Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Licho

Vexatus 3 lata temu

Obrazek
Licho to pochodzący z Sanoka projekt (a obecnie już zespół) wykonujący dziwny i awangardowy... hm... powiedzmy, że Black Metal. Na koncie bardzo ciekawe demo, split i dwa pełniaki. Licho charakteryzuje się jedynym i niepowtarzalnym klimatem - zarówno ze względu na samą muzykę jak i bardzo specyficzne teksty śpiewane w języku polskim. Pierwszy pełniak "Pogrzeb w karczmie" został początkowo wydany tylko na kasecie, której niestety na oczy nie widziałem, bo mam tylko wydanie CD ze zmieniona okładką. :) Ten album to kawał świetnej i nietuzinkowej muzyki, która niekoniecznie każdemu musi się spodobać - mimo wszystko warto się zapoznać.



Niedawno światło dzienne ujrzał kolejny pełniak "Podnoszenie czarów", który mam zamiar po raz pierwszy skonsumować dzisiaj w nocy. :)

Skład:
Patyr - Bass
Grzegorz - Drums
Artur - Guitars
Dominik - Vocals, Lyrics
Szturpak - Guitars, Samples, Vocals (2011-present) Trauma Absurdicum
▼ Byli muzycy
Artur "Jimmi" Tabisz - Bass ex-Neolith
Dyskografia:
2011 - Licho [demo]
2013 - Jak naprawić duszę ludzkości [split]
2014 - Pogrzeb w karczmie
2017 - Podnoszenie czarów



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Licho/3540337658
BC: https://grotowskibm.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3693
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Debiut znakomity i mocno niekonwencjonalny jak na black metal. Nowej jeszcze nie słyszałem bo jakoś nie mogę się zabrać ale opinie zbiera pozytywne więc możliwe, że poziom utrzymany.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Hajasz pisze:
3 lata temu
opinie zbiera pozytywne więc możliwe, że poziom utrzymany.
Właśnie przesłuchałem całość i szczerze mówiąc (czy tam pisząc) materiał zrobił na mnie wrażenie średnio (łagodnie mówiąc/pisząc) pozytywne... Będzie słuchane, ale jak na razie to bardzo się zawiodłem i pewnie w niedalekiej przyszłości sięgnę po ten materiał, ale bez zbytniego entuzjazmu.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie debiut, który to zakupiłem niedługo po premierze i chętnie do niego wracam. Nie ma moim zdaniem projektu który tak idealnie oddawałby klimat dzikich Bieszczadów i pijanych ludzi harcujących z Diabłem nadużywając przy tym alkoholu. "Podnoszenie Czarów" to już nieco inne klimaty, bo skład dokoptowany w całości, no i inny wokalista. Wielu ludzi uważa, że zespołowi wyszło to na dobre, ale mnie wydaje się, że to Szturpak powinien dalej zasiadać w roli głównego harcmistrza, bo "Pogrzeb..." robił mi znacznie lepiej. Jeszcze solidnie przewałkuję ten album, ale póki co to jest tylko dobry.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3693
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Co mówicie, że aż tak niefajnie jest ? W takim razie przesunę to Licho do przodu aby mieć to już za sobą co też tam nagrali.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Znaczy moim zdaniem nie jest źle, ale o ile debiut Licho był dość ciekawy i oryginalny (jak na rodzime standardy) o tyle na "Podnoszeniu Czarów" brzmi to dobrze, ale ta cała magia i urok znane z jedynki uleciały...Ciężko mi to jakoś wytłumaczyć. Posłuchaj i sprawdź sam ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Przesłuchałem dość dokładnie kilka razy ten materiał i niestety zupełnie nie trzyma klimatu pierwszej płyty - właściwie jest to zupełnie inna muzyka o innym klimacie. Większość elementów wpływających na odbiór muzyki gdzieś się z tej muzyki ulotniła i cały klimat szlag trafił. Jedynka była dziwna, pokręcona czy wręcz pokraczna i wymykała się klasyfikacją - dwójka eksploruje bardziej przystępne i przyziemne rejony muzyczne. Wrócę do tej płyty za jakiś czas.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

może chce zostać blackmetalowym Taco Hemingwayem? :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Mnie się dwójka bardziej kojarzy z tym co wyczyniają panowie w Wędrowcy~Tułacze~Zbiegi. Trochę takie post-black metalowe klimaty pomieszane z post-punkiem i folklorem. Dziwny twór. Wydaje się być ciekawy, ale tak jak wspomniałem jedynka dużo bardziej mi wchodziła z tych powodów co opisałem wyżej.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1580
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 3 lata temu

