"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Re: Cultes des Ghoules

#251

Post Marduk666 » rok temu

yog pisze:
rok temu
Marduk666 pisze:
rok temu
Epeczka dotarła cała i zdrowa, słuchałem dzisiaj z rana i mną jebnęło. Intro przechuj. Z jakiegoś filmu? @yogi detektywie? Smoła jak cholera, lepsze z pewnością niż Haxan, na tę chwilę.
We are the ones who dwell within... pochodzi z jedynej sensownej sceny z filmu Egzorcyzmy Emily Rose ;) W tejże scenie, wywoływany przez księdza demon przyznaje się, mówiąc wspak, że on ten, co opętał Kaina, Nerona i Judasza. Że on jest Legion i on jest Belial. No, a I am Lucifer, the devil in the flesh to chyba już wiadomo ;p
Dziękuję za objaśnienie, film oglądałem bardzo dawno, brzmiało mi to znajomo, ale skąd? Teraz wiem.
yog pisze:
rok temu
Jak dla mnie to ta EP-ka rozpierdol straszny, ten nieco nienaturalnie spowolniony groove Supreme Black Illumination mnie zabija. Strasznie żałuję, że tego nie widziałem w tym 2007 roku, bo musiało robić wrażenie wtedy okrutne. Przynajmniej teraz jak na nią patrzyłem przy słuchaniu, oglądając wszystkie obrazki, czytając liryki czułem się niesamowicie blackmetalowo xD Robią klimat tak te teksty o pięknie ekshumowanych grobów, jak i sztandarowy manifest na zasadzie "nie jesteśmy jednym z was, a wy nie jesteście jednym z nas, nigdy nie będziecie, nie próbujcie nas zrozumieć". Szczerze mówiąc to na tę chwilę nie sądzę, żebym jakiegoś ich wydawnictwa słuchał tyle razy, co Odd Spirituality - ta EP-ka, w zasadzie nie zmieniając strony, może lecieć raz po raz, jak dla mnie. Wokale po prostu mistrz, aż całe domostwo drży w posadach.

Bardzo mi też przypadła do gustu nalepka na stronie B z dwoma w zasadzie napisami, które mówią wszystko: My Lord Has Horns!!! oraz Black Metal. Nie inaczej.

I znowu leci 2 raz.
No cóż, od rana, dzisiaj przestałem liczyć w pewnym momencie ile razy to puściłem. Przestało też mieć sens zmienianie strony, więc leciało kilka razy a, następnie kilkakrotnie b. Zdecydowanie a lepsze, kompozycja ma po prostu riff ładnie płynący, przebojowy nie bójmy się tego powiedzieć, jest wpierdol, ale jest i klimat, jejku tytytytytynnnnnn tytytyt tyn tyn, tytytytytynnnnnn tytytyt tytytytn:



Przeskurwysyństwo!

Taki witchcraft odjebała moja córa kiedy słuchaliśmy sobie tej epki, może i plastikowe czaszki z automatów z miejskiego basenu, ale jest wpierdol i dlaczego akurat kiedy Odd spitituailty lecialo he???

Obrazek

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#252

Post yog » rok temu

Okrutnie wielkie było to zdjęcie dzieła Twojej córki, dlatego zmieniłem jego wysokość, na 666 pikseli.

Marduk666 pisze:
rok temu
No cóż, od rana, dzisiaj przestałem liczyć w pewnym momencie ile razy to puściłem. Przestało też mieć sens zmienianie strony, więc leciało kilka razy a, następnie kilkakrotnie b. Zdecydowanie a lepsze, kompozycja ma po prostu riff ładnie płynący, przebojowy nie bójmy się tego powiedzieć, jest wpierdol, ale jest i klimat, jejku tytytytytynnnnnn tytytyt tyn tyn, tytytytytynnnnnn tytytyt tytytytn:



Przeskurwysyństwo!

