Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Manes

Hajasz 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Norweski Manes to kolejny przedstawiciel muzycznych dziwaków, którzy porzucili black metal na rzecz eksperymentów i awangardy.

Pochodzą z Trondheim i zanim przeistoczyli się w Manes w 1993 roku to wcześniej funkcjonowali pod kilkoma innymi nazwami. Założycielem zespoły był niejaki Tor-Helge Skei zwany Cernunnus i Håvard Jenssen aka Sargatanas. Obecnie jedynym oryginalnym członkiem Manes jest Cernunnos a skład zmieniał się wielokrotnie.

Do momentu wydania debiutanckiego albumu Manes wypuścił trzy kasety demo, które momentalnie spowodowały, że nazwa Manes w podziemu obiła się szerokim echem. Black metal zagrany na owych taśmach to ciekawe połączenie agresji, atmosfery, klawiszy i surowego brzmienia. W takim też klimacie ukazuje się w 1999 jedyny black metalowy album Under ein blodraud maane, który na scenie zyskał opinie monumentalnej i klimatycznej wersji A Blaze In The Northern Sky z czym absolutnie się zgadzam.

W 2003 roku wychodzi druga płyta Manes zatytułowana Vilosophe i podobnie jak w przypadku Fleurety otrzymujemy stylistycznego szlaga w ryj. Kompletnie nowa muzyka wyzbyta black metalu w miejsce którego, zespół zaserwował wszelkiego rodzaju eksperymenty, elektronikę i awangardowy jazz. Płyta dla mnie jest kolejnym norweskim arcydziełem od zespołu, który od tej pory stanie się nieobliczalny ale słuchalny jak sto diabłów.

Niestety fani chyba odbili się od tego albumu bo recenzje dostawał raczej słabe lub średnie a co ciekawe kolejny album w podobnym klimacie okaże się rewelacją w recenzjach. Cztery lata później kolejna płyta How the World Came to an End kontynuuje drogę obraną w dźwiękowe eksperymenty i jeszcze bardziej oddala się od metalu. Płyta jako całość po prostu rozwala, nie są to łatwe dźwięki ale geniusz tego zespołu spowodował, że od tego momentu Manes będzie wymieniany jednym tchem obok Ved Buens Ende, Fleurety czy DHG jako zespół nieobliczalny.

Po wydaniu trzeciej płyty w latach 2008-2011 następuje dziwny okres dla Manes, który wydaje w sieci niezliczoną ilość kompilacji by oficjalnie w 2011 roku zakończyć działalność a raczej działać pod zmienionymi nazwami, z których najważniejsza okaże się Manii ale to rozpiska na inny temat.

Oficjalnie powrócili w 2013 roku i pod skrzydłami Debemur Morti Productions rok później wydają kolejny kosmiczny album Be All End All, na którym zaprezentowali "rockowo awangardowe" oblicze w stylu Ulver, In The Woods. Krótko mówiąc ponownie zabili tymi dźwiękami.

W latach 1993-94 w Norwegii działał jeszcze jeden Manes, który później przemianował się na Ved Buens Ende.

