Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1166
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Absu

pp3088 7 mies. temu

Baba w zespole i od razu się rozpadł! To jakieś przekleństwo.

[*]
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 7 mies. temu

Baby to w ogóle największy problem i zmora funkcjonowania zespołów :D
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4679
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 7 mies. temu

To ja natomiast chciałem napisać, że robiłem ileś podejść do Absu i w dalszym ciągu kapela nie zrobiła na mnie wrażenia, a tu się dowiaduję że dokonali żywota. Może kiedyś ogarnę, a może i nie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 7 mies. temu

Wędrowycz pisze:
7 mies. temu
To ja natomiast chciałem napisać, że robiłem ileś podejść do Absu i w dalszym ciągu kapela nie zrobiła na mnie wrażenia, a tu się dowiaduję że dokonali żywota. Może kiedyś ogarnę, a może i nie.
Panie kochany, Tara nie zrobiła na Tobie wrażenia??!?!? :o
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4679
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 7 mies. temu

"Tary" akurat nie słuchałem od dawien dawna, więc przyznam szczerze że nie pamiętam, ale skoro do tego materiału nie wracałem znaczy się że nie pykło.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Tara to jest album, którym się Absu po wsze czasy zapisało złotymi zgłoskami na kartach historii black metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 7 mies. temu

Wędrowycz pisze:
7 mies. temu
"Tary" akurat nie słuchałem od dawien dawna, więc przyznam szczerze że nie pamiętam, ale skoro do tego materiału nie wracałem znaczy się że nie pykło.
Jestem wielce zaskoczony, że akurat Tobie nie siadł ten płyt.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4679
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 7 mies. temu

Tak zachwalacie, że chyba sprawdzę i zobaczę, czy coś się zmieniło. A czym on się tak odróżnia od takiego "Barathrum: V.I.T.R.I.O.L.", "The Sun of Tiphareth" i "Absu"? Pytam, bo te 3 zapodawałem powiedzmy ostatnimi laty i z nich najlepiej mi podeszła ta ostatnia.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 7 mies. temu

Jest przede wszystkim najłatwiej przyswajalną płytą Absu, najlepsze riffy, partie na perkusji, największy speed i wpierdol ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 7 mies. temu

Nie wiem czy jest najłatwiej przyswajalną, ale raczej faktycznie jest najlepszą. Przy czym Absu to nie jest zespół który tak wchodzi od razu, przynajmniej ja potrzebowałem przynajmniej kilku przesłuchań, żeby się zakochać.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Na Tara część wokali walnął podobno King Diamond.
Ano śpiewa trochę, w She Cries the Quiet Lake na przykład część jak mniemam. Poza nim i Melecheshem, to gościnnie na dudach gra typek, który grał dla Elżbiety II itp. dygnitarzy.
Wędrowycz pisze: Tak zachwalacie, że chyba sprawdzę i zobaczę, czy coś się zmieniło. A czym on się tak odróżnia od takiego "Barathrum: V.I.T.R.I.O.L.", "The Sun of Tiphareth" i "Absu"? Pytam, bo te 3 zapodawałem powiedzmy ostatnimi laty i z nich najlepiej mi podeszła ta ostatnia.
Poza dwoma ostatnimi to raczej każde Absu się dość znacznie różni od poprzedniego. Tara to ukoronowanie blackthrashowego ataku z The Third Storm of Cythraul wisienką na torcie w postaci niemal równie istotnego wątku celtyckiej mitologii i takiegoż okultyzmu. Nie jest to raczej wypoczynkowe granie i może najbardziej wymagająca skupienia ich płyta, bo dzieje się tam sporo, wojacy walczą na miecze w oparach ambientu, mistyczne melodie płyną z kąsających blackthrashowych riffów, a Proscriptor szczeka, bo tak on już ma w zwyczaju. Jest to też chyba najlepszy jego występ na perkusji w kapeli, tempo ma tutaj okrutne.

Album był jak kojarzę sukcesem, szykowała się już trasa koncertowa, miała być nagrywana kolejna płyta Absu zaraz, płyta Melechesh, gdy Proscriptor złamał rękę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2349
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 7 mies. temu

Tara najlepsza, fakt. Przebój goni przebój a Stone of Destiny to pierdolony hit hitów chyba. Ale wszystkie płyty są zajebiste. Nie powiesz mi, że wejście kawałka Earth Ripper z albumu Abzu nie powoduje u Ciebie instant erekcji? A takich zajebistości mają wśród swoich utworów całą masę.

EDIT: Ja akurat bym nie powiedział, że dwie ostatnie się od siebie nie różnią tak jak wcześniejsze. Absu była bardziej "gładka" a Abzu to większy rozpierdol i dzicz.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 7 mies. temu

Abzu > Absu, hails.
DiabelskiDom pisze:
7 mies. temu
EDIT: Ja akurat bym nie powiedział, że dwie ostatnie się od siebie nie różnią tak jak wcześniejsze. Absu była bardziej "gładka" a Abzu to większy rozpierdol i dzicz.
Tak to prawda, ale i tak brzmią jak dwie części tej samej płyty poniekąd, może to wina produkcji, ale jakoś tak je odbieram.

A ten King Diamond to też raczej w Stone of Destiny drze mordę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

Buhaha przebój goni przebój. To nie Lombard ani Papa Dance aby mówić o przebojach. Kurwa to Absu w chuj przeciętny zespół, który miał fart, że odkryła ich Osmose.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 7 mies. temu

Tak.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 7 mies. temu

Hajasz to w chuj przeciętny Krzysztof, który ma szczęście, że się zarejestrował na brutallandzie :(
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit 7 mies. temu

Muzyka to w chuj przeciętna gałąź rozrywki, która ma szczęście, że jakiś typ wynalazł gramofon.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 mies. temu

Nie do końca wiem, po co zakończenie działalności Absu, bo właśnie się pojawiło info, że Agonia podpisała papiery z Proscriptor McGovern’s Apsû. Na albumie ma się pojawić kilku mniej lub bardziej znanych gości:
The album is being chronicled at studios around the world with final mixing being handled in Dallas, Texas by J.T. Longoria and mastering by Karl Daniel Lidén (Karl Daniel Lidén Produktion) in Sweden. The album also features guest appearances from Vorskaath (Zemial Official), Ross Friedman (Ross The Boss Band), Jeff Becerra (Possessed), Rune Eriksen (AURA NOIR [official]/VLTIMAS), Alex Colin-Tocquaine (Agressor) and The Dark (Agatus). To assemble the album’s packaging with ten separate portrait illustrations, the band has re-commissioned the expertise of renowned Polish artist Zbigniew M. Bielak.
Skład:
Proscriptor
Ezezu - Bass, Vocals
Vaggreaz - Guitars
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1535
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Pewnie zakończenie ułatwi wiele spraw prawnych. Ważne, by dalej facet tworzył. Kapela jest unikatowa. I tak Hajaszu, przebój za przebojem, nie ma w tym nic dziwnego. Dla mnie utwory Napalm Death "Diabitribes", czy "Hatework" M.A. to są hity, przeboje. I co w tym złego?
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Black Metal”