Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2029
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Shining

Vortex 2 lata temu

Obrazek
last.fm pisze:Szwedzki Shining gra black metal z elementami doom metalu.

Poprzez swój klimat oraz teksty utworów, które oscylujących w temacie nienawiści, samookaleczeń, depresji i samobójstwa często utożsamiani są z nurtem depressive/suicidal black metal. Założyciel grupy Niklas "Kvarforth" Olsson twierdzi z zadowoleniem, że były przypadki popełniania samobójstw, częściowo przez wpływ muzyki.

Zespół rozpadł się po wydaniu czwartej płyty The Eerie Cold (2005). Ku ucieszeniu fanów, reaktywował się tego samego roku na potrzeby koncertów. Gdy wszystko się ustabilizowało, grupa wydała piątą płytę zatytułowaną V - Halmstad. W czerwcu 2009 r grupa wydała VI - Klagopsalmer po czym odwiedziła Polskę jako support Satyricon (obejmująca Bydgoszcz sierpniowa trasa została w całości odwołana).
Dyskografia:
1998 - Submit to Selfdestruction [EP]
2000 - Within Deep Dark Chambers
2001 - Livets ändhållplats
2002 - III - Angst - Självdestruktivitetens emissarie
2003 - Dolorian / Shining [split]
2004 - Through Years of Oppression [kompilacja]
2004 - The Darkroom Sessions [kompilacja]
2005 - IV - The Eerie Cold
2007 - The Sinister Alliance [split]
2007 - V - Halmstad (Niklas angående Niklas)
2008 - Shining / Den Saakaldte [split]
2009 - VI - Klagopsalmer
2011 - VII: Född förlorare
2011 - Förtvivlan, min arvedel [single]
2012 - Lots of Girls Gonna Get Hurt [EP]
2012 - Redefining Darkness
2012 - Shining / Alfahanne [split]
2013 - Shining / Monumentum [split]
2013 - In the Eerie Cold Where All the Witches Dance [split]
2013 - 8 ½ - Feberdrömmar i vaket tillstånd
2014 - Five Valid Reasons for Self-Inflicting Harm [EP]
2015 - Shining on the Enslaved [split]
2015 - IX - Everyone, Everything, Everywhere, Ends
2017 - Fiende [EP]
2018 - X - Varg utan flock



