Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14225
Rejestracja: 4 lata temu

Violet Cold

yog 4 lata temu

Obrazek
Violet Cold pochodzi z Azerbejdżanu i gra tysiąc gatunków muzyki w jednym. Trzonem, z tego co słyszałem, zdaje się być jednak coś na miarę black metalu z bardzo licznymi motywami czerpanymi z EBM/Synthpopu i chuj wie czego jeszcze. Kapela kandydująca chyba do zajęcia miana najbardziej znienawidzonego projektu blackowego. Hipsterstwo nie z tej ziemi, ustanowione w 2013 roku ;)

Obrazek
Na debiucie jest to coś w stylu tego EBM wymieszanego z atmosferycznym blackiem spod znaku patrzących w gwiazdy oraz tzw. blackgaze. Wokale skrzeczane, ale nie wykluczam, że na jakimś wydawnictwie znalazły się też czyste. Mają kawałek o tytule Lovegaze. I tak bym to określił, jako takie wymieszanie feelingu HIM-owego lovemetalu, EBM-owych bitów, jakichś przystępnych dronów, blackgaze, atmosferycznych uniesień w blastowanych pasażach w stylu Woods of Desolation etc.

Depressive, love, metal. Tylko mimo tej depresji, jak to tego typu twory - podnoszące na duchu, uplifting bity pędzą do przodu dając znać, że smutki miną, bo życie w kosmosie zapierdala, a wczorajsze zmartwienia mijają w mgnieniu oka. Zgodnie z tą filozofią, Violet Cold po dosłownie dwóch tuzinach singli, ep-ek itp. wypuściło w 2015 roku debiut Desperate Dreams, w 2016 dwa albumy, a w 2017 roku póki co album Anomie, EP, splita i kompilację.

Tegoroczna płyta ma chyba więcej takich trve kvltowych przejazdów. Bez żartów, ale pierwszy kawałek to po takim motywie wpada w tony jakiejś rzewnej balladki discopolo - nie żartuję. Wszystko zagrane na blastach, ze skrzekiem, ale to ewidentne disco polo.

Nie dla purystów. Na debiucie słychać duże echa mojego ukochanego VNV Nation. Szczypta Drukh, szczypta Summoning. Dużo różnych dźwięków z okolic atmosferycznej, mrocznej muzyki. Słyszałem póki co Desperate Dreams i Anomie.

Skład:
Emin Guliyev - Everything (2013-present) Void

Dyskografia:
2013 - La petite mort [single]
2014 - Powder [single]
2014 - Little Death of Huge Universe [single]
2014 - Acrophobia [single]
2014 - Grey Cloud [single]
2014 - My Journey to Your Space [single]
2014 - Sad​.​Devastated​.​Sleepless [EP]
2014 - Faraway, So Close! [EP]
2014 - Veil of Future [single]
2014 - I Wanna Get High [single]
2014 - Fight for Freedom! [single]
2014 - Ayahuasca [single]
2014 - Desman [single]
2014 - You'll Die Alone [single]
2014 - Space Shuttle [single]
2014 - Void [single]
2014 - Lilu [EP]
2014 - Личинки Страха [single]
2014 - Liquefied [single]
2014 - Village Intelligentsia [single]
2014 - Light at the End of the Beginning [single]
2014 - Baku Nights [single]
2014 - Infected Cells [single]
2014 - She Spoke of Her Devastation [single]
2015 - Fight for Freedom [kompilacja]
2015 - Everything You Can Imagine Is Real​.​.​. [single]
2015 - Jamais vu [single]
2015 - Desperate Dreams
2015 - Red Ocean [single]
2015 - Astral Suicide [EP]
2015 - Atheist's Lullaby [single]
2016 - Magic Night
2016 - Neuronaut
2016 - Cellar Door [split]
2017 - Anomie
2017 - Imperfect [split]
2017 - Random Memories Channel [kompilacja]
2017 - Dəfn [EP]
2017 - Derealization [single]
2018 - Sommermorgen (Pt. I) - Innocence
2018 - Sommermorgen (Pt. II) - Joy
2018 - Sommermorgen (Pt. III) - Nostalgia
2018 - Aptek [single]
2019 - Kosmik
2019 - I Am Isolation [EP]
2020 - Noir Kid
2021 - Empire of Love

Albumy:


https://violetcold.bandcamp.com/album/neuronaut





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Vi ... 3540424136
BC: https://violetcold.bandcamp.com/music
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1326
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 4 lata temu

Anomie bardzo fajna, nietypowa muzyka jak na blackgaze. Tak jak wspomniał yog jest tam wymieszanie wszystkiego. Single natomiast koncentrują się bardziej na pojedyńczych gatunkach - mamy singiel blackgaze, jest EBM-owy Baku Nights, jest też trochę post-rocka/shoegaze. Za dużo trochę tego spłodził bo ciężko się ogarnąć, a takie twórczy plucie każdego wymyślonego motywu jest moim zdaniem słabe.
Kapela kandydująca chyba do zajęcia miana najbardziej znienawidzonego projektu blackowego.
Myrkur :idea: :idea: Deafheaven :?: Liturgy :ugeek: Kandydować może co najwyżej do tytułu pejsatego metalowca, nie ta ranga jeszcze :D
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14225
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 lata temu

pp3088 pisze:
4 lata temu
Myrkur :idea: :idea: Deafheaven :?: Liturgy :ugeek: Kandydować może co najwyżej do tytułu pejsatego metalowca, nie ta ranga jeszcze :D
Może i nie ta ranga, w sumie Deafheaven nie słyszałem wciąż :P Liturgy okrutne niedojebaństwo, zdecydwanie wolę takie granie, jak Violet Cold proponuje od tworów w stylu Ghostbath itp nowej fali hipsterstwa :P Tutaj ta elektronika mi jakoś całkiem fajnie się wpasowuje w ten blackgazowy wisielczy klimacik. Dużo takiej faktury tego grania jak w jakimś Midnight Odyssey, gęsta jest ta pusta przestrzeń i jeszcze gwiazdki błyskają, tylko że czasem by można do tego potańczyć :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3357
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 mies. temu

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3357
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 mies. temu

O, nie wiedziałem, że to ma już swój temat. A wiecie, co jest najzabawniejsze ? Że muzyczne daje radę. Ale do dupy ( nimen omen ) z takmimi prowokacjami. Pomijając już to, że gosc nie zauważył, że próbuje prowokować czyms, co juz zostało ogólnie przyjęte i zaakceptowane.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14225
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Ano, przeniosłem Twój post z Nowości wydalniczych. Mignęła mi okładka wcześniej, ale nie wiedziałem, że to Violet Cold, a to taki właśnie projekt, że muza okej, zaś prowokacja troszkę nad wyrost. Od założenia tematu nie słuchałem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”