Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1003
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Iperyt

Marduk666 3 lata temu

Obrazek
Obrazek
Niedługo wychodzi trzecia płyta zatem przydałby się temat.

Któż nie zna?? Terrorcore + black metal? Super!

Zadebiutowali epką Particular Hatred, cztery utwory, a nie ma czego po nich zbierać, debiutancki album Totalitarian Love Pulse to już jest kurewka na całego, pokaźna dawka wkurwienia i pogardy.

Druga płyta to trochę spuszczenie z tonu, jakieś melodie, płyta łatwiejsza w odbiorze niż jedynka i trochę bardziej przebojowa bym powiedział co nie znaczy, że kiepska. Bardzo szczere granie i mnóstwo emocji wyłazi z głośników w trakcie odsłuchu.

Dyskografia:
2005 - Particular Hatred [EP]
2006 - Totalitarian Love Pulse
2007 - Enter Baal [single]
2011 - No State of Grace
2017 - The Patchwork Gehinnom - Promo tracks [demo]
2017 - The Patchwork Gehinnom



Skład:
Black Messiah - Guitars (2005-2010, 2015-present) Mastiphal, ex-InDread Cold, ex-Darzamat, ex-Decline, ex-Skullthrone, ex-Eclipse, ex-Mortifer
Hellhound - Guitars (2005-present) ex-Mastiphal, ex-Dissolution
Shocker - Samples, Vocals (backing) (2005-present) Morowe (live), ex-InDread Cold, ex-Duszę Wypuścił, The Shocker
People Hater - Vocals (2005-present) Infernal War, Voidhanger
Vincent - Bass (2010-present) Voidhanger (live), ex-Hetzer, ex-Ulcer Uterus, ex-Crucifire Moon
▼ Byli muzycy
Abuser - Bass (2005-2010), Guitars (2010-2015) Infernal War, Voidhanger, ex-Eclipse
https://paganrecords.bandcamp.com/album ... k-gehinnom

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Iperyt/35470
BC: https://iperyt.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Jedna emocja - nienawiść. Zakochałem się w tej muzyce od epki z przekurewsko świetnym "Experimentum Crucis". I mimo zajebistości jedynki, trochę się zawiodłem, że nie jest jak epka nieco wolniejsza. Ale i tak jest zajebiście. Dwójka, mam wrażenie, trochę niedoceniana, ale najjaśniej świeci "Particular...". Świetnie budują tu nastrój samole z filmów, a ten prymitywny industrial, noise, czy hardcore techno, zwał jak zwał, nie przytłacza muzyki, tak jak to ma się np. w przypadku Aborym, szczególnie na tych najnowszych płytach. Czekam na 3. Na pewno jest na co czekać.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 935
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

Bardzo ich lubię. Wszystkie materiały, ale o dziwo najczęściej wracam do dwójeczki. Czekam na trójkę, był nawet nowy utwór, ale mam wrażenie, że docenić poszczególne utwory można docenić po odsłuchaniu całego albumu parę razy. Inaczej trudno wejść w klimat.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

