Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1941
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Furia

kurz rok temu

Moje podejście jest takie, że w dupie mam co kto słucha, inaczej; liczy się to czy mi się podoba czy nie. Bzdurne komentarze, czy ochy i achy raczej mają mały wpływ na to czego słucham. Dlatego jestem tutaj, na tym forum, bo mimo tego, że nie jestem „metalem” to podejście do muzy, prezentowane przez większość forumowiczów jest na tyle konkretne i mentalnie mi odpowiadające, że wpływa na mnie, w sensie pozytywnym, inspiruje do „rozwoju” muzycznego, osłuchania i tego typu pierdolety.

Tagi:
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 97
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz rok temu

mkowal666 pisze:
rok temu
No tak, ale odnośnie akurat Furii to przesada.. lepiej było jak byli bardziej w podziemiu, choć to w sumie każdy przyzna. Zniechęca mnie ten hype do granic.. do słuchania ich.. jak i Mgły zresztą, i te komentarze w stylu skopiowałem specjalnie: "Mmm, popuściłem z ekscytacji. Idę zmienić majtki i czekam na płytkę" No kurwa jakieś głupie pokolenie się trafiło..to ja już wole sobię posłuchać jakiegoś trve undergroundu. No ale ok niech się jarają ich sprawa
ach ten metalowy elitaryzm :P - nie słucham ich- są zbyt popularni :D
o.p.v.e.a
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1538
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

bogusz pisze:
rok temu
mkowal666 pisze:
rok temu
No tak, ale odnośnie akurat Furii to przesada.. lepiej było jak byli bardziej w podziemiu, choć to w sumie każdy przyzna. Zniechęca mnie ten hype do granic.. do słuchania ich.. jak i Mgły zresztą, i te komentarze w stylu skopiowałem specjalnie: "Mmm, popuściłem z ekscytacji. Idę zmienić majtki i czekam na płytkę" No kurwa jakieś głupie pokolenie się trafiło..to ja już wole sobię posłuchać jakiegoś trve undergroundu. No ale ok niech się jarają ich sprawa
ach ten metalowy elitaryzm :P - nie słucham ich- są zbyt popularni :D
Zawsze znajdzie się "prawdziwek" 😉 któremu coś nie pasuje.
Only Death is Real
deathwhore
Tormentor
Posty: 3924
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

mkowal666 pisze:
rok temu
i te komentarze w stylu skopiowałem specjalnie: "Mmm, popuściłem z ekscytacji. Idę zmienić majtki i czekam na płytkę"
W czym ten cytat jest głupszy od tego:
mkowal666 pisze: Z całym szacunkiem do nich ale, najgorsze jest to, że ta cała hipsteriada się nimi tak jara, nie wiem czasem mają po 16-20 lat, poszło info o nowej płycie kurwa 100 lajków na fb w 10 minut. Nie ma kurwa innych zespołów? Wychodziły płyty StarGazer czy TROB to prawie cisza bo po co to komu.
?
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Fantastycznie. Wczoraj nawet sobie słuchałem dwóch ostatnich i trochę ubolewałem, że nieco zamilkli. Ścisła polska czołówka obok CdG i Infernal War. I wszystkie te mają cechę wspólną - każdy kolejny album jest lepszy od poprzedniego.
Nie sposób się nie zgodzić. Uzupełniłem niedawno kolekcję o brakujące "Guido" i "Księżyc Milczy Luty". Od jesieni parę razy już wałkowałem wszystkie ich materiały i dalej wchodzą one idealnie. Zastanawiałem się też jakiś czas temu kiedy coś nowego, a tu Krystyna Czubówna już zapowiada w teaserze. Pozostaje czekać. Jestem ciekaw w jakim kierunku teraz pójdą, bo ich muzyka z płyty na płytę ewoluuje w obrębie niby jednej stylistyki.

