"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2779
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vargrav (Finlandia)

#1

Post Vexatus » rok temu

Obrazek
Vargrav to utworzony w 2015 roku fiński jednoosobowy hord, który pod koniec 2017 roku uraczył nas płytą Netherstorm, wydaną elegancko na dwóch winylach przez Werewolf Records. Nic więcej nie napiszę (poza tym, że płyta świetna), bo projekt poznałem jakieś pół godziny temu bo ją @TITELITURY był łaskaw wrzucić w SB. :)

Obrazek
Skład:
V-Khaoz - All instruments, Vocals Druadan Forest, Hiisi, Oath, Olio Tähtien Takana, V-Khaoz, ex-Oath of Cirion, ex-Svartalfheim, Old Serpent's Lore, ex-Azaghal, ex-Hin Onde, ex-Kalmankantaja, ex-Hellkult, ex-Calm (Fin), ex-Illusion of Death

Dyskografia:
2018 - Netherstorm
2019 - Reign in Supreme Darkness



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Vargrav/3540435296
BC: https://werewolfrecords.bandcamp.com/music
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post yog » rok temu

O muzie nic nie wiem ponad to, coście popisali, ale logo zajebiste :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2779
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#3

Post Vexatus » rok temu

Logo to jest mistrzostwo świata. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#4

Post TITELITURY » rok temu

Cóż rzec ? Jaki jest koń, każdy widzi na okładce, choć warto mu zajrzeć w zęby. Srogie foty na śniegu i biało - czarny kapitel ciała, głowa oraz ziemskie to naczynie brudu zakute w domowej roboty pieszczochy, naprowadzają nas na muzykę tego jednoosobowego horda, muzykę do bólu wtórną w konwencji wyświechtanej jak gniazdko syfiitycznej kurewki, chędożonej często gęsto przez żołdaków Karola V podczas Sacco di Roma. Ona ma jednak siłę, ta muzyka, choć jak wielką, zależy już od indywidualnych sympatii słuchającego. Mnie ujęły za mosznę te wolniejsze momenty, a jest ich całkiem sporo, no i oczywiście klawiszologia. Pitu - pitu na keybordzie Casio jednak nadal mi robi dobrze przez uszy, jeśli tylko polega na dość nieskomplikowanym przyciskaniu klawiszy. Vargnav pada niedaleko Evilfeast, jeno jest nieco żywszy, mniej melancholijny i bardziej cukierkowy. Znaczy to, że nie oferuje słuchaczowi niczego wybitnego, ale też nie nudzi go, no przynajmniej niektórych nie nudzi. Jak jużem rzekł, to udany debiut, płytę na pewno kupię jeśli trafię na nią podczas moich peregrynacji po stronach distr i wytwórni. Ale też jakoś specjalnie nie będę o to zabiegał.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2779
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#5

Post Vexatus » rok temu

Bardzo mi się podoba ta płyta - proste i klimatyczne granie z dużą ilością klawiszy. Niby aranżacje są dość kwadratowe, ale jakoś mi to nie przeszkadza. Jedyne co mnie nie co drażni to trochę za ciche bębny. Płyta na 99% spodoba się fanom klimatów spod znaku Evilfeast.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4092
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#6

Post Wędrowycz » rok temu

Foty i logo bardzo spoko, ale jak już pisałem w SB nie słyszę w tej muzyce nic co by mnie przyciągnęło na dłużej. W przypadku Vargav mam skojarzenia z tą dość słabą stroną symfonicznego black metalu np. z Norge (tak wiem, że to Fin), która mocno inspirowała się rzeczami typu Emperor czy Limbonic Art. Jeżeli chodzi o taki typ grania, to on ogółem szybko się nudzi, stąd jest raptem parę kapel których lubię sobie posłuchać z tymi które wymieniłem włącznie. Do tego dochodzi wspomniany Evilfeast, który choć czerpie również garściami z takiego grania, potrafi to zrobić w umiejętny sposób i nie nudzi na dłuższą metę. Jest w tym dużo klimatu i leśnego runa, ale w nie przesłodzonej wersji, choć momentami te klawisze brzmią faktycznie dość przaśnie i u Jakuba. Cóż, taki klimat :D

Edit: no to ja jestem w tym 1%, który bardzo lubi Evilfeast, a Vargrav mu się nie podoba.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2156
Rejestracja: 3 lata temu

#7

Post Pioniere » rok temu

Ja, choć nie słuchałem wcale, to po powyższych wypowiedziach powiem krótko — jeden Evilfeast w ciągu roku mi zupełnie wystarczy. Więcej, a na dodatek bardziej cukierkowatego pitu pitu, by się tylko kurzyło.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#8

Post yog » rok temu

Pan V-Khaoz zachęcony pewnie sukcesem pierwszego krążka już szykuje kolejny. Ukaże się on w Werewolf Records (nie mylić z rodzimym Werewolf Promotion) i nazywać się będzie iście majestatycznie: Reign in Supreme Darkness.