Skład:
Niklas Kvarforth - Guitars, Keyboards, Vocals (1996-present) Skitliv, ex-Funeral Dirge, Niklas Kvarforth, ex-Bethlehem, ex-Den Saakaldte, ex-Diabolicum, ex-Ondskapt, ex-Incinerate / Tyrant
Peter Huss - Guitars (2005-present) Shadowquest, ex-Cretoria, ex-Apostasy, ex-Sinergy (live)
Marcus Hammarström - Bass (2016-present) Sterbhaus, ex-Elvira Madigan, ex-Ethnocide, ex-Andalucia
▼ Byli muzycy
Joel Lindholm - Bass In Aeternum, ex-Stålvargar, ex-Degial, ex-Patronymicon, ex-Procession (live), ex-Undergång
Ted "Impaler" Wedebrand - Drums (1996-2001) Born for Burning, ex-Skitliv
Robert - Vocals (1998) ex-Dethroned
Andreas Classen - Vocals (1999-2000) Paragon Belial, ex-Dark Creation, ex-Kadathorn, ex-Bethlehem, ex-Darkened Nocturn Slaughtercult, ex-Made of Iron
Tusk - Bass (2000-2001)
Phil A. Cirone - Bass, Keyboards (2001-2005, 2007-2008) Craft, Hypothermia, Kall, Seid, Zornheym (live), ex-Incinerate / Tyrant
Jan Axel "Hellhammer" Blomberg - Drums (2001-2004) Age of Silence, Arcturus, Mayhem, Mortem, Winds, Mezzerschmitt, ex-Covenant, ex-Den Saakaldte, ex-Dimmu Borgir, ex-Nidingr, ex-The Kovenant, ex-Troll, ex-Umoral, ex-Emperor (live), ex-Immortal (live), ex-Mysticum (live), ex-Tritonus (live), ex-Carnivora, ex-Descended
Håkan "Inisis" Ollars - Guitars, Keyboards (2002)
Johan Hallander - Bass (2005-2007) Tortura (Swe)
Ludwig Witt - Drums (2005-2007, 2011-2012) Grand Magus, Spiritual Beggars, ex-Sandalinas, ex-Firebird
Andreas Casado - Guitars (2005-2006) ex-Silencer, ex-Dethroned
John Doe - Guitars (2005-2006) Craft, ex-Transitus Mortalis, The Eternal Void, ex-Watain (live), ex-Twin Earth
Fredric "Wredhe" Gråby - Guitars (2006-2011) ex-Bloodline, ex-Chainsaw, ex-Ondskapt, ex-Lifelover (live)
Jarle "Uruz" Byberg - Drums (2007-2008, 2016-2017) Blåhø, Saint Deamon, So Much for Nothing, Urgehal, Vulture Lord, ex-Philomel's Epitaph, ex-Crest of Darkness, ex-Den Saakaldte, ex-Endezzma, ex-Nàttsòl, ex-Voluspaa, ex-Craft (live), ex-In Lingua Mortua, ex-Where Angels Fall, ex-Amaroc
Larsen - Bass (2008-2010) Acacia, ex-Level Above Human, ex-Vile Scar, ex-Livsnekad, ex-My Collapse
Richard "Rick" Schill - Drums (2008-2010) The Unguided, ex-Level Above Human, ex-Vile Scar, ex-Livsnekad, My Collapse, ex-Acacia, ex-Spawn of Possession
Christian Larsson - Bass (2010-2016) Gloson, Acacia, ex-Dilapidated, ex-Svart, ex-Livsnekad, Reciprocity, ex-Promenia, ex-Sanctum Sanguis, ex-Apati, ex-C, ex-My Collapse, ex-Nuklear
Sebastiaan Bats - Guitars (2011) Tombe, ex-Abhorrence, ex-Unlocked
Rainer Tuomikanto - Drums (2012-2016) Ajattara, Causemos, Decomposter, Woland, Kalmisto (live), ex-Clockwork Spirit, ex-Kiuas, ex-The Undivine, ex-Amarantine, ex-Inthral, Grave Pleasures, ex-Dead Shape Figure, ex-Abhorrence (live), ex-Evince, ex-Before the Dawn (live), ex-Spirit Disease (live), ex-RUST
Euge Valovirta - Guitars, Vocals (backing) (2012-2017) CyHra, Godsplague, ex-Blake, ex-Lullacry (live), ex-Suburban Tribe
▼ Muzycy koncertowi
Robert Myrhaug - Drums (2016-present) Memorized Dreams
Benny Bats - Guitars (2017-present) Soulemission, Tombe, Unlocked, ex-Prostitute Disfigurement, ex-Visceral Bleeding
Nikola Janković - Drums (2018-present) Kozeljnik (live), The Stone (live), ex-Zaklan, ex-Raw Gore, ex-DaggerSpawn, ex-Svartgren, ex-Triumfall, ex-Navrog, ex-Posmrtna Liturgija

Josh Perrin - Bass (2009) Nightbringer (live), ex-Deadspawn, ex-Malnurture
Lauri Hämäläinen - Bass (2015) Anonymous, Mika Ikonen, Phoenix Effect, Tinker
Kévin Paradis - Drums (2017-2018) Agressor, Benighted, Death Lab, Mithridatic, Serocs, The Arisen, ex-Dead Talking Mind, ex-DeadlySins, ex-Gorsed Noctis, ex-Svart Crown, ex-Deathawaits (live), ex-Melechesh (live), ex-Seth (live), ex-The Seven Gates, ex-Gods of Hate


MA: https://www.metal-archives.com/bands/Shining/2256
BC: https://shiningsom.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Druga, trzecia i czwarta płyta to zajebiste albumy. Jeśli nie patrzeć przez pryzmat odpałów lidera to naprawdę mają w sobie ogromne pokłady niefajnych emocji. Samotność, brak nadziei, odrzucenie, to wszystko naprawdę wyziera z tekstów, grafik i wokali. Piątka i szóstka też były całkiem porządne ale od nich zaczął się powolny upadek jakościowy zespołu bo każda kolejna jest gorsza od poprzedniej. Tylko 8,5 wzbiła się ponad nudne płyty z okresu "po-Halmstadowego" ale raczej nie można tego liczyć za pełnowymiarowy album bo to w końcu płyta ze starymi numerami nagranymi z gościnnym udziałem mniejszych lub większych sław ze świata muzyki. Obecnie lepiej słuchać norweskiego Shining (chociaż oni też nagrywają teraz słabe rzeczy w porównaniu z takim "Blackjazz") niż popłuczyn pokazowej depresji Kvarfortha.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Dla mnie ten band jest kwintesencją przywoływanej ostatnio "depresji na pokaz". Nie szanuję w najmniejszym stopniu (bo muzycznie to co najwyżej solidne podpierdalanie cudzych pomysłów się odbywa na tych płytach, co to je gawiedź uznaje za najlepsze, na ile wiem).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