Ponadto na przestrzeni lat mocno doceniam to jak panowie potrafią upchnąć cały wachlarz różnych emocji i przełożyć to na dźwięki. Oczywiście paleta jest raczej w ciemnych barwach, że tak to ujmę.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1538
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

W sieci krąży ciekawa informacja. Możemy w niej przeczytać, że na albumie „W Śnialni” będziemy mogli usłyszeć aktorów związanych z krakowskim Teatrem Starym oraz Orkiestrę Górniczą. Zaś muzykę zarejestrowano 3 listopada 2019 roku w Pracowni malarskiej Urszuli Broll i Andrzeja Urbanowicza w Katowicach. Ponadto została podana tracklista nowego albumu Furii, która zawiera jedynie 2 utwory!

1. Wesele w Śnialni
2. Tańcowały chochoły Wyjawieni

Zabieg wydaje się bardzo interesujący. Taka ilość piosenek może sugerować, że nie będzie to pełnoprawne wydawnictwo, a mini-album (EP-ka, jak kto woli). Z drugiej strony możemy mieć do czynienia z płytą kompilacyjną, która pomimo dwóch tytułów – będzie trwać jak pełnowymiarowy krążek. Jak będzie? Pozostaje nam zapewne odliczać tylko dni, bo jakby nie było, pierwsza połowa lutego 2021 już za pasem, a nie ma jeszcze możliwość zamawiania. Bardzo nietypowe podejście. :)

Intrygująca okładka.

Obrazek
Only Death is Real
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Jak grali coś tam nowego, to jeden kawałek trwał dobre 15 minut, o ile mi pamięć nie płata figli, więc bym się raczej spodziewał dwóch bardzo długich kawałków i pełnej płyty.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Na tym ostatnim koncercie Furii w Progresji co to nietypowy set grali właśnie jakieś takie eksperymenty uskutecznili, więc możliwe, że będzie to coś w ten deseń, albo też tamten eksperymentalny kolos + coś innego. Zobaczymy. Okładka taka deczko mało Furiowa, ale znowu jeżeli będzie tak jak opisałem wcześniej to dopasowana do zawartości.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1538
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

Zapowiada się epickie dzieło. Zaledwie dwa utwory, ale z mega rozmachem. Spodziewajmy się więc niespodziewanego 😎
Only Death is Real
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 195
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu rok temu

Super wieści. I oby było tak jak napisał kolega yog wyżej i pomimo tego, że tracklista będzie się składać tylko z dwóch numerów to będą razem dłuższe niż niejedna EPka!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3219
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Ja dzisiaj sobie odpaliłem Księżyc Milczy Luty, bo w sumie jak wyszła to parę razy posłuchałem i rzuciłem w kąt. Przez te 5 lat nie wracałem ale też i odrobinę zmieniło się moje nastawienie muzyczne, toteż i padło na odświeżenie tego właśnie materiału.

Ciągle uważam, że nie jest to najlepszy album zespołu, za który niezmiennie uważam debiut (chociaż teraz na równi z nim stawiam Marzannie Królowej Polski). Jednak na pewno jest to materiał ciekawy, inny niż początki, w sporej części niemetalowy. Przede wszystkim są to jednak właśnie ładne, przyjemne acz ambitnie napisane kawałki. Nie ma tu jakiegoś wielkiego, niesluchalnego dla ograniczonych ludzi eksperymentatorstwa. Progresywno-doom-folkowy black metal? Termin brzmi strasznie, wydaje się napięty jak stringi na Kaliszu a jednak chyba dość dobrze oddaje charakter wydawnictwa. Aha, bardzo przystępny. A może ja się faktycznie nasłuchałem muzycznych eksperymentów i rzeczy wykraczających poza metalowanie i dlatego tak gładko mi weszło?

No i w sumie jak się słucha jednej płyty po drugiej, to w sumie dość naturalnie wynika ona z poprzedniej Noceli.

Nowy album na pewno sprawdzę, a i też pewnie sobie posłucham jeszcze nie raz i nie dwa Księżyca, co Milczy Luty.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Ta Furia po debiucie to jest (dla mnie też) łatwo wchodzące granie, tylko mi to się tego nigdy nie chce odpalać, chociaż jak już leci to mi się bardzo podoba. Jestem też nieco przerażony że od premiery Księżyc Milczy Luty minęło 5 lat, myślałem że może z 3.