Vexatus pisze:
3 lata temu
Przesłuchałem dość dokładnie kilka razy ten materiał i niestety zupełnie nie trzyma klimatu pierwszej płyty - właściwie jest to zupełnie inna muzyka o innym klimacie.
Otóż to. To jest zupełnie inna płyta niż doskonała jedynka. O ile w przypadku debiutu wahałem się, czy jest to metal czy też nie, to w przypadku Podnoszenia czarów nie mam wątpliwości: to jest metal. Ciekawy, dość złożony, utrzymany najczęściej w średnich tempach. Jednak jest też druga strona medalu: nie ma tego swojsko biesiadnego klimatu z Pogrzebu. Nie jest też tak spójny jak fenomenalny, pozbawiony jakichkolwiek zbędnych dźwięków debiut. Nie wiem, może twórcy się przestraszyli głosów tych, którzy od Pogrzebu w karczmie się odbili, i nagrali bardziej zachowawcze Podnoszenie ciężarów, ale z tego, co tu czytam, to jeśli podobał wam się wspomniany pogrzeb, to możecie się odbić od nowej płyty Licha. Ja dzisiaj rano włączyłem znowu i grało fajnie, bo nie brakuje fajnych melodii, są też dobre riffy (Niech tnie !), ale do debiutu się moim skromnym zdaniem niestety nie umywa.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3693
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Dzisiaj sporo tej nowej płyty sobie posłuchałem i generalnie muzycznie klimatem nie za bardzo odbiega od jedynki. To dalej jest takie dziwne granie na granicy wieśniactwa i pijackiego folku. Fakt bezapelacyjny, że różnice są spore względem debiutu ale tylko w kwestii wokalnej i tu taka spora łyżka dziegciu bo nowy wokalista... nie potrafi śpiewać (tak wiem, że to muzyka z pogranicza metalu i śpiewać każdy może) ale kurwa na miłość belzebuba ten pan nie ma słuchu i nie potrafi śpiewać do rytmu. Druga sprawa to na całej płycie operuje jedną barwą głosową co przy takiej muzyce aż prosi się aby w paru miejscach zmienić ton, moc głosu itp. Niestety pan wokalista tego nie robi bo kurwa nie potrafi a najgorsze jest to, że jest kilka fragmentów, gdzie nie wiem... co śpiewa !!! Dla mnie to już spory zawód kiedy nie potrafię zrozumieć języka polskiego w normalnym wokalu. To tyle w kwestii nowej płyty Licho. Muzycznie świetnie choć tu też wyczuwalny skręt w klimaty W~T~Z, tekstowo bardzo dobrze i tylko ten wokal, który kompletnie nie potrafi odnaleźć się w takiej prostej a jednak skomplikowanej muzyce.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Hajasz pisze:
3 lata temu
Dzisiaj sporo tej nowej płyty sobie posłuchałem i generalnie muzycznie klimatem nie za bardzo odbiega od jedynki.
Chyba od tyłu słuchałeś... :)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Mnie ten zespół raczej nie podejdzie, bo z tego co czytam i słucham to raczej sobie odpuszczę. Nie chce tu w żadnym wypadku ujmować kapeli, to nie moja bajka, chociaż oceniać ten projekt/zespół po przesłuchaniu "Podnoszenie Czarów" nie jest zbyt mądre, więc jednak zapytam. Naprawdę warto sięgnąć po ten "Pogrzeb w Karczmie", bo szczerze na dwójce nie podoba mi się prawie wszystko, a riff z "Z Wycia" przypomina mi do złudzenia Kazika i "Tata Dealera"


"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Dla mnie pod względem muzycznym to są dwie zupełnie różne płyty i nie ma czego porównywać. Klimat jedynki jest bardzo specyficzny i niepowtarzalny. Może to i lepiej, że teraz zespół w pełnym składzie nie próbował odtworzyć tego klimatu na drugiej płycie, ale tak czy inaczej to inna muzyka. Warto sprawdzić. :)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

No niestety, raczej nie chwyci poleciałem po łebkach na YT i to naprawdę nie moja bajka, ale co posłuchałem to moje ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

A dla mnie ta nowa płyta to taki nic nie wnoszący średniak. Takie sobie granie, nie przeszkadza jak leci ale żeby z bananem na pysku powtarzać sesję to już nie. Nie wiem czy to nawet nie gorzej niż gdyby nagrali totalnie niesłuchalny szajs, bo wtedy przynajmniej wzbudziłaby jakiekolwiek emocje ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Vortex pisze:
3 lata temu
a riff z "Z Wycia" przypomina mi do złudzenia Kazika i "Tata Dealera"
Ten sam, ale z Taty Dealera chyba też był zajebany skądś, o ile pamiętam ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