Nie inaczej, miałem identycznie. Tak się kurwa gra black metal, jak już chyba gdzieś tu w wątku zdążyłem nadmienić, pewnie nie raz i nie dwa. Odd Spirituality to dzieło samego diabła, przesiąknięte żarliwą miłością do bluźnierstwa, świętokradztwa i przede wszystkim - do rogatego. Mimo, że strona A rzeczywiście szczyptę lepsza, to i choćby ten fragment tytułowego utworu z mamrotaniem wiedźm niezwykle czarujący, miłośnikowi takich muzycznych dewiacji przynoszący niemałą satysfakcję. Całość, w tej czerni i czerwieni, sprawia wrażenie jebanego cyrografu, tylko miejsca na twój podpis własną krwią brakuje.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#253

Post yog » rok temu

Przypominam, że premiera winylowej wersji Sinister w Dziady, 31 października. W Europie wyjdzie 1000 sztuk nakładem niemieckiego Of Crawling Shadows, a za oceanem Cultesów wyda ponownie Hells Headbangers.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#254

Post yog » rok temu

Podwójny LP Sinister można już nabyć np. w Fallen Temple lub Malignant Voices. W obu miejscach 99,90. Przesyłki chyba wciąż w drodze, ale można składać tzw. pre-ordery. Przykładowo MV w swoim sklepie podaje, że produkt będzie dostępny od 17 listopada. W Fallen Temple jest wersja europejska, co w Malignant Voices to nie wiem, bo już nie pytałem, ale założę się, że to samo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#255

Post Marduk666 » rok temu

yog pisze:
rok temu
W Fallen Temple jest wersja europejska, co w Malignant Voices to nie wiem, bo już nie pytałem, ale założę się, że to samo.
Jest na stronie produktu napisane "Of Crawling Shadows Records" więc wygrałeś zakład :p
deathwhore
Tormentor
Posty: 2715
Rejestracja: 3 lata temu

#256

Post deathwhore » 10 mies. temu

Jestem w trakcie pierwszego odsłuchu Sinister i płyta brzmi już totalnie jak black metal nagrany w 1972 roku. Są coraz lepsi, z płyty na płytę.

komentarz edytowany: a ta godzina zlatuje momentalnie. Absolutna czołówka, płyta niesamowicie uniwersalna. I bardzo skomplikowana w swojej pozornej prostocie. Zero dłużyzn, co by sobie kto pod nosem nie pierdolił.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#257

Post Marduk666 » 10 mies. temu

deathwhore pisze:
10 mies. temu
Jestem w trakcie pierwszego odsłuchu Sinister i płyta brzmi już totalnie jak black metal nagrany w 1972 roku. Są coraz lepsi, z płyty na płytę.
A ja jeszcze nie mam i nie słyszałem. Jednak w przyszłym tygodniu planuję w końcu zamówić i posłuchać bo aż nie wypada tak się w tym kierunku obijać ;)

Zwłaszcza po takim poście.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2715
Rejestracja: 3 lata temu

#258

Post deathwhore » 10 mies. temu

Nie zdziwię się, jeżeli Ci się nie spodoba. Mnie to się bardziej kojarzy z Comus niż z Necromantia albo Mortuary Drape. Tylko to prostsze i łatwiejsze granie i nie aż tak nawiedzone.

Ale do Comus to generalnie mało rzeczy ma podejście w tym temacie.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#259

Post yog » 10 mies. temu

Tak jest, polać krwi niemowląt martwej dziwce.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#260

Post Marduk666 » 10 mies. temu

E tam spodoba się spodoba. Yogi też pisał, że płyta jest piękna, a przynajmniej co do CDG nasze gusta się zgadzają więc będę zadowolony z odsłuchu ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#261

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Wróciłem sobie wczoraj i dzisiaj do Coven i ja nie kumam jak komuś ta płyta może się dłużyć, serio. To znaczy chyba jednak kumam, bo jak ktoś jej słucha jako tło, albo wyłącza w połowie bo nie ma czasu to może i nie chwytać jej klimatu i magii. Pierwszy utwór chociażby, który trwa ponad 22 minuty zlatuje jak 3 i pół minutowa piosenka z radia. Nieziemsko ten kawałek jest napisany, kiedy po introdukcji atakuje nas ten pędzący riff a człowiek wsłuchuje się w pracę garów to wręcz za głowę można się złapać, ile w takiej zwyczajnej figurze można nagromadzić zła. Szczerze polecam poczytać sobie teksty z książeczki w trakcie odsłuchu, świetna sprawa. Temat teoretycznie mocno wyeksploatowany, ale podany w taki sposób, że w ogóle nie czuje się obcowania z czymś oklepanym po różnego rodzaju metalowych historyjkach. Natomiast jeżeli komuś się nie chce, to niech wygospodaruje sobie półtorej godziny któregoś wieczoru, zasiądzie w fotelu vis a vis kolumn z kuflem wybornego krafta, tudzież kubkiem dobrej herbaty i da się ponieść tej sztuce.

