuję, acz czuje, że mało im czasu poświęciłem.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#10

Post DiabelskiDom » rok temu

Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4073
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#11

Post Wędrowycz » rok temu

Tak jak pisałem pod tym postem na pejsbuku, cieszy mnie cholernie że nowy album wypuszczają, bo NOD od wielu lat jest wśród moich ulubionych rodzimych kapel BM. Dodatkowo na plus, że zaprosili Hekte Zaren, bo jej chore wokale nawiązujące do Diamandy Galas mocno tylko mogą jeszcze bardziej ubarwić ten materiał. Sam tytuł już mnie zaintrygował.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post DiabelskiDom » rok temu

Ja się bardzo zajarałem widząc powyższe info, bo zespół od dawna szanuję i uznaję za jeden ze swoich ulubionych na polskiej scenie. Praktycznie każdy materiał jest super, zwłaszcza Quintessence, choć zajebiste Sem al Diavol va porti al mal, Eternal Circle czy Diabeł także niewiele odstają. Zespół na bardzo wysokim poziomie, czy to patrząc od strony technicznej, kompozycyjnej czy konceptu i tekstów.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1754
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#13

Post Vortex » 11 mies. temu

Poszedł "Constant Flow" i ten materiał jakby był potwierdzeniem twych słów co do jakości tego zespołu @DiabelskiDom ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#14

Post yog » 2 mies. temu

Nowy kawałek Non Opus Dei zwiastujący album Głód:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post yog » miesiąc temu

Zaprezentowano i cały album o przywołanym już tytule Głód, co szczególnie nie dziwi, bo dziś premiera.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#16

Post DiabelskiDom » miesiąc temu

Bardzo dobry album. Słucham codziennie od kilku dni i doszedłem do wniosku, że jest lepiej niż na świetnym Diable. Wszystko po polsku, w odróżnieniu od poprzednika co moim zdaniem wyszło na plus, bo materiał zdaje się być bardziej zwarty i jednolity. Jeżeli chodzi o samo komponowanie to ciągle mamy do czynienia ze znanym stylem grania black metalu w duchu poprzednich wydawnictw. Specyficzne wokale i dziwny, nieuchwytny pogański i szamański pierwiastek całości siedzący gdzieś w riffach i bębnach to dzisiaj znaki rozpoznawcze Non Opus Dei. Jest na Głodzie również jeden z najlepszych numerów w karierze zespołu, zaraz obok The Wordless Galactic Ceremony - czyli Do Ołtarzy W Piekle. Świetnie wyszło tu połączenie w jednolitą masę wspomnianej wyżej okultystycznej pierwotności i pogaństwa wraz z bardzo chwytliwą i motoryczną jazdą do przodu. Smakowitości dopełnia głos Hekte Zaren, którą chociaż słychać tylko w otwieraczu, interludium i zamykaczu albumu to zgrabnie podkreśla i spina wszystko w całość.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3122
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#17

Post Hajasz » miesiąc temu

DiabelskiDom pisze:
miesiąc temu
Smakowitości dopełnia głos Hekte Zaren, którą chociaż słychać tylko w otwieraczu, interludium i zamykaczu albumu to zgrabnie podkreśla i spina wszystko w całość.
Jeszcze nie słuchałem ale jak słyszę hasło Hekte Zaren to zaczyna mnie mdlić.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 244
Rejestracja: 8 mies. temu

#18

Post kurz » miesiąc temu

Tez nie słyszałem, ale @Hajasz nieźle jesteś pierdolniety. Nie dość ze piątek wieczór, to jeszcze to
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3122
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#19

Post Hajasz » miesiąc temu

Cała przyjemność po mojej stronie.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 244
Rejestracja: 8 mies. temu

#20

Post kurz » miesiąc temu

)) nie zawiodłem sie
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4073
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#21

Post Wędrowycz » miesiąc temu

Doskonały album, po raz kolejny Non Opus Dei pokazało, że są jednym z najciekawszych zespołów na rodzimej scenie black metalowej. Przede wszystkim po raz kolejny jest to mocno współczesne granie, co słychać w riffach i aranżacjach, ale jednak dalej słychać że jest to black metal. Tak się powinno właśnie grać dzisiejszy black metal, a nie jakieś shoegaze czy coś. Jest klimat, pięknie wyeksponowany bas, wokale w rodzimym języku i niebanalny koncept.
Ja osobiście jestem kupiony od pierwszego odsłuchu i trzeba będzie przy okazji nabyć oryginał, bo zapewne jak zwykle layout i booklet też nacieszy oko ;)
U mnie chyba najbardziej utkwił w pamięci "Diabeł Posiał Głód".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1754
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#22

