Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1187
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Furia

pp3088 3 lata temu

TITELITURY pisze:
3 lata temu
Skośni słuchają babymetalu. Furia i Besatt znajdą tam oddaną publikę.
Z całym szacunkiem do Ciebie mości interlokutorze, ale podejrzewam że najwięcej płyt Babymetal oraz Ladybaby sprzedało wśród białych weabosów. U mnie mają propsy za to, że zagrały live covery Painkiller i Breaking The Law. Razem z Halfordem. Małe japońskie dziewczynki i Halford - pełno dupsk metalowców pękło tamtej nocy. Szanuję!

Co do Furii i Japonii to polecam:



Swego czasu nieźle się ubawiłem. Jest też o Batuszce.

Co do samej Furii to znam debiut i epkę Płoń - fajna muza. Podobało mi się. Potem był jakieś Grudnie z okładką co przypominała sweter na lato, było spoko. Dalej nie sprawdzałem, pewnie by mi się spodobało.

Mgłę to najbardziej lubię z Mdłości i Presence, potem też jest okay, ale trochę przynudza. Z pewnością lepsze to niż kolejna blasturbacyjna wariacja na temat PDM Marduka.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Wtedy zresztą ogólnie dość głośno się o nich mówiło w całym black metalowym środowisku. Tak więc już od początku ich muzyka była doceniana.
Trudno, żeby nie było głośno o kapeli, co zaczyna od takiego widowiskowego splita z DSO i Clandestine Blaze, szczególnie, że w tamtym czasie te dwie kapele to był swoisty bastion "prawdziwego black metalu" w latach posuchy
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2398
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

I Mgła i Furia grają jakby nie patrzeć coraz gorzej :D Oto dowód:

Groza > Presence/FDTN/Mdłości > With Hearts Toward None > Exercises in Futility

Martwa Polska Jesień > Grudzień Za Grudniem > Marzannie... > Nocel > Księżyc Milczy Luty

Przy czym wypada zastrzec, że do "Noceli" włącznie materiały Furii były co najmniej dobre+, podobnie jak wszystko od Mgły z tym, że różnica między debiutem a ostatnią jest, mimo słyszalnego rozwoju bardzo duża, także pod kątem "przystępności".
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 323
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 3 lata temu

Ja z Furią mam tak, że nie klasyfikuję ich kolejnego albumu jako lepszy czy gorszy, ale bardziej intrygujcy. Można wiele mówić, pisać o Furii, ale ich muza intryguję z każdym kolejnym wydawnictwem. Ale mogę chuja wiedzieć, bo uwielbiam W melancholii :).
O, to wygląda, że z tego samego rocznika jesteśmy ;) piona
86' :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

i pewnie wszyscy tu dyskutujący pozerzy się przy dźwiękach Limp Bizkit na szkolnych dyskotekach gibali :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 323
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
i pewnie wszyscy tu dyskutujący pozerzy się przy dźwiękach Limp Bizkit na szkolnych dyskotekach gibali :P
No, a jak :) Significant Other i Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water na kasecie w radiu z komunii jarało wszystkich :).
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

wiadomo, nawet ojciec próbował się przekonać, ale coś mu z tym zespołem akurat nie szło :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 323
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 3 lata temu

Mój ojciec to mi kupił Liroy - Alboom i była zajawka :)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Pogan696 pisze:
3 lata temu
86' :)
Tak samo ;) dobry rocznik :D A przy Limp Bizkit to wszyscy się wtedy bujali jak jebane rezusy. Taki okres był.

Liroya poznałem przez kumpli w podstawówce i od tego czasu dalej lubię i co raz odświeżam sobie jego płyty.

