dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1683
Rejestracja: 5 lata temu

Re: Kły

dj zakrystian 6 mies. temu

brzask pisze:
6 mies. temu
No ciekawe jak te Cienie.
Może i dlatego że mam najbardziej osłuchany, (nic nie ujmując pozostałym albumom,które lubię) myślę, że wyżej Szczerzenia to już chłopaki nie podskoczą. Przegenialna i wciagająca plyta, świetny leśny klimat z wisienką w postaci Kłysicy....

"W góry idziemy, w dzicz rozszalałą z białym szaleństwem zmierzyć się, sprawdzić, ile wart każdy jest z nas.
Nad głową księżyc, pod stopą skała. W zimy całunie niesionym przez wiatr.(...)"

Edycja- włączam, nabrałem ochoty
Obrazek
Nic tylko potwierdzić. Szczerzenie to jedna z najlepszych płyt około black metalowych w Polin. Niesamowicie klimatyczna i odrealniona. Ucieczka od betonu w góry i lasy. Do tego reflekje o świecie w jakkim żyjemy. Nie będzie chyba na wyrost, gdy powiem, że to prawdziwa Sztuka? Kolejne odsłony ciekawe, ale już bez tej refleksyjności, choć może to tylko subiektywne odczucie. Do tego Szczerzenie jest wyśmienicie skomponowane, od wprowadzenia i recytacji, po black metalowe porywy. Niczym w dobrym słuchowisku, bo i tak można płytę określić. Kłysica to apogeum płyty, ale najlepiej słuchać całości, bo to monolit. Jeden genialny koncept podzielony na kilka utworów.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
deathcrush
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: 6 mies. temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush 5 mies. temu

Odsłuchałem "Szczerzenie" i jestem pod wrażeniem atmosfery jaka tam panuje. Trochę mi się kojarzy z Morowe, pewnie dlatego, że Nihil odpowiadał za mastering :D Chętnie kupię inne ich albumy.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 mies. temu

Mieszane mam odczucia po odsłuchaniu "Szczerzenie". Z jednej strony fajnie to buja, ale jakby brakowało i porządnego napierania, i klimatowania. W zasadzie jest tego sporo, ale za to nie w moim klimacie :p. Dam jeszcze szansę, bo na pewno jest to intersująca muzyka.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

A ja jestem zachwycony... właśnie za klimat.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4433
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 mies. temu

Materiał z płyt z kolorowymi okładkami niestety nie wchodzi już tak dobrze, jak dwie (w sumie to trzy) poprzednie.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 mies. temu

Poszedł "Chen" i nie powiem, zagrało. Świetny bas, mocny, wyrazisty z genialnym wręcz brzmieniem.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Ja się w tych płytach totalnie zasłuchuję. każda inna, super, że szukają cały czas. Bardzo dobrze mi to towarzyszy na spacerach. Pogoda idealnie pasuje. Muszę z Pagan brakujące zamówić.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
deathcrush
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: 6 mies. temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush 4 mies. temu

Co oni tak późno z tego lasy wyszli? Założyli zespół w 1997 i tyle lat nic nie wydali?
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1683
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

deathcrush pisze:
4 mies. temu
Co oni tak późno z tego lasy wyszli? Założyli zespół w 1997 i tyle lat nic nie wydali?
Znając polskie realia, nie było czasu i piniendzów na realizowanie pasji. Debiut chwycił, to poszli za ciosem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
deathcrush
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: 6 mies. temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush 4 mies. temu

Nie przekonuje mnie to co napisałeś. Przez 20 lat nic nie wydać?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15510
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 mies. temu

Taaaaa, tak jak Besatt zaczął grać w 1991, a Nargaroth w 1989.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

Tylko, że na Besatt i Nargaroth powinno się pluć, gdyż jest to w znakomitej większości szajs niewart oddania balasa.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15510
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 mies. temu

Kto pluje na Besatt, bo się powinno, ten jest zwykły pozer.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 mies. temu