"Particular Hatred" zdecydowanie najlepszy, w sumie to jakbym miał porównać obydwa pełniaki to jednak bardziej jara mnie "No State of Grace" z takimi sztosami jak "Antithesis" czy "Keep Your Eyes Closed" chociażby. Ale tylko na EPce mieli 100 procent na maksa udanych numerów, każdy jeden kawałek wyrywa tam z kapci. Ach, no i nie można zapomnieć o kompilacyjnym "Freed From Failure", także doskonała robota. Ja jestem na ten przykład niesamowicie uradowany, że akurat ci ludzie wzięli się w Polsce za mariaż speedcore'a i idnustrializmów z blackiem bo podejrzewam, że gdyby spora część spośród innych przedstawicieli naszej sceny ekstremalnej podjęła taką próbę to mogłoby być różnie ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1003
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Ja jestem na ten przykład niesamowicie uradowany, że akurat ci ludzie wzięli się w Polsce za mariaż speedcore'a i idnustrializmów z blackiem bo podejrzewam, że gdyby spora część spośród innych przedstawicieli naszej sceny ekstremalnej podjęła taką próbę to mogłoby być różnie ;)
Mają w swoim składzie kolesia, który zna się na rzeczy więc chujni być nie może :D
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Otwarte daleko poza metal umysły przynajmniej dwóch kolejnych również bardzo w tym pomagają.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Bez dwóch zdań EP-ka najlepszy ich strzał między oczy, bardzo absorbująca muza. Drugi album jakoś mnie nie zatrzymał na dłużej niestety, ciekawe jak kolejny.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Epka robiła niezłe kuku, ale w momencie jak wyszła. Pełniaki od czasu premiery wolę zdecydowanie bardziej. Z "Totalitarian Love Pulse" uwielbiam cholernie wałek tytułowy, który to uważam w ogóle za jeden z ulubionych ich kawałków, bo z jednej strony chaotyczny napierdol, z drugiej te spokojne melodie świetnie kontrastują ze sobą i tworzą udane połączenie. "No State Of Grace" znowu jest moim zdaniem łatwiejszy w odbiorze i bardziej przystępny niż wcześniej. Jestem mocno ciekawy w jakim kierunku pójdą na nadchodzącym albumie, bo choć konwencja dalej ta sama, to jednak czuć jakiś taki progres z każdym kolejnym materiałem, przynajmniej ja tak to widzę.
Odium Humani Generis
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu

Molotow 666 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Epka robiła niezłe kuku, ale w momencie jak wyszła. Pełniaki od czasu premiery wolę zdecydowanie bardziej.
Niezłe kuku ? ... no materiał na Particular Hatred kuka z siłą huraganu od prawie 13 lat... mega produkcja. Particular Hatred równa się Volume Up To The Max :!: :!: :!:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Tak, bo kiedy wyszła ta epka to pamiętam, że wszyscy kumple w klimacie się nią zachwycali, ja zresztą również. A to co się działo na koncercie w warszawskiej Progresji w 2005 r. też kvlt eternal :D kto był, ten wie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 935
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

TITELITURY pisze:
3 lata temu
Ja pierwszy ! Ja pierwszy !

https://www.metalnews.pl/newsy/iperyt-p ... -gehinnom/
Kurwa - nie zdążyłem... no to zaczynamy jazdę!! Będę miał czego słuchać na nockach w robocie :D
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Ja właśnie rozpocząłem tydzień nocek w robocie, ale póki co tłukę dalej norweskie black metale, więc Iperyt troszkę poczeka. Jak posłuchacie to dajcie znać jak Wam się widzi :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 935
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Ja właśnie rozpocząłem tydzień nocek w robocie, ale póki co tłukę dalej norweskie black metale, więc Iperyt troszkę poczeka. Jak posłuchacie to dajcie znać jak Wam się widzi :)
Jeeee tam tydzień - ja w pracy w dzień będę dopiero 2 stycznia :) od jutra 13 nocek (z przerwami oczywiście :D ).

Co do nowego Iperyt to naprawdę ciężko stwierdzić, bo tylko raz przesłuchałem wczoraj - niby się podobało, ale żeby to ogarnąć to trzeba o wiele więcej odsłuchów.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3474
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Przesłuchałem sobie ten nowy materiał kilka razy i póki co jakoś tak mniej grzeje od poprzednich wydawnictw - kompozycyjnie jest spoko, ale mam takie wrażenie, że muza jest mniej brutalna w porównaniu do poprzednich pełniaków. Tak czy inaczej dobry materiał.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1003
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Heh, ja też dzisiaj z rana zapodałem sobie dwa pierwsze pełniaki i mnie rozjebało jak zwykle po odsłuchu, wczoraj słuchałem kilkukrotnie w robocie nowego albumu i mam takie samo wrażenie co @Vexatus - mniej brutalnie, brak tego wkurwienia z poprzednich dwóch lp. Tak szczerze to się spodziewałem bardziej miękkiej muzy po grzeczniejszej w stosunku do epki i debiutu "No State of Grace" (choć nadal zajebistej). Ba! dwójka w porównaniu z nowym lp to armagedon i rozpierdol, ze hej. W każdym bądź razie będzie jeszcze katowane.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3474
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Fajna płytka, ale nie jest to taki brutalny strzał jak poprzednie wydawnictwa.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1092
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Particular Hatred to najlepszy strzał od nich. Jednak z tych klimatów bardziej cenię Berzerker.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3474
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