Wracając do tematu Furii to napisałeś że uwielbiasz "W Melancholii", a ja dalej przez tą epkę przegryźć się nie mogę, choć zakupiłem ją jakoś po premierze niedługo i co jakiś czas odpalam. Może czegoś nie dostrzegam. Co tak Ci się w tym materiale podoba?
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
RottenLife
Posty: 40
Rejestracja: 3 lata temu

RottenLife 3 lata temu

Furia jak to furia, nie ma tu lepszych i gorszych albumów bo co album to jakieś nowe brzmienia nowy klimat i się słucha w zależności od nastroju.



Teraz pada deszcz, i leci księżyc milczy. Zajebisty klimat. :D
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Martwa Polska Jesień > Grudzień Za Grudniem > Marzannie... > Nocel > Księżyc Milczy Luty
Źle, źle, źle!!! ;) Laga za to równanie! Ma być tak:

Marzannie > Księżyc > Grudzień > Martwa > Nocel

Z Nocel mam ten problem, że jak na początku mną jebnęło o ścianę tak z biegiem czasu i odsłuchów, te dwa środkowe numery, początkowo najlepsze, zaczęły zwyczajnie wkurzać i "wybijać z rytmu", ale te skoczne kawałki jak najbardziej ok. Debiut się nieco zdezaktualizował i brzmi trochę "pierdołowato", podobnie jak Grudzień, ale jednak do tej płyty wracam częściej niż do debiutu. Marzanna nie do wyjebania, brzmienie, mróz i klimat. Księżyc - mocno ciekawa płyta, trudna w odbiorze, ciężko się przez nią przebić, ale ma to "coś", po premierze słuchałem na okrągło tylko tego (na zmianę z Guido) i oderwać się nie mogłem dlatego jak na razie drugie miejsce w moim rankingu.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Furii zawsze lubię posłuchać, może ten środkowy okres średnio mam obadany, ale też gdyby nagrali epkę z 3 kawałkami - Krew w kolorze bursztynu, Na ciele swym historię mą piszę i Idzie Zima, a potem zakończyli działalność to też bym był kontent. Dawno temu ich unikałem, bo dwa z tych wymienionych kawałków miały tak grafomańskie tytuły, że wydawało się niewarte sprawdzenia. A tu - jakby nie było - bez mojej wiedzy małą rewolucję na naszej scenie robili ukradkiem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2617
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 3 lata temu

Marduk666 pisze:
3 lata temu
Księżyc - mocno ciekawa płyta, trudna w odbiorze, ciężko się przez nią przebić, ale ma to "coś", po premierze słuchałem na okrągło tylko tego (na zmianę z Guido) i oderwać się nie mogłem dlatego jak na razie drugie miejsce w moim rankingu.
Mnie to "coś" specjalnie nie urzekło i od Księżyca dużo bardziej podoba mi się zeszłoroczna bardziej kontrowersyjna stylistycznie EP-ka Guido. Co zaś się tyczy Księżyca z powyższego rankingu Marduk666, to właśnie "jak na razie", to dobre określenie. Okresowe zainteresowanie, chwilowa fascynacja towarzysząca nowemu wydawnictwu, które oferuje coś na tyle strawnego i świeżego (w sensie wydawniczym), by ową fascynację przez jakiś tam okres podtrzymać, lecz na dłuższą metę raczej nie zdzierży i nie zdoła utrzymać swej pozycji w powyższym rankingu.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

@yog

"Marzannę" znasz czy to właśnie o ten "środkowy okres" Ci chodzi???