No właśnie na takim "Livets ändhållplats" to średnio na pokaz to wszystko jest bo chyba wtedy nie słyszało się wszem i wobec o cięciu się lidera i o jego psychicznych odjazdach, zdaje się, że to jakoś przy "Eerie Cold" się rozpopularyzowało, z racji wielu wywiadów, materiałów wideo itp. Co nie zmienia zresztą faktu, że do wspomnianego "Eerie..." oni mieli zajebiście mroczne te swoje może i podpierdalane kompozycje.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ta, wiem, zapewne tak było, ale jak ich poznałem to był już czas broczących krwią cyrkowców i w przypadku Shining akurat trudno mi było oddzielić artystę od sztuki. Przyznam jednak, że Farfocel wykonał na ostatnie Diabolicum wyśmienite wokale (Ia Pazuzu się płyta nazywa, jak ktoś nie wie).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Zacznę od wokalisty. Farfocel jest chujowy. Jego czyste wokale są przeciętne, a krzyki, skrzeki itp są od 2 płyty takie same. Owszem, mają swój charakter, ale mnie już to zmęczyło. Prawdopodobnie nie jest to wina wyłącznie tego pedała, ale całej rzeszy wokalistów z tego podgatunku, która próbowała go udawać. Męczy. Do szaleństwa Bethlehem z 2 czy 3 nawet się nie umywa.

Właśnie wspomniane Bethlehem jest ważnym punktem odniesienia. Nawet Niemcom odwaliło i zaprosili tego pedryla na wokale. I niby spoko, wiadomo kasa. No ale jest jedno ale - wykorzystali stare utwory z płyty "Sardonischer Untergang im Zeichen irreligiöser Darbietung". I ten właśnie eksperyment pokazuje jak dobrym wokalistą był Marco Kehren, bo Farfocel wypada kwadratowo, nudno i narzuca całej płycie swój styl. Profanacja dobrej płyty. Pierwszy wielki chuj w pysk kapeli zwanej Shining.

Drugi to wpływ na scenę i bezpośredni wpływ na skurwienie kilku kapel m.in Forgotten Tomb.

Co do samej muzyki:

1,2,3,4 to bardzo dobre płyty. Od 5 idzie to w złym kierunku, jest to dobra płyta, ale jest tam początek progresywnych cudów, które na 6 stają się nie strawne. Jak to ktoś napisał na RYM : "how in the fuck is this album considered depressing... there's cowbells, arena black metal riffs and a rockin guitar solo"


I tekst dla naszego forumowego herosa:

"The music is pretty disturbing in the sense that someone thought blackened nu metal was a good idea."

Z dobrych rzeczy jeszcze split z fińskim Dolorianem(bardzo dobry black/doom/ambient), na którym jest utwór - Through Corridors Of Oppression. To muzyczna wariacja na temat Marszu Pogrzebowego F. Chopina. Jedna z najlepszych rzeczy jakie nagrali.



DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
No właśnie na takim "Livets ändhållplats" to średnio na pokaz to wszystko jest bo chyba wtedy nie słyszało się wszem i wobec o cięciu się lidera i o jego psychicznych odjazdach, zdaje się, że to jakoś przy "Eerie Cold" się rozpopularyzowało, z racji wielu wywiadów, materiałów wideo itp. Co nie zmienia zresztą faktu, że do wspomnianego "Eerie..." oni mieli zajebiście mroczne te swoje może i podpierdalane kompozycje.
Zgadza się. Gdzieś od 4 czy 5 zaczęło się to całe szaleństwo.

2,3,4 są najlepsze tak jak mówi @AnielskiApartament.
Dla mnie ten band jest kwintesencją przywoływanej ostatnio "depresji na pokaz". Nie szanuję w najmniejszym stopniu (bo muzycznie to co najwyżej solidne podpierdalanie cudzych pomysłów się odbywa na tych płytach, co to je gawiedź uznaje za najlepsze, na ile wiem).
Od 5 się zgadzam. Pedalstwo, cięcie się, jakieś wieści o samobójstwach. W złą stronę to poszło. Muzycznie to czerpali od Bethelhem jak dresy z 500+, ale nigdy do szaleństwa Bethlehem się nie zbliżyli.