Skład:
Tor-Helge Skei - Guitars, Keyboards, Programming (1993-2011, 2013-present) Manii, ex-The Eye, ex-Perifa, ex-Suffocation, holissstik, kkoagulaa, Lethe, ex-Atrox, ex-Obscuro
Torstein Parelius - Bass (2002-2011, 2013-present) Chton, Drontheim, kkoagulaa, ex-Frost, ex-Noctiluca
Rune Hoemsnes - Drums, Percussion (2002-2006, 2013-present) ex-The Third and the Mortal, ex-Nightfall, Calmcorder, kkoagulaa, ex-The Soundbyte
Eivind Fjøseide - Guitars (2002-2011, 2013-present) Atrox, Drontheim, Helsinki Horizon, kkoagulaa, ex-Manii, ex-Calmcorder
Asgeir Hatlen - Vocals (2003-2007, 2016-present) kkoagulaa, ex-Atrox
▼ Byli muzycy
Sargatanas - Vocals (1993-1999) Manii, ex-Perifa
Tommy Sebastian Halseth - Vocals (2002-2003) ex-Wåttamezz, Matterhorn, ex-Atrox, ex-In the Woods..., ex-Godsend, ex-Griffin
Emil Sporsheim - Vocals (2005-2006) Warble Fly
Tor-Arne Helgesen - Drums (2006-2011) ex-Mist Enticer, ex-Vacuum, ex-Atrox
▼ Muzycy koncertowi
Tommy Sebastian Halseth - Vocals (backing) (2004-2007) ex-Wåttamezz, Matterhorn, ex-Atrox, ex-In the Woods..., ex-Godsend, ex-Griffin
Emil Sporsheim - Vocals (lead) (2004-2007) Warble Fly
Tom Engelsøy - Vocals (2014-2016) Drontheim, Sweet Leaf
Rune Folgerø - Vocals (2015-2016) Atrox, Drontheim
Dyskografia:
1993 - Maanens natt [demo]
1994 - Ned i stillheten [demo]
1995 - Til kongens grav de døde vandrer [demo]
1999 - Under ein blodraud maane
2003 - Vilosophe
2005 - 1993-1994 [kompilacja]
2006 - [view] [EP]
2006 - Svarte Skoger [kompilacja]
2007 - How the World Came to an End
2007 - Deeprooted [single]
2008 - Reinvention [EP]
2009 - Pro-Gnosis-Diabolis 1993 / Solve et Coagula [split]
2009 - Solve et Coagula [kompilacja]
2009 - How the World... - Preprod #1 [kompilacja]
2009 - New Stuff #1 [kompilacja]
2011 - Adjustah [demo]
2011 - #403 :: New Shit Has Come to Light [kompilacja]
2011 - #404 :: Roman Shower [kompilacja]
2011 - #405 :: Vardøger [kompilacja]
2011 - #406 :: The True Name of God [kompilacja]
2011 - #407 :: Olympian [kompilacja]
2011 - #408 :: Hardened [kompilacja]
2011 - #409 :: Overheated [kompilacja]
2011 - #410 :: All You Can Eat [kompilacja]
2011 - #411 :: Marbled Skin [kompilacja]
2011 - #412 :: Deep North [kompilacja]
2011 - #413 :: Funeral Home [kompilacja]
2011 - #414 :: Nil [kompilacja]
2011 - #415 :: Thin Air [kompilacja]
2011 - #416 :: The Map Is Not the Land [kompilacja]
2011 - #417 :: Disorient [kompilacja]
2011 - #418 :: The Plot Thickens [kompilacja]
2011 - Be All End All v0.0.1 [Beta Beta] [kompilacja]
2011 - File14 [demo]
2014 - Teeth, Toes and Other Trinkets [kompilacja]
2014 - Vntrve [EP]
2014 - Be All End All
2018 - Slow Motion Death Sequence
2020 - Young Skeleton [single]





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Manes/7748
BC: https://hammerheart.bandcamp.com/music
BC: https://manes666.bandcamp.com/music
BC: https://candlelightrecordsuk.bandcamp.com/music
BC: https://dmp666.bandcamp.com/music
Ostatnio zmieniony 09 lis 2017, 15:23 przez Hajasz, łącznie zmieniany 1 raz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Manes wydał nawet splita z Manes (tym od VBE) ;)

Sama kapela... cóż, ciężko w słowa ubrać taką muzę. Kto nie słyszał, ten wiele stracił, bo panowie odpierdalają te swoje awangardy wyrosłe z blacku w taki sposób, że trudno nie mówić tu o geniuszu.

Przy okazji przekopiuję, co żem o nich napisał w "Czego słuchacie":
yog pisze:
3 lata temu

ObrazekObrazek

1. Kompilacja demówek Manes - Svarte Skoger. Świetne absolutnie są ich nagrania z '93-'95. To Norwegia przywołująca skojarzenia ze starym Ulver, Windir, Burzum, Arcturus, Dodheimsgard czy Bak De Syv Fjell. Mglisty las iglasty, pulsujący basik i niesione odległym wiatrem lodowate melodie gitary.

2. Dojrzalszy, podszyty trip-hopem Manes w klimatach zajebistego "urban blacku" xD Dzieło znacznie bardziej kompletne niż wcześniejsze Vilosophie czy EP-ka [view]. Nawet fragmenty z francuskim rapem na How the World Came to an End pasują do reszty idealnie.
Czyli chyba nie tylko ówcześni recenzenci uważają, że Vilosophe to dopiero przedsmak tego, co nadejdzie.