Jeśli ktoś chce u Cultes Des Ghoules wyjścia z piwnicy ociekającej krwią szczurów i niemowląt to niech odpali Coven, or Evil Ways Instead of Love zamiast najnowszej. Przeraźliwe zło ma tutaj maskę aktora w teatrze najpodlejszym z podłych.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#262

Post yog » 10 mies. temu

Tu raczej nie chodzi o to, że kompozycje mają szczególne mielizny, bardzo się ciągną i tak dalej, tylko płyty tych długości nie zachęcają do sięgnięcia po nie. Mogę sobie np. słuchać jakiegoś kawałka (tego pierwszego to i przed premierą słuchałem wielokrotnie), włączyć go raz jeszcze i jeszcze, ale zanim się zdecyduję włączyć Coven czy inny album pod 2h to się 5 razy zastanowię, bo to nie jest przecież płyta do słuchania w tle, tylko do odczuwania (jako że "black metal to jedna wielka emocja"). Nowy Necros Christos ma podobnie, jak by zajebisty ten album sobie w ukryciu nie był, to jednak srogie postanowienie sobie przesłuchać, jeśli ktoś nadmierną ilością wolnego czasu nie dysponuje.

Muszę sobie w końcu kupić te dwa ostatnie albumy. Tylko tanio nie jest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#263

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Nie wiem, jeśli chodzi o ten Necros Christos ostatni, to tutaj jest tak, że długość płyty wynika z przesytu dodatków a na Coven masz cały czas ten diaboliczny witching metal, gdzie każda dłużyzna jest potrzebna i wzmacnia siłę albumu. Także dlatego, że jednak Cultesy na Sabacie zrobiły coś innego niż zwykle, co samo w sobie trąci ciekawostką a Necros Christos po prostu rozciągnął coś, co wszyscy już znają i to też świadczy na ich niekorzyść. Jak sobie nawet parę razy zrobiłem tak, że słuchałem tylko tych stricte metalowych kawałków na Domedon Doxomedon to pomimo, że ciągle nie były to wyżyny znane z debiutu to wrażenie było dużo lepsze a tak naprawdę to tylko pół godziny mniej. W przypadku opusu CDG odcięcie pół godziny dialogów, szeptów, szumu wichru, introdukcji zabiłoby cały koncept płyty i sprawiłoby, że stałaby się ona dużo uboższa ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#264

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Ostatnio dopiero przysiadłem na porządnie do splitu z Sepulchral Zeal i żesz w mordę, jaki ten cultesowy Ageless Malediction jest kurewsko dobry! Niby słyszałem to wcześniej, ale jednak tak na pełnej przysiadłem dopiero niedawno. Słychać, że to utwór nagrany zdaje się w okolicach Spectres over Transylvania, bo tutejsza dzikość współgrająca z jadem ma w sobie dużo więcej z prymitywizmu i nikczemności starszych rzeczy. Porywająca w gęstwinę serenada upodlających.

Przy tej okazji nie można zapomnieć o współsplitowcach, czyli Sepulchral Zeal, którzy umieścili na wydawnictwie utwór także zajebisty, ale jednak zostający nieco w tyle za Cultes des Ghoules ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#265

Post yog » 10 mies. temu

A jak dla mnie to ten kawałek Sepulchral Zeal jest lepszy na splicie, a CdG to taki odrzut jednak, z sesji do Henbane zdaje się, nie Spectres. Nie dziwie się, że go nie zmieścili tam, bo dzieli ten utwór przepaść od tamtych materiałów. Ot taki tam se leci fajnie, zajmiesz się czymś innym to zapominasz, że to Cultes des Ghoules gra, więc troszkę średniawka moim zdaniem jak na nich. Nie tak źle, jak na Rise of Lucifer, ale też umiarkowanie dobrze.

Ciekawe, kiedy ogarniesz, że Sinister zajebisty :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#266

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Nie wiem jak można twierdzić, że Ageless Malediction dzieli przepaść od Spectres czy nawet Henbane, podejrzewam, że trzeba zbyt mało słuchać jednego i drugiego a przynajmniej nieuważnie ;) Ewentualnie zachłysnąć się przecenionym Sinister i zablokować dotarcie takiej informacji, że to wcale nie jest taki dobry materiał.

