Awatar użytkownika
deathcrush
Tormentor
Posty: 897
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

deathcrush

Obrazek

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2688
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Drogo w ciul, nie dałbym 20 zł za taki crabcore.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Zawartość boxa na tzw. odpierdol, sam box też jakich wiele. Nic ekstra, duperele pewnie będą w sprzedaży osobno. Nie wrócą już raczej te czasy gdy edycja specjalna naprawdę była specjalna, przygotowana konkretnie pod jedno wydanie jednego albumu (np. takie cooltowe itemy jak trumna lub krzyż Cradle Of Filth, płyta wycięta w kształt czachy Dimmu Borgir).

Zamówiłem najzwyklejszą płytę CD i czekam z niecierpliwością.
Obrazek
Awatar użytkownika
hvitt lys
Posty: 16
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Dziupla

hvitt lys

A ja czekam aż będzie na Spotify 8-)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

deathcrush pisze: 2 lata temu Obrazek
Na chuj to komu.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Na chuj to kondom, a na głowę czapeczka kurwa!
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Drugi singiel z zapowiadanej nowej płyty, "Wargod".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Taka ciekawostka dziś przypadkiem wpadła mi w oko
(...)"Diabolical Fullmoon Mysticism" Immortal w kontekście formowania się norweskiej sceny black metalowej i jej brzmienia. Była jednym z trzech pierwszych, pełnych albumów black metalowych wydanych w Norwegii - w marcu 1992 swoje płyty wypuścili Vikernes oraz Darkthrone ("A Blaze in the Northern Sky"), a w lipcu pojawił się "Diabolical Fulmoon Mysticism". I zaznaczam, przedmiotem dyskusji są tu albumy, nie EPki czy dema.(...)
(źródełko - morbidblog)
fiu fiu
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

A demo przed-immortalowego Amputation o tytule Slaughtered in the Arms of God było po Abduction of Limbs Old Funeral drugim materiałem scenki zrealizowanym w Grieghallen przez Pyttena, który był koleżką szkolnym ojca niejakiego Tore Bratsetha z Old Funeral.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

yog pisze: demo przed-immortalowego Amputation o tytule Slaughtered in the Arms of God
to z grubsza powiedzieć można, że dla nich taki materiał jak 'Soulside' dla Darkthrone bo to dm.
O, widzę wyżej Pio. wrzucał całą kompilacje tych demek
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Nowy Immortal, na dzień matki.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

No i se jest. Po odsłuchu...za chwilę pewnie zginie w pamięci.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Mówią, że Immortal świetnie wchodzi gorącym latem. Ja jednak wolę jesienno-zimową aurę. Album przesłuchany, bardzo dobry ale wrócę do niego za kilka miesięcy. Chociaż pojedyncze utwory pewnie polecą w odtwarzaczu.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Kto tak mówi? Jak można słuchać mroźnego Immortala latem, to tak jakby jeść kaszankę z dżemem.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Ludzie mówią :) Niektórym właśnie ten mroźny klimat udziela się tak bardzo, że działa jak klimatyzacja. Przy premierze All Shall Fall pamiętam, że natknąłem się na takie stwierdzenie przy jednej z recenzji i w komentarzach ludzie podłapali.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Ja dokładnie tak mam, tylko nie z Immortal, a z Paysage d'Hiver, że głównie latem słucham z tego właśnie powodu, że działa jak klimatyzacja.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

To nie lepiej włączyć/kupić klimatyzację?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

To niezdrowo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 6 lat temu

kurz

Niezdrowo i też tak mam. Paysage najlepszy w upalne dni na spacerze po mokradłach z psami, wokół pierdolone muchy i komary zjebane, a w słuchawkach kojące dźwięki, szumy wiatru, darcie ryja, sama słodycz.

Immortal słuchałem tej ich najbardziej znanej płyty, nawet mi się podobała, ale to nie moje klimaty w black. Zbyt wyrafinowany ten szatan, a przynajmniej takiego udaje.