Nowy utwór jest całkiem spoko, ale pewnie płyta będzie męczyć bułę:



P.S. To post w którym użyłem najwięcej wulgaryzmów, tak więc dam upór jeszcze raz: Wielki chuj Farfoclowi w dupę(chociaż może mu się to spodobać).
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ej a może o to chodzi, że my tu o pogardzie do niego, kawałki wklejamy na przytwierdzenie tez, a on sobie teraz siedzi w swojej bandance z cygarem przed monitorem, nogi wyjebane na biurko i pstryka plikami banknotów patrząc, jak mu odsłony na youtube skaczą przed premierą nowej płyty?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2029
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Zapewne tak jest, mało tego, myślę że Morbidzi i kupa innych kapel które wzbudzają kontrowersje nieważne jakiej maści robią podobnie. W temacie Shining to fakt jest taki, że wszyscy raczej szanujemy to co do 5 się w zespole działo. Wydali 4 naprawdę wartościowe krążki i ja staram się skupiać na tej części.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Bo to prawda, do 4, a nawet i 5 płyty włącznie jest bardzo dobrze (na 5 już coś się psuć zaczęło). Moja ulubiona od lat jest "The Eerie Cold" bo jest moim zdaniem idealnie skomponowana, choć faktycznie nie jest jakoś wielce oryginalna. A Farfocel to chyba chciał być takim black metalowym Marilyn Mansonem, tylko coś mu jednak po drodze nie wyszło, więc poleciał w pedaliady i został cyrkowcem, którym jest do dnia dzisiejszego. Mimo wszystko nowy album sprawdzę, bo sprawdzam każdy kolejny, ale tegoroczna epka mnie wynudziła mocno, więc nie spodziewam się żeby było lepiej niż na ostatnich paru miałkich i bez polotu płytach. Zespół od lat odcina kupony i nagrywa nudne i powielające schematy płyty. Jak dla mnie mogliby się w końcu rozpaść, ale to chyba dość modna kapela się zrobiła, więc kasiora się zgadza, a i target mają obrany chyba głównie na te całe emo/smutaśne nastolatki, co zamiast KoRna czy Limp Bizkit chcą posłuchać czasem "ostrzejszej muzyki".
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Shining na 3,4,5 i 6 to mistrzostwo. Od & zaczyna się trochę zapętlać, chociaż nadal trzyma wysoki poziom. Płyta z cyferką 9 też posiada kilka mocnych punktów. Dwie pierwsze to w zasadzie proto BDSM w tym prawdziwym wydaniu. Farfocel niewątpliwie jest patusem i przy okazji trollem black metalu, co nie zmienia faktu, że gość czerpiąc wzorce z innych tworzył i nadal tworzy ciekawą muzykę. Zresztą i tak cały metal to małpowanie Black Sabbath :D
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

Słyszałem tylko debiut i ostatnią. Pierwsza całkiem fajna, choć wydawała mi się dość nierówna, było tam kilka Burzumowych patentów które najbardziej mi się podobały. Od dłuższego myślę przesiąść do tych pierwszych płyt, ale coś mi nie wychodzi. Ta ostatnia dziwna, jakieś pokraczne to wszystko było i bez wyrazu.
Co do Kvarfortha to gdzieś czytałem że gość ma zdiagnozowane zaburzenia afektywne dwubiegunowe, więc nie wiem czy to takie depresje na pokaz.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

To akurat nie trzeba nigdzie czytać ani nawet znać gościa, wystarczy popatrzeć na kilka scenek z koncertów i wyciągnąć wnioski. Gość ma nierówno pod sufitem, ale na tyle, że jakoś funkcjonuje i robi to co lubi, czyli mizianie się z gwiazdorami Black Metalu na scenie, piciu i publicznym wymiotowaniu. Niejeden patus o tym marzy, ale talentu mu brak by zagrać na wielkim festiwalu :D Polecam płytę z numerem 2, powinna podpasować, trochę wolniejsza od debiutu i już inny klimat, bardziej narko-oniryczny.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ok to nie depresja, tylko borderline na pokaz :) Dużo gorzej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Ok to nie depresja, tylko borderline na pokaz :) Dużo gorzej.
Burdel line, to jeszcze coś innego i występuje częściej u samic homo sapiens :D

