Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4428
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Srogość

Hajasz 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Kolejny polski black metal z oryginalną nazwą. Srogość powstała w 2013 roku w miejscowości Paterek i od razu zapodali demosa o uroczym tytule „Nicość rozścierwiona od padołów aż do wyżyn”. Ten 20 min materiał zawiera ciekawie odegrany black metal niepozbawiony klimatycznych wstawek oraz ciekawych melodii. Wokalnie trochę to jeszcze kuleje ale da się zrozumieć rodzime teksty.

Rok później chłopaki za własną kasę nagrywają debiutancki album „W Szaleństwie”, na którym już wyraźnie słychać tendencję zwyżkową umiejętności instrumentalnych a przede wszystkim bardzo dobrze nagrane czytelne wokale. Owa płyta nie wybija się ponad jakieś tam wyżyny ale dobrze się tego słucha choć zapewne sporo można jeszcze poprawić.

W 2016 nakładem Via Nocturna ukazała się kompilacja zawierająca wspomniane wcześniej demo i anglojęzyczną EP'kę „Umbra Mortis”.

Skład:
Erebos - All instruments (2013-present) Erebos, Narrenshyff, Isolation
Susurrus - Vocals, Lyrics (2013-present)

Dyskografia:
2013 - Nicość rozścierwiona od padołów aż do wyżyn [demo]
2014 - W szaleństwie
2016 - Umbra Mortis / Nicość [kompilacja]



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sr ... 3540374466
BC: https://srogosc.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2455
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 4 lata temu

Poszło na dniach "W Szaleństwie" i muszę przyznać że nawet niezła jest ta Srogość, mają dobry feeling co wstawiania fajnych melodyjnych elementów, a ja oczywiście lubię takie granie. Jest trochę mrocznie, trochę wzniośle no i dość melodyjnie. Przydałaby się kolejna płyta, żeby zespół nam określił jaką drogą podąża teraz. Naprawdę kapela in plus.
"Between Shit and Piss we are Born"
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1671
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 lata temu

Z tego co gdzieś w internetach wyczytałem, to projekt powstał trochę dla beki a trochę serio bo goście lubili blek metyl. Spotkało się to z dość pozytywnym odzewem i debiut już nagrany bardziej serio. Widać tu zapał i niezłe pomysły.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Black Metal”