Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4595
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

S

Hajasz 5 lata temu

Obrazek
To jest dopiero tajemniczy twór. S to polski projekt czy zespół wykonujący awangardowy psychodeliczny black metal, do którego wplata elementy jazz i innych dziwactw. Nic o nich w necie nie ma, zdjęć, składu, nawet profilu na MA. Wydali jeden album, który rozpierdala na strzępy, chore wokalizy po polsku, dziwne kolaże muzyczne, trąbki itp. Całość po prostu niszczy.

Album wydali im Rosjanie z Death Knell Prod. Kurwa nie pytać co i jak tylko słuchać bo to perełka taka.

Skład:
The P. - Klarnet, Wokal, Teksty Strzępy
nr786 - Bas, Perkusja, Mastering, Mix Strzępy

Dyskografia:
2013 - Untitled LP1
2020 - Zabijanie Czasu I
2022 - Dom, w którym mieszkał Wąż




BC: https://deathknellprod.bandcamp.com/music
BC: https://i-voidhangerrecords.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/8215212--S-
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4627
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 lata temu

Właśnie leci z BC. Świetna rzecz! Miałem w nocy słuchać nowego albumu Licho a ten przyszedł z czymś takim i zepsuł mi plan. ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 lata temu

Po przeczytaniu powyższego opisu poczułem się zachęcony na tyle, żeby sięgnąć po to, co jest grane na tym tajemniczym krążku bez tytułu. Zapowiadało się ciekawie, a ostatecznie jest nawet lepiej, niż mogłem przypuszczać.

Kolektyw S gra udany mariaż piwnicznego black metalu z dekadenckim jazzem. Przy czym więcej tu tego mrocznego jazzu. Mamy doskonale pasujący do reszty klarnet i kilka innych bajerów, choć całość opiera się głównie na basie, wokalu, perkusji i tymże właśnie klarnecie. Na jedyną i pewnie ostatnią płytkę składa się 6 hymnów o upadku, chorobie i utracie nadziei. Instrumentalnie - znakomitość, fascynujące są te psychodeliczne, transowe melodie basu tutaj. Swąd zimnej fali rozchodzi się na kilometr.

Ten eksperyment okazał się być łatwo przyswajalny, na swój sposób nawet jest to przebojowe granie. Nawet jeśli bez mrugnięcia okiem można to nazwać awangardą. Naprawdę zacne słuchowisko. Fani Furii powinni być zachwyceni. Mi bardziej wpada w ucho S, a przy tym jest też mroczniejsze. Nie ma gitary - i nie brakuje.

edit: dodałem info o składzie kapeli.

Kolesie mają/mieli jeszcze drugi projekt o nazwie Strzępy, gdzie podobno grali black/death. Ukazała się pod tym szyldem również jedna kasetka - Śmierć we Mnie, Nicość poza Mną. A może to i ten sam projekt? S to w końcu skrót od Strzępy :P

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1459
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 4 lata temu

O żesz kurdę belę. Brzmi to co najmniej intrygująco. Jako że nie ma opcji zapisania sobie tego do jakiejś listy to spamuje tak by nie zapomnieć(tak wiem, notatnik głupcze).
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1382
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 4 lata temu

Sprawdziłem... i cóż, pozostaje tylko przyłączyć się do peanów. Materiał pierwsza klasa, bas i klarnet robi robotę, choć cała reszta też nie odstaje, ogółem -
klimat niesamowity.Po opisie spodziewałem się ciekawostki bez większej wartości użytkowej, czegoś do pokiwania głową, stwierdzenia "no tak, interesujące" i... odstawienia na metaforyczną półkę, tymczasem jest to muza jednocześnie oryginalna i wciagająca, płynie to wszystko znakomicie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 lata temu

Wracam sobie do tego po raz kolejny, a potem kolejny i za każdym razem zdziwiony jestem, jakie to jest dobre. Rzadko co jest tak zapadające w ucho, obleśne, eksperymentalne i zachęcające do nucenia jednocześnie.