A sernik z majonezem przecie bardzo dobry jest.
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Paysage dHiver latem, blee...
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Ej, ale serio coś w tym jest. Zwykle przy robocie jakieś ambienty. Dziś 30stopni i Immortal leci jak masełko po rozgrzanej bułce.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Ith89
Posty: 45
Rejestracja: 3 lata temu

Ith89

Przesłuchałem nowego Immortal minimum kilkanaście razy. Wchodzi dobrze latem, a i zimą pewnie też. 🙂 Kontynuacja tego, co można usłyszeć na Northern Chaos Gods. Może ciut gorsze, ale jest ok. Nie oczekiwałem przełomowego albumu, to i się nie zawiodłem. Jak ktoś gardził poprzednim, to nie ma tu czego szukać. Mi siadło, będę wracał (w przeciwieństwie do All Shall Fall, którego jako jedynego pomijam).
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Zrobiłem sobie wieczorną sesję z jednym z dwóch najlepszych Immortali, czyli Sons of Northern Darkness. Nie słuchałem kilka ładnych lat a to błąd, bo to świetny album, który powinno się odświeżać zdecydowanie częściej. Ma sporo tej bathorowej podniosłości znanej z drugiej najlepszej płyty, czyli At the Heart of Winter, ale ma też mnóstwo jadowitych, thrashowych motywów a wszystko opakowane w charakterystyczny głos Abbatha i świetne brzmienie. Ogólnie calutka płyta jest kopalnią świetnych, metalowych hitów, od motorycznego otwieracza, przez świetny numer tytułowy aż po wchodzące najbardziej w epickość trzy numery zamykające album, czyli In My Kingdom Cold, Antarctica (jaki ten kawałek jest wypierdolony w kosmos, to ja nawet nie) i Beyond the North Waves. Świetny mariaż między blackiem, thrashem i potężnym, majestatycznym graniem.

Naprawdę warto rozejrzeć się i poszukać na placku, ale tutaj zdecydowanie lepiej ogarnąć sobie reedycję, bo na najstarszych wydaniach jest pozmieniana kolejność utworów, która np dla mnie jest nie do przełknięcia, bo nie umiem sobie wyobrazić zamknięcia albumu Antarktyką i wjebania Beyond the North Waves w środek. No po prostu nie :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Też powróciłem do tego albumu ostatnio, jak były mrozy, to mnie tak "szarpnęło" klimatem. Piękna plyta, jedna z moich ulubionych. Może nawet ta najbardziej ulubiona. Sentymentalnie idealnie osadzona. Fajnie się tego słucha, piękne zamknięcie, no i ten patos...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

A u mnie potężne roszady na podium bo o ile Blizzard Beasts niezmiennie numer jeden tak na drugie miejsce wbił DFM!!! Tak sobie postanowiłem odświeżyć debiut uhihany będąc po seansie tego komediowego video, na którym popierdalają po lesie i kiwają głowami w dziwnych pozach. No i jak już wjechał na pełnej DFM tak się kręci od dłuższego czasu a w chacie sączy się klimat niczym uczta z The Return przy pełni księżyca. Szkoda wielka, że już więcej nie powtórzyli klimatu debiutu miast tego poszli w jakieś napierdalanie bez pomysłów aby zdać sobie sprawę na genialnym Blizzard Beasts, że tamta droga była ślepa a tylko death metalowy album ich ocali.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Sterben
Posty: 35
Rejestracja: rok temu

Sterben

Immortal to ogólnie ma dojebane klipy, ale leśna wycieczka z pochodniami w środku dnia w The Call of the Wintermoon to klasyk klasyków. Tak samo jak Mother North i Géniové. Z albumów u mnie na pierwszym miejscu, niezmiennie od lat, Pure Holocaust. Jest szybko, prosto, bezpośrednio, nie ma tam ani jednej zbędnej rzeczy. No i przede wszystkim świetny klimat i brzmienie, ale to nie dziwota, bo płytę produkował Pytten. Później już niestety nie powtórzyli tego mrozu na żadnym albumie, chociaż na At the Heart of Winter byli blisko.
Ravendark
Posty: 3
Rejestracja: rok temu

