Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Khold

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Norweski Khold, czyli delikatnie mówiąc nudny black metal grany na wszystkich płytach tak samo. Pewnie ktoś słucha, więc niech chłopaki mają temat.

Powstali w 2000 roku i mieli sporo szczęścia, bo jedyne demo, które nagrali w celach promocyjnych, nigdy nie zostało oficjalnie upublicznione, dostał w łapki kumpel Satyr a, jako że prowadził własny label, więc do składu Moonfog Productions dołączyli smutni panowie z Khold.

Debiutancki album, który ukazał się w 2001 roku zawierał jednostajny black metal w średnich i wolnych tempach bez żadnych klawiszy i innych upiększaczy. Cechą charakterystyczną Khold staną się okładki, na których zawsze będzie głowa albo postać wokalisty Garda.

Zanim Moonfog dokona żywota Khold praktycznie rok po roku zafunduje w sumie trzy płyty, które różnią się od siebie tylko okładką. Jak sam Gard w jednym wywiadzie zapytany o muzykę odpowiada, że nie ma sensu z płyty na płytę szukać nowego, skoro można cały czas udoskonalać swój styl. Kolejne dwie płyty Khold wyda dla Tabu Recordings, by zamilknąć w końcu na dłuższy czas. Niestety, ale Peaceville przypomniała sobie o istnieniu zespołu i w 2014 wydaje szósty album, który brzmi tak samo, jak pięć poprzednich. Fundują zespołowi jeszcze leśny teledysk, który dopełnia wizerunkowej i dźwiękowej katastrofy o nazwie Khold.

Chociaż skład zespołu to cztery osoby oficjalnie zespół uznaje, że żona Garda pisząca wszystkie teksty dla Khold jest piątą osobą w składzie.

Skład:
Sarke - Drums (2000-present) Sarke, Tulus, ex-Valhall, ex-Old Man's Child (live), ex-Sensa Anima
Rinn - Guitars (2000-present) ex-Death Mission, ex-Sensa Anima
Gard - Vocals, Guitars (2000-present) Tulus, ex-Sensa Anima
Crowbel - Bass (2013-present) Sarke, Tulus, ex-Minas Tirith
▼ Byli muzycy
Eikind - Bass (2000-2001) Winds, Gloria Morti (live), ex-Dawn of Solace, ex-Eikind, ex-Age of Silence, ex-Tulus, ex-Before the Dawn, ex-Jack in the Box, ex-Sensa Anima
Sir Graanug - Bass (2002-2003) Åge Sten Nilsen's Ammunition, Bente Smaavik, ex-TNT, ex-Tulus, ex-Autopulver, ex-Jack in the Box
Grimd - Bass (2003-2012) Gromth
▼ Muzycy koncertowi
Brandr - Bass (2002) Red Harvest, ex-Arctic Thunder, ex-Insanity, ex-Waklevören, ex-Dunkel:heit


Dyskografia:
2001 - Masterpiss of Pain
2002 - Phantom
2004 - Mørke gravers kammer
2005 - Krek
2008 - Hundre år gammal
2014 - Til endes



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Khold/1104
BC: https://candlelightrecordsuk.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Zdaje się właśnie dzięki temu image wokalisty kapela jest tak znana i rozpoznawana, bo niczego więcej nie zapamiętałem ze styczności z nimi ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5039
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