Wspomniana EP-ka [view] mi się wryła w banię głównie ze względu na ostatni utwór, który to jest atakiem wiertarki drogą douszną wgłąb mózgu. Przegięli z tym, znacznie. Nigdy więcej. Ból głowy gwarantowany.

W jednej lidze z Dodheimsgardami, Fleurety itp. wynalazkami. Lata świetlne przed Vintersorgami i innymi Solefaldami. Manii też bardzo udana płytka, powracająca do black metalu z początków kapeli.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Dotąd nie zabrałem się za nie black metalowe wcielenia Manes. Natomiast demówki i "Under ein blodraud maane", zakupiłem też sobie składaka "Svarte Skogger" ze starociami właśnie i to wszystko miód na moje uszy. Tony klimatu zaklętego w dźwiękach. Kwestia czasu, żeby w końcu zabrać się za pozostałą część dyskografii, bo lubię też eksperymenty. Aha, dodam tylko, że poznałem już "Vilosophe" i też uważam ten album za bardzo dobry. Jak ktoś umie mocno w różne dźwięki, to nieważne, że zmienia diametralnie styl gry, skoro dalej wychodzi mi tu doskonale.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Manes powraca z płytą Slow Motion Death Sequence, która ukaże się 24 sierpnia 2018 roku sumptem Debemur Morti Productions.

Utwór Scion z powyższego wydawnictwa (drugi na płycie):


"Bold, atmospheric and assertive, eclectic Norwegian metal band Manes long awaited new studio album ‘Slow Motion Death Sequence’ is a hybrid of genres and influences with a real sense of urgency to push the boundaries of progressive metal. It has elements of electronica, trip hop and alternative rock/metal delivered with tasteful subtle pop sensibility in places. Listen closely and you can also find sprinkles of jazz, confirming that Manes aren’t afraid to experiment and take risks. ‘Slow Death Music Sequence’ is layered in detail and sometimes cinematic in scope, with a pretentious and unhealthy portion of nihilism and darkness with its theme and concept."
Artwork: Ashkan Honarvar.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Świetny numer. Płyta na bank będzie w chuj niemetalowa i mam tylko cichą nadzieję, że nie zawiedzie tak jak ostatnie Fleurety.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 2 lata temu

Metalized 2 lata temu

Awangardy srardy, głupi ja onegdaj nazwę usłyszał, naszukał się, kupił oczy wielkie zrobił czotozablekmetylnorweskijaktosyfjakowyś i wydaliłem prawdopodobnie Vilosphe w kierunku bliżej nieznanym. Ciężkie jest życie troglodyty muzycznego heh, jeśli kapela zmieniła stylistykę az tak drastycznie. Przez to wszystko zapał poszedł na zapałki i nadal nie mam blackowego wcielenia Manes. Kiedyś może
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2901
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Manes kompletnie mnie ominęło. Ten numer wyżej brzmi jak nie przymierzając remiks ostatniego A Perfect Circle.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Blackmetalowy Manes zajebisty jest, polecam bardzo. Jedna z najlepszych kapel, jakie grały w Norwegii w latach 1993-99. Demówki można znaleźć na kompilacji Svarte Skoger:



Debiut gdzieś w pierwszym poście, z chujową okładką, powinna wyglądać tak:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Blackmetalowy Manes zajebisty jest, polecam bardzo. Jedna z najlepszych kapel, jakie grały w Norwegii w latach 1993-99. Demówki można znaleźć na kompilacji Svarte Skoger
Racja, black metalowy Manes to jedna z najlepszych rzeczy z tego kraju w tamtym okresie. Również gorąco polecam, bo klimat też ukręcili niesamowity.
Odium Humani Generis
HUMAN
Tormentor
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 2 lata temu

Manes co tu pisać, wyższy poziom muzycznego wtajemniczenia, czy go osiągnąłem ciężko powiedzieć, niemniej coś z dorobku Norwegów znam dzięki Thrashing Madnes.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2901
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
yog pisze:
2 lata temu
Blackmetalowy Manes zajebisty jest, polecam bardzo. Jedna z najlepszych kapel, jakie grały w Norwegii w latach 1993-99. Demówki można znaleźć na kompilacji Svarte Skoger
Racja, black metalowy Manes to jedna z najlepszych rzeczy z tego kraju w tamtym okresie. Również gorąco polecam, bo klimat też ukręcili niesamowity.
Ląduje na liście kolejkowej.