Post Vortex » miesiąc temu

A mi właśnie średnio to wszystko co pisałeś podeszło. Owszem fajny ten koncept z głodem, ale mi to muzycznie się nie do końca spodobało. Po tych Waszych opisach może za bardzo się nastawiłem, na coś extra.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3122
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#23

Post Hajasz » 3 tyg. temu

Cienizna ta nowa płyta a szkoda bo po poprzedniej miałem spore nadzieje, że kolejny album będzie przynajmniej tak samo dobry. Zapowiadał się ciekawy koncept, który został zniszczony przez niepotrzebne kombinowania. Już intro spowodowało gwałtowny ziew kiedy niejaka Hekte Zaren zaczęła wrzeszczeć głód i że diabeł go zasiał. Wyszło cieniutko bo owa pani nie ma takiego potencjału wokalnego jak Diamanda. Można było nagrać byle jaką pijaczkę z dowolnego dworca a gwarantuję, że wykrzyczana fraza pozamiatałaby na samym wejściu i podobnie byłoby z końcówką albumu. Same kawałki nie są złe, mają fajne teksty ale bezsensowne próby grania ambitnych dźwięków w miejscu, gdzie aż prosi się o prostotę najnormalniej niszczą ten album. Na dowód wystarczy posłuchać jak idzie kawałek Do Ołtarzy W Piekle, gdzie nie ma łamańców tylko jest klasyczny black metal. Wyszło świetnie i szkoda, że tak mało takiego grania na tej płycie.

Za dużo niepotrzebnego kombinowania, niepotrzebne wokale Hekte Zaren to największe bolączki płyty. Szkoda bo co za dużo to i świnia nie zeżre.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#24

Post DiabelskiDom » 3 tyg. temu

No, wokali Hekte jest zaiste w chuj, tak niesamowicie dużo, że faktycznie psują obraz płyty :D

Ale chociaż w jednym przypadku nie napisałeś głupot, wyróżniając kawałek Do Ołtarzy w Piekle, który jest jednym z najlepszych jakie ten zespół nagrał.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3122
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#25

Post Hajasz » 3 tyg. temu

A gdzie napisałem, że jest dużo? Nigdzie. Stwierdziłem, że są chujowe i niepotrzebne.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2068
Rejestracja: 3 lata temu

#26

Post DiabelskiDom » 3 tyg. temu

No, jeśli za jedną z największych bolączek płyty uważasz łącznie kilkanaście sekund zawodzenia na samym początku i samym końcu materiału to chyba jednak nie jest on taki zły? :v

Co do kombinowania też się nie zgodzę, bo nie ma go więcej niż na poprzedniczce. Tutaj wszystko wynika z wcześniejszego motywu i jedynie zamiast rozmieniać się na drobniejsze, pozwolili dźwiękom płynąć i spływać w jeden dłuższy kawałek. Na Głodzie jeszcze bardziej udoskonalili formułę, która towarzyszy im od kilku materiałów. Prawdopodobnie kolejny krok będzie już istotniejszą zmianą.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3122
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#27

Post Hajasz » 3 tyg. temu

Wiele razy okazywało się, że nowe jest wrogiem starego tudzież komplikowanie jest wrogiem prostoty. A Głód to prosty album, który NOD postanowili na siłę pokomplikować. Mi to nie leży bo materiał utracił sporo z mocy i klimatu.

Właśnie zawodzenie pani Hekte. Tego nie można nazwać śpiewem i tu jest właśnie ta subtelna różnica między jej zawodzeniem a śpiewem Diamandy.

Tego nie da się słuchać bo jest irytujące i niech będzie ostrzeżeniem dla innych zespołów chcących mieć na swojej płycie głos Hekte Zaren, że to pierwszy krok do katastrofy no chyba, że pani się podszkoli ale tu jeszcze długa droga.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Kosynier
Posty: 30
Rejestracja: 5 mies. temu

#28

Post Kosynier » 2 tyg. temu

Mi sie akurat glos Hekte podoba, ale co do reszy zgadzam sie z przedmowca. Strasznie meczaca muzyka, na sile udziwniana, zamiast pozwolic dzwiekom plynac. Zdecydowanie nie moja bajka.

Wróć do „Black Metal”