O jeszcze jedno - nie chciałem pakować do zestawienia epek bo to można osobno opisać. Najlepsza jest oczywiście "Huta....", mrozi konkretnie. A najgorszą, której w ogóle nie rozumiem i nie wiem po co to komu - "W melancholii". Halny - jeden długi utwór, ale nie monotonny, zawiera dziwne zagrywki, które kojarzą mi się z jazzem czy czymś takim. Solidne łojenie to "Płoń" i oczywiście dwu-cześciowe Guido, z którego "Stara Polska Księżycowa" mogłaby być drogą jaką pójdzie Furia, tzn. jest to tylko mój wymysł ;) Ot dwa bardzo fajne blackowe kawałki z dodatkiem jakiegoś ciężko zidentyfikowanego chujostwa, ale mega słuchalne, troszkę jak te skoczne utwory z Nocel + coś tam wyjęte z Halnego. Natomiast Ubrdy - fajne riffy w "Hahary" oraz "Lew Albinos" i ładnie bujający Łączka, który kojarzy mi się trochę z hip-hopem, ale nie pasuje mi tutaj beat ;) I właśnie się złapałem na tym, ze mam wszystkie wydawnictwa Furii na półce O_o

Huta > Płoń > Guido > Halny > W melancholii

@Pioniere

Celowo napisałem "na razie". Po premierze "Nocel" mało co się nie obsrałem, a potem?? Szkoda gadać ;)
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 3 lata temu

Bartz Blaue Reiter 3 lata temu

"W Melancholii" jest ostatnim materiałem Furii, który kupiłem i byłem zadowolony. To co później wydali już mi nie leży i nie chcę tego słuchać ani przekonywać się. Jeśli chodzi o najlepsze epki to zdecydowanie "Płoń" i "Halny". "Hutę" co prawda szanuję ale bez przesady.
nie wiem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Ja to tu zostawię

Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Furia i Anna Dymna na jednej scenie. Jakoś nawet mnie to nie dziwi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Obrazek
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
RottenLife
Posty: 40
Rejestracja: 3 lata temu

RottenLife 3 lata temu

Obrazek
Awatar użytkownika
Pogan696
Fallen Angel Of Doom
Posty: 323
Rejestracja: 3 lata temu

Pogan696 3 lata temu

W melancholii jest to, co w tytule EP'ki. Spokój ekstermy, który mimo minimalizmu i kompozycyjnego spokoju powoduje jakiś wewnętrzny "nie pokój". Nie odbieram tej EP'ki w większości czysto muzycznie, ale nastrojowo. Napuchną Mną Drzewa towarzyszyło mi w trudniejszych chwilach i jakoś działa to na mnie oczyszczająco. Mruczą te durne gitary i jakoś nawiedza mnie wtedy nastrój Malczewsko, Dürer'owy. Ciężko to opisać, ale żałuje, że tak krótko...

P.S.
Nie jest to dzieło na raz i na chwile. Luty, wóda...co, kto, lubi? I rozumiem opinie na NIE,..bo czegoś może być za mało.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2900
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Teaser, to za malo żeby móc oceniać, ale wydaje mi się, że do takiej inscenizacji muzyka Furii się nadaje i może nawet lepiej, gdyby ta kapela poprzestała na grze na weselach.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Furii zawsze lubię posłuchać, może ten środkowy okres średnio mam obadany, ale też gdyby nagrali epkę z 3 kawałkami - Krew w kolorze bursztynu, Na ciele swym historię mą piszę i Idzie Zima, a potem zakończyli działalność to też bym był kontent.
Zapewniam, Cię że akurat wtedy byłoby Ci mało z racji że liczyłbyś na więcej takiego grania :D Co do 86, no cóż przy "The Wicker Man" też się na korytarzach szalało :D Dodam, że jestem najbardziej true rocznikowcem, bo się urodziłem w dzień kiedy słynny reaktor zrobił małe bum 8-)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

To jest nas już trzech ;) Ty, ja i Pogan. 86 rocznik rlz 8-)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