Ageless Malediction to pokaz tego jak wściekłym i agresywnym numerem można zbudować taki sam klimat jak najlepszymi w karierze debiutem, Widmami czy splitem z Goat Tyrant. Ale niektórym jeszcze daleka droga do ogarnięcia tego, zwłaszcza jeśli na poważnie wzięli się za ten zespół w zeszłym roku. Zatem można im wybaczyć ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#267

Post yog » 10 mies. temu

Samy wyraźnie mało uważnie słuchasz, jeśli serio uważasz, że to jest poziom Spectres czy Henbane, co tu wiele gadać :P Gdzie temu do Haxan no litości. Odpal sobie którąkolwiek z tych pozycji po tym splicie i poczuj przepaść. Nawet i Coven możesz. No chyba, że uważasz, że lepiej wiesz, bo ja usłyszałem o tym zespole w tym roku, czy co tam sobie umyśliłeś.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#268

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Tak, tak, zaraz się okaże, że to największa szmira w dziejach zespołu, skoro "nawet taki długi, przesadzony i przez to średni Coven" dzieli przepaść od tego numeru :D

Tu nie ma co lepiej czy gorzej wiedzieć, tu trzeba po prostu słuchać porządnie a usłyszy się tam wiedźmi zew ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#269

Post yog » 10 mies. temu

Wiadomo przecież dość powszechnie, że z nowszego CdG miano największej szmiry przypada The Rise of Lucifer :) Ten Ageless Malediction to taki poziom splita z Goat Tyrant. Fajne, ale nie do przesady, 20 razy z rzędu tego nie posłuchasz, jak połowy dyskografii Cultesów.

PS. No jeśli tak uważasz o Coven to widocznie mało wnikliwie słuchałeś. Albo kapeli dobrze nie znasz :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#270

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Kuuurwa, split z Goat Tyrant to zajebista sprawa, wszystkie kawałki zagłada. Doskonała przeciwwaga do bardziej rytualnej, że tak to ujmę części dyskografii. Zdarzało się słuchać kilkanaście razy pod rząd na pewno ;)

A Coven toć ja przecież parę postów wyżej hołubię i bronię przed różnego rodzaju szalikowcami Sinister i innymi, którym szkoda półtorej godziny na obcowanie ze sztuką!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#271

Post yog » 10 mies. temu

Chyba nie doczytałeś! Zacznij od pierwszej strony tematu może ;D

No, jak się zastanowię, to split z Goat Tyrant lepszy, tam to jednak sporo "momentów" jest takich na maksa podło-skurwysyńskich, a ten z ostatniego splita gdzieś tam się rozłazi ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#272

Post Marduk666 » 10 mies. temu

A moja kopia Sinister wjedzie do mnie w przyszłym tygodniu to Wam powiem jak jest - bardzo dobra to płyta czy tylko dobra czy chujowa ;)
A kawałek ze splita z Niemcami bardzo dobry - taki bardziej wkurwiony któryś numer z Henbane.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#273

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

yog pisze:
10 mies. temu
Chyba nie doczytałeś! Zacznij od pierwszej strony tematu może ;D
Nie wyłapałeś ironii najwidoczniej. Sprawdź moje opinie o Coven od początku tematu może ;)
yog pisze:
10 mies. temu
No, jak się zastanowię, to split z Goat Tyrant lepszy
To pozastanawiaj się więcej, może dotrze prawda o faktycznej wartości każdego z materiałów ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#274

Post yog » 10 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
"Henbane" minimalnie lepsze od "Haxana"
Co ja czytam!? Kolega @DiabelskiDom te słowa napisał?!

Wstrzymuję się ze słuchaniem CdG, póki nie zakupię Sinister, do którego bardzo tęsknię, ale postanowiłem nie wracać, póki nie będę miał płytki ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#275

Post DiabelskiDom » 10 mies. temu

Ty no, "minimalnie lepszy" z czego w ciągu dwóch lat zrobiło się "minimalnie gorszy" to chyba nie jakaś diametralna zmiana stanowiska? ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#276

Post Marduk666 » 9 mies. temu

Noooo! W końcu posłuchałem, z winyla, jeden raz dopiero (wcześnie słyszałem jedynie 2 udostępnione utwory, ale to się nie liczy ;)) i może niezbyt uważnie bo w trakcie zabawy z córką, ale cóż mogę na tę chwilę rzec? O np. to:

