Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Covenant aka The Kovenant

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Norweski Covenant powstał w 1992 roku i był zespołem z tzw. gwiazdami. Grali tam niejaki Astenu, Sverd, Hellhammer i Nagash.

Zaczynali od death metalu i w takim klimacie utrzymane jest demo Hatred z 1993 roku. Materiał ten nigdy nie został oficjalnie opublikowany ale mi udało się to demo zdobyć dzięki uprzejmości niejakiego Samoth'a z Emperor. Niestety ale był to jednorazowy strzał zresztą bardzo dobry i na kolejnych taśmach zespół zwrócił się w kierunku black metalu tego melodyjnego.

W 1997 wychodzi debiutancki album In Times Before the Light nagrany przez duet Nagash i Psy Coma. Co ciekawe ponad 75% kopii tego albumu zaginęło na drodze do wytwórni płytowej, która zmuszona było opóźnić wydanie albumu o wiele miesięcy. Kopii tych nigdy nie odnaleziono.

Muzycznie był to dosyć chamsko nagrany melodyjny black metal, gdzie sporo szumiało a produkcja była tragiczna. Nad całością górowały klawisze, które praktycznie w całości przysłoniły gitary i słabo nagraną perkusję. Dzisiaj ten album uznawany jest za materiał kultowy.

Mimo tego zespół został przyjęty to Nuclear Blast tylko ze względu na to, że grali tam muzycy znani z Dimmu Borgir. W 1998 roku ukazuje się Nexus Polaris potęzny black metalowy album z mnóstwem melodii i kosmicznych klawiszy Sverda, który wraz z Astennu i Hellhammerem dołączyli do zespołu.

Obrazek
Płyta osiągnęła spory sukces komercyjny na tyle duży, że przypierdolili się o nazwę szwedzcy weterani EBM Covenant. Aby uniknąć sporu sądowego przegranego na starcie zespół w 1999 roku zmienia nazwę na The Kovenant. Od razu posypał się skład, z którego pozostał tylko Nagash od teraz Lex Icon, Psy Coma i Hellhammer od teraz von Blomberg.

Obrazek

Obrazek

Szybko też wychodzi debiutancki album pod nową nazwą nowatorski i awangardowy jak na tamte czasy Animatronic. Zespół kompletnie zmienił oblicze muzyczne stając się zespołem łączącym black metal z elektroniką i industrialem. Zmieniły się także sesje zdjęciowe, na których chłopaki pomalowali mordy różowym pudrem i innymi gejowskimi świecidełkami. Można się obrażać ale Animatronic to bardzo dobry album, który wtedy mocno namieszał na scenie a chłopakom i wytwórni zapewnił sporo grosza. Wkrótce okaże się też, że sukces ma swoją cenę, którą było uzależnienie od narkotyków Nagasha, który nie był w stanie występować na żywo co miało miejsce m.in. w polsce w Krakowie na Mystic Festiwalu.

Potem nastąpiły wątpliwe czasy dla zespołu, który to ponownie wydał Nexus Polaris ze zmienioną nazwą zespołu i popełnił muzyczne samobójstwo totalnie odpierdalając szopkę na ponownie nagranym In Times Before The Light.

W 2003 ukazuje się długo wyczekiwany drugi album SETI, w chuj długi, w chuj nudny i w chuj byle jaki. Jedynym ważnym odnotowania faktem jest dokładanie do każdego kompaktu długiej igły aby umilić sobie odsłuch albo złagodzić ból podczas tegoż.

Po 4 latach ukazuje się kolejny raz album In Times Before The Light tym razem w oryginalnej wersji z 1995 roku ze zmienioną okładką, nazwą zespołu i bonusami. Od 10 lat zapowiadany jest kolejny album Aria Galactica, który podobno został już dawno nagrany i czeka na swój czas.