Afektywno-biegunowa, to miał Cobain.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

A ok, to na tej już się nie znam ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

Nigdy nie widziałem co wyrabia na koncertach, ale jestem pod wrażeniem że z zaawansowaną chad prowadzi już tyle lat zespół.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
A ok, to na tej już się nie znam ;p
Też się nie znam, kiedyś się z tego studentowałem, ostatecznie nie ukończyłem bo mam ADHD pomieszane z AC/DC. Ogólnie choroba dwubiegunowa to psychoza maniakalno-depresyjna. Raz jesteś happy, raz chcesz się zajebać. Z Farfoclem się nie spotkałem, ale gość normalny nie jest co stwierdzi kazdy przeciętny Janusz.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Ok to nie depresja, tylko borderline na pokaz :) Dużo gorzej.
Choroba afektywna dwubiegunowa to jedno z najcięższych zaburzeń psychicznych, najczęściej chorzy wycieńczeni objawami szybko popełniają samobójstwo, w dużym uproszczeniu to tak jakbyś miał psychoze paranoidalną jeden tydzień, a kolejny skrajną depresje, tydzień przerwy i od nowa, nie polecam :) Są testy w sieci na ocenę szans wystąpienia :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Ok bo myślałem, że borderline to to samo co afektywna dwubiegunowa, ale to chyba część symptomów podobna i może nieco mniej odjazdowa wersja bez prób samobójczych to jest, co najwyżej z gadaniem o tym.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Emily Dickinson, Kurt Cobain... tylko z tymi chorobami tzw. psychicznymi to np. wynalazca ADHD przyznał na łożu śmierci, ze wymyślił to schorzenie. Nergal np. ma stwierdzoną osobowość nieprawidłową na komisji wojskowej przez grono psychiatrów, pewno gorzej popierdolonych od Adama.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Ok bo myślałem, że borderline to to samo co afektywna dwubiegunowa, ale to chyba część symptomów podobna i może nieco mniej odjazdowa wersja bez prób samobójczych to jest, co najwyżej z gadaniem o tym.
Borderline przy ChAD to bułka z masłem :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Tzn to chyba też nie jest tak, że te choroby same występują w krystalicznej postaci, tylko to się różnie miesza ze sobą w rozmaitych proporcjach, czasem lekka schizofrenia dojdzie (z wikipedii wnioskuje że w borderline wchodzi taka lekka schizofrenia), innym razem co innego. ale doktorem nie jestem, tak z obserwacji i na logikę mówię ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

PanLisek pisze:
2 lata temu
yog pisze:
2 lata temu
Ok bo myślałem, że borderline to to samo co afektywna dwubiegunowa, ale to chyba część symptomów podobna i może nieco mniej odjazdowa wersja bez prób samobójczych to jest, co najwyżej z gadaniem o tym.
Borderline przy ChAD to bułka z masłem :)
Zastanawiałeś się kiedyś, kto wymyśla te choroby? Kiedyś tzw. dysleksja zwała się zwykłym debilizmem. Burdel line, to też dość niejasno sprecyzowane schorzenie. Nawet schizofrenia ma tyle oblicz, że śmię wątpić czy coś takiego istnieje jako jednoznacznie sklasyfikowane schorzenie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

Chyba jednak nikt ich nie wymyśla ;) Ciężko to wszystko idealnie sklasyfikować, bo tyle przypadków ilu chorych, a definicje powstają z wyciągnięcia punktów wspólnych. Zaburzenia psychiczne to bardzo ciekawy temat.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

PanLisek pisze:
2 lata temu
Chyba jednak nikt ich nie wymyśla ;) Ciężko to wszystko idealnie sklasyfikować, bo tyle przypadków ilu chorych, a definicje powstają z wyciągnięcia punktów wspólnych. Zaburzenia psychiczne to bardzo ciekawy temat.
Tylko wg. psychiatrów to każdy jest jakoś skrzywiony psychicznie. Przytoczyłem tego Nergala nieprzypadkowo, bo ja też mam stwierdzoną osobowość nieprawidłową na komisji wojskowej :D Wcześniej się studentowałem z tego tematu. Wiele z tych schorzeń to niestety bajania chorych psychicznie ludzików cierpiących na przerost ego. Podałem przykład ADHD. Psychologia to dla mnie coś jak wróżenie z fusów, każdy jest inny a jednocześnie tworzy się jakieś wzory zachowań, schorzeń... to samo z wiktymologią i szukaniem wzorca psychopatycznych zabójców. Co miał wspólnego Dahmer z Pękalskim? Trudne dzieciństwo, molestowanie? Dużo tego, nie każdy zostaje mordercą. To samo z tzw. psychologią. Ludzie to w ogóle zabawny i żałosny gatunek, nauczyli się robić kebab i piramidy a nie wiedzą kim są, żenujące. Po to tworzą różne dziwne nauki by dojść do... niczego
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

No proszę, do czegoś się ten Farfocel przydał. Takie ciekawe zagadnienie zostało tu poruszone dzięki temu pajacowi.