dj zakrystian pisze:
3 lata temu
Particular Hatred to najlepszy strzał od nich. Jednak z tych klimatów bardziej cenię Berzerker.
Te zespoły to dla mnie zupełnie inny klimat - The Berzerker w warstwie rytmicznej to właściwie czysty, jednostajny i monotonny Speedcore/Gabba.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1092
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Vexatus pisze:
3 lata temu
dj zakrystian pisze:
3 lata temu
Particular Hatred to najlepszy strzał od nich. Jednak z tych klimatów bardziej cenię Berzerker.
Te zespoły to dla mnie zupełnie inny klimat - The Berzerker w warstwie rytmicznej to właściwie czysty, jednostajny i monotonny Speedcore/Gabba.
Rytmika może i bardziej jednostajna, ale nie mam wrażenia chaosu i niezdecydowania co grać jak w przypadku Iperyt na TLP. Lubię Iperyt, ale w niektórych momentach nie bardzo wiem co grają, bo zlewa się to jedną kakofonię. Berzerker jest jakby bardziej przemyślany, przy całej też terrorcorowej nawalance. Animosity to najlepsza rzecz w takiej stylistyce stworzona.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

No to z tego co widzę i tu na forum i ogólnie jestem chyba pierwszą osobą, której po pierwszym odsłuchu nowy Iperyt wszedł gładko i stawiam go na równi z poprzednimi pełniakami. Dalej jest to Iperyt, ale z podrasowanym brzmieniem, mocno mechanicznym i czystym, a dodatkowo panowie postawili na "The Patchwork Gehinnom" bardziej niż dotąd na klimat, niż na brutalność i chaos. Stąd pewnie niezadowolenie ogółu, mnie natomiast jak najbardziej to przekonuje. To niby dopiero pierwsze podejście, ale już czuję tą gorycz w tekstach i ponure brzmienie kawałków.
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1092
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
No to z tego co widzę i tu na forum i ogólnie jestem chyba pierwszą osobą, której po pierwszym odsłuchu nowy Iperyt wszedł gładko i stawiam go na równi z poprzednimi pełniakami. Dalej jest to Iperyt, ale z podrasowanym brzmieniem, mocno mechanicznym i czystym, a dodatkowo panowie postawili na "The Patchwork Gehinnom" bardziej niż dotąd na klimat, niż na brutalność i chaos. Stąd pewnie niezadowolenie ogółu, mnie natomiast jak najbardziej to przekonuje. To niby dopiero pierwsze podejście, ale już czuję tą gorycz w tekstach i ponure brzmienie kawałków.
No właśnie mnie to budowanie klimatu nie przeszkadza tak jak chaotyczność co wcześniejszych dokonań.Nawet najbardziej brutalna muzyka powinna posiadać swój charakter i atmosferę, inaczej jest tylko pustym hałasem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Świetny jest ten nowy Iperyt. Wcześniejsze płyty to dla mnie zwykłe mechaniczne napierdalanie i nie widzę ani nie słyszę w tych materiałach nic szczególnego.

Tutaj natomiast chłopaki poszli po rozum do głowy i podobnie jak nowa płyta Infernal War nagrali materiał, który ma sens i słychać, że został świetnie skomponowany i rozpisany. Momenty kiedy wchodzą na bit jak pod kosz LeBron wywołują ciary i tworzą niesamowity ciężar.