87 PANY
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2900
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Za czasów świetności Kata, Wilczego Pająka, czy innego Kreona, Chmurokukułczyn był "metalowym zagłębiem". Ponoć w tym czasie fani Metaliki z mojego miasta, która wówczas rzeczywiście kończyła się na "Kill'em All" wszczynali w Katolicach niezłe rozróby i byli postrachem całej Polski. Ja oczywiście tego nie znam i nie pamiętam, ale coś chyba musiało być na rzeczy, ponieważ na podwórku w miejscu, gdzie mieszkał mój ś.p. dziadziuś, na śmietniku, do dziś widnieje, nieco zwietrzały oczywiście, napis "Ave Satan 87", nabazgrany grubą warstwą czarnej farby, ewidentnie pędzlem. Tak mi się przypomniało a propos "87 PANY".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Jak mieszkałem na Bielanach to mieliśmy tam kilku die-hard fanatyków Slayera i dotąd o dziwo ostało się piękne logo Slayera na jednym ze śmietników. Ostatnio tam byłem i czas go nie ruszył, dresiarnia widzę też :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2033
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

TITELITURY pisze:
3 lata temu
Za czasów świetności Kata, Wilczego Pająka, czy innego Kreona,
Mam tu na wsi kilku kolegów z czasów kiedy te nazwy właśnie brylowały. No inne to życie metalowca było niż teraz, nie myślę tu już tylko i wyłącznie o zdobywaniu muzyki, a raczej o stylu bycia, a raczej BICIA, ładowali się to dwóch maluchów i na sąsiednią wiochę łomoty spuszczać. Swego czasu renomę na województwie podobno mieli niezłą. Jarociny też szacunek do naszego Strzałkowa podobno miały. Teraz nadal to chłopy, które lubią wypić posłuchać tych starych klimatów ze swoich czasów, a i ja próbuje im coś tam przemycić ze swoich odsłuchów. Strasznie się cieszę, że mam takich dziadów do pogaduszki, bo świeżej krwi brak. Do tematu, Furii też lubią posłuchać :P
"Between Shit and Piss we are Born"
HUMAN
Tormentor
Posty: 1038
Rejestracja: 4 lata temu

HUMAN 3 lata temu

dawniej wyprawa na koncert to było wydarzenie, krojenie w pociągach, przepytywanie ze składów, na szczęście udało się przeżyć, dymy ze Szczecinem..... także

rocznik 77
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3697
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Pogan696 pisze:
3 lata temu
Chyba przespałem jakiś hejt na Mgłę, bo jakoś ciągle mam sympatię do tej kapeli? Czy M. ogłosił, że jest gejem? czy założył power metalowy slide project? Pewnie Mgła zagrała o jeden koncert za dużo, na fejsie ktoś "wylukał" temat, poszedł gimnazjalny "koment", że kapela jest "spoko", metalowe "under" zwarło szeregi i "pocisnęło", że Mgłą się sprzedała. Dla mnie Mgła była i jest w topce polskiego blacku. Może dlatego, że jestem gimbem,... chuj, że pierwszy eksperymentalny rocznik Buzka, ale cóż...wtedy Backstreet Boys było na topie i może się nie znam? :).
Chciałem zapytać o to samo tylko dodać jeszcze Furię. Co jest wszystkim w dupie sprężynka się przekręciła i już nawet Furia jest bee bo wystąpili w przedstawieniu bo pałker użył miotełek, bo Nihil był w telewizji rządzonej przez PiS.

Księżyc Milczy Luty to zajebisty strzał w ryj tym wszystkim niedowiarkom i koneserom wszystkiego co najlepsze na rodzimej scenie.

A jak jest pięknie bo gdyby tak grano jazz to pewnie byłbym ultra fanem tego gatunku i przeprowadziłbym się do Katowic zatrudniając w Hucie Laura.

Może na kolejnym krążku zespół poromansuje z country a pewnie i tak nagraliby świetną płytę. Słuchać i czcić bo następców nie widać.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

No ale dla blackmetalowca to chyba dobrze, jeśli się ludzie wkurwiają czy buntują, że gra wbrew ich oczekiwaniom? To nie o to chodzi właśnie, żeby najpierw zbierać hejt, wręcz się nim karmić, by po latach kłaniano Ci się w pas?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3697
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
No ale dla blackmetalowca to chyba dobrze, jeśli się ludzie wkurwiają czy buntują, że gra wbrew ich oczekiwaniom? To nie o to chodzi właśnie, żeby najpierw zbierać hejt, wręcz się nim karmić, by po latach kłaniano Ci się w pas?
Przecież w Polsce nie ma już żadnych blackmetalowców a jak się jacyś znajdą to ja się pytam kim są, że śmią mieć oczekiwania wobec Furii.

