Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 813
Rejestracja: 8 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

Re: Dimmu Borgir

brzask 4 mies. temu

Jeśli mowa o nich to najbardziej mi leży Stormblåst i debiut - mimo wszystko pachnące Norwegią lat 90tych.
Z następnej ,ktorą wspomnieliście, kilka utworów jest niezłych ...a dalej to już równia pochyła i kicz raczej.
'napuchną mną drzewa'

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15373
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 mies. temu

Jak dla mnie, to u Enyi koło 33,3 sekundy wchodzi taki motyw jak leci pasażyk na parapecie w solówkach z Mourning Palace. Nie jest to zrzyna 1:1, ale inspiracja to już chyba tak, może i nieświadoma. Co do tego czy to molowe czy durowe to nie wiem, nie rozumiem, tego co mówisz ja nie przyjmuję, ale chyba można coś scoverować i zmienić skalę jednocześnie, czy się nie da? Albo czy Tori Amos scoverowała Reign in Blood?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1298
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie 4 mies. temu

yog pisze:
4 mies. temu
JCo do tego czy to molowe czy durowe to nie wiem, nie rozumiem, tego co mówisz ja nie przyjmuję, ale chyba można coś scoverować i zmienić skalę jednocześnie, czy się nie da?
Da się, pełno zresztą jest teraz na jutubach takich coverów i jak ktoś ma skillsy to może trzaskać takie przeróbki od ręki, bo muzyka jest w tym względzie dyscypliną zaskakująco dla profanów ścisłą, ale tu to jednak cos innego, bo w sumie nie chodzi o to, czy jedzą te materię dźwiękową mole czy dręczy dur brzuszny, tylko o to, że to jest po prostu inaczej skonstruowane. W pierwszych seklundach kawałka Enyi słyszysz trzy akordy, a u DB cały czas jeden. Wobec majestatu obecnośœci przywołanego przez to bezbożne dzieło sztuki Szatana utwór nie ma odwagi postąpic dalej, dlatego zawsziesza się na powtarzaniu jednego taktu i na koniec składa hołd Ksieci Ciekności fikuśną melodyjką.

Ale ale - dopiero jak powiedziałeś o tym 0:33 skumałem, że nie chodzi Ci o otwierajace tudzież główne motywy, tylko to barokokowe plumkanie, ale tam to zupełnie możliwe- to nie są raczej jakieś odautorskie kreatywne melodie, tylko arpeggia po prostu, czyli takie gotowe przebiegi, które muzycy ćwiczą tak samo jak skale i potem ewentualnie wstawiają, jak akurat pasuje. To są takie gotowe klocki muzyczne jakby, o których użycie nie można raczej nikogo pozwać na grząskim gruncie poszargania praw autoskich, bo to tak jakby malarz chciał opatetować zmieszanie żółtego z czerwonym w celu otrzymania pomarańczowego. mandarynkowego lub mango

Ale się zjarałem.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 4 mies. temu

Dimmu Borgir, jedna z tych kapel, która z miejsca kojarzy się z początkiem stulecia, kiedy wszyscy Kinder-metale mieli ich empetrójki na kompach (no i oczywiście Children of Bodom).

Ja za nimi od początku nie przepadałem, a ten klip z organami, wężami i cyckami, który był swego czasu nr 1 na nocnej liście przebojów nawet dla nastoletniego mnie był takim blacko polo.

No ale, któregoś dnia obijałem się jako student w łódzkiej galerii i kazałem sobie puścić Enthrone Darkness Triumphant w tamtejszym Media. W efekcie wyszedłem z płytą w kieszeni, a był to wtedy dla mnie spory wydatek. Dlaczego? Dlatego, że to po prostu dobra płyta, która jest spójna i którą bez zmęczenia i z przyjemnością można odsłuchać od deski do deski. Ostatni raz jej co prawda słuchałem wiele lat temu, ale może pora odświeżyć.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 mies. temu

Nekroskop pisze:
4 mies. temu
łódzkiej galerii
To w Łodzi mają galerie?! :shock:

A sam zespół, gdyby został dalej w No Colours to dzisiaj pewnie byłby wiecznym kultem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15373
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 mies. temu

Klip do Progenies of the Great Apocalypse kult, a Enthrone Darkness Triumphant raczej najlepszy Dimmu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 4 mies. temu

Hajasz pisze:
4 mies. temu
To w Łodzi mają galerie?!
Kiedy ostatnio byłem w Łodzi (kilka lat temu), to jeszcze mieli.

Aż musiałem sprawdzić, bo kojarzyło mi się, że kiedy tam chodziłem, to jeszcze Manufaktury nie otworzyli, ale chyba byłem w błędzie.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Puppets
Posty: 114
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 4 mies. temu

Jak dla mnie "Stormblast" najlepszy od tej załogi, broni się także znakomicie na tle dokonań innych zespołów. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że gdyby zakończyli karierę po "For All Tid" i "Stormblast" to byliby teraz obiektem wiecznego kultu. (Nie)stety grali dalej i trochę inaczej, więc nie są. EDT jest super, chociaż ten imidż podpierdolony Cradle Of Filth bije po oczach. Lubię trochę SBD i "Purytanię" (BTW, ta płyta ma mega zajebiste intro i outro!), chociaż DCA to chyba ich top w tej odświeżonej formule. A co potem? Coraz gorzej. Pamiętam, że ISD był pierwszym ich albumem, na którym autentycznie poczułem plastik. Po odejściu Mustisa i kolejnych zmianach to już nie jest to, chociaż wiem, że zarówno "Abra..." jak i "Eonian" mają swoich sympatyków. Ciekawy jestem, czy panowie coś wydadzą, parę lat temu Shag wrzucał na IG wpis z rzekomym fragmentem nowego kawałka. Może sami uznali, że to gówno? Sądząc po ich mediach społecznościowych to Shag delektuje się przyrodą, rodziną i spokojem, a Sile poświęcił się filozofii. Galdera w komentarzach ktoś rok temu zapytał kiedy nowe Dimmu to wkleił jakąś głupią emotkę. Nie zdziwi mnie jeżeli to będzie koniec grupy, chociaż być może portfele skłonią ich do działania :D Jednak po systematycznym płyta-trasa-płyta do czasu ISD potem były coraz dłuższe przerwy.
Nie cierpię pisać postów.

Wróć do „Black Metal”