Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Biesy

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Kiedy w 2014 roku wychodził debiutancki album Odrazy ów materiał był szeroko i obficie reklamowany jako nowatorskie podejście do black metalu. Faktycznie płyta Esperalem Tkane może nie była mega ciosem ale jedną z lepszych płyt w black metalu wydaną w ciągu dekady.

Niejaki pan Stawrogin w roku ukazania się debiutu Odrazy założył kolejny ambitny zespół black metalowy o swojskiej nazwie Biesy.

Jako, że nic nie słyszałem co też te Biesy grały wcześniej skusiłem się w ciemno na zakup debiutanckiej płyty Noc Lekkich Obyczajów, która całkiem niedawno ukazała się nakładem Third Eye Temple. Jako, że recenzje były mówiąc krótko bardzo pozytywne postanowiłem osobiście przetestować te Biesy.

Pierwsze hasło z neta często się pojawiające to Odraza bis jest kurewsko trafne bo różnic stylistycznych jest bardzo niewiele a tak po prawdzie nie ma ich wcale więc gdyby ten materiał ukazał się z logo Odraza nikt by się nie dopierdolił. Natomiast cała płyta dla mnie jest kurewsko nuuudnaaa i nie mogę pojąć tych ochów i achów od recenzentów, którzy dokonują grupowej ejakulacji nad Nocą Lekkich Obyczajów. 80% materiału rozpoczyna się od tego samego gitarowego wejścia !!! Kawałki mam wrażenie, że zostały skomponowane o te same schematy, które tak dobrze przyjęły się na Esperalem Tkane to normalnie wywołują ziewanie. Wokal też oklepany zalatujący na barwę i ton Nera ale sprawdza się bo polskie teksty są ciekawe i zrozumiałe.

Ponoć styl muzyczny reprezentowany przez Biesy ale i Odrazę to miastowy brudny black metal i tu pełna zgoda od oprawy graficznej po teksty.

Czy Noc Lekkich Obyczajów jest aż tak średnia ? Tak jest to średnia płyta i pewnie gdyby posłuchał wcześniej to bym nie kupił CD ale na płycie są kurwa dwa wspaniałe numery Powroty i Rzucony W Przestrzeń oraz bardzo dobry tytułowy co na sześć kawałków na płycie daje 50/50.

Nie rozumiem sensu nagrywania tego jako nowy zespół ale skoro tak wyszło to tak to oceniam i czuję.

Szanowni Państwo w bezpośrednim pojedynku Odraza vs Biesy w składzie sędziowskim w osobie Hajasza jednogłośnie na punkty zwyciężyła Odraza.

Skład:
PR - Guitars, Bass, Songwriting Gruzja
▼ Byli muzycy
Maciej Pelczar - Drums (Guest) Outre, ex-Setareth, ex-Serpentia
Stawrogin - Vocals (Guest) Massemord, Odraza, ex-Crawling Death, Totenmesse, ex-Outre (live), ex-Szepter
Dyskografia:
2017 - Noc lekkich obyczajów
2020 - Transsatanizm



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Biesy/3540430736
BC: https://biesy.bandcamp.com/releases
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1580
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 3 lata temu

Serio aż tak to przypomina Odrazę? To ja podziękuję, bo mimo nudnego udostępnionego wcześniej kawałka Czerń nas prosi, który obczaiłem na YT, miałem ochotę posłuchać, ale hasło "Odraza bis" mnie ostudziło. Nie łapię po prostu fenomenu kapel typu ta cholerna Odraza czy Furia...
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