Owszem, ale jak ktoś pluje na Besatt, bo to gnój, ten król :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

deathcrush pisze:
4 mies. temu
Co oni tak późno z tego lasy wyszli? Założyli zespół w 1997 i tyle lat nic nie wydali?
Napisz i zapytaj. ew. podpowiem szalony pomysł: poczytaj wywiady.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
deathcrush
Master Of Reality
Posty: 204
Rejestracja: 6 mies. temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush 4 mies. temu

Napisz i zapytaj. ew. podpowiem szalony pomysł: poczytaj wywiady.
Szukałem i nie mogę znaleźć, masz może coś ażeby podesłać?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4433
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 4 mies. temu

deathcrush pisze:
4 mies. temu
Nie przekonuje mnie to co napisałeś. Przez 20 lat nic nie wydać?
Znam takie przypadki...
yog pisze: Taaaaa, tak jak Besatt zaczął grać w 1991, a Nargaroth w 1989.
Taaaaa... Besatt zaczął grać w 1666 roku, a Nargaroth walczył pod Grunwaldem. ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 mies. temu

Kły, kły, kły oj dali dupy po całości. Pewnie nawet bardziej ale w tym momencie nie znam słowa aby określić ich poziom dania dupy. Wystrzelili po debiucie jak Lex Steele ze swojej armaty. Wyrzyny!!! Mało kiedy zespołom udaje się w tytule płyty zawrzeć swój stan "kariery". Im się udało bo obie płytki po Wyrzynach to nawet nie nirzyny tylko głęboka depresja. Bardzo bezpieczne granie idealnie wpasowujące się w festyn w Bolkowie albo dla wszelakiej maści black metalowców, którzy nadal nie mają kontroli nad swoimi małymi fiutkami. Lepiej odżałować te parę groszy i w ciszy zobaczyć zamek Chęciny niż masturbować się na sucho przed kartką z napisem "Sentyment".
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15510
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 mies. temu

Bezpieczne granie, dlatego na onecie recenzję zobaczyć można było. Pagan pewnie zadowolony.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1683
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

yog pisze:
4 mies. temu
Bezpieczne granie, dlatego na onecie recenzję zobaczyć można było. Pagan pewnie zadowolony.
Na der Onet piszą o wszystkim co popularne, niekoniecznie nawet bezpieczne. A Kły chyba nawet na debiucie nie były jakimś niebezpiecznym zespołem. Były cholernie klimatyczne bez niepotrzebnych kontrowersji.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 10 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

Mnie tam w ostatnich latach z naszego podwórka, może jeszcze poza w~t~z (nie licząc Futuristy do którego dalej nie mogę się przekonać), żadna polska grupa nie zaczarowała tak jak Kły. Możemy się tu zastanawiać która płyta lepsza a która nie trzyma poziomu poprzedniej itp itd.., to kwestia gustu ( u mnie najwyżej np Szczerzenie i Cienie) ale generalnie nikomu nie udało się już dawno stworzyć tak ciekawego klimatycznego grania/konceptu.

@deathcrush , w ostatnim magazynie Noise jest z nimi wywiad ale nie pamiętam już czy pada jakiekolwiek wyjaśnienie odnośnie początków i zwlekania z wydaniem dema i debiutu.
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Odraza, Kły, no to są już kapele z konkretnym dorobkiem. Można już osądzać ich rozwój, konstruktywnie wnioskować. Moim zdaniem chyba te czarno -białe płyty były bardziej klimatyczne. ale czy to źle, że idą dalej? wolę, by sami się realizowali niż 5 podobnych płyt.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 451
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict 4 mies. temu

Dałem szansę wyrzynom i w połowie już miałem dosyć. W przerywnikach jakieś kazania jak na mszy, jakieś pierdololo "jesteś rozgwiazdą", śmieszne wokale, aranżacje bez ładu i składu. Od strony instrumentalnej też nie ma zachwytu. Całość brzmi jakby jaki kabanos wziął się za nagrywanie black metalu. Dużo melodyjkowania vixiarsko-jarmarcznego.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Jedyny kabanos, jaki znam, to od Tarczyńskiego, zatem tylko się odniosę do tych zarzutów... Strona instrumentalna- ot, plumkanie klimatyczne. Nie ma zachwycać. Ma zainteresować. Żadna wirtuozeria nie jest potrzebna. albo czujemy, chłoniemy pewną myśl, albo nas odrzuca. Wokalnie jeszcze bardziej będzie to odczuwalne. Natchnione frazy mogą urzekać labo... śmieszyć. Tylko ten zarzut można rzucić w każdą stronę metalu.