A ja na serio zawsze lubiłem twórczość Norwegów, fakt że ich muzyka jest prosta, wręcz prostacka. Wokalista jest dość komicznie poważny na wszystkich zdjęciach/okładkach/klipach. Ale są moim zdaniem dwie kwestie, które w ich muzyce się wyróżniają na plus - taki dość nietypowy groove jak na black metal, no i druga kwestia - elegancko wyeksponowany bas, momentami wręcz wychodzący na pierwszy plan, także rzadkie zjawisko w black metalu.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3422
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Jak bardzo lubię Khold. Grają bardzo prostą muzykę, ale niekoniecznie musi to być zarzut. Zespół z całą pewnością wyróżnia się dość charakterystycznym stylem grania i brzmieniem. :) Nie słyszałem chyba jeszcze wszystkich płyt, ale zamierzam to nadrobić.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Nie lubię Khold ale jak gdzieś ktoś puszcza to nie przeszkadza mi ich muzyka. Dla mnie to taki black metalowy Motorhead. Całkiem niedawno przesłuchałem ponownie wszystkie płyty. Potupałem nóżką, wypiłem kilka piwek, ryknąłem Krek i tyle. Na jakiś dłuższy czas starczy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Poleciałem sobie z dyskografią Khold i powiem to tak: to maksymalnie przebojowy black bez przebojów - takie blackowe hopsa-sa, bawimy się podskakując po lesie. Tylko nic za tym nie idzie totalnie, to takie radiowe granie praktycznie, groove na maksa jebnięty, żeby każdy choć trochę główką poruszał. Trochę to jak dla mnie sztucznie brzmi. Tak sobie słuchając mi się skojarzyło, że trochę jak z Sarke - spoko granie jak leci, ale nic tam nie ma, co by można wspominać po latach. No i tak patrzę w skład Khold... a tu Sarke ;D

Z takiego "lekkiego groovy blacku" to Vreid ich zamiata.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3422
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Z takiego "lekkiego groovy blacku" to Vreid ich zamiata.
Vreid momentami to już jest Pop Black Metal - poza tym ich muza ma zupełnie inny klimat. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Na ostatnich płytach już pewnie tak, bardziej o pierwszych 3, może 5 myślałem :p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Po co tu się rozpisywać jaki to black metal skoro ten zespół nie przedstawia żadnych wartości muzycznych a to, że w ogóle jest znany to tylko zasługa Satyra, że się zlitował I wydał to gówno.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

W ogóle zabawne jest, że jak sobie leci w plejliście ten Khold to masz 0% szansy zauważyć, że nowa płyta się zaczęła, bo wszystko brzmi tak samo z nóżki na nóżkę hopsa :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3422
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Hajasz pisze: Po co tu się rozpisywać jaki to black metal skoro ten zespół nie przedstawia żadnych wartości muzycznych
Żebyś mógł sobie ponarzekać. :)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5039
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

No cóż, to przynajmniej jest nas tu dwóch, którym się podoba Khold :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1001
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Dla samego basu można posłuchać ;) Ale faktycznie ja z tego nic nie pamiętam choć przesłuchałem wielokrotnie każdą płytę i nie jestem w stanie powiedzieć, która najlepsza bo wszystkie są na takim samym poziomie - chujowym bądź wysokim, zależy jak spojrzeć. A Tulus to nie jest też podobne granie lub takie samo?? Daaaaawno słuchałem tego szajsu i nie jestem pewien ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5039
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Tulus siłą rzeczy zbliżone mocno, ale delikatnie inne, mniej groove a więcej klimatu moim zdaniem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1001
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Tulus siłą rzeczy zbliżone mocno, ale delikatnie inne, mniej groove a więcej klimatu moim zdaniem.
No ostatnio jakoś obu kapel słuchałem w 2008 (i właśnie zauważyłem, że Khold wydał Tills End, którego nie sprawdzałem, ale chyba nie ma sensu co??) i coś mogłem popierdolić. Pamiętam jedynie, że obie Kapele zbliżone mocno i słuchając ich wtedy nie kojarzyłem różnic - Tulus słuchałem niezbyt uważnie bo po co skoro to to samo co Khold? Podobna produkcja, podobne riffy na takie rzeczy jak klimat nie zwróciłem uwagi chyba.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Til Endes nie nie różni się niczym od 5 wcześniejszych, tylko jeszcze cover Sepultury w środku płyty jebnęli, żeby się hajs zgodził :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”