MI na przykład się podoba. Jakieś podobieństwa z Odrazą może i są, ale nie dopatruję się tego jednak mogę wykazać różnice. W przypadku Biesów jest bardziej jednostajnie (może to być wadą). Tutaj brakuje tych blues'owych momentów, które były obecne w Odrazie czy innego wokalu, czy jednego bardziej "wkurwionego" utworu (Esperalem tkane track nr 2.) Odraza była łatwa w ogarnięciu, Biesów trzeba posłuchać kilkukrotnie, aby utwory przestały się ze sobą zlewać. Klimat bardziej ponury, zatęchły. To "Odraza bis" bardziej ze względu na tematykę.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Marduk666 pisze:
3 lata temu
Biesów trzeba posłuchać kilkukrotnie, aby utwory przestały się ze sobą zlewać.
Przesłuchałem nawet więcej niż kilkukrotnie i stwierdzam, że lipa takie granie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Hajasz pisze:
3 lata temu
Marduk666 pisze:
3 lata temu
Biesów trzeba posłuchać kilkukrotnie, aby utwory przestały się ze sobą zlewać.
Przesłuchałem nawet więcej niż kilkukrotnie i stwierdzam, że lipa takie granie.
Jest mi przykro jednak nie będę robił scen...
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

Marduk666 pisze:
3 lata temu
MI na przykład się podoba. Jakieś podobieństwa z Odrazą może i są, ale nie dopatruję się tego jednak mogę wykazać różnice. W przypadku Biesów jest bardziej jednostajnie (może to być wadą).
Tak jest właśnie, Odraza operowała szerszą muzyczną paletą, tu jest w zasadzie ciągle ten nowocześniejszy, udsysonasowiony black metal, co jest zapewne konsekwencją tego, że nie Stawrogin tu odpowiada za songwriting, tylko ten jakiś PR.

Mnie materiał się w sumie podoba, choc oczekiwania po zajawkach były większe. Nie mam jeszcze płyty, może z niej mocniej wejdzie.
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 322
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 2 lata temu

Premiera debiutu Odraza zbiegła się z premierą filmu Pod Mocnym Aniołem. Koncept Esperalem Tkane każdy zna. Alkoholowy black robił wrażenie... przynajmniej na mnie. Noc Lekkich Obyczajów to taki black/silesian hołd blokerom ze Śluńska. Bardzo podobne do Odraza i dziwi mnie to, że nie jest to kontynuacja? Muzycznie potrzeba wkrętki, ale daje rade. Bardziej Odraza niż Biesy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 7 mies. temu

Może szczypta drag black metalu przy poniedziałku?

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 7 mies. temu

Kurwa, dobry psychol. Musze w końcu usiąść do tych Biesów, bo pojedyncze numery na które trafiłem były wporzo jeśli pamięć mnie nie myli.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2901
Rejestracja: 3 lata temu

pit 7 mies. temu

Drugie The Soft Pink Truth (no homo).
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Dziś premierę ma Transsatanizm.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Widzę, że Biesy próbują jak Gruzja - wjechać paluchem grzebaluchem w naszą rodzimą scenę black metalową. Zobaczymy z jakim efektem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 5 mies. temu

''Nuklearny Jezus, w chmurze wodoru...'' Tak jak nie po drodze było mi z NLO, i słyszałem parę utworów, z których mało co zapamiętałem, tak ten album jest w pytę. Leci 3ci raz i nie mam się do czego przyczepić. Za pierwszym odsłuchem miałem wrażenie że te kawałki momentami za bardzo się ciągną, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem przestaje zwracać na to uwagę, i odbieram to jako jedną całość. Dobre riffy, dziwny klimat, dziwne teksty, zajebiste elektro wstawki, brutalne jak i czyste wokale, oby dwa dobre i pasujące do ogólnej atmosfery. Dobre płyciwo, będzie słuchane.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Ciągną się kawałki, ale spoczko techniaweczka, nóżka chodzi, no i...