Tytuł otwierającego kawałka - Kwitnie infekcja - doskonale oddaje, z jaką muzą mamy do czynienia. A jest to jedna z najlepszych rzeczy, jakie się przydarzyły polskiej scenie blackowej w ostatnich latach. Kolesie przejawiają niebanalny talent do komponowania prostych, oryginalnych, w chuj mrocznych, a jednocześnie przyjemnych kawałków, których - co najważniejsze - chce się słuchać raz po raz. A wszystko to za pomocą jedynie wokalu, klarnetu, basu i perkusji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 683
Rejestracja: 4 lata temu

mork 4 lata temu

Hm, a ja powiem, że bardzo zmarnowany potencjał. Instrumentalnie - intrygująco i klimatycznie. Wokalnie - a no właśnie, i tu jest pies pogrzebany. Brzmi jakby najebany kumpel kapeli wpadł na próbę i nagrał wokal telefonem. W takiej jakości nagrywało się na początku lat 90-tych w norweskich piwnicach bo nie było kasy i możliwości. Miało to swój klimat. Teraz? Jest tyle opcji, że nie trzeba za bardzo się trudzić żeby nagrać coś w lepszym standardzie niż audio zarejestrowane na stary kaseciak philipsa. Nie kupuję takiej pseudo klimatyczności. Chyba, że jesteś Vargiem ale co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie. Ale ok, jest już ten przester na wokalu na piwniczną modłę to można było spróbować choć trochę go modyfikować. Gdzie trzeba wrzasnąć, może coś zarecytować. Albo chociaż modulować siłę wrzasku. Zamiast tego mamy jednostajny krzyk który zdaje się gotować wokalistą aż do czerwoności.

Przyczepiłem się tego wokalu może aż za bardzo ale zdecydowanie odstaje od reszty - jakością i stylem. A jak to jest z wokalem - pierwsze skrzypce i jak on leży, to i reszta leży.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 lata temu

Mnie te wokalizy w sam raz pasują, monotonne może nieco, ale mają być umęczone, bo tematyka jakaś chorobowo-rozkładowa - niespieszne, monotonne pogrążanie się w przysłowiowej malignie. Produkcja nie przeszkadza mi zupełnie - ogólnie byłem zaskoczony, że materiał tak dobrze nagrany, ale cały czas nad tym wszystkim strop piwnicy słychać. Ta skrajna garażowość materiału, idąca w parze z flow instrumentów i ciężkim powietrzem, jakie się w tej piwnicy unosi, sprawiają, że wokal - choć mógłby być bardziej zapamiętywalny (pal licho czytelność) - daje radę, bo wiele się nie udziela, a bardziej przypomina o tym swoim umęczeniu ;)

No i sama ta atmosfera takiego delirium po jakichś dziwnych lekach wymieszanych z alkoholem - trochę radosna, trochę wisielcza, a trochę wzbudzająca wymioty i przywołująca niewygodne wspomnienia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

Ku memu wielkiemu zaskoczeniu, okazuje się że projekt nie zawiesił jeszcze grdyki na sznurze i wyszła płytka w I, Voidhanger tytułem Zabijanie Czasu I. 26 minut w jednym kawałku. Ma to być pierwsza część z trylogii poświęconej "dwulicowości czasu i płynącego z niej imaginarium".

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Panowie wyszli najwidoczniej przewietrzyć piwnicę i się okazało, że na zewnątrz jest słońce. Chociaż zima i są pewne wątpliwości, czy będzie z tego jakie życie. Zatęchło już tak nie jest, teraz to raczej taki ludowy nihilizm abstrakcyjny, jeśli ktoś ostatnio Furię widział na żywo to oni mniej więcej takie kawałki grali przedpremierowo, zresztą to S ma chyba jakieś powiązania z Końcem Pola, a i samo to Zabijanie Czasu I zmiksował Nihil. Z jednej strony żałuję, że poprzednie wcielenie nie będzie kontynuowane, z drugiej po prostu dobra muza.
Cold streams of drum 'n' clarinet 'n' bass: -S- plays dark occvlt funk exclusively.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 mies. temu

Okazuje się, że drugi (trzeci?) album wyszedł - Dom, w którym mieszkał wąż:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1830
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

Strzępy kojarzę ze starego BL, gdzie autor wrzucił link do debiutu. Był to instrumentalny black/ambient na dość wysokim poziomie. Były nawet rozkminy czy to nie kolejny projekt Nihila. Widać projekt ma kolejną inkarnację.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 947
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

O w morde!, dostałem tymi dźwiękami prosto w twarz ..i zajebiste to uczucie...Ten głęboki,grobowy bas, tajemnicze melodie, chore teksty, wisielcza atmosfera i jakiś obłęd. Trochę z Kłami mi się kojarzy momentami ...no z tym, ze to taka wersja unplugged i z klimatem jakby gdzieś tam ocierającym się trochę o postpunkowe rzeczy /szczególnie 3ci i 4ty numer/
'Dom, w którym mieszkał wąż' to świetny album i stwierdzam to po jednym przesłuchaniu zaledwie.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 192
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 4 mies. temu

A mi coś właśnie nie wchodzi, a bardzo tego chcę, żeby tak było. :) Muszę się chyba przyzwyczaić do wokalisty.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 947
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