"Legenda Ludowa" zajebana od Absurdowego "Gates of Heaven" :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

"Tata Dealera" i "Gates Of Heaven" :shock: zajmijcie się słuchaniem samej muzyki, a nie doszukiwaniem kto komu podjebał riff czy też motyw muzyczny :P szkoda życia na takie rozkładanie muzyki na czynniki pierwsze.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

nie tata dilera, tylko legenda ludowa z las maquinas de la muerte czy jak się to pisało :P ale ja tam po przypomnieniu sobie tego przeboju absurd jakoś nie byłem przekonany ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3693
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Ta, Licho i Absurd fantazja Was ponosi czasami.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Sprawdzałeś Hajasz "Podnoszenie Czarów" już? Jestem ciekaw Twojej opinii, bo widzę, że tak jak ja lubisz debiut.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
"Tata Dealera" i "Gates Of Heaven" :shock: zajmijcie się słuchaniem samej muzyki, a nie doszukiwaniem kto komu podjebał riff czy też motyw muzyczny :P szkoda życia na takie rozkładanie muzyki na czynniki pierwsze.
Przecież zawsze tak robię, na siłę to ja w słuchanej muzyce próbuje znaleźć coś dla siebie, tutaj nie znalazłem nic, oprócz natychmiastowego skojarzenia riffów i tyle. Do doszukiwania się co kto komu podjebał zawsze też wypominałem, a tutaj aż mnie użarło :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3693
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Sprawdzałeś Hajasz "Podnoszenie Czarów" już? Jestem ciekaw Twojej opinii, bo widzę, że tak jak ja lubisz debiut.
Wypowiedziałem się gdzieś tam na początku.

Nadal uważam, że to bardzo fajna płyta i chyba dobrze, że inna od debiutu bo z zasady dwa razy to samo nie przejdzie albo się nie uda.

Co do wokalu to nie będę się powtarzać ale mam tylko nadzieję, że pan wokalista mocno uczy się śpiewać aby na kolejnym wydawnictwie nie dać ponownie dupy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Postanowiłem dzisiaj sprawdzić czy pierwsza płyta "Pogrzeb w karczmie" wyszła wreszcie na LP (bo wiem, że były takie plany), ale zamiast na wersję natknąłem się w sklepie Malignant Voices na takie coś:

https://www.metal-archives.com/albums/L ... mie/732650

"Pogrzeb w karczmie" w wersji z 2018 roku z innym miksem, masterem i okładką. Wszystkie partie basu zostały nagrane ponownie. Dodatkowo został dołożony jakiś bonusowy kawałek. Nie wiem na co to komu potrzebne...
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Ot taka ciekawostka, też się na tą nową wersję natknąłem jak przeglądałem co tam ciekawego w MV obecnie. Ja osobiście chętnie bym sprawdził ten materiał, bo "Pogrzeb W Karczmie" cholernie lubię i chętnie do niego wracam.

@Hajasz ja jestem chyba jakiś wypaczony, bo ten pijacki wokal Szturpaka na debiucie bardzo przypasował, natomiast do nowego wokalisty musiałem się trochę przekonać.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Ja czekam na zapowiadaną już od dawna wersję na placku, a nie jakiś re-recorded/remastered...

Obrazek

Co do nowego wokalisty i całej drugiej płyty, to jest to moim zdaniem krok wstecz i do pierwszej nie ma startu, choć z drugiej strony rozumiem taki zabieg, bo klimat jedynki jest zapewne nie do powtórzenia....
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
Co do nowego wokalisty i całej drugiej płyty, to jest to moim zdaniem krok wstecz i do pierwszej nie ma startu, choć z drugiej strony rozumiem taki zabieg, bo klimat jedynki jest zapewne nie do powtórzenia....
Pełna zgoda, tam jest esencja bieszczadzkiego necro grania z diabłem w obskurnej karczmie przy wińsku, piwsku i bimbrze. Po premierze nawet napisałem parę słów pochwały do Szturpaka, bo choć nie wiedziałem skąd on jest to strzeliłem w ciemno, że z Bieszczad i się nie pomyliłem ;) Mam zresztą stamtąd wiele zajebistych wspomnień, mam tam znajomków co mieszkają i żyją tam od urodzenia, tam poznałem swoją żonę i się zaręczyłem na Tarnicy i tamtejszy klimat jest jedyny w swoim rodzaju. To właśnie udało się uchwycić Szturpakowi właśnie na "Pogrzebie W Karczmie".
Odium Humani Generis

Wróć do „Black Metal”