Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4507
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Morar

Hajasz 5 lata temu

Obrazek
Morar to bardzo tajemniczy black metalowy zespół z Danii a konkretnie rezydujący na Grenlandii. Nic nie wiadomo o początkach tego projektu, kto tam gra i na czym. Zdjęć muzyków próżno szukać. Muzycznie to całkiem zajebiście odegrany black metal z prawdziwym zimnym podmuchem. Kawałki dosyć długie i rozbudowane w średnich tempach, pojawiają się też ciekawe melodie ale nad wszystkich dominuje zimno i chłód.

W 2013 podobno zadebiutowali EP'ką ale ja poznałem ich przy okazji debiutanckiego albumu Wahlheim z 2016 roku. Wszyscy co szanują ciekawie zagrany black metal z prawdziwą atmosferą północy a przy okazji nie krzywią gęby jak usłyszą melodie kojarzące się z Mgłą niech sprawdzą Morar bo pojawili się tak nagle, że być może nic już więcej się nie pojawi.

Dyskografia:
2013 - Chants of Ossian [EP]
2016 - Wahlheim



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Morar/3540365715
BC: https://morar.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1444
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 5 lata temu

Przyzwoite stany rzemieślnicze. Bardzo przyjemna muzyka, ale też nie rzuca na kolana. Ładnie, klimatycznie, melodyjnie - kto szuka takiego black metalu nie będzie zawiedzony. Nie ma tutaj popeliny i cukru. Stylistycznie faktycznie trochę Mgły, a trochę takiej kanadyjskiej szkoły atmoblacku.

Na temat samego zespołu też nic nie wiadomo, a szkoda. Sprawdziłem ich/go(?) bo byli z Grenlandii, a szukałem czegokolwiek z tego obszaru. Przydałoby się więcej eskimoskiego black metalu, bo czemu nie. Jakaś płyta koncept o życiu w obszarach subarktycznych podlana mitologią Eskimosów mogłaby być bardzo ciekawa.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5581
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 lata temu

Monar hehe. Postanowiłem jednak sprawdzić ten zespół/projekt z dwóch powodów - pierwszym jest Twoja zachęta Hajasz, a drugim że skoro z takiego mrocznego kraju jak Norwegia wyszły takie zajebiste kapele black metalowe, to z Grenlandii musi pochodzić coś równie ciekawego. No cóż, na chwilę obecną słucham sobie epki "Chants Of Ossian" i jakiś rozwalony nie jestem. Tak jak wspomniał pepe to rzemieślniczo jest całkiem nieźle, ale nie słychać niczego tak naprawdę "swojego" w tej muzyce. Później jak będę miał więcej czasu to sprawdzę jeszcze wspomnianego pełniaka.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4519
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 lata temu

Całkiem ciekawy projekt - właśnie słucham EPki i nawet mi się to podoba. Jakieś nawiązania stylistyczne do Mgły momentami słychać, ale struktury kawałków są zupełnie inne. Fajne histeryczne wokale. Na EP wyczuwalny jest także jakiś delikatny klimacik typowy dla Pagan Black Metal. W ostatnim kawałku dla odmiany pojawiają się jakieś melodyjki rodem z Bliskiego Wschodu. :) Muszę się zapoznać z pełniakiem.

Bardzo podoba mi się logo - dość oryginalne i rzucające się w oczy. Sam dłubię właśnie logo dla mojego projektu BM i poszedłem w prosty rysunek oddający w 100% istotę nazwy, zamiast jakichś udziwnionych liter.

Jesteście pewni, że to zespół z Grenlandii? Na BC otagowali sie jako: greece, metal, norway, pagan black metal, scotland, atmospheric black metal, iceland - ani słowa na temat Grenlandii. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4507
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 lata temu

@Up na Metal Archives pisze, że Grenlandia ale w całym necie ani słowa więcej o tym zespole nie ma. Na Discogs też zero informacji.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 5 lata temu

U mnie leci po raz trzeci Wahlheim i bardzo mi się podoba. Hajasz po raz kolejny zarzucił fajnym zespołem, który zagości w moich słuchawkach na dłużej. Osobiście słyszę tam więcej cascadian black metalu niż Mgły. Motywy z takiego 'Tis Night czy Lake Creek Valley to czyste piękno. Jako że lubię Summoningi, Saory i inne atmosferyki, to i Morar mi podpasował. Piękna, wspaniała płyta.
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5581
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 lata temu

"Wahlheim" trochę lepsze niż epka, jest las, klimacik, melancholia, medodyjność (ale bez popeliny i cukierkowatości) i dobre brzmienie, niby wszystko się zgadza, ale nie porywa mnie aż tak bardzo. 8/10
Odium Humani Generis

Wróć do „Black Metal”