"Si Monumentum Requires, Circumspice"
borsuk
Master Of Puppets
Posty: 127
Rejestracja: 3 lata temu

Wędrujący Wiatr

#1

Post borsuk » 3 lata temu

Obrazek Właśnie wyszła druga płyta - jak wrażenia?

Skład:
Razor - Drums, Vocals, Keyboards, Lyrics (2011-present) Pustota, Regna av Aska, Zmierzch (live), ex-Fall, Fluctus, ex-Deep-pression, ex-Morkr
Wojsław - Guitars, Bass, Lyrics (2011-present) Kres, Prav, Stworz, ex-Dystopia, ex-Psychotic Dimension, Dziejawa, Ludola, ex-Rising Winter

Dyskografia:
2013 - Tam, gdzie miesiąc opłakuje świt
2016 - O turniach, jeziorach i nocnych szlakach



MA: https://www.metal-archives.com/bands/W% ... 3540366351
BC: https://wedrujacywiatr.bandcamp.com/music
Widzew Łódź-Bałuty Pany

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2520
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#2

Post TITELITURY » 3 lata temu

Wędrujący wiatr, to nie tylko problem każdego po spożyciu dużych ilości fasoli, co jest bardzo krępujące, gdy znajdujemy się w jakimś towarzystwie, to także znakomity zespół grający, tak, tak, Kochane Metale, black metal, nie żadne tam folkowe pierdololo. Jedyni obok Abusiveness związani z rodzimą wiarą ludzie, których muzyka nie wali cepelią, a dziewczyny nie trącają jej myszką. Wartością dodaną niejako do całości są także muzycy, którzy mają równo pod sufitem, co jest rzadkością w światku wyznawców piorunów, twarożków oraz innych tego typu bzdetów, będących teraz na fali na skutek zmęczenia chrześcijaństwem. Z głębokich worów piersi wam niosę oraz twórca tego pitu - pitu dla niepełnosprawnych słuchowo, stoi po przeciwnej stronie skali.

Dodatkowo polecam także neofolkową, patriotyczną fuchę na boku pod nazwą "Ludola".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
ecth
Posty: 18
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post ecth » 3 lata temu

Ludoli jeszcze idzie posłuchać, ale Wędrujący Wiatr to wieś w najgorszym stylu. Radio Zet rucha ten skansen bez wazeliny.
Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post Soulless » 3 lata temu

Tam, gdzie Miesiąc opłakuje świt - leśny atmosferyczny Pagan Black ze zwierzakami i szumiącymi drzewami w tle. Zero wiochy i cepelii. Dwójki jeszcze nie słyszałem.
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4074
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#5

Post Wędrowycz » 3 lata temu

Oba albumy trafiają do mnie całkowicie. Ja leśny ludek jestem, choć z dużego miasta, ale jednak...Stąd właśnie całe to melancholijne, nieco przaśne, wiejskie momentami, nieco folkowe, ale przede wszystkim niesamowicie leśne granie łykam jak pelikan. Muszę kiedyś w końcu przetestować sobie na słuchawkach podczas swoich ulubionych wielogodzinnych leśnych spacerów.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Shagvarth
Posty: 64
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Nowe Jeruzalem

#6

Post Shagvarth » 3 lata temu

Jestem całkowicie urzeczony tymi dwoma albumami, piękny hołd oraz całkowicie oddanie piękna i cudownego charakteru naszym cudownym Bieszczadom, słuchając tych dźwięków można się tam myślami udać i całkowicie zapomnieć o wszelakich bolączkach czy udrękach :)
We pray only Death
and drink from the chalice
of
Nekronihilistik Misanthropy
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1011
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#7

Post Zsamot » 3 lata temu

Soulless pisze:Tam, gdzie Miesiąc opłakuje świt - leśny atmosferyczny Pagan Black ze zwierzakami i szumiącymi drzewami w tle. Zero wiochy i cepelii. Dwójki jeszcze nie słyszałem.
Nie odbiega stylistycznie. Niemniej poprzednia zrobiła na mnie lepsze wrażenie. Jednak to jest tak charakterystyczna muza, że może po prostu jedna płyta wystarczy? Słucha się tego transowo, baaardzo klimatycznie. ;)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2520
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#8

Post TITELITURY » 3 lata temu

Koleś, który prowadzi http://bdprod.pl mówił, że będzie miał koszulki tej kapeli. Chętni niech dadzą znać mi na prv.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Shagvarth
Posty: 64
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Nowe Jeruzalem

#9

Post Shagvarth » 2 lata temu

Z chęcią bym przytulił nowy ciuszek od WW ;)
We pray only Death
and drink from the chalice
of
Nekronihilistik Misanthropy
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#10

Post Hajasz » 2 lata temu

Kompozycyjnie i struktura jak budowane są kawałki tego projektu mocno przypomina mi dokonania pewnych panów z Austrii, którzy lubili sobie pobiegać ubrani w worki po ziemniakach. O ile muzyka Austriaków to syf i popelina tak Wędrujący Wiatr znalazł niszę na krajowej scenie i nagrywa wysokiej jakości dźwięki. Nie jestem fanem wszelkich atmosferyków i depresantów ale obie ich płyty dosyć często lecą w domu i nie powodują odruchów wymiotnych ani przysłowiowej nudy. Numery choć długie i rozbudowane nie kręcą się na zapętlonych paru riffach tylko trzymają ten przyrodniczy patos, który na całe szczęście nie zalatuje chlewikiem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2701
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post deathwhore » 2 lata temu

A ja jakiś czas temu kupiłem debiut, bo leżał w zaprzyjaźnionym komisie, no i o ile akustyczne części nawet ładne, tak to całe pogańskie bzyczenie to o kant dupy można rozbić. Nuda i chuj. Z takich klimatów chyba tylko Stworz do mnie trafia i nie usypia.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1011
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#12

Post Zsamot » 10 mies. temu

Przeprosiłem się z dwójką... Coś musiałem mieć jakiś ból dupy, że narzekałem na ten album. Bardzo klimatyczny album. Świetnie rozwija poprzednie motywy. Co prawda mało co rozumiem ze śpiewu, ale trudno. Cała reszta perfekcyjnie wprowadza w nostalgiczny nastrój.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10891
Rejestracja: 3 lata temu

#13

Post yog » miesiąc temu

Ruszył preorder na winylową edycję O turniach, jeziorach i nocnych szlakach. Ukaże się 300 sztuk. Gatefold, 2xLP. 22 grudnia 2019 roku, Werewolf.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”