Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 64
Rejestracja: 3 mies. temu

Yfel 1710

Szajtan miesiąc temu

Obrazek
Nowy projekt znanego doskonale z Non Opus Dei – Klimorha, lecz Yfel 1710 to zupełnie inny klimat. Koncept albumu, nawiązuje do mrocznych dziejów Warmii. Muzycznie Yfel 1710 serwuje nam wszystko co najlepsze w drugiej fali black metalu. Nie ma tu żadnych muzycznych eksperymentów, zbędnego kombinowania czy zabawy w podchody, jedynie czarny jak smoła, zimny metal uderzający z pełną mocą już od pierwszych chwil. Ten album nastawiony jest przede wszystkim na frontalny atak. Ogromnej siły dodaje im jadowity wokal, w którym czuć nieudawane emocje. Pomimo sporego zagęszczenia dobrych zespołów na polskiej scenie BM, myślę że Yfel 1710 spokojnie znajdzie na niej swoje miejsce. Ich krążek zdecydowanie wart jest bowiem zainteresowania.

Skład :
Klimorh Narrenwind, Non Opus Dei, ex-Volfenkreuz, Alne, ex-Mordgier

Dyskografia:
2020 - Willa wisielców



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Yf ... 3540468630
BC: https://malignantvoices.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12219
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Jak Yfel, to tylko 65!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
hack3r
Posty: 29
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kraków

hack3r miesiąc temu

"“Willa Wisielców” istnieje naprawdę i stoi do tej pory, opowiedziana w utworze “Szpital Przemienienia”, historia szpitala psychiatrycznego również. Na jego szczątkach stoi teraz Uniwersytet Warmińsko Mazurski, samo Kortowo nadal jednak ma pewną specyficzną, złowieszczą aurę. Pozostałe utwory także są historiami opartymi na faktach, które Klimorh spisał swoim niezwykle barwnym i poetyckim językiem, który nasączony jest jak zwykle złowieszczą, mefistofeliczną emanacją."

Co do inspiracji i samego tytułu płyty.
Gruz 2020 Tour - Jarocin 10.10 /Wrocław 11.10/ Kraków 17.10.2020
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12219
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Muszę przyznać, że wystarczyło przeczytać tytuły kawałków, żeby wiedzieć, o czym jest ta płyta. Kiedyś odwiedzałem parę razy podwarszawską Drewnicę w Ząbkach, przed wybudowaniem nowego szpitala straszna rudera to była, na granicy domu z Psychozy i Hotelu z Lśnienia i mi tamtejsza bywalczyni na miejscu opowiadała, że średnio raz do roku ktoś tam wychodził i już nie wracał, po czym znajdywano go gdzieś na terenie przyszpitalnym, a i sam klimat na oddziale zamkniętym dość szczególny, zważywszy, że nie było tam czajnika do zagotowania wody i nikt nie miał sznurówek. Zdawałoby się drobne rzeczy, a w pamięć zapadają.

Przy okazji, udana okładka von Rittera.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 64
Rejestracja: 3 mies. temu

Szajtan miesiąc temu

1710 w nazwie zespołu to rok w którym Olsztyn został nawiedzony przez epidemię dżumy.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2733
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

U nas z kolei takim mrocznym tematem jest Cyppek, facet co przerabiał w latach 50. ludzi na kiełbasę i sprzedawał, a kości topił w pobliskim stawie. Poniemiecka kamienica, w której mieszkał, nadal jest zaniedbana, ale z racji pobliskiego parku alkoholizowałem się tam wielokrotnie i nie stwierdziłem żadnej nawiedzonej aury. Poza przypadkami, gdy waliłem kackupę w krzakach. Płyty jeszcze nie słuchałem. Poswięciłem/ zmarnowałem za to czas na drugą nowość z MV i czekam na założenie tematu o Weresoul, żebym mógł wylać swoją żółć.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3127
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
Poswięciłem/ zmarnowałem za to czas na drugą nowość z MV i czekam na założenie tematu o Weresoul, żebym mógł wylać swoją żółć.
Zapraszam: Weresoul ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4563
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Niezły ten Yfel 1710, właśnie przesłuchałem i faktycznie trochę bardziej klasyczne black metalowe oblicze twórczości Klimorha tu mamy. Całkiem klimatyczne przy tym, koncept mi się podoba i nie dziwi zasadniczo, gdyż sam Klimorh mocno szpera w historii, wierzeniach i legendach Warmii, więc każdy projekt w którym macza palce coś z tego zawiera.

Okładka też elegancka.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 64
Rejestracja: 3 mies. temu

Szajtan miesiąc temu

Yfel1710 prezentuje klip do utworu "Dead Landscape".

Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3537
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 tyg. temu

Bezapelacyjnie jedna z najlepszych płyt polskich z black metalem wszechczasów !!! Genialna grafika, kompozycje, brzmienie i wokal. Kurwa jednak są jeszcze ludziska z zajebistymi pomysłami. Nawet jeżeli to tylko jeden strzał będzie to i tak pozamiatał 90% konkurencji.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Black Metal”