Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

Morowe

DiabelskiDom 2 lata temu

Obrazek
W sumie to dziwne, że tematu o nich nie było, skoro tyle się na tym forum gadało o Nihilu i jego różnych projektach, ale mniejsza. Morowe, czyli jeden z kilku najistotniejszych składów w których ów jegomość się udzielał. Katowicki twór grający coś, co chyba najogólniej można określić mieszanką black metalu z post-metalem, chociaż ten drugi to raczej jako dopełnienie, śladowe uzupełnienie i delikatna posypka. Trzonem muzyki grupy zawsze był czarny, zadymiony i psychodeliczny black metal, przeważnie w średnich i wolnych tempach z charakterystycznymi wokalami (głównie) wspomnianego już Nihila. Rozmyta a jednak ciągle przytłaczająca i w jakiś sposób niebezpieczna muzyka.

Nie słuchałem ich chyba z cztery albo i pięć lat i jakoś tak dzisiaj przypomniałem ich sobie stojąc przed regałem z płytami. Liczyłem się z tym, że dzisiaj nie zażre tak ładnie jak onegdaj (bo swego czasu to zasłuchiwałem się w obydwu pełniakach jak pojebany) ale płynie po prostu świetnie i dzisiaj pewnie na jednej sesji się nie skończy. Zarówno debiut Piekło.Labirynty.Diabły, który w momencie premiery był stosunkowo świeżym materiałem na okołoblackmetalowej scenie w Polsce jak i wydany cztery lata później jego następca S, kontynuujący i rozwijający dziwaczny black metal tworu to ciągle bardzo udane kawały nietuzinkowego spojrzenia na czarną sztukę.

Wspomnieć należy także split z Non Opus Dei oraz bardzo dobry kawałek pt Dziurawy Świat umieszczony na składaku Krew Ziemi Czarnej. Jednak to dwa duże albumy są tym, co w twórczości zespołu cenię najbardziej.

Skład:
Hans - Guitars, Bass, Keyboards Ulcer Uterus, ex-Demonication
Nihil - Guitars, Bass, Keyboards, Vocals Cssaba, FDS, Furia, Massemord, Blindead (live), ex-Niphates, ex-Quintessence of Hate, ex-Seagulls Insane and Swans Deceased Mining Out the Void
ML - Drums (2013-present) Night of the World, Pagan Forest, ex-Sonheillon, ex-Pleroms Gate, ex-Strandhogg, ex-Access Denied, ex-Decapitated, ex-Norden, ex-Driller (live), ex-Melechesh (live)
▼ Byli muzycy
BaronVonB - Drums (?-2013) ex-Incinerate Infection, ex-Infatuation of Death, ex-Bottlekopf, ex-Nuclear Vomit, ex-Requiem
▼ Muzycy koncertowi
Sars - Bass Furia, Massemord, Wędrowcy~Tułacze~Zbiegi, ex-Crucifire Moon, ex-Niphates, ex-Quintessence of Hate, ex-Duszę Wypuścił, ex-Ulcer Uterus
Shocker - Vocals (2011-present) Iperyt, ex-InDread Cold, ex-Duszę Wypuścił, The Shocker

Static - Guitars (2011-2012) Mord'A'Stigmata, ex-Odraza (live), ex-Solnorth, ex-Burial Ground, ex-Oniric
DQ - Drums (2014) Blaze of Perdition, Popiół, Thy Worshiper, Deathreat, ex-Arkona, ex-Mord'A'Stigmata
Dyskografia:
2010 - Piekło.Labirynty.Diabły
2013 - Dziwki dwie [split]
2014 - S




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Morowe/3540307307
BC: https://witchinghourproductions.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1015
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
swego czasu to zasłuchiwałem się w obydwu pełniakach jak pojebany
I ja podobnie. Obie pełne płyty są świetne. Niedawno słuchałem S i też z lekkimi obawami, ale weszło gładziutko i miło się słuchało. W sumie to mógłby Nihil skończyć te teatry i zrobić trzeciego Morowego, a kolega Namtar jakiego Massemorda.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Debiut to gówno w dodatku przekombinowane ale S uuu tu już wyższa szkoła jazdy. Jedna z najlepszych rodzimych płyt z black metalem i w sumie nie dziwi, że nastała cisza bo przebić ten album wydaje się niemożliwe.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 280
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 2 lata temu