Automat w końcu ktoś nauczył się programować, nie tylko na ilość uderzeń na minutę, ale i na udawanie rytmu perkusji. Brawo. No i ostatni numer na płycie to normalna piosenka. Rewelacyjny przemyślany album.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Widzę to podobnie, materiał wydaje się bardziej dojrzały i lepiej skomponowany.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

"Dojrzały i lepiej skomponowany" w odniesieniu do Iperyt, gdybym przeczytał 5 lat temu to bym uważał za żart, a już na pewno nie za komplement. Zresztą wszystkie komentarze na zasadzie: "Um, bo ja jestem gentlemanem, a podoba mi się nowy Iperyt, czyż to nie dowcip losu?". Jak się będę nudził to sobie zobaczę, co ten hipsterski Iperyt teraz gra, że opinie na zasadzie "nic brzydkiego nie napiszę, ale też nie powiem, co mi się tam podoba, bo nie wiem". Wkurwia mnie strasznie takie pizdusiowate "nic złego nie powiemy, żeby nie urazić muzyków", jakie się w stosunku do bardziej "zasłużonych" podziemnych polskich bandów odbywa. Aż się ma ochotę wad nawymyślać, byleby skończyć to podziemne lizanie się po fiutach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Szkoda raczej, że dużo ludzi stosuje to względem dużych zespołów typu Slayer ;]
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Zawsze miałem ich za chujową kapelę, w której akcentowane jest to, co wszyscy chcą ukryć, czyli brak bębniarza. Bo i automat grał takie zwykłe partie, tylko miał brzmienie dyskoteki, a nie perkusji. Jak porobili teraz coś sensownego, to chętnie sprawdzę.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1318
Rejestracja: 4 lata temu

pp3088 3 lata temu

deathwhore pisze:
3 lata temu
Zawsze miałem ich za chujową kapelę, w której akcentowane jest to, co wszyscy chcą ukryć, czyli brak bębniarza. Bo i automat grał takie zwykłe partie, tylko miał brzmienie dyskoteki, a nie perkusji. Jak porobili teraz coś sensownego, to chętnie sprawdzę.
Dokładnie. Dla mnie to zawsze była plastikowa, nudna kapela na zasadzie - o nakurwiamy, jedno tempo, o kurwa. Monotonne to zbyt.

W pewnym stopniu szanuję za pomysł połączenia speedcore z black metalem, ale z takich klimatów wolę Acid Enemę:



Dlatego też z przezorności losu sprawdzę.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

pp3088 pisze:
3 lata temu
Dokładnie. Dla mnie to zawsze była plastikowa, nudna kapela na zasadzie - o nakurwiamy, jedno tempo, o kurwa. Monotonne to zbyt.
W pewnym stopniu szanuję za pomysł połączenia speedcore z black metalem, ale z takich klimatów wolę Acid Enemę
Wszystko co zostało wyżej napisane idealnie pasuje do tego Acid Enema, bo przecież toż to zwykły nakurw i nic poza tym. Wokal chujowo nagrany, bo nic nie słychać, a to dlatego, że nikt zapewne z nich nie ma pojęcia, że przy takim graniu trzeba inaczej kręcić gałkami, alby efekt końcowy nie brzmiał tak, jak na tym wideo. Porównując nakurwiający Imperyt vs Acid Enema, to jednak nasi rodacy wypadają znacznie lepiej, zwłaszcza jeżeli chodzi o realizację materiału.
Poza tym jest jeszcze taki zespół jak Bile, który także znacznie lepiej gra niż ta Acid Enema.