Zaginają skurwysyny czasoprzestrzeń, po odsłuchu sprawdzałem czy nie mam coś najebane z egzemplarzem bo wydawało mi się, że to 20 minut trwało. Niektóre riffy w chuj wesołe, ale to może właśnie ten black metal z lat 70-tych czy riffy heavy metalowe w akompaniamencie blastów (przedostatni, albo ostatni kawałek - jeszcze nie ogarnąłem) - bardzo fajne momenty. No i właśnie całość wydaje się strasznie prymitywna, kolejne odsłuchy potwierdzą czy to tylko pozorne prostactwo czy taki koncept. Chociaż jest sporo urozmaiceń jak jakie klawikordy (?), szepty czy zawodzenia to odniosłem wrażenie, że to bliżej debiutu można postawić. Tak czy siak pierwszym odsłuchu jestem na tak :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#277

Post yog » 9 mies. temu

Też mi się zdaje, że klimatem debiutu najbliżej, tylko dużo mniej wariacko. Albo to czerwona okładka.
yog pisze:
10 mies. temu
Wstrzymuję się ze słuchaniem CdG, póki nie zakupię Sinister, do którego bardzo tęsknię, ale postanowiłem nie wracać, póki nie będę miał płytki ;p
Taaaa, przypadkiem wczoraj puściłem Spectres over Transylvania, po czym poleciało Odd Spirituality, Henbane i Haxan.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
borsuk
Master Of Puppets
Posty: 127
Rejestracja: 3 lata temu

#278

Post borsuk » 9 mies. temu

to ostatnie CdG to da się gdzieś jeszcze kupić? bo zamuliłem i zapomniałem, o cd mi chodzi.
Widzew Łódź-Bałuty Pany
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#279

Post yog » 9 mies. temu

CD to chyba wszędzie jest, w Malignant Voices i pewnie w Garazelu też dalej jest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 450
Rejestracja: 3 lata temu

#280

Post Nebiros » 9 mies. temu

yog pisze:
9 mies. temu
Taaaa, przypadkiem wczoraj puściłem Spectres over Transylvania, po czym poleciało Odd Spirituality, Henbane i Haxan.
I uświadomiłes sobie, że najlepszy CdG to jednak jest Henbane? ;)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
deathwhore
Tormentor
Posty: 2715
Rejestracja: 3 lata temu

#281

Post deathwhore » 9 mies. temu

Marduk666 pisze:
9 mies. temu
No i właśnie całość wydaje się strasznie prymitywna, kolejne odsłuchy potwierdzą czy to tylko pozorne prostactwo czy taki koncept.
Bardzo pozorne. W tej muzyce bardzo dużo się dzieje, tylko na różnych planach, a metalowiec standardowo jest przyzwyczajony do słuchania strasznie płaskiej muzyki, nawet jeżeli motywów w niej pojawia się ogrom.

No i prawda, Sinister gra tak, że masz wrażenie, że to dosłownie ze 20 minut trwało. Goście z każdą kolejną płytą są coraz lepsi.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 856
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#282

Post Marduk666 » 9 mies. temu

^ Pomyliłem prostotę z łatwą przyswajalnością. Płytka wchodzi jak złoto! Dzisiaj słuchałem sobie trzy razy pod rząd (a słuchałbym chyba do wieczora, ale dziecko mnie już prosiło o swoje piosenki) i z każdym kolejnym odsłuchem bardziej się podoba. Pomiędzy zajebistymi riffami, są jakieś szepty, klawisze, zawodzenia, śpiewy, jakieś pseudo sola na 4 dźwiękach z długim wybrzmiewaniem (nie wiem jak to nazwać). Klimat bardzo podobny do debiutu, ale tam było pure evil i na serio, tutaj z większym luzem jakby. Twierdzenie czy to najlepsza ich płyta jest bez sensu i niepotrzebne. Przechuje i tyle.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#283

Post yog » 9 mies. temu

Nebiros pisze:
9 mies. temu
yog pisze:
9 mies. temu
Taaaa, przypadkiem wczoraj puściłem Spectres over Transylvania, po czym poleciało Odd Spirituality, Henbane i Haxan.
I uświadomiłes sobie, że najlepszy CdG to jednak jest Henbane? ;)
Jak już parę razy mówiłem, dla mnie wszystkie 4 na podobnie niebotycznym poziomie i łatwiej słabsze kawałki wskazać, bo jednak dla przykładu druga połowa Henbane sporo lepsza od pierwszej, Odd Spirituality nie trzyma absurdalnej wyjebistości Supreme Black Illumination ze strony A, zaś The Covenant and the Sacrifice wyraźnie odstaje poziomem od pozostałych 4 kawałków na Häxan. Tylko Spectres Over Transylvania niezagrożone, bo to w końcu jeden kawałek :)