JESTEM NAJŁADNIEJSZYM TRANSEM JAKIEGO WIDZIAŁEŚ.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Ubolewam, że po poszli w taką srakę ale rozumiem ich bo target w jaki celują to metalowcy XXI wieku. Skoro takie Truchła i Gruzje powodują u nastolatków grupowe kręcenia makowców to dlaczego tam nie uderzyć. Narzekałem, że debiut mocno pod Odrazę był ale ten debiut przy tym czerwonym kale jawi się jak black metalowe brudne skurwiałe arcydzieło. W kwestii industrialu w black metalu to poza debiutem Mysticum reszta to jakieś popłuczyny i nigdy nic tego nie zmieni. Dobrze, że okładka już myślącym zapali żarówkę aby tego nie próbować a dla reszty dzieci pozycja obowiązkowa. Gdyby się zdecydowali na jakiś box tej płyty to proponuję w komplecie kulę dyskotekową i mocno zużytego strap-on'a.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

Rezerwuję i opatentowuję sobie opis dla nowej płyty: miało być polskie With No Human Intervention a wyszło Dirty :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Bez przesady, dużo lepsze od Dirty. Da się tego słuchać. Tam to jedynie coveru Hallowed Be Thy Name (z bonusowego cd swoją drogą) się dało słuchać, reszta szlam totalny. Takie są efekty odstawienia twardych narkotyków.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

Chodziło o to, że ta płyta pewnie miała być w założeniu czymś dużo lepszym i fajniejszym niż faktycznie się okazała. Wszystko zmierza ku zlaniu się tych wszystkich nowych, rosłańcowych black metali w jedno, co nie zmienia faktu, że jak leci to nie przeszkadza i zapewne jest to lepsze od dość nijakiego debiutu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Zacznij oglądać Metalurgię, Needle Dropa i czytać Cosmo to na pewno lepiej wejdzie i się spodoba :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
5 mies. temu
jest to lepsze od dość nijakiego debiutu.
No jak się takie kolorowe gówno stawia wyżej od black metalowego debiutu to faktycznie mamy spory problem ze sprzętem do odsłuchiwania.

Jak mówi @yog Metalurgia już czeka.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 5 mies. temu

Obrazek



Miał być nowy Transilvanian Hunger a wyszedł Transilvanian Fairy.
Hajasz pisze: Gdyby się zdecydowali na jakiś box tej płyty to proponuję w komplecie kulę dyskotekową i mocno zużytego strap-on'a.
Radze zarezerwować prawa autorskie do pomysłu bo z tym strap-onem to pewnie zaraz wydadzą edycję specjalną.

Prorok przemówi: sprzeda się jak ciepłe bułeczki.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Ale szabelka zajebista:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 200
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 5 mies. temu

Zaczynam zmieniać zdanie :D. Ale racja, szabelka zajebista! xD
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 265
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 5 mies. temu

Jak lubię te postmodernistyczne wysrywy Gruzji, to nowe Biesy ni huhu mi nie podchodzą (nie żeby stare podchodziły). Nie wiem, mam wrażenie, że ta zabawa z elektroniką jest trochę na siłę, jakby nie wynikało to naturalnie z umieszczenie jej jako środek wyrazu, tylko raczej coś typu "wjebmy tutaj, żeby było inaczej". Pewnie wcale tak nie było, ale odczuwam brak jakiejś spójności. I ten brak spójności nie jest tylko w techniawowych momentach, ale w samych kompozycjach w ogóle.

Wymęczyło mnie to okrutnie, trzy razy tego posłuchałem, czwartego prędko nie dam rady.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

Hajasz pisze:
5 mies. temu
No jak się takie kolorowe gówno stawia wyżej od black metalowego debiutu to faktycznie mamy spory problem ze sprzętem do odsłuchiwania.
No tak, jak dla kogoś wystarczy, żeby był black metal i to już stawia dany materiał z automatu wyżej niż taki, który black metalem jako takim nie jest, to spory problem jest, owszem, ale bynajmniej nie ze sprzętem.
Panzer Division Nightwish
Zygfryd
Posty: 1
Rejestracja: 5 mies. temu

Zygfryd 5 mies. temu

Jest inne nie znaczy zle no ale tu same ortodoxy. Najladniejsze transy w miescie
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

U nas akurat wydaje mi się, że jest relatywnie mało ortodoksów ;) Tych Biesów za wiele nie słuchałem i teraz puściłem sobie "Noc Lekkich Obyczajów" na przypomnienie, bo zapamiętałem jedynie, że to brzmiało jak odrzuty z Odrazy. Póki co moje zdanie się nie zmienia, ale nawet do połowy płyty nie dotarłem, więc dam jej więcej czasu. Potem spróbuję też tej nowej, żeby mieć jakiś pogląd na całość.