Czy ma ChAD? W sumie możliwie, bo widziałem też koncerty na których zachowywał się normalnie. Z tym, że za dużo bym do serca nie brał z tego co się o nim pisze. Przytoczę tutaj to co się działo po 4 płycie:
Kvarforth disappeared in July 2006 and a rumor was spread he was presumed to have committed suicide. On August 23, 2006 the band posted a statement on their website declaring Kvarforth had disappeared. The band was said to continue with a new singer named “Ghoul,” as one of the wishes from Kvarforth. At a concert that took place on February 3, 2007, at Diezel in Halmstad, Sweden, “Ghoul” was revealed to be Kvarforth. The concert was violent in nature, with Kvarforth occasionally fighting the audience and the guest vocalists (Attila Csihar, Maniac and Nattefrost)
Farfocel się wypowiadał wielokrotnie, że jego muzyka nie jest forma terapii tylko ma być atakiem na słuchacza, tak by zmusić go do targnięcia się na własne życie. W konsekwencji dość szybko przestał używać terminu "suicidal BM", a w jakimś wywiadzie mówił że Shinning to żaden metal, tylko "evil fucking music".

Ewidentnie stara się od lat kreować na wybitnie patologiczną personę. Osobiście uważam to za "depresję na pokaz". Prawdziwy przykład depresji to Malefic z Xasthur. W dokumencie o nim oglądało się go naprawdę nieprzyjemnie.
Nawet schizofrenia ma tyle oblicz, że śmię wątpić czy coś takiego istnieje jako jednoznacznie sklasyfikowane schorzenie.
Można jak najbardziej wyznaczyć punkty wspólne więc można to jakoś sklasyfikować. Oczywiście różne objawy i ich natężenie konstytuują poszczególne odmiany, ale tak jest prawie ze wszystkim.
Ludzie to w ogóle zabawny i żałosny gatunek, nauczyli się robić kebab i piramidy a nie wiedzą kim są, żenujące. Po to tworzą różne dziwne nauki by dojść do... niczego
A do czego mają dojść? Mózg to nie taki łatwy temat by zbadać go jak budowlę. Nawet zwykła ludzka ręka jest najdoskonalsza kończyną w całej przyrodzie. Ilość połączeń, kości i możliwości obrotowe nie są spotykane na taką skalę u żadnego innego gatunku, a to tylko ręka. Co do reszty się zgadzam - chcemy zwiedzać kosmos, a nie zwiedziliśmy nawet połowy dna oceanicznego.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Prawdziwy przykład depresji to Malefic z Xasthur. W dokumencie o nim oglądało się go naprawdę nieprzyjemnie.
Słyszałem że już mu się znudziło i przeszło :D

Zresztą on zawsze wyglądał mi na kogoś kto ma depresję bo lubi, pewnie zmienił zainteresowania :D
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

PanLisek pisze:
2 lata temu
pp3088 pisze:
2 lata temu
Prawdziwy przykład depresji to Malefic z Xasthur. W dokumencie o nim oglądało się go naprawdę nieprzyjemnie.
Słyszałem że już mu się znudziło i przeszło :D

Zresztą on zawsze wyglądał mi na kogoś kto ma depresję bo lubi, pewnie zmienił zainteresowania :D
Widziałeś ten dokument? Jak dla mnie wypadł całkowicie autentycznie. Przeszło bo nagrywa dark folki zamiast black metalu? Nadal jest obrażony na cały świat i twierdzi, że "gdybym wydał te materiały pod szyldem Xasthur to by był sukces, a że jest to nowa kapela to nikt się nie zainteresował".
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Dla mnie ten band jest kwintesencją przywoływanej ostatnio "depresji na pokaz". Nie szanuję w najmniejszym stopniu (bo muzycznie to co najwyżej solidne podpierdalanie cudzych pomysłów się odbywa na tych płytach, co to je gawiedź uznaje za najlepsze, na ile wiem).
Ja na to mówię tak. Shining to najlepszy przykład zaraz obok Marduk jak szwedzka scena tzw. black metalowa jest chujowa i tekturowa.