Skład Covenant:
Blackheart - Guitars (1992-1999), Keyboards (1993-1998), Bass (1994-1997) The Kovenant, ex-Troll
Nagash - Vocals (1992-1999), Drums, Keyboards (1993-1997), Bass (1997-1999) The Kovenant, Troll, ex-Throat Violence, ex-Chrome Division, ex-Dimmu Borgir, ex-Kvesta, ex-Carpe Tenebrum, ex-Nagashizzar
Hellhammer aka Jan Axel von Blomberg - Drums (1998-1999) Age of Silence, Arcturus, Mayhem, Mortem, Winds, Mezzerschmitt, ex-Den Saakaldte, ex-Dimmu Borgir, ex-Nidingr, ex-Shining, ex-The Kovenant, ex-Troll, ex-Umoral, ex-Emperor (live), ex-Immortal (live), ex-Mysticum (live), ex-Tritonus (live), ex-Carnivora, ex-Descended
▼ Byli muzycy
Shnaga - Drums (1992-1993)
Kharon - Bass (1994)
Astennu - Guitars (1998-1999) ex-Carpe Tenebrum, ex-Dimmu Borgir, ex-Infernal Method, ex-Lord Kaos
Sverd - Keyboards (1998) Arcturus, Mortem, ex-The Kovenant, ex-Ulver, ex-Emperor (live), ex-Ved Buens Ende (live), ex-Descended
Sarah Jezebel Deva - Vocals (soprano) (1998) Sarah Jezebel Deva, Hecate Enthroned (live), Nader Sadek (live), ex-Angtoria, ex-Cradle of Filth, ex-The Kovenant, ex-Therion (live)
▼ Muzycy koncertowi
Kine Hult - Keyboards (1998) ex-Gehenna, ex-Satyricon (live)
Dyskografia Covenant:
1994 - From the Storm of Shadows [demo]
1995 - Promo 1995 [demo]
1997 - In Times Before the Light
1998 - Nexus Polaris

Skład The Kovenant:
Psy Coma aka Blackheart - Guitars, Keyboards, Programming (1999-present), Bass (2002) ex-Covenant, ex-Troll
Lex Icon aka Nagash - Vocals, Bass, Keyboards (1999-present), Drums (2002) Troll, ex-Throat Violence, ex-Covenant, ex-Chrome Division, ex-Dimmu Borgir, ex-Kvesta, ex-Carpe Tenebrum, ex-Nagashizzar
▼ Byli muzycy
Jan Axel von Blomberg - Drums (1999-2003) Age of Silence, Arcturus, Mayhem, Mortem, Winds, Mezzerschmitt, ex-Covenant, ex-Den Saakaldte, ex-Dimmu Borgir, ex-Nidingr, ex-Shining, ex-Troll, ex-Umoral, ex-Emperor (live), ex-Immortal (live), ex-Mysticum (live), ex-Tritonus (live), ex-Carnivora, ex-Descended
Angel - Guitars (2000-?) Apoptygma Berzerk
Sverd - Keyboards (2000) Arcturus, Mortem, ex-Ulver, ex-Emperor (live), ex-Ved Buens Ende (live), ex-Covenant, ex-Descended
Sarah Jezebel Deva - Vocals (female) (2000) Sarah Jezebel Deva, Hecate Enthroned (live), Nader Sadek (live), ex-Angtoria, ex-Cradle of Filth, ex-Therion (live), ex-Covenant
Küth - Drums (2003-2009) Ram-Zet
Geir Bratland - Keyboards (2003-2009) Dimmu Borgir (live), ex-God Seed, ex-Emperor (live), ex-Apoptygma Berzerk
▼ Muzycy koncertowi
Jan Axel von Blomberg - Drums (2009-2010) Age of Silence, Arcturus, Mayhem, Mortem, Winds, Mezzerschmitt, ex-Covenant, ex-Den Saakaldte, ex-Dimmu Borgir, ex-Nidingr, ex-Shining, ex-Troll, ex-Umoral, ex-Emperor (live), ex-Immortal (live), ex-Mysticum (live), ex-Tritonus (live), ex-Carnivora, ex-Descended
Sverd - Keyboards (2009-2010) Arcturus, Mortem, ex-Ulver, ex-Emperor (live), ex-Ved Buens Ende (live), ex-Covenant, ex-Descended
Sarah Jezebel Deva - Vocals (2009-2010) Sarah Jezebel Deva, Hecate Enthroned (live), Nader Sadek (live), ex-Angtoria, ex-Cradle of Filth, ex-Therion (live), ex-Covenant
Dyskografia The Kovenant:
1999 - Animatronic
2000 - Nexus Polaris
2002 - In Times Before the Light
2003 - S.E.T.I. 4-Track Club EP [EP]
2003 - S.E.T.I.
2007 - In Times Before the Light 1995