Zobaczymy czy stoi za tym coś więcej niż tylko potrzeba szokowania i wbicia wuja w sam środek naszej rodzimej sceny black metalowej. O ile w ogóle jest tu black metal, bo tak po prostu założyłem z góry.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 5 mies. temu

Łohoho! Mię te nowe Biesy ciekawią nawet, ta techniawka i zgrzyt na początku całkiem fajne, no zobaczymy co to będzie dalej...
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Przewałkowałem debiut i potem rozpracowałem też ten "Transsatanizm".

"Noc Lekkich Obyczajów" faktycznie brzmi jak odpady z Odrazy, z większą ilością dysonansów, bardziej brutalne i odrobinę bardziej brudne, że tak to ujmę.

Natomiast tegoroczny album to próba zmagania się z industrialnym black metalem choć zachowując dalej ten miejski sznyt. Moim zdaniem próba wyszła też tak sobie. Nie jest to złe, ale w ogóle mnie nie porwało. Zresztą gdzie im do takiego Mysticum, ale nawet nasz rodzimy Iperyt robi to naprawdę dużo lepiej. Nie skupiałem się też zbyt mocno na warstwie tekstowej, ale wywnioskowałem tak na szybko, że chyba skupia się to na opisywaniu doświadczeń tego transa ze zdjęć i zarazem twórcy Biesów. "W Krainie Grzybów" zawiera też fragment piosenki dla dzieci, którą moja żona często córce śpiewa. Dziwaczne to to, więc i pewnie dziwolągi wszelakie to potencjalny target Biesów.

Dodam też, że zgadzam się z @Hajaszem - w pojedynku Odraza vs Biesy zdecydowanie wygrywa Odraza.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Nie sądzę, żeby wokalista Gruzji był transem, jak i nie sądzę, żeby album był kierowany do, jak to nazwałeś "dziwolągów". Jest to, jak przypuszczam, kreacja wyłącznie artystyczna, mająca wsadzić ten przysłowiowy kij w mrowisko, pokazać środkowy palec i obnażyć tych, którzy się czegoś tam - choćby kolorków - w black metalu brzydzą, albo i wręcz określonej tematyki boją. Jest to atak na zdartą jak stara płyta czarnobiało-pandomordą blackmetalową estetykę, która dziś już nikogo poważnego nie straszy. Jest makijaż, jest lateks, są szabelki, tylko dla odmiany wszystko kolorowe i zdobne. I jako taki w pewnym sensie socjologiczny eksperyment bym to traktował.

Wątpię też, by to miało jakikolwiek związek i był wielki sens to porównywać z Mysticum, a już zestawienia z Iperytem nie rozumiem zupełnie, bo jedyne co tu ma związek jakikolwiek z tą hordą to automat perkusyjny. Od Iperytowego gabberowanka to stoi tak daleko, jak tylko się da stać, grając połączenie black metalu z techniaweczką.

Debiutu Biesów do tej pory nie słyszałem, wychodząc z założenia, że nic to oryginalnego pewnie i mi się nie chce. Tutaj mnie jednak ta oryginalna estetyka skusiła do sprawdzenia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Ja wręcz jestem pewien, że jest kierowana do konkretnego grona. Już na RYM ktoś dorzucił w descriptors: LGBT. Czy to szczerze czy też udawane, czy chłodno wykalkulowane, to już chuj z tym. Mnie po prostu nie przekonało. Co do porównań z Mysticum i Iperyt, to chodziło mi tylko o to, że Biesy próbują swoich sił z industrialnymi klimatami, stąd te nazwy padły. Pierwsza to niedościgniony wzór dla wszystkich którzy próbują swoich sił w takim graniu, drugi to już nasz rodzimy odpowiednik. Ja wiem, że tam właśnie więcej gabbera/speedcore itp. niż techniawek jak to określiłeś. Już parę razy czytałem o tych techniawkach i widać wypadłem z obiegu, bo ja ich tam na nowych Biesach nie słyszę.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

A czy jak ktoś wrzuci gdzieś descriptor NSBM to znaczy, że zaraz taki Black Magick SS jest nazi? To raczej znaczy, że ktoś nie zrozumiał prześmiewczej konwencji i dał się nabrać. Autor wzmianki na RYM pewnie zresztą nie zna nawet polskiego. Tu konwencją jest - blackmetalowa prawica szczeka, a my się śmiejemy i sprzedajemy płytę. Tak przypuszczam.