Omijam 99,9% tych zespołów wielkim szerokim łukiem. Wszystko co było zajebiste i wartościowe zdechło na etapie kaset demo.
GRINDCORE FOR LIFE
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Widziałeś ten dokument? Jak dla mnie wypadł całkowicie autentycznie. Przeszło bo nagrywa dark folki zamiast black metalu? Nadal jest obrażony na cały świat i twierdzi, że "gdybym wydał te materiały pod szyldem Xasthur to by był sukces, a że jest to nowa kapela to nikt się nie zainteresował".
Ten co robił gość od Wrekmeister Harmonies? Widziałem jakiś czas temu. Ja miałem wrażenie że to raczej taki mizantrop, nie ktoś przytłaczająco chory. Słuchając jego muzyki też odnoszę takie wrażenie. Co do tego jaki jest dzisiaj, gdzieś czytałem że znudziła mu się ta samotność, i towarzyski się zrobił.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Kvarforth disappeared in July 2006 and a rumor was spread he was presumed to have committed suicide. On August 23, 2006 the band posted a statement on their website declaring Kvarforth had disappeared. The band was said to continue with a new singer named “Ghoul,” as one of the wishes from Kvarforth. At a concert that took place on February 3, 2007, at Diezel in Halmstad, Sweden, “Ghoul” was revealed to be Kvarforth. The concert was violent in nature, with Kvarforth occasionally fighting the audience and the guest vocalists (Attila Csihar, Maniac and Nattefrost)
O tym gigu w Halmstad to pamiętam było w jakimś szwedzkim bloku informacyjnym, jakieś ichnie "Fakty" czy coś takiego. Bójki z publiką i między sobą, rozdawanie żyletek z których niektórzy robili użytek, rzyganie itp. Ogółem patologia na tyle, że aż Telewizja się zainteresowała. Mimo wszystko zobaczyłbym, także ze względu na szczytową formę kapeli.
Panzer Division Nightwish
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
yog pisze:
2 lata temu
Dla mnie ten band jest kwintesencją przywoływanej ostatnio "depresji na pokaz". Nie szanuję w najmniejszym stopniu (bo muzycznie to co najwyżej solidne podpierdalanie cudzych pomysłów się odbywa na tych płytach, co to je gawiedź uznaje za najlepsze, na ile wiem).
Ja na to mówię tak. Shining to najlepszy przykład zaraz obok Marduk jak szwedzka scena tzw. black metalowa jest chujowa i tekturowa.

Omijam 99,9% tych zespołów wielkim szerokim łukiem. Wszystko co było zajebiste i wartościowe zdechło na etapie kaset demo.
Shining od dawna nie gra black metalu, taki szczegół ;)
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

^Marduk też
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Ale żeś się na tego Marduka uwziął :D a ja sobie akurat ostatnio odświeżanie ich płyt robię i mnie tam dalej słucha się ich zajebiście.

Shining to wiadomo, że od dawna nie gra black metalu, oni w jakieś takie rockowe klimaty poszli w sumie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

^Marduk też
Ostatnio zmieniony 01 sty 2018, 02:55 przez Hajasz, łącznie zmieniany 1 raz.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3168
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Ja to chyba jestem jakiś inny, bo kompletnie nie czaję fenomemu tego zespołu...
deathwhore
Tormentor
Posty: 3327
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

PanLisek pisze:
2 lata temu
yog pisze:
2 lata temu
ok to nie depresja, tylko borderline na pokaz :) dużo gorzej
Choroba afektywna dwubiegunowa to jedno z najcięższych zaburzeń psychicznych, najczęściej chorzy wycieńczeni objawami szybko popełniają samobójstwo, w dużym uproszczeniu to tak jakbyś miał psychoze paranoidalną jeden tydzień, a kolejny skrajną depresje, tydzień przerwy i od nowa, nie polecam :) Są testy w sieci na ocenę szans wystąpienia :)
Mając wystarczająco dużo wspólnego z takimi ludźmi, nie uwierzę w prawdziwą chorobę tego typa.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 795
Rejestracja: 3 lata temu

