Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

Blood Magic

yog miesiąc temu

Obrazek
Blood Magic to amerykańska horda ze stanu nie wiadomo jakiego, bo generalnie wszystko jest tu tajemnicze, a kasety po sztuk 50. Reszta w Black Gangrene wyszła. Typ w kolczudze w ramce na okładce jest i już wiadomo, o co chodzi. Kandelabru braknie, ale za to pochodnia jest. Kolejny przedstawiciel modnego ostatnio nurtu koślawego raw/wampyric LLN worshipu podbitego epickim sznytem Moonbloodowym. Udana pozycja, jaka powinna zadowolić podniebienia nie tylko wytrawnych koneserów gatunku, ale i lamp of murmuurowych świrów.

Do tej pory na koncie jedynie 34-minutowy demos o urzekającym tytule Medieval Dark Arts. I zgodnie z zapowiedzią, dokładnie to ów materiał reprezentuje.

Skład:
Witch Fire - Drums
Charred Remain - Guitars, Vocals, Bass, Synth

Dyskografia:
2020 - Medieval Dark Arts [demo]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bl ... 3540476741
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1382
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Na YT piszą, że

The ancient melodicism emanating from the superb riffing, that is rather dynamic and not suffering from one-dimensionality, as is a lot of nowadays Raw Black Metal, is perfectly matched by war-evoking keyboard work, superbly crude and distorted not only reminiscing back to great battles of old as to the Wallachian mountains and wilderness and the occult secrets they preserve, while the drumming sets the marching pace and the macabre vocals conjure plague spells upon the enemies.

Przy odłsuchu tymczasem... pierwszy kawałek: bardzo fajny Satanic Warmaster bez domieszek, drugi - w zależności od nastroju trafione i klimatyczne lub przydługie i irytujące interludium, trzeci - taki faktycznie bardziej Moonblood chyba, potem znów medeiwalistycznientuzjastyczne interludium na gitarkę solo (hm, chyba, że to klawisze przez przester puszczone?), kolejny Moonblood, kolejne interludium, kolejeny Moonblood, outro, dobranoc.

Fajne. Te interludia wydaje się, że są takiego typu, że za pierwszym razem fajne, za drugim i trzeci nudne, a potem, jakby człowiek tego więcej słuchał, by się pewnie przyzwyczaił i bez nich byłoby nijak. Ogólnie: ładnie skomponowane, nastrój jest, brzmi jak trzeba w tym nurcie. Dobre demo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15796
Rejestracja: 6 lata temu

yog miesiąc temu

porwanie w satanistanie pisze:
miesiąc temu
Te interludia wydaje się, że są takiego typu, że za pierwszym razem fajne, za drugim i trzeci nudne, a potem, jakby człowiek tego więcej słuchał, by się pewnie przyzwyczaił i bez nich byłoby nijak.
Bardzo trafnie ujęte.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4627
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus miesiąc temu

Po tym co tu napisaliście to już nie ma innej opcji i na 100% będzie sprawdzane i słuchane...

Wróć do „Black Metal”