Nie jest moim zdaniem trudno zauważyć, że to nie kościół katolicki w dzisiejszych czasach najbardziej triggeruje prawdziwych blackmetalowców, a tzw. gender oraz Greta Thunberg. I tak bym postrzegał pomysł na nowe Biesy - jako włożenie zużytego strapona w dupę polskiej blackmetalowej braci przez przebranego za babę gościa z szeroką szczęką.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 5 mies. temu

Pierwszy pełniak dupy nie urywał, ale był nawet słuchalny i miał jakiś tam klimat. Druga płyta... Muzyka dość słaba, teksty idiotyczne, a nowego wizerunku to nawet nie mam zamiaru komentować. :) Nie przekonuje mnie cały ten cyrk i blackmetalowy Rafalala.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Vexatus pisze:
5 mies. temu
Nie przekonuje mnie cały ten cyrk i blackmetalowy Rafalala.
Dobry tekst, podoba mi się.

Na koniec aby już zamknąć temat tej płyty to tu dla tych, których raduje takie granie a do pełni szczęścia zabrakło jakiegoś fachowego obrazu to lecę z pomocą i proszę teledysk z 1991 roku do tej płyty, który rozpierdala to wszystko w pył obrazem jak i muzyką

www.youtube.com/watch?v=vqfY6KyEHvU
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Dokładnie tak samo to widzę, jak @Vexatus. Debiut jeszcze miał ciekawsze momenty i był jakoś tam w miarę słuchalny, "dwójka" nie ma już praktycznie nic ciekawego.

Nie chodzi tu już o oznaczenia/tagi itp. to bo wiadomo, że każdy sobie jakąś łatkę nawet dla beki może przyczepić. Próbując wbić kij w mrowisko trzeba to zrobić nie tylko szokując wizerunkiem, bo to nie ten rodzaj sztuki. Tu się liczy zawartość muzyczna, jak jest na odpowiednio wysokim poziomie, to nie trzeba wizerunkiem go przyozdabiać, prowokować itd.

Co tu zresztą się rozwodzić, każdy rozgarnięty wie o tym doskonale i zna napewno przykłady płyt, gdzie sama muzyka robi robotę i nie potrzeba jej było nawet wielkiej promocji, ekstra okładki, czy przykuwających oczy sesji zdjęciowych bądź klipów.

Biesy tego nie mają.

Hue hue, Hajasz za to jakim klasykiem poleciał :) Milczenie Owiec zawsze na propsie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Milczenie owiec strasznie przereklamowane, takie filmidło w porywach na 8/10. Siedem to to nie jest.

Co do muzyki to sądzę, że ona się może podobać, ale oczywistym było, że takiemu Hajaszowi do gustu nie przypadnie, bo to kolorowy black metal, tak samo jak oczywistym było, że ktoś, np. Wędrowycz czy Titek napisze coś o dziwolągach itp. A płytka się sprzeda należycie mimo to, bo jest do lewactwa kierowana, niekoniecznie do towarzystwa LGBT, a bardziej do tych, których śmieszy napinka w doszukiwaniu się wszędzie genderowej ideologii.

Moim zdaniem przypału nie ma, teksty moim zdaniem nie są z całą pewnością idiotyczne, bo sporo tam ciekawych gierek słownych, np. w takiej Krainie Grzybów, muzycznie potupać nóżką idzie, no i jak na nasze poletko to jednak coś oryginalnego, taki poddechniawkowany blaczurek.