Piekło, Labirynty Diabły to zajebista sprawa, uwielbiam ten niepokojący klimat który czuć już od intra, a później tylko lepiej, pijaństwo, narko-psychodela i przy tym melodyjność i chwytliwość połączona z ciężarem, i zajebistymi wokalami. Dla mnie nie ma tam żadnego zapełniacza, to samo tyczy się S, wszechświat przyciąga, a mnie w sumie te 2 płyty przyciągają bardziej niż jakakolwiek Furia. Splita nie pamiętam prawie wcale, więc czas odświeżyć. Ave lazania.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1015
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

Sacrum_Profanum pisze:
2 lata temu
Piekło, Labirynty Diabły to zajebista sprawa,
Zwłaszcza kawałek tytułowy dojebany tak, że hej!
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 280
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 2 lata temu

Wole ''Komenda'' i mój fejwor to zdecydowanie ''Czas trwanie zatrzymać'' ale tytułowy też bdb :>
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Głęboko pod ziemią oraz Wężowa Korona. No i oczywiście tytułowy, jak najbardziej, jeszcze jak. Przypominam także o Dziurawym Świecie ze składaka, bo też trzyma bardzo wysoki poziom.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 280
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 2 lata temu

Ajj trzeba sobie będzie dzisiaj puścić S'ke i Labirynty, właśnie leci wężowa korona i ależ to jest kurwa piękne. Mogli by wypuścić coś nowego ale może jest w tym coś co Hajasz prawi, że wiedzą że ciężko będzie przebić to co wydali i może stąd ta cisza, choć w sumie to lepiej niż wydać coś bez wyrazu i podejścia do poprzednich materiałów.

Edit: Wgl momentami gitarki w czas trwanie zatrzymać brzmią tak że kojarzą mi się z fragmentami z płyty Annihilator - Never Neverland, nie pamiętam o jaki kawałek mi chodzi dokładnie.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

Jeśli chodzi o Nihila....to myślę że jedna z najlepszych płyt, w jakich głównie on maczał palce czyli

Seagulls Insane and Swans Deceased Mining Out the Void

Ktoś lubi?

Płytka mistrzostwo. Mocno mi się kojarzy z trylogią 777 Blut aus Nord

Np ten kawałek..

'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5282
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Kiedyś mi się podobało, ale potem w miarę jak więcej słuchałem, to mi się zdezaktualizowało. Obecnie uważam, że średniak. Od biedy można odpalić, ale do mnie nie przemawia już.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 614
Rejestracja: 5 lata temu

Nebiros miesiąc temu

Tego wyżej nie znam, natomiast jeśli chodzi o samo Morowe, to mam podobnie jak kolega Wędrowycz. Swego czasu bardzo lubiłem, zwłaszcza jak wyskoczyli z tym projektem jak filip z konopi i bez zbędnego pierdolenia dosyć mocno pozamiatali debiutem. Taka bardziej wkurwiona Furia, czyli in plus. Tyle, że jak już opadły emocje i kurz bitewny to jakoś tak mi to granie "spowszedniało" i średnio mi się chciało czekać na następce (dwójki do dziś chyba w całości nie przesłuchałem). Może kwestia gustu, ale to nie końca moja bajka... chociaż tytułowy "Piekło Labirytny Diabły" nadal uważam za bardzo udany i mocno wkurwiony numer. :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5282
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Tyle, że ja pisałem o Seagulls..., a nie o Morowe ;) Morowe dalej bardzo lubię.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 614
Rejestracja: 5 lata temu

Nebiros miesiąc temu

A to pardon w takim razie! Nie doczytałem. Ja o Morowe ;p
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 dni temu

brzask pisze:
miesiąc temu
Seagulls Insane and Swans Deceased Mining Out the Void
Ktoś lubi?
O właśnie, miałem pisać, że sobie ich puściłem dzisiaj, bo nie słuchałem uhuhu. Kurwa mać, totalnie zajebista płyta. Eksperymentalny, industrialny, dronujący black metal. Osobiście nie kojarzy mi z Blut Aus Nord w ogóle, ale np z ostatnimi dokonaniami Thaw i Corrections House, zwłaszcza w tych momentach, kiedy pod wolny, sludge'ujący motyw lecą sample, trzaski i inne cuda wianki, jak np w 3 lub 5 kawałku.