Niech kupi jeden z drugim instrumenty i nagra swoje oczekiwania a jak nie to niech stulą pysk i pójdą do konta słuchać Slayer.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Furia jedzie do Japonii, gdzie zagra 3 koncerty. A jak kurwa mówiłem w Antyradiu, że płyta wychodzi i będzie hit to "nie no, co ty, nie ma sensu nic o tym pisać" :D Dobrze, że sobie podarowałem ten festyn.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1575
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Miałem okazję ich widzieć ostatnio dwa razy: Metalmania i Metal Mine w Wałbrzychu. O ile totalnie opóźniony koncert na Metalmanii wypadł dobrze, to teraz zagrali wyśmienicie. Przekrojowy set i totalny klimat. koncert, po którym pierwszą myślą jest przesłuchanie całej dyskografii, by ponownie te emocje ożywić.

Dla mnie to ścisła czołówka. Jakże inni od Mgły, ale poziom ten sam. Jeżeli macie okazję - walcie na ich koncerty. Cholernie warto!
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Zsamot pisze:
3 lata temu
Dla mnie to ścisła czołówka. Jakże inni od Mgły, ale poziom ten sam. Jeżeli macie okazję - walcie na ich koncerty. Cholernie warto!
Podpisuję się pod Twoimi słowami całkowicie, widziałem Furię już co najmniej 3-4 razy i za każdym razem niesamowite koncerty dawali. Trans i dzicz pod sceną, tak bym to opisał. A Nihil to zdecydowanie charyzmatyczny frontman i tego mu nie można odmówić.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Rujewit
Posty: 7
Rejestracja: 3 lata temu

Rujewit 3 lata temu

Mówią, że im dalej w las tym więcej grzybów... A tu czym dalej to tych grzybów (jadalnych) coraz mniej; i powoli same trujaki się spotyka. A jak już coś się jadalnego znajdzie to jest to grzyb robaczywy lub sitak, którego po prostu nie zbieram. Tak samo z nową Fuią, niby to stara dobra Furia ale czegoś w niej brakuje. A brakuje tej agresji z jaką atakowała nas na trzech pierwszych albumach i tej poetyckości jaką miały w sobie takie kawałki jak: "Krew w kolorze bursztynu" czy "Idzie zima"... Nie mówię, że "nowa" Furia jest złą Furią, bo na swój nowy sposób oba albumy są dobre ale zamiast wspomnianej agresji i poetyckości dostajemy dość już modny i oklepany post black/rock metal, który czasami po prostu jest nudny.

I boje się by w pewnym momencie zamiast w dorodnym lesie, gdzie zawsze były grzyby będą same papierzaki...
- Kill Yourself or Die -
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

synu pisze:
3 lata temu
No proszę jak się szczerze zaczynamy wypowiadać o Furii. Na poprzednim BL chyba wszyscy czochrali bobra nad twórczością Nihila i spółki.
Spokojnie, już namierzyłem nowe forum i przylazłem, zaraz wszystko wróci do normy. :twisted:

Jak dla mnie Furia rozwija się zajebiście i nie wyobrażam sobie, żeby mieli wracać do tego cokolwiek naiwnego grania z - skądinąd zajebistego, żeby nie było - debiutu. Te Agallochy, co padły, to jak dla mnie dziwne skojarzenia, mocno na siłę. Furia gra we własnej lidze i albo komuś to styka, albo nie.
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 326
Rejestracja: 4 lata temu

synu 3 lata temu

Opinie, jakoby gość był introwertykiem i trudnym rozmówcą, są głęboko przesadzone :)

http://kvlt.pl/wywiady/emocje-plyna-podskronie/
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 3 lata temu