A tematu o Ved Buens Ende brak...
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Bośmy lenie tu, ja mimo iż norwegię wałkuję ostro, bo to moja ulubiona scena muzyczna, to jakoś tematów nie tworzę zbytnio, bo mnie się nie chce. Będę miał nocki to może klepnę ;) jak mnie ktoś wcześniej nie uprzedzi.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

pit pisze:
2 lata temu
A tematu o Ved Buens Ende brak...
Jak nie ma jak jest. Sam zakładałem tylko ta zjebana wyszukiwarka nie pokazuje.

viewtopic.php?t=962
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Ale beka, sam post widzę nastukałem, a o tym zapomniałem :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nowy kawałek Manes z teledyskiem - Endetidstegn aka znaki końca czasów:



Wyśmienicie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Jakiś taki mocno ulverowaty ten numer ale fajny.

No i nad każdym z nas wisi miecz Damoklesa.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jako, że Lethe cały tydzień wałkowałem, to mi się z Lethe właśnie kojarzy przede wszystkim, ale wiadomo, daleko do Ulvera to nie jest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Na tej płycie będzie 5 wokalistów więc pewnie inne kawałki będą diametralnie inaczej zaśpiewane.

Cała płyta będzie o różnego rodzaju przykładach śmierci w nowoczesnym społeczeństwie.
GRINDCORE FOR LIFE
HUMAN
Tormentor
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 2 lata temu

na razie bardzo na tak, jest klimat no i chyba dobre kompozycje.. czekam więc na całość
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Kurde, posłuchałem sobie obu tych nowych kawałków (Scion dotąd nie słyszałem chyba, bo wrzucałem tutaj na szybkości i wyleciało z głowy). Jaram się niemożebnie w oczekiwaniu na nową płytę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Po dwóch razach powiem tak - bardzo dobra płyta, ale chyba druga połowa gorsza od pierwszej. Ale mogę tak gadać, bo dwa pierwsze kawałki słyszałem może 10 razy (promowały album), a pozostałe po dwa. Fajnie, że całość trwa rozsądne 45 minut, przez co chętnie załącza się kolejny raz.

Edit: A no i słychać kurde, że Anna Murphy po współpracy Lethe i w Manes miejsce zagrzała ;) W pierwszym kawałku świetnie.

Edit2: Kawałek Building the Ship of Theseus piękny bardzo, przyznaję. Żeńskie wokale na płytce wypas.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2953
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

A do tego post blacku to już się nie przypierdalamy? :D A na serio to wchodzi jak woda. Ja tam jestem rozjebany. Lepsze niż nowe post rockowe the perfect circle. Dzisiaj rano na BC były tylko dwa tracki ale ruskie pomogły.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jak się ten nowy Manes podoba to sprawdź sobie Lethe, podobne klimaty, co w pierwszym kawałku i ta sama kobiecina wspólnie z liderem Manes tworzy, która tu śpiewa ;) Może ciut bardziej trip-hopowo jeszcze.

Ten Slow Motion Death Sequence wchodzi z każdym odsłuchem coraz lepiej, gdy się odkrywa kolejne smaczki. Zajebiście lubię takie granie w ramach odpoczynku od metalu.

Dla formalności, płytka do odsłuchu (opcje zakupu są z mniejszymi kosztami przesyłki niż bandcamp pewnie):

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2953
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 2 lata temu

^ myślę że od jakiś dwóch tygodni, do miesiąca już chyba wszyscy wiemy o twoim nowym Blood Incantation ;)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2029
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Nie znałem tej kapeli wcześniej, ale po co jest forum. Widziałem że wstawialiście w "czego słuchaliście" i zaciągnąłem ten nowy album i kurcze faktycznie jest coś w tym co @Hajasz pisze, że mają wykurwisty flow i czucie muzy, tak fajnie poskładanych dźwięków w takim klimacie to ja jeszcze nie słyszałem. Zapewne dlatego że mnie w takie klimaty nie ciągnęło, no ale ten album chyba otworzył mi uszy na nowe muzyczne doświadczenia.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