Swoją drogą, ten album wyszedł dekadę temu. Jak na tamte czasy, to dość mocno odjechana płyta, biorąc pod uwagę ówczesny, polski black metal.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 dni temu

DiabelskiDom pisze:
2 dni temu
brzask pisze:
miesiąc temu
Seagulls Insane and Swans Deceased Mining Out the Void
Ktoś lubi?
Eksperymentalny, industrialny, dronujący black metal.

ten album wyszedł dekadę temu. Jak na tamte czasy, to dość mocno odjechana płyta, biorąc pod uwagę ówczesny, polski black metal.
Tak, i wg mnie to niestety jedna z bardziej niedocenionych polskich płyt.

Nihil wspólnie z Havokiem z Blindead, zrobili album, z którym ludzie nie za bardzo chyba wiedzieli wtedy co zrobić i jak go ugryźć haha ...

Pamiętam jak podobnego szoku większość doznała słuchając świeżo wydanego Deeper Kind of Slumber wiadomej kapeli, a na Metalmanii Edlunda buractwo wygwizdało krzycząc ,,disco polo" :o
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 dni temu

brzask pisze:
2 dni temu
Pamiętam jak podobnego szoku większość doznała słuchając świeżo wydanego Deeper Kind of Slumber wiadomej kapeli, a na Metalmanii Edlunda buractwo wygwizdało krzycząc ,,disco polo" :o
Hahahahaha

A co do tematu, to niestety tych około-Furiowych projektów nigdy nie słyszałem, bo był straszny hajp na to wszystko i jako trve słuchacz bojkotowałem i jakoś do tej pory nie nadrobiłem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 dni temu

Przy okazji odświeżam właśnie ,,S" i co tu dużo mówić....po raz kolejny jestem zachwycony. Album nietuzinkowy, wymykający się schematom, świetny muzycznie i kompozycyjnie.

Warsztat Nihila jeśli chodzi o gitarę rewelacja, poza tym dużo lepsze wokale niż na 1ce oraz powplatane co jakiś czas klawisze potęgujące wisielczy, przygnębiający nastrój.

Można rzec że ,,S" to już klasyk jeśli chodzi o eksperymentalny, awangardowy black.
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY dzień temu

Jak byłem mały, to pokazywałem. Nie, no, żartuję. Nigdy nie byłem mały. Ale kiedyś słuchałem tego Morowego i nawet mi się podobało, ale to było dekadę temu, więc metalu znałem mniej, trudno więc było mi spozycjonować ten zespół. Teraz znam go więcej, teraz dorosłem np. do Sigh, które jest dla mnie wyznacznikiem tego, jak bez żenady bawić się w "wykraczanie poza ramy gatunku", więc Morowe przestało mnie rajcować. Zespół wydmuszka - z wierzchu fajny i na pierwszy rzut ucha zajmujący, ale kiedy się osłuchać, słychać jakie to rozdęte granie bez pomysłu. Widziałem też raz zespół na żywo. Panowie w maskach rzępolili sobie nieśpiesznie w oparach sztucznego dymu, a obok stała moja koleżanka podjarana jak pedofil pod przedszkolem. Tyle, że ona nie słucha metalu, za to fizycznie podoba jej się Nergal, więc chciała żebym zabrał ją na koncert i pokazał jej go na żywo. Tego dnia grało też Deus Mortem. Była zszokowana ich występem i stwierdziła całkiem poważnie, że to są jacyś chorzy psychicznie ludzie. Ta reakcja człowieka z zewnątrz też wiele mówi.
Ostatnio zmieniony 25 paź 2021, 00:01 przez TITELITURY, łącznie zmieniany 1 raz.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14499
Rejestracja: 5 lata temu

yog dzień temu

Pewnie są.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 280
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum dzień temu

TITELITURY pisze:
dzień temu
ale kiedy się osłuchać, słychać jakie to rozdęte granie bez pomysłu.
Bez pomysłu? Dwa zupełnie inne klimatycznie albumy, o zupełnie innym brzmieniu, i inne w odbiorze, każdy naszpikowany zajebistymi riffami, nigdy mi się tam nic nie przeciągało. Nie zgadzam się z Twoim zdaniem.

Lubię wracać, dalej przyciąga (jak wszechświat, we wszystkie strony hyhy).