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Covenant/5045
MA: https://www.metal-archives.com/bands/The_Kovenant/92
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13096
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Cover Spacemana Babylon Zoo to najlepsze co nagrali, zajebisty. Ogólnie wolę The Kovenant od tych ich wcześniejszych bardzo średnich symfoników. Animatronic bardzo spoko, ale już dawno nie słuchałem tego.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Mocno się u mnie zdezaktualizowało, ale bardzo rzadko jeszcze odpalę "Animatronic", chyba z nostalgii.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Szkoda, że olali deciora bo demo było wyśmienite.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13096
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Może kiedyś obadam jeszcze, bo się raczej tymi polarisami zniechęciłem do dalszego próbowania ze starym Covenantem. To jest taki lodowy zameczek, pusty w środku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

A tego dema z '93 roku można gdzieś w ogóle posłuchać, bo resztę ich wydawnictw znam, a o tym słyszę pierwszy raz.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

To demo nigdy nie było rozpowszechniane ale może ktoś wrzucił kiedyś do sieci. Mi wysłał Samoth jak poprosiłem go o jakieś dobre death metale z Norwegii.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 330
Rejestracja: 4 lata temu

synu 5 mies. temu

Odświeżę temat, tak jak odświeżyłem sobie ostatnio Animatronic. Damn, nie dość, że słucha się tego ze sporą dozą "sentymentu", to jeszcze ten nieco zakurzony cyber klimat poczatku lat 2000 (damskie wokale, kwadratowe sample, proste rytmy) ma po tych dwóch dekadach dodatkowo uroczy wydźwięk.

No i "Mirrors Paradise", które było na soundtracku do CKY3. Co za czasy jeżu miły :D
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

Mam niesamowity sentyment do Nexus Polaris. Płyta była taka... magiczna wtedy. Teraz doceniam jej spójność i po prostu klimat. Bardzo ciekawie się to potem rozwinęło, aczkolwiek jak zobaczyłem sesję do Animatronic to było ostro. Ale płyta jest super, tu juz nowoczesne granie na pełnej epie. Odważne i po prostu przebojowe. SETI rozwinęło te tematy. Mocno będąc takim łagodniejszym suplementem. niczym Passage Samael i Eternal. Fajne dwa kowerki machnęli, co akurat zawsze fajnie ożywia album.

Reasumując- wizualnie tragedia, muzycznie sympatycznie. ;-)

Wcześniejszy album mam, ale mnie nie powalił.

Szkoda, że skład się posypał, bo moim zdaniem zabrakło tego konglomeratu i dlatego nadal Animatronic i Nexus są najlepsze. Z czego do dziś częściej wracam do tego Marylin Mansowego tempa. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13096
Rejestracja: 4 lata temu

yog 5 mies. temu

Zsamot pisze:
5 mies. temu
jak zobaczyłem sesję do Animatronic to było ostro.
Rozumiem, że chłopaki dość kobieco się tam ubrali, ale jednak nie myślałem, że komuś aż tak to podeszło ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 mies. temu

No, wiesz, perkusista Mayhem w różach i pąsach jak Jagna z Chłopów. ;-) Nie mogło przejść bez echa.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Black Metal”