Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 124
Rejestracja: miesiąc temu

Re: Abigor

Okkultist miesiąc temu

DiabelskiDom pisze:
miesiąc temu
Świetny album, pełna zgoda. Ogólnie to wiele osób, które uważały poprzednika za ciężki i zbyt połamany materiał teraz pewnie będą miały wrażenie większej przystępności, bo zespół postawił bardziej na symfoniczne motywy, którymi dodał numerom swoistej przebojowości. Jednak to ciągle jest zakręcony i złożony Abigor, który pędzi do przodu i którego świetnie się słucha. Może nie jest to najlepszy black metal w tym roku, ale jeden z najlepszych z pewnością.
Na pewno nowy album jest bardziej przystępny dla wielu słuchaczy nieoswojonych z awangardowym brzmieniem niż poprzedni. Na tym albumie Abigor bardziej nawiązał do swoich starszych dzieł takich jak Nachthymnen (From the Twilight Kingdom) i Opus IV. Idealnie połączyli symfonię z tą kakofonią połamanych dźwięków. Właściwie to nie znam słabego albumu Abigor. Wszystkie są co najmniej bardzo dobre.
World Without End

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 tyg. temu

Gruby ten nowy album. Z jednej strony faktycznie ukłon w stronę starych fanów, przez nawiązanie do pierwszych materiałów, z drugiej w stronę tych wielbiących ostatnie materiały. Mamy tu w sumie 100% Abigora w Abigorze. Połamane rytmy, pędzące tempa, ale i zwolnienia, klimatowanie, symfoniki, awangardowe i lekko zaindustrialowane wtręty, technicznie dojebane riffy. Ja tu nawet echa Emperora słyszę (dla mnie to na plus).

Jeszcze sporo materiałów z 2020 r. w kolejce na odsłuch czeka, ale ten album spokojnie uplasuje się w topce roku.

Jednocześnie już mam przeświadczenie, że sporo odsłuchów potrzeba żeby wyłapać wszystkie smaczki. Napewno moje ucho wyłapało oprócz powyżej opisanych cech bardzo przyjemnie brzmiący bas i urozmaicone partie wokalne.

Zwrócę też uwagę na ładną malowaną okładkę, uzupełniającą zawartość muzyczną i dobrze z nią korespondującą.

Właśnie zdałem sobie sprawę też, że Abigor nigdy nie wypuściło słabego pełniaka, każdy jest co najmniej dobry, a jednocześnie mają ich przecież naprawdę dużo na koncie. Mając na względzie że zespół istnieje już 27 lat jest niemałym wyczynem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13093
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 tyg. temu

Wędrowycz pisze:
3 tyg. temu
Ja tu nawet echa Emperora słyszę (dla mnie to na plus).
Emperor oczywiście, ja to tam słyszę też nowszy Arcturus, nuty debiutu Ihsahna i power metal :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 tyg. temu

Arcturus też dobry typ ;) w sumie też o tym pomyślałem, ale jakoś nie napisałem. Ihsahna solo też coś by się znalazło napewno.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 124
Rejestracja: miesiąc temu

Okkultist 3 tyg. temu

Nie wiem, czy jest sens porównywać Abigor do Emperor, Ihsahn, Arcturus. Wczesny Abigor był bardziej melodyjny, nawet symfoniczny. Industrial, połamane riffy i cała ta awangardowa kakofonia przyszły później. Także nowy album w sumie łączy w sobie te dwa okresy, jeśli można tak powiedzieć o Abigor. Jeden z najbardziej oryginalnych zespołów. Mają własny styl. Abigor to po prostu Abigor. ;)
World Without End
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 tyg. temu

Nie wiem jak yogiemu, ale mnie nie chodziło o żadne porównywanie ze wspomnianymi kapelami. Abigor jak sam zauważyłeś robi swoje, bardziej chodziło o to, że słychać momenty przywodzące na myśl wspomniane zespoły...i tyle ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13093
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 tyg. temu