Album z serii tych, które wiadomo, komu się spodobają - ci się uśmiechną pod nosem, jak i wiadomo, kto ze skrzywieniem powie: Nie, no kurwa, sorry, co to ma być.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

O kurwa, oburzenie na wizerunek transa w subkulturze, która cały swój wizerunek wzięła z subkultury gejowskiej lat 70. Metal jest pedalski od podszewki!
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 5 mies. temu

Wędrowycz pisze:
5 mies. temu
Dziwaczne to to, więc i pewnie dziwolągi wszelakie to potencjalny target Biesów.
Uderz w stół to i nożyce się odezwą. Wiadomka była, że yogi dostrzeże drugie dno, prześmiewczą konwencje, stawianie buntu i
sporo tam ciekawych gierek słownych
.
A płytka się sprzeda należycie mimo to, bo jest do lewactwa kierowana, niekoniecznie do towarzystwa LGBT, a bardziej do tych, których śmieszy napinka w doszukiwaniu się wszędzie genderowej ideologii.
Bardziej do tych którzy lubia dziwactwa muzyczne, a takich całkiem sporo.
Tu konwencją jest - blackmetalowa prawica szczeka, a my się śmiejemy i sprzedajemy płytę. Tak przypuszczam.
Nie wiem czy słyszałeś o bólu dupy wokół ostatnich wycieków na temat gry The Last Of Us 2. Jeden/jedna z głównych bohaterów/ek jest transem i znowu zaczęło się typowe: "gracze są transfobiczni, trzeba więcej transów". "Brak wam tolerancji". Blablabla. A ludzi wkurwia źle napisany szkielet fabuły. No ale lepiej powiedzieć - "nie lubisz mojego bohatera bo jest transem!!".

Dobra to zaczynamy: black metalowcy - transfobiczni, metalowcy - transfobiczni, prawicowcy - transfobiczni, gracze - transfobiczni. Kto da więcej? Sportowcy też są transfobiczni po przypadku Caster Semenyi. KTO DA WIŃCEJ - kurwy jebane transfobiczne wszędzie, co to będzie?!
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 5 mies. temu

deathwhore pisze:
5 mies. temu
O kurwa
Jeszcze tylko przecinek w odpowiednim miejscu i już będzie gotowa recenzja całej płyty i głównej persony za nią odpowiedzialnej przy okazji...
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

No tak, to niemoralne, niekatolickie, niepolskie. Kto na to pozwala?
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 5 mies. temu

deathwhore pisze:
5 mies. temu
No tak, to niemoralne, niekatolickie, niepolskie. Kto na to pozwala?
Nie, po prostu głupie. :)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

Co jest głupie?
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 5 mies. temu

O, bardzo dobrze, po pierwszej płycie i ogólnie o zespole niewiele było, a teraz jaki temat rozchwytywany ;)

Mam debiucik na kasecie, czasami słucham, jak już wspominaliście nic w tym oryginalnego, ale klimat robi, taki deszczowy listopad w tym, lubię.

Dwójkę nie wiem czy polubię, słucham drugi raz bo faktycznie dziwne, a końcówka płyty miała coś w sobie fajnego. Ani mi do głowy Mysticum, ani Iperyt, bardziej ta Gruzja, której słuchałem, ale nie do końca bo mnie wynudziła, elementy techniawkowe są tutaj oszczędne, aby nie wymiotować. Okładka fajna.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Powrót pepego z tematu o Gruzji też był do przewidzenia.
pp3088 pisze:
5 mies. temu
Uderz w stół to i nożyce się odezwą. Wiadomka była, że yogi dostrzeże drugie dno, prześmiewczą konwencje, stawianie buntu i
sporo tam ciekawych gierek słownych
.
Cenię sobie, jak ktoś pokazuje środkowy palec metalowcom, którzy cenią sobie wolność, póki chodzi o kozły i pentagramy na koszulkach, ale boli ich, że kto się za babę przebrał, bo teksty tutaj z pewnością gorsze od 95% bandów opisywanych na forum nie są. Mogą się oczywiście nie podobać, ale przynajmniej ktoś próbował napisać coś własnego.