No nasłuchałem się tej płyty sporo, że prawie znam ją na pamięć. Bardzo dobry rockowy album z zajebistymi wokalizami. Kawałki, gdzie wokal jedzie pod Ozzy'ego to czysta masakra. Zaśpiewać choć podobnie do Ozzy'ego to nie lada sztuka a tu wokal jest prawie taki sam. Choć płyta jest generalnie o śmierci to jako całość wyszła bardzo radosna muzyka. Melodie wylewają się samoistnie ze strun tudzież z niesamowitej perkusji. W swoim gatunku jedna z najlepszych płyt od wielu lat i co najważniejsze Manes w swoich poszukiwaniach ciągle stawia słuchacza na pierwszym miejscu i chociaż te płyty są z różnym poziomem słuchalności to wszystkie nie nudzą a wręcz przeciwnie powodują zaciekawienie. Mr. Rygg powinien posłuchać i zastanowić się nad swoją wizją niesłuchalnej muzyki i eksperymentów. Jak pisałem na SB gdyby choć Ulver nagrał w takich klimatach nawet mini album byłbym gotów wybaczyć im zapierdalanie po leśnej ściółce i granie dla harcerzy będących w zasięgu sieci Plus. Ale wiem, że Rygg nie ma takiej odwagi i generalnie może się jebać ze swoimi muzyczkami a Manes ciągle ma tę pierdoloną odwagę zaserwować album, który choć z metalem nie ma już nic wspólnego to rozpierdala na strzępy. Owszem genialnego Vilosophe nie da się przebić a nawet następnej płyty ale ten album to taki ostatni zachodzący promyk, który sprawia, że ciężko się uwolnić od niego. Na koniec okładka, chujowa i nie wiem o co w niej chodzi ale taki właśnie jest Manes, bo kto wie o co im chodzi ?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Manes sprzedał cały nakład albumu :D Debemur Morti oczywiście zamierza odpowiedzieć na wzmożone zainteresowanie najszybciej, jak to tylko możliwe.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Ło chuj, ledwo płyta się ukazała, a tu już nakład wyprzedany? Ciekawa sprawa, będę musiał sprawdzić zatem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2597
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Raz przesłuchałem Slow Motion Death Sequence i wywaliłem. Mnie tam to jakoś nie specjalnie rusza i choćby w kapeli grał sam "czarny papież BM-u", to gdy gra jedynie bardzo dobrego Rocka, a nie Black, Death, Thrash Metal, więcej płyty takiej nie ruszę - to muza jedynie dla hipsterów i innych metalowych pozorantów.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

To jestem metalowym pozorantem #1, bo tak jak nowy Manes w nocy, to chyba żaden tegoroczny metal mi nie robi :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2597
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Ty to jesteś naczelny hipster RP :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 7 mies. temu

18 kwietnia wyjdzie singielek Manes nazwany Young Skeleton. Na 7" w 300 szt.

Obrazek
The front cover depicts the sculpture "Laksefiskerens siste sommer II" created by renowned Norwegian artist Kjell Erik Killi Olsen, and the cover logo is also hand-drawn by him.

- Deluxe bundle w/fully signed art card, tshirt, totebag and handnumbered 7" on marbled vinyl. Limited to 50 copies.
- RSD edition, handnumbered on transparent vinyl. Limited to 100 copies *
- Regular 7" on marbled or white vinyl, limited to 150 copies.

Pre-orders start Friday the 13th! (no kidding!)
* RSD edition is only available at independent record shops!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 7 mies. temu

up. trzeba będzie pomyśleć o prezencie na imieniny zwłaszcza, że jak piszesz limit
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2029
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 7 mies. temu

Obrazek

Zajebiście mi się to podoba.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 6 mies. temu

Teledysk, a raczej wideo do świeżego singielka Young Skeleton.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2897
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 6 mies. temu

Manes, sranes. Te okładki mnie odrzucają od zapoznania się z późniejsza dyskografią, ale jedynka to jest to, co sprawia, że kocham black metal i żaden wesołek wycinający chuj wie co na gitarkach nie ma do niego podbicia. Taka magiczna płyta, której udało się złapać "to coś", co się zgrywa, że tak romantycznie powiem, z muzyką mojej duszy.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 6 mies. temu

Akurat ten ostatni Manes, Slow Motion Death Sequence to jest, nie bójmy się powiedzieć, płyta niemal wybitna, także co byś tam sobie nie myślał, to polecam serdecznie. Nie jest to metal, ale granie doskonałe i z muzyką duszy mające wiele wspólnego. Mojej duszy przynajmniej. Z eksperymentami z 2, 3 i 4 albumu nie mająca przesadnie wiele wspólnego. Wesołkowania nie stwierdzono.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”