Blind 2 lata temu

No przecież to oczywiste, że typ ma parcie na kontrowersje, bo dwubiegunówki chyba nigdy na oczy nie widział. Mógł kurwa siedzieć w tej wannie i z niej nie wyłazić.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
PanLisek pisze:
2 lata temu
yog pisze:
2 lata temu
ok to nie depresja, tylko borderline na pokaz :) dużo gorzej
Choroba afektywna dwubiegunowa to jedno z najcięższych zaburzeń psychicznych, najczęściej chorzy wycieńczeni objawami szybko popełniają samobójstwo, w dużym uproszczeniu to tak jakbyś miał psychoze paranoidalną jeden tydzień, a kolejny skrajną depresje, tydzień przerwy i od nowa, nie polecam :) Są testy w sieci na ocenę szans wystąpienia :)
Mając wystarczająco dużo wspólnego z takimi ludźmi, nie uwierzę w prawdziwą chorobę tego typa.
+1

ojejej taka moja nienawiść do świata silna, że aż muszę otworzyć piweczko - całe szczęście Niklas o wszystko zadbał.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2029
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Zajebiście mi leży ten nowy Shining, po odcięciu wszelkich kuponów związanych z osobą którą się tutaj tak szeroko opisuje, po odrzuceniu wartości pierwszych albumów uważam "X" za bardzo wartościowo muzycznie i klimatycznie album. Mało jest zagrywek black/death metalowych oczywiście przeważają momenty nostalgiczne i melancholijne, ale mi to pasuje. Może koleś obniżył loty i robi to co robi, mało mnie to obchodzi, bo potrafi zrobić naprawdę dobrą muzę i nikt mu tego nie odbierze.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Widzę spora podjarkę Famine`m z Pyskatej Nory więc dla jego fanów mam małą ciekawostkę:

Otóż na albumie z 2013 - 8 ½ - Feberdrömmar i vaket tillstånd są ponownie nagrane utwory ze starych płyt. Ponownie również pod względem wokalnym.

Całkiem ciekawą listę wokalistów zaprosili:
Famine - Vocals (track 1)
Attila Csihar - Vocals (track 2)
Pehr Larsson - Vocals (track 3)
Gaahl - Vocals (track 4)
Maniac - Vocals (track 5)

Track 6 to wspomniana wyżej wariacja na temat Marszu Żałobnego, chyba najlepsze dokonanie Szwedów.

Tutaj track z Francuzem:

Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2390
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Tak, to bardzo fajna rzecz. Ja tam wyżej gdzieś pisałem, że 8,5 to najlepsza rzecz od Shining z okresu post-Halmstad. Co z tego, że covery samych siebie skoro są świetne? A ichni "Marsz Pogrzebowy" to jeden z najlepszych numerów jakie nagrali w ogóle.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Nowy czajnik też spoko. Nic nowego, wyjątkowego, ale słychać sprawdzone patenty z "The Eerie Cold" czy "Halmstad". Można posłuchać spokojnie.
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Farfocel wystąpi dla smutnych gotów na Castle Party, do tego stronka Death Magnetic publikuje długi wywiad z Niklasem. Shining to już właściwie część popkultury i mainstreamu, chociaż ostatnia płyta całkiem udana, jak zresztą wszystkie pozostałe.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Teraz pytanie czy smutny Farfocel przekopie gotów, czy też goci jego?
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Z wywiadu wynika, że to bardzo miły gość, który wmawia wszystkim jakim jest mrocznym psycholem. Taki image wybrał, chlastanie się i krzywe jazdy z kolegami po fachu zamiast pandy i odwróconego krzyża.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Psycho/socjo- paci często sprawiają wrażenie bardzo miłych ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Już gdzieś był poruszany wątek jego rzekomej choroby psychicznej, choć wydaje mi się że z niego taki sam socjopata jak z większości z nas :D
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 982
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

Tylko on chce sprawiać wrażenie pojeba a jest sympatycznym typem ze skłonnością do sado-masochizmu i alkoholu. Dokładne przeciwieństwo. Normalny w potocznym znaczeniu tego słowa nie jest na pewno, ale gdzie mu do Teda Bundy? Mnie bardziej interesuje jego twórczość, niż dociekanie na ile jest popierdoleńcem a ile udaje by zaszokować gawiedż. Ponoć już nowy Skitliv z Maniakiem robią. Pojebany pracuś z tego Farfocla.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4732
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

O, info o Skitliv bardzo spoko, bo pełniak smakowity był. Maniac też bardzo ciekawa postać swoją drogą.
Odium Humani Generis

Wróć do „Black Metal”