Coven i Sinister dla mnie jednak ciutkę gorsze, choć podobają mi się znacznie bardziej, niż pozostałe małe wydawnictwa CdG, z których najlepszymi są: Treading the Darker Paths, split ze Szron oraz split z Goat Tyrant.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#284

Post DiabelskiDom » 9 mies. temu

I split z Sepulchral Zeal!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#285

Post yog » 9 mies. temu

No, gdzieś tam na szarym końcu, za kawałek Niemców ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#286

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

Na fali podniety ostatnim Doombringerem wróciłem sobie do Sinister i już jestem prawie pewien czemu niektórym tak bardzo się ta płyta podoba. Po wprowadzającym, pełniącym rolę intro Children Of The Moon mamy dwa najlepsze kawałki na płycie i to takie zaiste 11/10, które hipnotyzują słuchacza na tyle, że nie zauważa już spadku jakości przy dwóch ostatnich ;) No, gdyby Where The Rainbow Ends kończył się w połowie to byłbym gotów się zgodzić, że album 8/10 a tak to jedynie słaba siódemka.

Nie zmienia to faktu, że po dłuższej przerwie słucha się go naprawdę dobrze i laur mojego ulubionego zespołu BM z Polski ciągle noszą na głowie.
Panzer Division Nightwish
Eligor
Posty: 23
Rejestracja: 8 mies. temu

#287

Post Eligor » 8 mies. temu

Na chwilę obecną to mój ulubiony zespół z rodzimego podwórka.
Oferuje różne udziwnienia, ale jest to wplecione subtelnie, czuć świeżość, ale bez przeholowania, nie aż tak, żeby do siebie zrażać.

Prostota też nie jest jakoś rażąco banalna, częste zawirowania, zmiany tempa, nacisk na wyraźne, a zarazem klasyczne brzmienie, które w moim odczuciu określiłbym jako "błotniste", jest niewątpliwie mocną stroną ostatniego albumu wraz z oryginalnie wykreowaną atmosferą, mają swój styl.
Instrumenty a szczególnie perkusja, brzmią znakomicie, nie jestem muzykiem, więc nie mogę zbytnio się wypowiedzieć na ten temat, w każdym razie takie granie trafia w mój gust, czuć z niego płynące natchnienie.
Coven i Sinister wysoko postawiły poprzeczkę, to pewne, wcześniejsze albumy jakoś pominąłem w zwątpieniu, bo nie potrafiłem znaleźć nic dla siebie w polskim blacku, ale tego właśnie cały czas szukałem.
Oto jest polski zespół, z którego mogę być dumny, bo nie oszukujmy się, niektóre kapele po prostu robią nam wstyd.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2715
Rejestracja: 3 lata temu

#288

Post deathwhore » 8 mies. temu

Które zespoły przynoszą wstyd? Nie pytam teraz złośliwie, bo generalnie uważam, że muzyka black metalowa to powód do wstydu, a CdG istotnie jest chlubnym wyjątkiem.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Destro
Posty: 16
Rejestracja: 2 lata temu

#289

Post Destro » 8 mies. temu

Eligor pisze:
8 mies. temu
Na chwilę obecną to mój ulubiony zespół z rodzimego podwórka.
Oferuje różne udziwnienia, ale jest to wplecione subtelnie, czuć świeżość, ale bez przeholowania, nie aż tak, żeby do siebie zrażać.

