Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Re: Plaga

Wędrowycz 2 lata temu

Jebać który lepszy, to najmniej istotne. Oba zespoły mają swoich wielbicieli i tyle. Ciekawe czy jakiś nowy materiał się robi u Plagi.
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3168
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
Jebać który lepszy, to najmniej istotne.
Nawiązywałem do sygnatury, którą kilka dni temu miał @TITELITURY. :)
Awatar użytkownika
YellowGoat
Posty: 6
Rejestracja: 2 lata temu

YellowGoat 2 lata temu

Ostatnio zakupiłem na kasecie pierwsze demo Plagi, ktoś wie jaki by nakład tego dema? Na moim jest numer 299, więc możliwe, że było 300 kopii. Ktoś się orientuje?
I am the last of my kind, like this beautiful landscapes before my eyes, poisoning impurity, parasite of my home land,
If no one is willing to stand beside me, then proudly, I fight alone!
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 265
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Pierwszy raz zetknąłem się z Plagą gdzieś koło 2011-2012 roku. Podesłała mi ich znajoma, ale nie podszedł mi kompletnie. Wtedy dopiero zaczynałem zapoznawać się z black metalem poprzez De Mysteriis Dom Sathanas czy Nemesis Divina, więc dosyć prosta i co by nie mówić drugoligowa Plaga w momencie kiedy obsłuchiwałem się z klasyką gatunku mi totalnie nie podeszła. Jakoś niedawno Plaga znów mi się nawinęła, postanowiłem dać im szansę i... tym razem już siadło. Wciąż pozostaje przy opinii, że jest to druga liga, ale utwory mają raz, że chwytliwe, a dwa że polski język okazuje się wartością dodaną. Gdyby wszystkie utwory mieli w języku Szekspira (jak Slaying the Spiritless Abel) to można byłoby zdechnąć z nudów, a tak jest całkiem przyjemnie. Niby trudno odeprzeć wrażenie, że tekściarz losował mądre/groźne słowa ze słownika, ale w tej konwencji to się sprawdza i w ojczystym języku można tego z niekłamaną przyjemnością słuchać.

Swoją drogą, niezłe jaja z tym byłym wokalistą Plagi i teledyskiem Happysadu. Black metal black metalem, ale jakoś na życie trzeba zarabiać.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Co by nie mówić, Plaga się po prostu broni. Mają proste utwory z melodiami wprowadzonymi tak, że nie czuje się ich słodyczy i lukru. Więcej w nich naiwności i prostoty melodyjek z początków leśnych black metali niż pedałowania a do tego jest tu tona dobrego, czarnego klimatu całości aranżacji i konstrukcji numerów. Przecież Sznur czy Pożeracze Słońc to ultraprzeboje i to takie, których nie wstyd lubić. No i fakt, polskie teksty dodają tutaj uroku. Ja ogólnie lubię w ekstremalnym graniu teksty w ojczystym języku, zatem Plaga ma u mnie dodatkowy atut.

Gdyby nie wiadoma historyjka z panem Dagonem to prędzej czy później wyszedłby split z Inquisition, bo materiał ponoć od dawna gotowy. Liczę na to, że jeszcze zdecydują się go wydać ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

DiabelskiDom pisze:
rok temu
Przecież Sznur czy Pożeracze Słońc to ultraprzeboje i to takie, których nie wstyd lubić.
Wstyd to się spuszczać nad takim ultra przeciętniakiem, co w jednym kawałku zarapował i już wszyscy się spuszczają, jakie to nie są hity ;) Ta ich przebojowość uzyskiwana jest po najmniejszej linii oporu, dla mnie to prostactwo, i to co gorsza pod płaszczykiem egzaltacji. Jak dla mnie, to tak brzmi fałszywy black metal. Dla mnie to zawsze była taka remizowa Furia (stara Furia, dodam na wszelki wypadek).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Wstyd to pierdolić takie farmazony jak waszmość powyżej ;)

I chyba "po linii najmniejszego oporu" chciałeś napisać :P
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

DiabelskiDom pisze:
rok temu
Wstyd to pierdolić takie farmazony jak waszmość powyżej ;)
Dokładnie to samo chciałem napisać.
Yog to taki dziwny chłopak jest bo taka Plaga dla niego to mizeria straszna i generalnie syf nad syfy ale z drugiej strony obficie kręci makowca przy takim Ghost, Black Magick SS i Truchle Strzygi.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Bo Ghost i Black Magick SS nie udają, że są czymś więcej, niż muzyczką do potupania i uzupełnienia poziomu cukru :)

@DD No, dość po linii najmniejszego oporu ten post, nie chciało mi się szczególnie kminić, jak tu poobrażać fanów Plagi, bo sami siebie gnębią wystarczająco słuchaniem tego ;) Jestem też zdania, że linia najmniejszego oporu = najmniejsza linia oporu :P :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3327
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

karp pisze:
rok temu
Swoją drogą, niezłe jaja z tym byłym wokalistą Plagi i teledyskiem Happysadu. Black metal black metalem, ale jakoś na życie trzeba zarabiać.
To, że ktoś zagrał z kimś koncert nie oznacza zaraz, że był wokalistą danego zespołu. Prędzej można powiedzieć, że pełnił obowiązki takowego przez kilka koncertów. Równie dobrze można powiedzieć, że dobre jaja z byłym wokalistą Infernal War, który pokazał się z Must Be The Music, czy jakimś innym gównie.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 265
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

A ja tam nie patrzę na to czy traktują to poważnie czy robią sobie jaja - może dlatego lubię zarówno Plagę jak i Black Magick SS :D To czy wchodzą w daną konwencję dlatego, że sama estetyka im się podoba czy dlatego, że faktycznie wierzą w jej ideały - to już inna sprawa. Dopóki potrafią się tym konceptem posługiwać to jest git.

deathwhore pisze:
rok temu
To, że ktoś zagrał z kimś koncert nie oznacza zaraz, że był wokalistą danego zespołu. Prędzej można powiedzieć, że pełnił obowiązki takowego przez kilka koncertów. Równie dobrze można powiedzieć, że dobre jaja z byłym wokalistą Infernal War, który pokazał się z Must Be The Music, czy jakimś innym gównie.
No dobra muzyk sesyjny, mój błąd.
Kosynier
Posty: 51
Rejestracja: rok temu

Kosynier rok temu

Moze sie naraze komus, ale pomijajac pare "hitow" ktore im wyszlo nie trawie tej kapeli, jak slysze te jarmarczne, koslawe melodyjki, to zbiera mi sie na rzyganie. Dziwie sie Marasowi, ze u nich spiewa. Przy okazji cos cicho o nowym materiale, moze to i lepiej.

Wróć do „Black Metal”