Najlepsza Furia to dla mnie ta z debiutu cały czas, niezmiennie, a w drugiej kolejności te ostatnie wypusty, ale nieczęsto mam na to granie ochotę. Debiut z kolei z rok mam nie tylko na cd ale i na winylu i przy tym odświeżaniu zdziwiłem się, jak dobra jest to płytka, bo trochę ją pamiętałem jako 3 sztosy i zapchajdziury, a jednak jako całość też elegancko płynie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1291
Rejestracja: 5 lata temu

Belzebóbr rok temu

Będą dwa długie kawałki, 30 min, w tym 5 min ciszy i 10 szmerów z rzępoleniem :D Jebany teatr popsuł Furię! Wolę dużo bardziej Nocel od Księżyc..., za bardzo w melancholijne granie skręcili.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

@synu donosi, że to te same dwa kawałki, co były na Merry Christless 2019 grane, czyli chyba jednak będzie to epka, bo to trwało 20-25 minut jakieś wtedy (długo jak na dwa kawałki, ale bez przesady).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 623
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 rok temu

Ja osobiście z niecierpliwością czekam, aż Furia wyda nowy twór i tak samo czekam na gównoburzę, która niewątpliwie z tym się wiąże. Czekajmy razem bracia zwykli... .
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 195
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu rok temu

No właśnie codziennie zaglądam na stronkę Pagan Records, już druga połowa lutego ale dalszych wieści na temat albumu/preordera ani słychu. No nic, to dziś zarzucam Nocel i czekamy dalej.
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 337
Rejestracja: 5 lata temu

synu rok temu

Wywołany do tablicy przez @yoga podkleję swoją recenzję:

https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/furia-w-snialni-2021/

cały album to dwie ścieżki, na które składają się kawałki zagrane na wspomnianym MC2019, wplątane w coś na kształt słuchowiska. Z tego co widzę Pagan, a za nim metal-archives, czy rateyourmusic.com kategoryzują w Śnialni jako pełniak, ale imo jest to metka baardzo na wyrost. Bliżej temu do EP-ki, a nawet pobocznej wariacji, nie do końca wpisującej się w jakikolwiek typ wydawniczy.

Jako ciekawostka super, ale ci którzy liczyli na pełnoprawny album, będą musieli niestety obniżyć oczekiwania.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Z jednej strony zatem spoko, a z drugiej faktycznie czeka pewnie lekkie rozczarowanie. Po tej długiej przerwie chciałoby się czegoś "pełnego" posłuchać. Chyba, że i z tym panowie nagle wyskoczą.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 195
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu rok temu

Dzięki za reckę. Trochę tak też się spodziewałem, szczególnie po Pani Czubównie, Klacie i tej okładce, że właśnie też pomimo głodu na "klasycznego" pełniaka, trzeba będzie ugryźć "Śnialnię" z innej strony. Niemniej jednak, umiarkowana ekscytacja pozostaje. Jeszcze tylko fajnie by było, gdyby Furiaci zarzucii jakąs konkretną datą.
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 337
Rejestracja: 5 lata temu

synu rok temu

kyu pisze:
rok temu
Jeszcze tylko fajnie by było, gdyby Furiaci zarzucii jakąs konkretną datą.


:)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
hellpanzer
Master Of Puppets
Posty: 132
Rejestracja: rok temu

hellpanzer rok temu

Okładka dość dobrze oddaje zawartość. Dużo fikołków, niewiele muzyki i w sumie chuj wie co to jest... mi leży dużo bardziej niż Księżyc milczy z dupy.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2731
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Mocno odpłynęli... Płyta na spokojny wieczór, na słuchawki, na spacer w spokojnym otoczeniu, na jesień, na ... nie co dzień.


Jeżeli podobała się Wam Niewiosna Blindead, to pewne niuanse tu są. I Furia oczywiście i masa innych rzeczy.

Ja mam mieszane uczucia, ale z drugiej strony, nie jest to płyta, co przejdzie bez echa. I teraz pytanie, co wolicie, sprawdzone patenty, czy poszukiwanie... Czy udane? Czy jednak przerost formy nad treścią, to już niech każdy sam sobie odpowie.