@kyu , może zacznij od debiutu. Ja zostawiam na później bo nie znałem S w ogóle....ale włączając z jedynki kilkuminutowy fragment wokale brzmią inaczej i są mocniejsze,bardziej chropowate.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4595
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 mies. temu

O ile Zabijanie Czasu uważam za niepotrzebny materiał i jak na możliwości S mocno nijaki tak tu z lekką dozą niepewności włączałem i z miejsca wyłapałem szlaga, że zawinąłem się w fotelu i leci dzisiaj już z 5 raz. Wyboru nie było. Płyta zamówiona bo to w chuj zajebiaszczy kawał muzyki. Tym razem S nie dał dupy i zagrał tak, że wszystkie płoche black metalowe parówy kradnąc mamie płyn do usuwania makijażu czym prędzej zmywają swoje białe japy wysmarowane korektorem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 192
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu 4 mies. temu

Wiesz co, sprawdziłem "Zabijanie Czasu" ale tam to w ogóle jakaś black metalowa Siekiera? :D

W każdym razie dużo się dzieje, jest jakiś spektakl i czuć, że jest to robione z głową.
Bo trochę za dużo ostatnio przekombinowanego gadania do mikrofonu na blackowych przesterach.
Tutaj tego nie ma, ale kwestia wokalisty do ogarnięcia, poszukam odpowiedniego momentu. ;)
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1830
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

Debiut i Dom w którym mieszkał wąż to zajebiste, choć różne od siebie twory. Zabijanie Czasu niezłe, ale to taki materiał przejściowy jak wspomniał Hajasz. Pamiętam, że obie płyty podpisane jeszcze jako Strzępy, też robiły spore wrażenie. Były tam utworki o furiowatych tytułach: Spleśnieć Zgnuśnieć... Czas Wyrzygać, oraz Bo Drzewa Się Nie Śmieją. Takie awangardy z cudacznym klimatowaniem to ja lubię.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 947
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

Debiut rozwala na kawałki - jeśli ktoś chciałby się pozbyć cd czekam na wiadomość - @Hajaszu wyprzedajesz tą kolekcję czy nie?:)
Właśnie odpisali z zespołu, że nie mają nawet używanej już nigdzie.....
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 4 mies. temu

Nie mieli już te x lat temu, jak temat był zakładany, bo też pisałem do nich, ale piwnica była już pusta.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 947
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 2 mies. temu

Dom zyskuje za każdym odsłuchem. Wyszła im bardzo dobra płyta i zostawili tegoroczną krajową konkurencję w tyle.
Muszę sie pochwalić bo miałem nosa stawiając cd na półce obok Licha...- dziś w 'ulubionym' czasopiśmie muzycznym niektórych forumowiczów przeczytałem że -S- to projekt basisty i perkusisty właśnie tego zespołu.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

O, to zaraz się winyle skończą w preorderze. Raczej do przewidzenia było, że to jakieś takie typy z tego towarzystwa około-dominiczanego ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4627
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Hajasz pisze:
5 lata temu
To jest dopiero tajemniczy twór.
brzask pisze: Muszę sie pochwalić bo miałem nosa stawiając cd na półce obok Licha...- dziś w 'ulubionym' czasopiśmie muzycznym niektórych forumowiczów przeczytałem że -S- to projekt basisty i perkusisty właśnie tego zespołu.
yog pisze: Raczej do przewidzenia było, że to jakieś takie typy z tego towarzystwa około-dominiczanego ;)
Hm...
Vexatus pisze: Właśnie leci z BC. Świetna rzecz! Miałem w nocy słuchać nowego albumu Licho a ten przyszedł z czymś takim i zepsuł mi plan. ;)
Serio tyle czasu musieliście nad tym myśleć? :) Wiem, mam gówno w uszach bo lubię Noise, Power Electronics, Raw Black Metal i glutowate stonerowanko. :) Ja pierdolę...

PS - Zapomniałem, że miało mnie nie być...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Ja aż tyle nie musiałem, bom już przy poprzedniej płycie napisał:
yog pisze:
rok temu
(...) teraz to raczej taki ludowy nihilizm abstrakcyjny, jeśli ktoś ostatnio Furię widział na żywo to oni mniej więcej takie kawałki grali przedpremierowo, zresztą to S ma chyba jakieś powiązania z Końcem Pola, a i samo to Zabijanie Czasu I zmiksował Nihil.
A składy Licha i Końca pola chyba mocno zbliżone.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4595
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Najnowsze -S- zajebiście zagrało. Album o wężu to bardzo konkretne rozwinięcie debiutu. Awangarda na pełnej ale bez heheszków jak to było w przypadku ostatniego Licho. Świetne teksty, wokale i te polepione dźwięki. Bardzo i to w chuj udany album.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Black Metal”