Reasumując- dla mnie te nowe wcielenie Kłów to ciekawy rozdział. Co będzie dalej? To już zobaczymy. Na chwilę obecna, kapela ma swój styl, co jest samo w sobie już osiągnięciem. Pytanie, czy wcześniejsza stricte blackowa tożsamość dalej będzie odczuwalna? Oby. Cholernie to pasuje do nich. A nie miałkość.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1683
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

Fakt, że wokale na Wyrzynach są przerysowane, ale instrumentalnie jest nadal dobrze, klimat można siekierką kroić. Te wszystkie sample czy recytacje, to też integralna część Kłów. Szczerzenie jednak nie do pobicia.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 451
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict 4 mies. temu

Zsamot pisze:
4 mies. temu
Jedyny kabanos, jaki znam, to od Tarczyńskiego
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Kolejna płyta z tych odwlekanych bo może być chujowo. Pierwsza część czyli Chen faktycznie była sraką totalną więc czego można się było spodziewać po kontynuacji albo drugiej części. Co ciekawe tutaj jest o wiele lepiej, może nie aż tak jak na Wyrzynach ale można posłuchać nie wybudzając Wacława. Mocniejsze granie, mocniejsze zaśpiewy, szczypta cepelii ale jakoś to wszystko się broni. Sumując całość obu płyt to jednak wypada mizernie przede wszystkim za sprawą pierwszej części. Generalnie jest taka zasada, że jak zespół nagra tzw. przełomowy album w karierze to potem tylko zjazd w dół.

W przypadku Kły jest jeszcze nadzieja tylko oby nie popadli w jakieś pierdolone atmosferyczne plumkanie albo granie muzyczki do waty cukrowej a do tego mocno się zbliżyli jednakowoż dając nadzieję, że to tylko takie granie w chuja bo jednak Cienie to kawałek dobrej muzyki.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4433
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

KŁY z kolorowymi okładkami be, KŁY z okładkami w skali szarości cacy. Proste...
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 10 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

Acha, czyli dobry black metal czy ogólnie muza to ta opakowana w czarno białą okladkę?!:)...hm ciekawe podejście ..

Słabszy i trochę nijaki był jedynie "Chen" a "Cienie" są znów bardzo dobre by nie powiedzieć zajebiste. Jak na takie granie dzieje się na nim mnóstwo i album ma świetny klimat.
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4433
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

brzask pisze:
3 mies. temu
Acha, czyli dobry black metal czy ogólnie muza to ta opakowana w czarno białą okladkę?!:)...hm ciekawe podejście ..
Niczego takiego nie napisałem na temat muzyki, Black Metalu, ani nawet na temat płyt bohaterów tego tematu, ale najwyraźniej każdy z nas ma własne oczy i każdy czyta po swojemu... Pisałem już kilkukrotnie gdzieś tam wyżej co sądzę na temat wszystkich kolejnych materiałów - wystarczy sprawdzić zamiast się czepiać i szukać od razu drugiej dziury w dupie. ;)
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 10 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

Wyluzuj.Napisales ze Kły z kolorowymi okładkami do kitu.