Podsumowując mamy dokładnie taką samą sytuację jak w przypadku Infernal War bo wszyscy, którzy ślinili się na te przeciętne płyty, gdzie jedynym wyznacznikiem było napierdalanie ile wlezie tak w przypadku Infernal War jak i Iperyt otrzymali kompletnie szokujące płyty, na których nic nie znajdą z tego, co tak ich jarało na wcześniejszych płytach. Inaczej mówiąc zamiast napierdalania oba zespoły nagrały muzykę i to przez duże "M".
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2204
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Ja napierdalanki od Iperyt nigdy nie łykałem, za bardzo więc nie odniosę ich wcześniejszych dokonań do "The Patchwork Gehinnom", ale nowy krążek rozpatrując z warstwy czysto muzycznej na pewno jest ciekawy, natomiast to nadal nie robi na mnie większego wrażenia. Nie trawie w muzyce tych industrialnych dźwięków, ten element zdecydowanie wyklucza ten album z kręgu moich zainteresowań.
"Between Shit and Piss we are Born"
ecth
Posty: 18
Rejestracja: 4 lata temu

ecth 3 lata temu

Od premiery nie słucham niczego innego, więc się zaloguję i wypowiem. Z początku miałem sporo zastrzeżeń - These Walls brzmiał mi trochę jak Voidhanger, Mindtaker wkurwiał chamskim beatem, a Checkmate, God! brzmi jak chujowa mieszanka Krawczyka z Mgłą - ale jak już się przegryzłem to... kurwa, Iperyt nagrał płytę cięższą, niż cokolwiek co wcześniej zrobili. Czysty pierdolony ekstrakt zła i niedobra, dla mnie chyba album roku.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
"Dojrzały i lepiej skomponowany" w odniesieniu do Iperyt, gdybym przeczytał 5 lat temu to bym uważał za żart, a już na pewno nie za komplement. Zresztą wszystkie komentarze na zasadzie: "Um, bo ja jestem gentlemanem, a podoba mi się nowy Iperyt, czyż to nie dowcip losu?". Jak się będę nudził to sobie zobaczę, co ten hipsterski Iperyt teraz gra, że opinie na zasadzie "nic brzydkiego nie napiszę, ale też nie powiem, co mi się tam podoba, bo nie wiem". Wkurwia mnie strasznie takie pizdusiowate "nic złego nie powiemy, żeby nie urazić muzyków", jakie się w stosunku do bardziej "zasłużonych" podziemnych polskich bandów odbywa. Aż się ma ochotę wad nawymyślać, byleby skończyć to podziemne lizanie się po fiutach.
Czegoś nie rozumiem, w 2005 r. kiedy wychodziła pierwsza epka Iperyt to większość moich prawdziwkowatych kumpli jarała się jak stodoła w Jedwabnem, bo tak w Polszy nikt nie grał (no może coś niecoś tam kombinowały chłopaki z Mussorgski). Na forach metalowych, torrentowniach itp. ludziska łykali to jak pelikany. A tu u nas na forume nagle wszyscy hejtują i nikt się specjalnie nie przyznaje, że lubi/lubił. Więc albo ktoś tu ściemnia, albo faktycznie zebrało się grono, któremu Iperyt nie pasuje. Nie będę się bawił w detektywa, bo mnie to tam jebie. Nie mniej jednak, ja tak w 2005 r. jak i teraz słucham chłopaków z przyjemnością, bo słyszę u nich stały rozwój, nikt dalej tak u nas nie gra, a poza tym po prostu do mnie ten ich łomot trafia idealnie :) Ja nawet na uwielbianego Slayera popsioczę czasem. Poza tym gdzie tu lizanie się po fiutach? U nas na forum jest właśnie moim zdaniem spoko pod tym kątem, bo tu każdy ma jakieś swoje zdanie, nie ma tu funfli z różnych kapel, więc argument moim zdaniem z dupy. Takie kółko wzajemnej adoracji i lizania się po członach to moim zdaniem od lat właśnie na konkurencyjnym Masterfulu było (lub też jest nadal, bo nie wiem, nie interesuję się) od lat. Że o tych wszystkich Perłach Metalu i innych heavy metalowych pizdusiach/spierdolinach życiowych nie wspomnę, bo tam to już wazeliniarstwo wyjebało w kosmos :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Ja jednak wolałem wtedy wspomniany Mussorgski a Impryt traktowałem jako ciekawostkę. Do dzisiaj nie rusza mnie to napierdalanie choć bywa, że posłucham. Wolę jednak taki album jak najnowszy bo słychać, że idzie nowe i mi się podoba. Nawet debiut Mysticum był idealnym kompromisem pomiędzy muzyką a łomotem.
GRINDCORE FOR LIFE
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu

Molotow 666 3 lata temu

Jak tam ostatni IPERYT :?: Im wiecej obcuję z tym The Patchwork Gehinnom, tym bardziej wciąga i uzależnia. To akurat dobrze.... rewelacja to ostatni kawałek Checkmate, God!. Mega klimat! :o
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Przyszedł czas, że można się na chłodno wypowiedzieć na temat najnowszego albumu. Jest to płyt bez wątpienia dobry, jednak jednocześnie jest to najsłabszy materiał zespołu. Coś w tym jest, że im więcej się go słucha tym bardziej chce się wracać a równocześnie słychać pewną dojrzałość całości w stosunku do sprawiających wrażenie bardziej spontanicznych "Totalitarian Love Pulse" czy nawet "No State of Grace", że o rewelacyjnej EPce nie wspomnę. Jedni nazwą to zmiękczeniem, drudzy właśnie dojrzałością i tak naprawdę i jedni i drudzy będą mieli rację, bo pytanie czy ktoś woli nieokiełznaną dzicz starszych czy metodyczność najnowszego. Zależy to od punktu odniesienia, bo rzeczywiście "The Patchwork Gehinnom" jest zmiękczony w stosunku do debiutu ale lekkim czy grzecznym w słownikowym znaczeniu tych pojęć album nie jest na pewno. Jeśli porównać to do mordu, to "Totalitarian..." jest gościem, który wpada z łomem do kogoś na bazę, tłucze go na śmierć przez kilkanaście minut, dobrą chwilę po wyzionięciu ducha a wychodząc przy okazji rozwala głowę staruszce wracającej z zakupami do mieszkania piętro wyżej a na koniec podpala dwa samochody na pobliskim parkingu a najświeższa płyta to wyrachowany egzekutor, który po cichu wchodzi do mieszkania obserwowanego od miesiąca delikwenta, zabija go w czasie snu strzałem w głowę, po czym bez świadków wychodzi i do końca życia nie zostaje ujęty. Ja akurat wolę to soniczne pojebaństwo i nienawiść pierwszej płyty.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

^Nic z tego nie zrozumiałem ale i tak najnowsza płyta kładzie wszystkie poprzednie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Obaj się moim zdaniem mylicie :) po latach osłuchania stwierdzam, że wszystkie 3 pełniaki trzymają taki sam, wygórowany poziom. Każdy z nich przy tym jest nieco inny. Po latach natomiast najsłabsza jest dla mnie debiutancka epka, którą kiedyś hołubiłem, a teraz wydaje mi się tylko dobra. Pełniaki przebijają ją finezją i dojrzałością, agresją i wpadającymi w ucho patentami.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Ty to dopiero się mylisz, kolego @Wędrowycz :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

A coś więcej? :P
Dla mnie osobiście Iperyt od początku powstania to jedna z ciekawszych współczesnych rodzimych okołoblackmetalowych kapel jest.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

@yog po prostu nie może pojąć jak "Particular Hatred" można uznawać za najsłabszy materiał Iperytu. :P