Tak, słyszałem o The Last of Us 2. Jebie mnie to, nie grałem w jedynkę i nie zamierzam w dwójkę. Nie wiem za bardzo, jak to się odnosi do Biesów, bo nie czytałem fabuły i jej nie znam. Poza tym, że "transyyyyy!!!" - tak nie wolno szargać świętości! Gra jeśli będzie chujowa to nie przez transy, tylko przez to, że w Naughty Dogu nie ma już nikogo z Naughty Doga za bardzo. Ale owszem, słyszałem na zasadzie: a wiecie, że w grze będzie trans?. Co gorsza jestem pewien, że i w wyczekiwanym Cyberpunku 2077 będzie, pewnie niejeden. I w Final Fantasy VII się chłop za babę przebrał.

Sądząc po ilości opinii w tym temacie, biesowy haczyk zadziałał przepięknie. Udało się przywrócić kontrowersję do black metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3329
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

Zanotowałem sobie w kajeciku. Chłop w peruce - dziwadło. Chłop z długimi włosami - niedziwadło. Wizerunkowe połączenie hipisa i geja z Ameryki lat 70 - ostoja tradycyjnych wartości.

Aha, posłuchałem sobie tego trochę, Gruzja lepsza, dwójka Biesów spoko, jedynka nudna jak Odraza.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 5 mies. temu

yog pisze:
5 mies. temu
Powrót pepego z tematu o Gruzji też był do przewidzenia.
pp3088 pisze:
5 mies. temu
Uderz w stół to i nożyce się odezwą. Wiadomka była, że yogi dostrzeże drugie dno, prześmiewczą konwencje, stawianie buntu i
sporo tam ciekawych gierek słownych
.
Cenię sobie, jak ktoś pokazuje środkowy palec metalowcom, którzy cenią sobie wolność, póki chodzi o kozły i pentagramy na koszulkach, ale boli ich, że kto się za babę przebrał, bo teksty tutaj z pewnością gorsze od 95% bandów opisywanych na forum nie są. Mogą się oczywiście nie podobać, ale przynajmniej ktoś próbował napisać coś własnego.

Tak, słyszałem o The Last of Us 2. Jebie mnie to, nie grałem w jedynkę i nie zamierzam w dwójkę. Nie wiem za bardzo, jak to się odnosi do Biesów, bo nie czytałem fabuły i jej nie znam. Poza tym, że "transyyyyy!!!" - tak nie wolno szargać świętości! Gra jeśli będzie chujowa to nie przez transy, tylko przez to, że w Naughty Dogu nie ma już nikogo z Naughty Doga za bardzo. Ale owszem, słyszałem na zasadzie: a wiecie, że w grze będzie trans?. Co gorsza jestem pewien, że i w wyczekiwanym Cyberpunku 2077 będzie, pewnie niejeden. I w Final Fantasy VII się chłop za babę przebrał.

Sądząc po ilości opinii w tym temacie, biesowy haczyk zadziałał przepięknie. Udało się przywrócić kontrowersję do black metalu.
Wiesz co było nie do przewidzenia? Że nie sprawdzę nawet ani minuty nowego (ani żadnego) materiału Biesów. Bo to nie do mnie jest muzyka kierowana.

Ale podyskutować o istocie rzeczy zawsze można. Szkoda że nie piszesz takich peanów o The Konvenant:

ObrazekObrazek

albo o tym Panie/Pani:

Obrazek

albo o tych śmieszkach: http://www.deathmetal.org/news/exclusiv ... ack-metal/

Co do dywagacji o TLOU to chodziło mi o to, że jakakolwiek krytyka czegoś gdzie są transy to już transfobia mimo tego że tak jak napisałeś że gra będzie chujowa przez fabułę a nie przez transa. No ale dziś jak się komuś nie podoba fabułą to go okrzykują transfobem.

W Cyberpunku transy są uzasadnione.

Chłop za babę się przebrał?!