Prostota też nie jest jakoś rażąco banalna, częste zawirowania, zmiany tempa, nacisk na wyraźne, a zarazem klasyczne brzmienie, które w moim odczuciu określiłbym jako "błotniste", jest niewątpliwie mocną stroną ostatniego albumu wraz z oryginalnie wykreowaną atmosferą, mają swój styl.
Instrumenty a szczególnie perkusja, brzmią znakomicie, nie jestem muzykiem, więc nie mogę zbytnio się wypowiedzieć na ten temat, w każdym razie takie granie trafia w mój gust, czuć z niego płynące natchnienie.
Coven i Sinister wysoko postawiły poprzeczkę, to pewne, wcześniejsze albumy jakoś pominąłem w zwątpieniu, bo nie potrafiłem znaleźć nic dla siebie w polskim blacku, ale tego właśnie cały czas szukałem.
Oto jest polski zespół, z którego mogę być dumny, bo nie oszukujmy się, niektóre kapele po prostu robią nam wstyd.
Kolega Eligor ma rację.Cultes Des Ghoules to ewenement na naszej scenie, jest to wyjątkowy zespół. Nie wiem czy nie jest to najlepszy zespół jeśli chodzi o nasz black metal.
Dla mnie takim opus magnum tego zespołu są trzy płyty-Henbane(to bez żadnej dyskusji faworyt),Coven(EWENEMENT,album bardzo długi a nie nudzi się w ogóle,co jest bardzo ciężkie do osiągnięcia jeśli chodzi ogólnie o muzykę a już w ogóle jeśli chodzi o taką muzykę metalową) i Sinister(pięknie uzupełnia poprzednie dwie płyty,tworząc razem spójną całość).
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10913
Rejestracja: 3 lata temu

#290

Post yog » 8 mies. temu

Oczywiście, że jest to najlepszy zespół w historii polskiego black metalu :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Destro
Posty: 16
Rejestracja: 2 lata temu

#291

Post Destro » 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
Oczywiście, że jest to najlepszy zespół w historii polskiego black metalu :)
No raczej,że tak kolego :D
Orkan
Posty: 81
Rejestracja: 2 lata temu

#292

Post Orkan » 8 mies. temu

Henbane jak dla mnie zdecydowanie najlepsza pozycja w dyskografii.
Deathhammer
Posty: 46
Rejestracja: rok temu

#293

Post Deathhammer » 5 mies. temu

"Sinister" niby jakimś tam echem się odbiło, a jednak nie do końca. Dla mnie to doskonała pozycja, choć pokazuje pazury dopiero za którymś tam razem z kolei - tuż za sztandarowym "Henbane", a obok "Spectres over Transylvania". Znacznie bardziej rozpisałem się w poniższej recenzji. Zwolenników i nie tylko najnowszego CdG zapraszam do lektury :D

https://podziemnegarkotluki.blogspot.co ... enzja.html
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#294

Post Nucleator » 5 mies. temu

Sinister to niestety artystyczna bryndza, zrobiłem sobie wczoraj niedzielę z dyskografią CdG i jest to ewidentnie jedyny słaby punkt dyskografii grupy. Jest to tym bardziej dziwne, że Coven rośnie z każdym odsłuchem, natomiast na następnym albumie już przegięli z transem i nagrali nudne pitolenie. Niemniej nadal mocno kibicuję im i liczę, że na kolejnym nagraniu się odkują.

Jeszcze słówko o Coven - chyba śmiało mogę go już postawić obok Henbane - to są płyty na tak wysokim poziomie, że Furiom i Mgłom (zarzuciłem sobie WHTN - porażka) braknie życia, by dorównać Cultesom. Rozwala mnie jak fenomenalnie połączyli teatralną wymowę z metalowym łojeniem. Jednak to nie jest płyta do codziennego słuchania, trzeba mieć nastrój i warunki, a wtedy Coven po prostu pochłania.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
deathwhore
Tormentor
Posty: 2715
Rejestracja: 3 lata temu

#295

Post deathwhore » 5 mies. temu

Jeszcze dorośniesz do Sinister, to kwestia czasu. Golisz się już?
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#296

Post Nucleator » 5 mies. temu

A co, chcesz się umówić?
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
deathwhore
Tormentor
Posty: 2715
Rejestracja: 3 lata temu

#297

Post deathwhore » 5 mies. temu

Tak, a co?
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#298

Post Nucleator » 5 mies. temu

Wrócę z Niemiec, to coś wymyślimy. Przywieźć ci zegar z kukułką?
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
deathwhore
Tormentor
Posty: 2715
Rejestracja: 3 lata temu

#299

Post deathwhore » 5 mies. temu

Same kukułki wystarczą.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#300

Post DiabelskiDom » 5 mies. temu

Nie wiem co jest dziwnego w twierdzeniu, że Coven jest lepszy niż Sinister, który skrócony o dwa numery byłby doskonałą EPką.

PS. To prawda.

PS2. Haxan > Henbane. Pozdrawiam.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Black Metal”