Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3127
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Sterbend

Vexatus 7 mies. temu

Obrazek
Nie ma tematu o Sterbend na forum? Niedopuszczalna sytuacja... :) Sterbend to taki niemiecki potworek, który poroniony został gdzieś około 2000 roku i wydał zaledwie jedną płytę "Dwelling Lifeless". Tylko jedną, ale za to bardzo dobrą płytę. Zwykle tego typu depresiwy i suicajdale mnie zwyczajnie drażnią, bo poza kilkoma wyjątkami zespoły grające te podgatunki BM są nudne jak flaczki z olejkiem. Sterbend należy do tych nielicznych wyjątków. Być może dlatego, że chłopakom udało się na tej płycie w bardzo udany sposób podrobić klimat materiałów z najlepszego okresu Burzum... Niby wokale zupełnie inne (taki typowy histeryczny suicajdal), brzmienie zupełnie inne, produkcja zupełnie inna, ale wyraźnie słychać, że bardzo inspirowali się Burzum - do tego stopnia, że jest na tej płycie kilka riffów wręcz niemal żywcem wyjętych z wiadomych płyt. :) Co nie zmienia faktu, że słucha się tego doskonale.

Obrazek
Skład:
Winterheart - Drums Heimdalls Wacht, Hinsidig, ex-Flagellator, ex-Kataplex, ex-Nyktalgia, ex-Savagery, ex-Tairach, ex-Traumator, ex-Hunok, ex-Krieg, ex-Marblebog, ex-Total Hate, ex-Armagedda, ex-Misery Speaks
Typhon - Vocals
Akeon - Bass (2007-present) Paria, ex-Coldthorn, ex-Traumator, ex-Ignis Uranium (live)
▼ Byli muzycy
Orcus - Guitars
Asmodaios - Guitars, Bass (R.I.P. 2008) ex-Krieg (live), ex-Armagedda (live), ex-Nyktalgia (live)
Dyskografia:
2001 - Einsamkeit [demo]
2006 - Dwelling Lifeless



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sterbend/17224
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4564
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 7 mies. temu

Z Burzum rżnięcie też zajęcie. Jeżeli mowa o tych wszystkich zespołach, które mniej lub bardziej inspirowały się projektem Varga, to zdecydowanie Sterbend obok Wigrid czy Abyssic Hate wychodziło to zdecydowanie najlepiej. Rzadko odpalam, ale jak już mnie najdzie to zawsze dobrze się tego słucha.
Odium Humani Generis
Orkan
Posty: 87
Rejestracja: 3 lata temu

Orkan 7 mies. temu

Ta płyta to jest jeden z TOP5 najlepszych DBM jakiedykolwiek powstały.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 933
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

Swietny Burzum worship. Przyklad jak grac pod kogos, zeby nie bylo wiesniacko.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 998
Rejestracja: 2 lata temu

porwanie w satanistanie 7 mies. temu

Mam podobne odczucia. Trafiłem na to kiedyś przypadkiem w początkach mojej eksploracji internetów, posłuchałem, stwierdziłem że fajne, ale nie będęraczej do tego wracał, bo takich odrośli Burzum jest pewnie na pęczki... no kurde jednak nie. Wyróżniają się na plus.

Oryginalna okładka ładniejsza i bardziej burzumowa:

Obrazek
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12226
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Dobry był ten Sterbend bardzo, choć rżnęli perfidnie z Varga od pierwszego riffu, a czasem i z Bathory. Niemniej jednak, taki wokal lubię w blacku niezmiernie - bo jest to skrajnie opętańczy krzyk w tradycji debiutanckiego Burzum. Nutki, jak u Krystiana, tak i tutaj - transowe, a i basik przyjemnie, choć nienachalnie poharcowuje w tle. Wpadające w ucho, wisielcze granie z wokalem, który sprawia wrażenie, jakby gość tracił głos na nagrywkach.

Czego chcieć więcej od dsbmu? Oryginalności? Można wtedy włączyć Lifelover.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3127
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 mies. temu

Orkan pisze:
7 mies. temu
Ta płyta to jest jeden z TOP5 najlepszych DBM jakiedykolwiek powstały.
Nie wiem czy to się łapie na TOP5 czy TOP10 czy jeszcze jakiś inny TOP, bo się na tych wszystkich depresiwach i suicajdalach kompletnie nie znam i ten podgatunek co do zasady mnie kompletnie nie interesuje, ale płyta "Dwelling Lifeless" akurat jest świetna. Jedna z naprawdę niewielu płyt w tym podgatunku, których da się słuchać. :)
porwanie w satanistanie pisze: Trafiłem na to kiedyś przypadkiem w początkach mojej eksploracji internetów, posłuchałem, stwierdziłem że fajne, ale nie będęraczej do tego wracał, bo takich odrośli Burzum jest pewnie na pęczki... no kurde jednak nie. Wyróżniają się na plus.
Sterbend to już nawet nie jest bezwstydne zrzynanie z Burzum, ale wręcz tribute-band. :) Kiedy kończy się intro i wchodzi pierwszy riff w "Depressing Paths Through Fullmoon Forests" to od razu słychać kim się inspirowali i na jakich płytach wzorowali. Te riffy i klawiory z pierwszego kawałka tak walą Burzum, że już chyba bardziej się nie da. :) Co nie zmienia faktu, że słucha się tego doskonale.
porwanie w satanistanie pisze: Oryginalna okładka ładniejsza i bardziej burzumowa:

Obrazek
Niestety wydanie dwuplackowe też ma kolorową okładkę. Oryginalna była dużo lepsza i idealnie wpasowywała się w klimat płyty.

Wróć do „Black Metal”