Dziś zaprezentowano As the Shadows Grow Silent zwiastujący drugi album Vargrav. Płytka z kolejną porcją fińskiego symfonikowania po norwesku jest podobno gotowa, ale wyjdzie, jak wyjdzie (w najbliższych miesiącach) ;)

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2779
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#9

Post Vexatus » rok temu

yog pisze:
rok temu
jest podobno gotowa, ale wyjdzie, jak wyjdzie (w najbliższych miesiącach) ;)
Czyli jak wszystko w Werewolf Records... :) Bardzo dobra wiadomość, bo pierwsza płyta była bardzo dobra. Qrde, jeszcze pierwszej nie zdążyłem zamówić, a ten już następną szykuje. A to mnie urwis zaskoczył. :) Pierwsza płytka musi ładnie schodzić, bo w sprzedaży jest już "3rd pressing".
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#10

Post TITELITURY » rok temu

Przypominają mi się czasy, kiedy codziennie słuchałem kilkukrotnie "In the Nightside Eclipse". Fajne, gówniarskie czasy, kiedy ta muzyka była stylem życia, hehehe. Dobry ten kawałek. Mam wrażenie, że trochę dojrzalej skomponowany.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post yog » 8 mies. temu

Nowe cukiereczki i melodyjki dla miłośników cesarskich audiencji - In Streams from Great Mysteries:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Orkan
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post Orkan » 8 mies. temu

Bardzo dobry ten nowy kawałek. Widać, że gość zakochany w latach 90. Brzmieniowo każdy element (nawet gary [reverb na tomach!] i blachy) brzmią żywcem wyjęte z tych czasów. Szacun, bo by wykreować takie brzmienie, należy poświęcić sporo, ba - ogrom, czasu. ;]

Jedyny podstawowy zarzut, to taki, że czuję się jakbym zwyczajnie słuchał Emperor. Brzmi to momentami wręcz identycznie. Podobny przypadek jak z Caladan Brood i Summoning. Ten pierwszy jest najlepiej wykonaną podróbą tego drugiego. Brakuje mi w tym własnej charakterystycznej tożsamości. Nie mniej jednak na pewno cały album poleci, gdy tylko się ukaże.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2779
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#13

Post Vexatus » 8 mies. temu

Szczerze mówiąc to ja tutaj za bardzo Emperor nie słyszę, ale całkiem możliwe, że tylko to sobie wmawiam, bo Emperor nie lubię, a Vargrav lubię i to nawet bardzo. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#14

Post yog » 8 mies. temu

Ja zaś bardzo słyszę tu Emperor i dlatego też Vargrav do mnie nie przemawia :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2779
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#15

Post Vexatus » 8 mies. temu

Każdy z nas ma własne uszy, każdy słyszy po swojemu... No i bardzo dobrze. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10923
Rejestracja: 3 lata temu

#16

Post yog » 8 mies. temu

Jest i cała okładka:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#17

Post TITELITURY » 8 mies. temu

To chyba taki kanon metalu a la in the nightside - zamek i rycerze. Rano do herbaty słuchałem sobie dwójki Nokturnal Mortum i tam to samo - zamek na wzgórzu i jakieś trole z Tolkiena. Widzisz okładkę i wiesz jaka jest zawartość.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Orkan
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post Orkan » 8 mies. temu

Nawet kolorystyka okładki jawnie nawiązuje do Najtszejt, Emperora :(
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: rok temu

#19

Post Astral » 5 mies. temu

Nowy Vargrav daje radę i usatysfakcjonuje tych, którzy tęsknią za latami 90-tymi i płytami pokroju In the Nightside Eclipse. Tak więc mamy mroźne riffy uzupełniane przez klawisze i blackowymi zaśpiewami niekiedy przypominającymi to, co wydawał ze swojego gardła Ihsanhn. Kurs z poprzedniej płyty się więc nie zmienił, więc jak komuś podpasował debiut, to Reign In Supreme Darkness również powinien.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2779
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#20

Post Vexatus » 2 tyg. temu

Mnie jego muzyka bardzo się podoba. Przywoływanego tutaj w co drugim poście Emperor nie lubię, natomiast Vargrav wręcz przeciwnie. Druga płyta kompozycjami i klimatem za bardzo od debiutu nie odbiega i jeśli ktoś polubił pierwszą to zapewne polubi i "Reign in Supreme Darkness". Wreszcie mi się udało obie płyty kupić na plackach i jestem z materiałami na bieżąco, bo jakoś zawsze do tej pory się coś pilniejszego do kupienia znalazło. :) Zastanawiam się tylko dlaczego nazwa projektu to zbitka szwedzkich słów. Zabrakło odpowiednich w śfińskim języku?
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Wróć do „Black Metal”