Nie wiem, czy jest sens twierdzić, że Abigor gra oderwane od historii blacku motywy na tym albumie, podczas gdy nawiązania do minionych osiągnięć blackowej sympho/awangardy są tu ewidentne i zagrane z pełnym rozmysłem, tak jak i nawiązania do power metalu, o których nawet wspomina wydawca na stronie bancampa, z tego co pamiętam. Abigor się tu bawi spuścizną tak własną, jak i innych kapel z bliskich im kręgów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 124
Rejestracja: miesiąc temu

Okkultist 3 tyg. temu

yog pisze:
3 tyg. temu
Nie wiem, czy jest sens twierdzić, że Abigor gra oderwane od historii blacku motywy na tym albumie, podczas gdy nawiązania do minionych osiągnięć blackowej sympho/awangardy są tu ewidentne i zagrane z pełnym rozmysłem, tak jak i nawiązania do power metalu, o których nawet wspomina wydawca na stronie bancampa, z tego co pamiętam. Abigor się tu bawi spuścizną tak własną, jak i innych kapel z bliskich im kręgów.
Może dlatego ten power metal, bo austriacki black metal często brzmi epicko. Wczesny Abigor, Summoning, a nawet Golden Dawn ma taki specyficzny dźwięk. Wydawca w tym opisie nawiązuje także do wcześniejszych dzieł Abigor takich jak Nachthymnen (From the Twilight Kingdom), Opus IV, Leytmotif Luzifer (The 7 Temptations of Man). Na pewno każdy zespół inspiruje się innymi. Abigor również, ale są na tyle oryginalni, że chyba nie ma potrzeby ich porównywać do kogokolwiek. Zależy, co kto lubi. W każdym bądź razie Abigor jest świetny. ;)
World Without End
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13093
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 tyg. temu

Tu raczej nie chodzi o epickie brzmienie, a o powermetalowe gonitwy gitar.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 124
Rejestracja: miesiąc temu

Okkultist 3 tyg. temu

yog pisze:
3 tyg. temu
Tu raczej nie chodzi o epickie brzmienie, a o powermetalowe gonitwy gitar.
Aż taki biegły w power metalu to nie jestem, bo bardzo, bardzo rzadko słucham tego gatunku. Chociaż może i jest tam jakaś gonitwa.
World Without End
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13093
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 tyg. temu

Channeling The Quintessence Of Satan ukaże się po raz pierwszy (i ostatni) na winylu, w pierwotnej wersji (nie tej unowocześnionej z kompilacji Quintessence), sumptem Rotten Rellics. Ma to być jedyne tego wydanie kiedykolwiek, 375 numerowanych kopii i tyle.

Obrazek
CHANNELING THE QUINTESSENCE OF SATAN LP out by the end of the month.

Coming in the shadow of the new album, local sonic terrorists Rotten Relics have long prepared the first time vinyl release of Channeling The Quintessence Of Satan in its original version.

For some years, we strictly said no to a reissue, since that album marked the beginning of the end, and somehow its fate was cursed. Silenius quit in the studio during the recordings, TT followed after its release, PK kept things running for a while but ultimately, it lead to the slumber that followed.
Channeling has its flaws and we do not consider it as part of the main ABIGOR canon, which is representd in the Hörnix 6xLP box, featuring the trinity PK, Silenius, TT just as today.

Still, some of the best riffs we did in the 90s are found here. „Dawn Of Human Dust“ is a real ABIGOR classic, especially in the version with new vocals and bass (first on CD by End All Life, more recently as AV999 LP on Avantgarde).

Over the years we realised the album is is valued by some die-hards. It is part of some people´s personal history and closely connected to a moment frozen in time mercilessly. But music has the power to revive and bring back those days vividly.

Rotten Relics have pesterd ours ears long enough until we agreed and said ok, then for f**s sake they can do it! We pay tribute to these people. And the lacquer cut sounds killer, even the sick „Pandora´s Miasmic Breath“ pierces through the spakers like poison arrows, so the decision was right.
It will be a strictly limited one-time release with 375 numbered copies on sale and never to be issued on vinyl again. It is made STRICTLY for those to whom this album means something.

For sale in the Rotten Relics webshop by the end of the month.

We do not endorse any discogs flippers! If you want to order more than one LP with some local friends, we will only agree if such combined order is verifiable. No „rarity collectors“ and golddiggers allowed. From maniacs for maniacs!
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”