Ja jednak spróbuję podążać tą ścieżką, nawet jeśli czasem znika wśród masy dźwięków.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Słuchałem tego W Śnialni w większości z zamkniętymi oczami i w sumie tyle mogę przyszłym słuchaczom polecić :P Żeby to robić w przerwie w oglądaniu radzieckiego kina niemego już nie wspominam, bo to chyba oczywiste (w moim przypadku była to Matka z 1926).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1538
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan rok temu

Furia przeszła długą drogę, zboczyła z tradycyjnej ścieżki i przyzwyczaiła do eksperymentów i odkrywania nieznanego. W ich przypadku "Oczekuj nieoczekiwanego" jest prawdziwie hasłem przewodnim.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 195
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu rok temu

Naprawdę ciekawe. Powtarzając przedmówców - zdecydowanie do przesłuchania na łóżku w słuchawkach, samotnym spacerze. Całość skłania do refleksji i jakiegoś zastanowienia, pomimo Weselnego tła można odebrać wypowiadane treści na wszelaki pasujący sobie sposób. Bardziej słuchowisko, spektakl muzyczny.

Sam koncept przypomina mi nieco audiobook Cult of Luna - Eviga Riket, gdzie opowieść zbudowana na zapiskach pacjenta szpitala psychiatrycznego jest sowicie przepasana muzyką CoL.

Pozycja na plus. Jestem ciekawy gdzie zawędrują przy następnym wydawnictwie.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Nie jest to normalny materiał, tylko eksperymentowanie. Przy czym nie jest to ani trochę nowatorskie, ot Furia spróbowała swoich sił w takich klimatach. Wyszło nawet spoko, momentami nieco dziwacznie. Nawet słychać, że to oni kombinują, więc to już chyba zasadniczy plus.

Przy sprzyjających warunkach może nawet i zyskać.

Tylko okładka wydaje mi się coś zbyt kolorowa, jaskrawa i wesoła jak na muzykę Furii, mimo iż sam materiał wydaje się zasadniczo mniej ponury, melancholijny i śmierdzący zgnilizną niż zwykle ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1941
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Moje pierwsze wrażenie, cienizna pany, cienizna, eksperymentalny bełkot. Ale rozczarowany nie jestem, wolę takie gówno od nijakości lub zgrywanych do bólu patentów, albo co najgorsze chwytów pod szeroką publikę. Oczywiście to zdanie może się zmienić, bo jednak Nihil jest trudnym w odbiorze artystą, w tym pierwszym kontakcie.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 623
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 rok temu

Przychylam się do opinii, że nowy materiał trzeba słuchać w pidżamie. Eksperyment, który się udał. Klimatyczny, teatralne i skarpetowe COŚ. Jednak uważam, że nazywanie tego pełnym albumem jest na wyrost. Jako EP-ka spoko, ale jako pełnoprawne wydawnictwo niekoniecznie. Od "I spokój" Furia przeszła drogę, którą nie przebył chyba żaden ekstremalny zespół w naszym poletku? 17 lat... Wędrowcy, Tułacze, Zbiegi?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Nie wiem, czy to "nie jest to ani trochę nowatorskie", raczej nie znam wielu przykładów czegoś takiego, a i okładka do materiału moim zdaniem pasuje, ale jest to ciężkostrawne dość solidnie, trochę taka kolorowa sraczka jak z obrazu z okładki, zlepek jakby oglądać jak ktoś kanały muzyczne w telewizji przełącza, ale doceniam jakąś tam odwagę, że sobie to wydali tak, jak chcieli.