Co tam jest @Hajasz niezrozumiałego w mojej wypowiedzi? Bo nie rozumiem ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Co tam jest @Hajasz niezrozumiałego w mojej wypowiedzi? Bo nie rozumiem ;)
Iperyt i Richard Ramirez wchodzący nocą na chatę :shock:
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1003
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
najświeższa płyta to wyrachowany egzekutor, który po cichu wchodzi do mieszkania obserwowanego od miesiąca delikwenta, zabija go w czasie snu strzałem w głowę, po czym bez świadków wychodzi i do końca życia nie zostaje ujęty.zej płyty.
Ja Cię w pełni rozumiem, jednak uważam, że jesteś zbyt łaskawy dla nowego materiału Iperyt, wg. mnie powinno być tak:

"Najświeższa płyta to gangster-pierdoła, który stara się po cichu wejść do mieszkania starej baby, jednak potyka się o wycieraczkę i rozbija sobie ryło o płytki w przedpokoju, a trzymany w ręku pistolet wypala i kula trafia go w łeb."
DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Ja akurat wolę to soniczne pojebaństwo i nienawiść pierwszej płyty.
I ja też ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
@yog po prostu nie może pojąć jak "Particular Hatred" można uznawać za najsłabszy materiał Iperytu. :P

Co tam jest @Hajasz niezrozumiałego w mojej wypowiedzi? Bo nie rozumiem ;)
My to się rozumiemy :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

No dobra, to żeby nie było przedstawię cyferki:

"Particular Hatred" 8/10
pełniaki ex aequo 9/10

Tak to widzę :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1101
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

Ja w ogóle mam wrażenie (może mylne), że oni stopniowo odwrócili metodę komponowania - jak słucham starych materiałów, to wydaje mi się, że kiedyś wyglądało to tak, że Shocker puszczał te swoje bity, wszyscy kiwali głowami No, nieźle to nakurwia i pod to zaczynali coś tam grać, klecić riffy, z nich układać kawałki, podczas gdy w wypadku nowszych wydawnictw jest odwrotnie - najpierw przygotowali kompozycje, a potem dopiero zostały one podbite elementem maszynowym.

Taka teoria.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Ten album jak na moje ucho jest trochę jednostajny i to jest coś, co zapewne odrzuciło mnie od niego za pierwszym podejściem. Potem jednak posłuchałem go sobie jeszcze raz i stwierdzam, że to zaleta nowego materiału. Wprawia w jakiś taki śmaki , pozytywny nastrój... zniechęcenia do wszystkiego. ;)
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 3 lata temu

Metalized 3 lata temu

Chyba odwidziało mi się takie granie, pierwsze mini czasami posłucham, następne też ale już jakoś bez ekscytacji dawniejszej. Jednak jestem cham i prymityw. Posłuchałem z bandcampa nowej propozycji Iperyt i przeminęło z hałasem bez euforii. Bardziej sie zaprzyjaźniłem z LP Devilpriest jeśli chodzi o mniej więcej ostatnie wypociny z Pagan Rec. Może kiedyś się spodoba i sobie kupię ale presji nie mam.
Awatar użytkownika
hellpanzer
Posty: 71
Rejestracja: 5 mies. temu

hellpanzer 3 mies. temu

Świetny zespół. Totalitarian Love Pulse i Particular Hatred to zdecydowanie moje ulubione ich nagrania; szybkie, totalnie popierdolone i wkurwione płytki. No state of grace i Patchwork gehinnom to już odrobinę bardziej konwencjonalne granie i z tej dwójki odrobinę bardziej podchodzi mi najnowszy krążek z ciekawym, nihilistycznym klimatem i świetnym zamknięciem w postaci "Checkmate, God!". Z No state of grace raczej wracam do pojedynczych utworów, "Antihuman Hate Generator" i "Antithesis" to absolutne sztosy, aczkolwiek marzy mi się, żeby chociaż na moment wrócili do swojej najlepszej formy i nagrali coś równie pojebanego jak chociażby "Experimentum Crucis".

@edit

Ciekawostka, pierwowzór "Checkmate, God!" powstał już w 2012 roku

Wróć do „Black Metal”