Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3544
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Neo Inferno 262

Vexatus 4 lata temu

Obrazek
Neo Inferno 262 to francuski projekt muzyczny grający Industrialny Black Metal. Mają na koncie tylko jedną płytę Hacking the Holy Code, która przynosi blisko 50 minut dźwiękowej apokalipsy. NI 262 zapewne spodoba się osobom lubiącym Mysticum, Thorns i inne tego typu klimaty. W skład zespołu wchodziły osoby związane z najważniejszymi zespołami francuskiej sceny BM, między innymi LSK, która w 2013 roku popełniła samobójstwo - między innymi z tego powodu raczej nie ma co liczyć na kolejne wydawnictwa.

Skład:
666 Torturer Arkhon Infaustus, Love Lies Bleeding, Goatlord Corp., Epic, Hell Militia
A.K. Corpus Christii, Decline of the I, Epic, Love Lies Bleeding, Vorkreist, Merrimack, Eros Necropsique
LSK (R.I.P. 2013 samobójstwo) Hell Militia, Corpus Christii, Love Lies Bleeding, Secrets of the Moon, Epic, Vorkreist, Merrimack, Antaeus

Dyskografia:
2008 - Hacking the Holy Code



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ne ... 262/129460

Tagi:
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 1033
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 4 lata temu

Kojarzę że udzielali się tam muzycy Arkhon Infaustus. Nie przepadam za industrialnym bm, chyba głównie z powodu że większość tych kapel gra na jedno kopyto, i to w stylu który w ogóle do mnie nie przemawia- szybki riff i automat, dochodzi beat, przerwa na schizofreniczne sample i od nowa. I niestety Neo Inferno nie jest tutaj wyjątkiem. Nie odróżniam tego od innego Aborym czy Blacklodge.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14238
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Nie da się ukryć, że jest tak, jak pisze @PanLisek, tj. - niekoniecznie bardzo sensowna sieka + blasty, przeplatane zwolnieniem, czasem wręcz pauzą ze strony gitary, dającej miejsce na notoryczne techno sampelki-potupaje. Do tego troszkę okultystyczno-religijnych wycinanek i jazda do przodu na automacie.

Wiecie, poprzebierani w fatałaszki i gumowe maski artyści satanistyczne konklawe-orgię urządzają po zażyciu speedballi.

Najbardziej mi pasują te fragmenty najbardziej techniawkowe tutaj, industrialny blaczur sam w sobie taki o. Ten automat trochę średni bywa, czasem te loopy wręcz ordynarnie prostackie. Strasznie wiele razy takie riffy słyszałem, ale słucha się całkiem całkiem, bo industrialne kościoły zdeprawowanego antychrysta mają w sobie jakiś urok.

A, sampelek w ostatnim utworze ten sam, co w ostatnim Diabolicum jest, z Gujany.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 1033
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Ten główny nurt industrialnego black metalu jest biedny, pod nim jest już ciekawiej, i można znaleźć kilka dobrych rzeczy, np włoski Rotorvator



zaczyna się dość tradycyjnie, ale im dalej w las tym ciemniej.

Czy Cloak of Altering



tutaj to w ogóle jest czysta schizofrenia.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3544
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

O, dzięki za te dwie wrzutki - o pierwszym projekcie zapomniałem, a drugiego nie znam. Będzie słuchane. :)

Wróć do „Black Metal”