Ravendark

Dla mnie Immortal to absolutny kult i namber łan. Mam nadzieję, że Demonaz mówił serio po wydaniu "War Against All", że bardzo chciałby aby Nieśmiertelny wrócił do łojenia na żywo. Ponoć są prowadzone rozmowy z promotorami i mają masę zapytań z różnych festiwali itp. Trzymam za słowo. Widocznie po urazie już nie ma śladu. Oczywiście najlepiej jakby odbyło się to w towarzystwie Abbatha i Horgha ale to już raczej mniej prawdopodobne w najbliższej przyszłości. Niemniej czekam na jakieś info w tej sprawie regularnie racząc się "At the Heart of Winter", "Pure Holocaust", "Sons of Northern Darkness" czy zajebistym, klasycznym debiutem, chociaż po prawdzie uwielbiam całą dyskografię Norwegów.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Widać po nicku. A masz krzywe zęby?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Ravendark
Posty: 3
Rejestracja: rok temu

Ravendark

TITELITURY pisze: rok temu Widać po nicku. A masz krzywe zęby?

Czarne spoko, ale niebieskie lepsze.
Ith89
Posty: 45
Rejestracja: 3 lata temu

Ith89

Odświeżyłem sobie At the Heart of Winter i w 2024 r. nic się u mnie nie zmieniło w podejściu do tego albumu. Nie rozumiem zachwytów wielu osób, które stawiają go w gronie topowych wydań Immortal. Co jakiś czas wracam właśnie, żeby znaleźć to coś, co słyszą inni. I nic. Na początek świetne Withstand the Fall of Time, jeszcze Solarfall, ale potem im dalej, tym gorzej. Dla jasności, nie twierdzę At the Heart of Winter, to zła płyta. Ale, co pewnie dla wielu będzie nieco kontrowersyjne, słucha mi się jej równie dobrze, co nowsze wydania (Northern Chaos God czy War Against All).
Nie wiem, czy ma znaczenia to, kiedy pierwszy raz usłyszałem tę płytę, ale było to długo po premierze, bo na przełomie dekad XXI w. Tak, tak. W samym gatunku siedzę dużo dłużej, ale zawsze bliżej mi było do grania Darkthrone, Satyricon, itd., a z Immortal jakoś tak było mi nie po drodze.
Dziś jest już inaczej i lubię sobie zrobić maraton z Immortal. Najbardziej cenię ich za Pure Holocaust, Battles In The North i Sons of Northern Darkness. Szczególnie w dwóch pierwszych trudno znaleźć mi słabsze momenty. Płyty bardzo równe i po prostu zajebiste. Często do nich wracam. SoND ma 3-4 kawałki, które robią robotę, ale do całej reszty też trudno się przyczepić.
A wracając jeszcze do At the Heart of Winter, to mam wrażenie jakbym słuchał gorszej wersji Bathory. Kiedyś przekonałem się do Immortal, może kiedyś zmienię jeszcze zdanie o AtHoW. Może akurat zawsze nie miałem odpowiedniego nastroju na takie granie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No At Heart to trochę brzmi jakby Abbath chciał pokazać jak to on pięknie potrafi grać na gitarze w przeciwieństwie do Demonaza :) No i faktycznie, gra ślicznie, ale jak dla mnie - trochę za ślicznie. Co prawda wolę ją od tych ostatnich nagrań, to niezły album, ale za słodki. Sons of Northern Darkness dla odmiany stawiam na swoim prywatnym ołtarzyku razem z płytami Destroyer666.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Ith89 pisze: rok temu Najbardziej cenię ich za Pure Holocaust, Battles In The North i Sons of Northern Darkness. Szczególnie w dwóch pierwszych trudno znaleźć mi słabsze momenty. Płyty bardzo równe i po prostu zajebiste.
Co do PH to pełna zgoda. To świetny zimny album no ale Battles to przeokrutne gówno, nudny na jedno kopyto. Najgorszy album jaki nagrali i chyba sami to wiedzieli nagrywając po takiej srace arcydzieło black death metalowe jakim jest Blizzard Beast.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Nie, no Battles też bardzo dobra płyta, tylko wkurwia mnie na niej to urywanie utworów, jakby nie mieli pomysłu na napisanie zakończenia, ale to w sumie przypadłość też dwóch poprzednich płyt. Tak se nakurwiają do przodu i po prostu w pewnej chwili przestają.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

deathwhore pisze: rok temu Nie, no Battles też bardzo dobra płyta, tylko wkurwia mnie na niej to urywanie utworów, jakby nie mieli pomysłu na napisanie zakończenia, ale to w sumie przypadłość też dwóch poprzednich płyt. Tak se nakurwiają do przodu i po prostu w pewnej chwili przestają.
Tam te kawałki to nie dość, że się urywają to i tak dziwnie rozpoczynają jakby już wcześniej napierdalali i w trakcie tego ktoś w końcu włącza nagrywanie.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