Na żywo to zapamiętałem jako dziwne, także przez to że Nihil raczej siedział i przygrywał na gitarce, a czterech typów stało dookoła niego w kwadracie i darło mordę bez sensu, ale nie aż tak niemuzyczne, miałem nawet wrażenie, że może i do końca nie rozumiem, ale jestem świadkiem czegoś istotnego, co po latach się będzie wspominać, pamiętam że w tych pierwszych kawałkach bas straszliwie masakrował zebranych, czego tutaj zbytnio nie ma, bo choć owszem, jest chyba instrumentem tutaj prowadzącym, to nie gra tego swojego n-falowego post-punka tak bezlitośnie, jak to brzmiało na koncercie, gdzie on komenderował - gibanie albo śmierć.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

yog pisze:
rok temu
Nie wiem, czy to "nie jest to ani trochę nowatorskie", raczej nie znam wielu przykładów czegoś takiego
Chyba sobie jaja robisz @yogi Nigdy dotąd nie zetknąłeś się z muzyką eksperymentalną? Przecież to już chyba od lat 60tych jakoś zespoły rockowe i nie tylko robią eksperymenty. A im dalej tym tego więcej. Punkowcy przecież zaczęli na ostro kombinacje i powstały z tego te wszystkie noise, power electronics itp. itd. Ja nawet wczoraj sobie odpaliłem Genesis P-Orridge & Psychic TV "Cold Dark Matter", który jest dużo bardziej moim zdaniem kombinatorski niż nowa Furia, a wydane to było w 1993 r.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Nie napisałem, że nie spotkałem się z muzyką eksperymentalną, napisałem, że nie wiem, czy to nie jest ani trochę nowatorskie, bo dla mnie jest - przykładów grania czegoś takiego jak Furia nie znam zbytnio (a nie przykładów muzyki eksperymentalnej). Nie chodzi mi o licytacje co jest bardziej nowatorskie, a stwierdzenie, że ta Furia to nie jest w ogóle.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 35
Rejestracja: 2 lata temu

Slayer rok temu

Dla mnie nowa płyta to mimo wszystko szambo nic w tym nie ma niestety.

Za bardzo im się to rozeszło chcieli czymś świeżym zaskoczyć a wyszło jak zwykle...
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1383
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

A mnie się, tak dla odmiany, jakoś przyjemnie tego słucha, nawet w trybie takim dość niezobowiązującym. Po opisach spodziewałem się czegoś dużo mniej muzycznego i hermetycznego lub pretnsjonalnego, a jest IMO po prostu fajna płytka.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 rok temu

U mnie podobnie. Posłuchałem, stwierdziłem w trakcie odsłuchu, że kiepskie, ale jakoś po posłuchaniu całości mam ochotę dalej tego słuchać. Bardziej mi to pasuje do WTZ niż Furii.
Awatar użytkownika
kyu
Master Of Puppets
Posty: 195
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu rok temu

Też się przyznam, że słucham tego częściej niż się spodziewałem. Na począku z zapowiedzi/przy pierwszym przesłuchaniu miałem podejście "taki eksperyment to pewnie pewnie sobie dawkował raz na miesiąc[e]", a właśnie leci całość już 'nasty' raz od premiery. I już nawet nie jest to słuchanie w "pidżamie na łóżku" a np. jako muzyczne tło do pracy przy kompie. Ściana dźwięku poprzebijana zewsząd riffami, bębnami, różnymi cytatami i wokalami - jak to w śnialni bywa. Weselmy się! ;)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1383
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

kyu pisze:
rok temu
a np. jako muzyczne tło do pracy przy kompie. Ściana dźwięku poprzebijana zewsząd riffami, bębnami, różnymi cytatami i wokalami - jak to w śnialni bywa. Weselmy się! ;)
O. o to chodzi. Dla mnie też świetnie się sprawdza, gdy nie poświęcam temu uwagi i nie staram się nadążać czy zrozumieć, a tylko przebijają mi się gdzieś z tła percepcji jakieś motywy/znaczenia. Miła niespodzianka.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Bo to naprawdę przyjemny materiał jest, tyle tylko że nie ma co się specjalnie nad nim rozwodzić.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1291
Rejestracja: 5 lata temu

Belzebóbr rok temu

O kurdę podoba mi się to jednak nawet, spoko teatr!
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 623
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 rok temu

Kurde, jeszcze parę lat temu Furia za taki materiał została by rozjebana na talary, a dziś... black teatr... "szanujemn" ;).
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3566
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere rok temu

No mnie się ta nowa EP-ka w końcu spodobała — posłuchałem se jej wczoraj z 10 razy, jako tła/podkładu i z każdym kolejnym przebiegiem coraz bardziej przykuwało mą uwagę.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2731
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Bardzo mi się podoba klimat tego wydawnictwa, te głosy... Ale liczę, ze to EPka i jak to z EPkami bywa, nie będzie miała wpływu na dalsze ich poczynania.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15820
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