O splicie z ''Non Opus Dei'' z kolei nie znam aż tak, więc tu ciężko mi ocenić płytę, ale z tego co kojarzę to była najsłabszym materiałem.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask dzień temu

TITELITURY pisze:
dzień temu
dorosłem np. do Sigh, które jest dla mnie wyznacznikiem tego, jak bez żenady bawić się w "wykraczanie poza ramy gatunku", więc Morowe przestało mnie rajcować. Zespół wydmuszka - z wierzchu fajny i na pierwszy rzut ucha zajmujący, ale kiedy się osłuchać, słychać jakie to rozdęte granie bez pomysłu.
Delikatnie to ujmując ...porównanie z Japońcami z Sigh ni w kij ni w oko tu pasuje. Podajesz bardzo skrajny przykład, i idąc Twym tokiem myślenia im bardziej "pojebane dźwięki" i większe świry, tym lepiej.

To w ten sposób słuchając przeróżnych stonerów i doomowych materiałów też musielibyśmy wszystko odnosić np do Boris, czyli projektu mającego łatę super oryginalnego , słynącego z żonglowanie stylami i gatunkami praktycznie na każdym swoim albumie.

Takie porównania odnoszące się do skrajności nie mają większego sensu.

Bardziej chodziło mi niepowtarzalny klimat i atmosferę "S", gdzie na szkielecie black metalowym Nihil namalował świetny, przytłaczający i klaustrofobiczny obraz - śmiem twierdzić nie do podrobienia.

Drugim takim oryginalnym, i co ważne - polskim a nie super egzotycznym, albumem jest dla mnie z pewnością "Ansia" chłopaków z Mord'A'Stigmata... ale to zaraz odbiegniemy za mocno od bohaterów tematu...
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1909
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot dzień temu

Sacrum_Profanum pisze:
dzień temu
TITELITURY pisze:
dzień temu
ale kiedy się osłuchać, słychać jakie to rozdęte granie bez pomysłu.
Bez pomysłu? Dwa zupełnie inne klimatycznie albumy, o zupełnie innym brzmieniu, i inne w odbiorze, każdy naszpikowany zajebistymi riffami, nigdy mi się tam nic nie przeciągało. Nie zgadzam się z Twoim zdaniem.

Lubię wracać, dalej przyciąga (jak wszechświat, we wszystkie strony hyhy).

O splicie z ''Non Opus Dei'' z kolei nie znam aż tak, więc tu ciężko mi ocenić płytę, ale z tego co kojarzę to była najsłabszym materiałem.
Debiut swego czasu mnie zachwycił, do tego piękne wydanie i ładna oprawa graficzna. Na początku był nieco nieczytelny, z czasem wszystko nabrało sensu. Dwójka mnie zniechęciła koszmarną okładką. Po takim debiucie wyglądało to totalnie nieadekwatnie. Ale muzycznie szybko pokazał, że zespół ma pomysły i to chyba momentami nawet lepiej to wyszło niż na debiucie. Szkoda, że dalej to nie poszło. Split mnie nie porwał. Aczkolwiek lubię obie kapele, to niemniej nie zrobił na mnie na tyle dobrego wrażenia, bym to kupił.

Szkoda, że to pewnie koniec tego projektu/ zespołu. Ja wiem, ze to nic odkrywczego, ale te albumy miały klimat i mnie cały czas się podobają. ;-)
TITELITURY pisze:
dzień temu
Jak byłem mały, to pokazywałem. Nie, no, żartuję. Nigdy nie byłem mały. Ale kiedyś słuchałem tego Morowego i nawet mi się podobało, ale to było dekadę temu, więc metalu znałem mniej, trudno więc było mi spozycjonować ten zespół. Teraz znam go więcej, teraz dorosłem np. do Sigh, które jest dla mnie wyznacznikiem tego, jak bez żenady bawić się w "wykraczanie poza ramy gatunku",
Ja chyba nie dorosłem do niczego. bo nigdy nie zrozumiem łączenie dojrzewania do szukania udziwnień. Sigh lubię, kilka płyt na półce. Ale porównywanie albumów - jakby nie było - zachowawczej kapeli, do totalnego zerwania z konwencją to chyba jest bez sensu. To jakby porównywać słuchanie Morgoth na etapie Feel sorry do słuchania Incantation i wypisywanie o dojrzewaniu...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY dzień temu

Porównania w tym nie było. Sigh, to dla mnie wzorzec tego, jak się powinno grać taki metal, a wszystko, co od niego odbiega jest dla mnie przekombinowane. Taką muzykę grać trudno, żeby wszystko tworzyło koherentną całość.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Black Metal”