KörgullExterminator 3 lata temu

Nigdy, przenigdy nie bylem fanem ktory moglby odnalezc sie w swiecie tekstow tego natchnionego poety, lidera. Zawsze smierdzialo mi to amatorszczyzna i zwykla zwala podczas podchodzenia do czytania tej pseudo poezji. Moze jestem inny, moze jestem heteroseksualnym pedalem faszysta i jestem za glupi zeby zrozumiec to drugie 'ukryte dno' w owej pieknej, jakze glebokiej liryce.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

Spoko, drugie dno Twoich postów tez czasem trudno wyłapać ;)

Swoją drogą - jak dla mnie liryka Nihila wraz z kolejnymi płytami coraz lepsza, bardziej obrazowa przy użyciu mniejszej liczby słów, co szanuję.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 969
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

porwanie w satanistanie pisze:
3 lata temu
Jak dla mnie Furia rozwija się zajebiście i nie wyobrażam sobie, żeby mieli wracać do tego cokolwiek naiwnego grania z - skądinąd zajebistego, żeby nie było - debiutu.
No może do debiutu nie, ale gdyby chłopaki zrobili jaki skok w bok w postaci epki zawierającej materiał podobny do "Marzannie Królowej Polski" to ja bym się nie obraził.

Co do tekstów - też ni chuja nie rozumiem i nawet nie próbuję, ale nie przeszkadza mi to czerpać radochy z muzyki. Wczoraj słuchałem po dłuższej przerwie Guido, część Ubrdy i nadal bardzo fajne i intrygujące.
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 326
Rejestracja: 4 lata temu

synu 3 lata temu

Przygotowując się do jesiennych koncertów, w końcu zabrałem się za Nocel. Początkowo gryzło tylko połowcznie, ale jak już się z tym albumem oswoiłem, to jebnął mną o glebę tak, że od dwóch tygodni nie słucham niczego innego.

Piękne połączenie znanego z poprzednich płyt bm z ciągotami daleko wykraczającymi poza ten gatunek. I w każdej z przywołanych form Nihil i banda sprawdzają się znakomicie.

Na dzień dzisiejszy stawiam na równi z moimi ulubionymi MPJ i GZG.

Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 314
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro 3 lata temu

Marian Kowalski został fanem Furii

Obrazek
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 796
Rejestracja: 4 lata temu

Blind 3 lata temu

^
Prawilny ziomeczek, umie trafić do gimbusów.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

i wytapetować pokój książkami też pewno umie
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4738
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Tapeta miażdży, kisnę srogo :D pewnie w całym mieszkaniu żadnej książki nie ma.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2900
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

O ja pierdolę. Nie wiedziałem, że takie tapety istnieją.

Marian, och Marian,
Porywasz tłumy,
Zjadłeś już wszystkich wegetarian,
Teraz czas na muslimy.
Gdy zaś nie będzie już kogo zjeść,
Skończy się powód by bzdury pleść.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Tapeta miażdży, kisnę srogo :D pewnie w całym mieszkaniu żadnej książki nie ma.
Mein Kampf w oryginale i twardej oprawie z ickowej skóry :mrgreen:
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
deathwhore
Tormentor
Posty: 3334
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

Marian prywatnie jest całkiem sympatycznym koleżką, który w okresie swojej kariery ochroniarza lubił sobie pośmieszkować z opcji z którą jest mocno kojarzony.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3177
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Tapeta miażdży, kisnę srogo :D pewnie w całym mieszkaniu żadnej książki nie ma.
Tapeta zabija...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Dziś wyszła śliczna EP-ka Guido na CD:

Obrazek

https://pagan-records.com/pl/p/FURIA-Guido-CD/10091
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”