W Paganie ruszył preorder na kontrowersyjną ostatnią Furię na winylu (limit 500 sztuk):

https://pagan-records.com/pl/p/FURIA-w- ... RDER/12341
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1389
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 10 mies. temu

Trzeba być głuchym albo nie mieć za bardzo pojęcia o muzyce żeby nazywać W Śnialni awangardą (nie piję tutaj do nikogo konkretnego), awangarda w metalu to jest np Ehnahre albo WOLD. Ostatnia Furia, biorąc w kontekst dwie poprzedniczki, to płyta powiedziałbym nawet minimalistyczna, a element teatru nie jest bardziej egzotyczny niż metal, black metal z orkiestrą, w tym przypadku zamiast symfoników mamy aktorów. Entombed nagrał płytę z zespołem baletowym (!). Słucham ostatnio trochę to i się wypowiem, płyta bardzo dobra, ale jednak dla mnie słabsza od Nocel i Księżyc Milczy Luty, chyba właśnie przez tą prostotę materiału, chociaż z drugiej strony taki był zamysł, i ta oszczędność idealnie tu pasuje. No cóż, Furia wielkim zespołem jest.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 963
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 10 mies. temu

Ja skłaniam się ku stwierdzeniu ,że na tym mini albumie mamy eksperymentowanie a więc właśnie awangardę ....a czy udane?
Mam mocno mieszane odczucia,.. - z jednej strony mamy fragmenty muzyczne które są powiedzmy w porządku, z drugiej te teatralne monologi i strzępki zdań które swym natężeniem i ilością mogą zmęczyć..
Jak lubię Księżyc Milczy Luty oraz kilka innych pobocznych projektów w które mniej lub bardziej zaangażowany był Nihil, tak tu wyczuwam trochę przerost formy nad treścią i przekombinowanie. Liczę na 'więcej muzyki w muzyce' na następnym albumie.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Lis
Moderator globalny
Posty: 1389
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 10 mies. temu

Biorąc za wyznacznik że awangarda dziś w metalu to coś wyjątkowo eksperymentalnego to nie uważam że kilka dialogów aktorów na płycie to coś wielkiego, idąc tym tropem to i flet powinien być awangardą, bo jak to fujarka w metalu.
brzask pisze: Liczę na 'więcej muzyki w muzyce' na następnym albumie.
Właśnie to płyta bardzo muzyczna. Gdy wyszła, czytając różne opinie spodziewałem się jakiegoś słuchowiska, totalnego dziwadła, a tu jest jak najbardziej rockowo-metalowo od początku do końca. Na Księżyc Milczy Luty było więcej kombinowania.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3566
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 10 mies. temu

Idąc twym tokiem, no może, oprócz "zastąpienia wokalisty śpiewającą odbytnicą", nic nie będzie awangardą z dzisiejszego punktu widzenia, bo wszelkie mieszanki i stylu, i podmiany instrumentarium już w metalu (bm-u) występowały, wiec nie zadziwią swą odmiennością, nie stanowią już takiej awangardy dla współczesnych jego odbiorców. Jednak w ujęciu do takiego Marduk, Clandestine Blaze, czy innych utrzymanych w klasycznej formie bm-i, to jak najbardziej awangarda. Chyba tak to należy rozumieć?
Lis
Moderator globalny
Posty: 1389
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 10 mies. temu

Aby nazwać dziś coś awangardą trzeba się jednak bardziej postarać niż dodać kilka dialogów aktorów.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3566
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 10 mies. temu

W zasadzie to napisałeś "to samo", co ja w pierwszym zdaniu, wcale nie próbując zrozumieć uzasadnionej w powyższym ujęciu wypowiedzi Brzaska. Wszystko zależy od kąta spojrzenia na sprawę.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1389
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 10 mies. temu

Zrozumiałem, ale po co miałem się powtarzać, przecież wcześniej napisałem o kontekście.

Wróć do „Black Metal”