Nie zgodzam się by kolor okładek miał tu, lub gdziekowiek, jakieś znaczenie.
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4433
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

Bo pierwsze dwa pełniaki są zajebiste, a dwa kolejne coraz bardziej przewidywalne i zachowawcze. Akurat kolorystycznie wypadło dokładnie pół na pół. No i to tylko i aż tyle... ;) Skąd wniosek, że oceniam płyty na podstawie kolorów okładek to nie wiem i nie będę nawet próbował tego dociekać, bo nie jestem specjalistą od procesów myślowych.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 879
Rejestracja: 10 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 mies. temu

Obrazek
2 ostatnie albumy na winylu wychodzą /Pagan Rec/ - każdy wariant w limicie 250 egzemplarzy a pierwsze 111 sztuk z dodatkowym plakatem
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15510
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 mies. temu

Wyszły dziś te powyższe winyle.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 182
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 2 mies. temu

A oprócz placków cztery t-shirty w różnych kolorach z motywami z Chen / Cienie :)
link dla leniwych:
https://pagan-records.com/
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5575
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz miesiąc temu

Najwyraźniej Kły postanowiły zakończyć swoją działalność:
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

TO KONIEC
"Autoterapia dobiegła końca. Skończyliśmy opowiadać swoją opowieść i jako wolny zespół wybieramy milczenie... Dziękujemy za całą dobrą energię od naszych Słuchaczy, która pozwoliła nam uwierzyć, że to wszystko ma sens."
Ostatni, dwuczęściowy wywiad z trzema Kłami w najnowszym numerze Shades of Darkness Magazine
https://www.shadesofdarknessmag.pl/pl-c-1.html
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 182
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu miesiąc temu

Szkoda, ale też miło, że tuż przed "śmiercią" wydali podwójną płytę bo raz, że jest co wspominać, to jeszcze się pokazali muzycznie z nieco innej strony na Chen/Cienie.

W zależności od nastroju i pogody sięgam po różne Kły, czasami Szczerzenie, czasami Wyrzyny, chociaż po Szczerzenie zdecydowanie częściej. :)

Jeśli chodzi o Chen + Cienie to dobrze by było zrobić mikstejpa pod ręke z najmocniejszymi wałkami z każdego z tych dwóch albumów.
Z drugiej jednak strony fajnie się słucha jako artystyczna całość z tymi tekstami z filmu.

Będzie mi brakowało Kieł, szczególnie tym dyptykiem strasznie przypomnieli o sobie artystycznie i z całą pewnością wkradli się do mojego TOP10 najczęściej słuchanych artystów od jakoś od wydania Chen na jesień.

Szczególnie, że o ile niektóre polskie formacje wywodzące się gdzieś tam z blackowych korzeni obecnie nieco przeginają z formą ekspresji teatralnej awangardy, o tyle spektakle Kieł nigdy nie przejawiały jakiegokolwiek przerostu formy nad treścią, było artystycznie, ale jak dla mnie - oszczędnie.

Z każdym albumem chłopaki zarzucali z artystycznym niedbalstwem parę kotwic z motywami i zawsze zręcznie wokół nich cumowali na nagranym materiale.

Będzie pamiętane i regularnie słuchane. ;)

"Padnij
Tu jest kres
Lecz coś
Każe nam iść
Do przodu
Wciąż naprzód iść
Krok za krokiem"


Kły - Kłysica, Szczerzenie, 2018
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

No i tak to powinno wyglądać. Ewidentnie chłopaki się wypstrykali z pomysłów i aby nie popaść w marazm posłuchali Time To Say Goodbye ślicznej Sarah i powiedzieli Adios Compadre.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Niezależnie od wszystkiego - stworzyli coś własnego. U mnie będą te płyty często się kręcić. Jak pisał @kyu w zależności od nastroju. Szkoda, że nie zobaczyłem, jak ta muzyka "sprzedaje się" na żywo.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4433
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus miesiąc temu

Chłopaki nagrali co mieli do nagrania i zakończyli działalność. No i w sumie dobrze, bo zawsze lepsze to niż nagrywanie na siłę jakiegoś wymęczonego gówna. Szacun za takie podejście! Do płytek z kolorowymi okładkami jeszcze się w pełni nie przekonałem, ale i tak zamówię, bo wyszły na kolorowych placuszkach. Będzie komplecik. ;)

Wróć do „Black Metal”