Obrazek
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Kurwa ale co ma Kovenant do Biesów. Ja pierdolę pojebało ?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Nie wiem do końca w jakim celu ten rząd obrazków, ale skoroś ciekaw to - panowie z Kovenanta ubierali się dość kobieco jeszcze za czasów swojego kwadratowego symfoniku - chujowe to ich granie było wtedy strasznie, takie skrzyżowanie najgorszych cech Emperora, Limbonic Art i Dimmu Borgir w jednym.

Znacznie się natomiast w moim mniemaniu poprawili, jak już przywdziali sukieneczki i te swoje cyber-gogle. Animatronic jest zdaje się bardzo spoko, lubiłem kiedyś. Niestety nie słuchałem bardzo dawno, więc nie wiem jak by było dziś. Doskonale pamiętam natomiast tamtejszy cover babylonzoowego Spacemana - wyjebisty po całości, bo i hit niesłychany w oryginale z tego jest. Chciałbym korzystając z okazji zwrócić uwagę, że nawet i Hellhammer kobiecą maseczkę przywdział na potrzeby hordy. Poniżej teledysk w szacownej pikselozie:



SETI niestety słyszałem jeszcze dawniej temu, ale też jak pamiętam mi się podobało.

Feminazgul to gówno i tu nie ma nic do rzeczy nazwa, image, tematyka czy płeć autora. To po prostu chujowy atmo black, niedojebany metal i słaba muzyka.
pp3088 pisze:
5 mies. temu
Wiesz co było nie do przewidzenia? Że nie sprawdzę nawet ani minuty nowego (ani żadnego) materiału Biesów.
Otóż, powiem Ci, było.
pp3088 pisze:
5 mies. temu
Co do dywagacji o TLOU to chodziło mi o to, że jakakolwiek krytyka czegoś gdzie są transy to już transfobia mimo tego że tak jak napisałeś że gra będzie chujowa przez fabułę a nie przez transa. No ale dziś jak się komuś nie podoba fabułą to go okrzykują transfobem.
Nie znam szczegółów tejże fabuły, ale jak to określiłeś, jeśli to jest ZARYS fabuły, to zarys fabuły /= fabuła, toteż hejty są poniekąd z dupy wyjęte, faktycznie. Zarysem fabuły może być np. zdanie: "główna bohaterka postanowiła zostać mężczyzną". Podkreślam jednak, że w temat nie wnikałem, nie wiem jaki to zarys fabuły i nie chcę wiedzieć, na wypadek, gdyby gra okazała się jednak zacna.
pp3088 pisze:
5 mies. temu
W Cyberpunku transy są uzasadnione.
W Cyberpunku tak, ale w przebierankach, jakimi od zarania dziejów jest black metal to jak się chłop w sukienkę ubierze to już nie wolno :D Widziałeś kiedy foty Absu albo nie wiem, Behemota jak te swoje blackened death metale grali?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

yog pisze:
5 mies. temu
panowie z Kovenanta ubierali się dość kobieco jeszcze za czasów swojego kwadratowego symfoniku - chujowe to ich granie było wtedy strasznie, takie skrzyżowanie najgorszych cech Emperora, Limbonic Art i Dimmu Borgir w jednym.
Nie wiem gdzieś ty widział ich przebranych w kobiece szmaty. Zgodzę się, że Nagash miał kobiecą urodę podobnie jak Faust więc jak się wystylizował to można się było pomylić. O tu taka fajna fotka młodego Nagasha kiedy jeszcze nie używał nosa jako odkurzacza.

Obrazek

Wygląda jak nasza Brzoskwinka z poważną miną.

W kwestii kwadratowego symfoniku to nic nie powiem bo nie słyszałeś Nexus Polaris a jak już to na jakimś Kajtku albo innym sprzęcie firmy Yoko.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Słyszałem Nexus Polaris nie raz i nie dwa - ta płyta to plastikowy szrot, zaś kobiece wdzianka (i pomalowane paznokietki!) są pod tacką:

Obrazek

W bonusie niezwykle męska poza Blackhearta z In the Times Before the Light:
► Pokaż
Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”