No to też prawda, jakby ponagrywali same środki utworów :D Mnie tam akurat ta płyta leży, moim zdaniem do Blizzard Beasts nagrywali coraz lepsze rzeczy.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Ith89
Posty: 45
Rejestracja: 3 lata temu

Ith89

Mi tam te "same środki" na Battles w ogóle nie przeszkadzają. 🙂A słuchając ciągiem całej płyty aż tak bardzo nie słyszę wtedy tych przeskoków między utworami.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Pisałem miesiące wstecz, że to dobra płyta. Nawet bardzo dobra, ale położona przez produkcję. Choć taki Hate Forest, to mocno się inspirował na Purity.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Nie wiem czy się inspirował a jeśli, to uczeń przerósł mistrza bo 'Purity' pod każdym względem jest lepsza od 'Battles..'. Można posłuchać ale do top3 Immortal bez startu ('Blizzard Beasts', 'Diabolical Fullmoon Mysticism', 'At the Heart of Winter').
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Tyle czasu zbierałem się do sprawdzenia koncertówki Immortal (hue, 14 lat kurła). Coś tam odpalałem, ale przez całość ani razu nie przebrnąłem chyba. Dziś leci, w ten jakże upalny dzień i jest kurwa miodnie. Seryjnie, swojakie the best of, z eleganckim brzmieniem i słychać też świetną relację z publicznością.
Abstrahując od powyższego - chciałem zwrócić uwagę na technikę i opanowanie własnych wałków. Tu strzały płyną, dosłownie jak z płyt. Zgrzyty są niewielkie i zupełnie nie psują odbioru płyty. Kiedyś zespół wałkowałem bardzo często, a był czas że i codziennie (przez to że był to ulubiony zespół kolegi z którym grałem). Obecnie jakoś tak sporadycznie odpalam, choć za każdym razem spędzam bardzo mile czas słuchając Immortal.
Zawsze najchętniej wracam do okresu kiedy był to pierwotny skład z Abbathem.
Teraz będę odświeżał też de dalsze materiały, to zobaczę jak one się bronią po czasie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Abbath, to jest świetny wiosłowy, jak jest trzeźwy i nie odpierdala pijackiej popeliny. Na jewtube, są jego filmiki instruktorskie. No i na perce też dawał radę, bo na Pure Holocaust i Battles, to on gra. Hellhammera wypożyczyli tylko do klipu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 353
Rejestracja: 9 lat temu

synu

Dziś 23. rocznica wydania "Sons of Northern Darkness", więc od rana album umila mi czas w pracy. Ależ tu jest pięknie podegrane na gitarce, te zwolnienia i majestatyczne melodie z Within the Dark Mind, Antarctica, czy Beyond the North Waves to ciary instant.

Aż zacząłem trochę żałować, że nie wybrałem się w zeszłym roku na Abbatha do Warszawy. Niewybaczalny błąd - trzeba będzie nadrobić przy najbliższej okazji.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Obok majestatycznego At the Heart of Winter, to najlepszy płyt nowszego Immortal z Abbathem na wieśle.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

"Sons.." kupiłem w ciemno, w limicie. trochę to kosztowało dietetycznie mnie na studiach, ale płyta na wiele tygodni mnie totalnie zaczarowała. Masa starych wpływów plus de facto dużo klasycznego metalu dało w efekcie album doskonały. Masa przestrzeni, świetnych, mających indywidualność , utworów, no i rewelacyjna oprawa graficzna.
Jeden z moich ulubionych albumów z szeroko pojętej muzyki rozrywkowej zwanej metalem.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Anclev
Posty: 10
Rejestracja: 7 mies. temu

Anclev

Kocham Immortal, Kocham abbatha!!!!!!
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Obrazek
Jak ja uwielbiam te pokłady agresji, chłodu i północnej zamieci skumulowane na tym krążku. O taaaaaaaaaak!
nastąpił reset z nowościami właśnie, dość na tą chwilę..
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE