Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Voidhanger

Wędrowycz 3 lata temu

Obrazek
Widzę, że nikt o tym zespole tematu nie założył, a warto, bo zbliża się nowy krążek i sprawdzając kawałek wypuszczony jak zwiastun to zapowiada się bardzo smakowicie. Voidhanger to kapela parająca się black/thrash/death metalem. Grają w niej Warcrimer i Zyklon z Infernal War/Iperyt i Priest z Massemord/Odrazy. W przeciwieństwie do macierzystych kapel w tej panowie skupiają się bardziej na thrashowych brzmieniach, jest dużo przyjemnego umpa umpa i ogólnie świetnie się to też moim zdaniem sprawdza na koncertach, a widziałem ich już ze 2-3 razy.

Panowie do sesji zdjęciowych używają zarówno "big sunglasses" jak i "Emperor sunglasses", a zatem są czasami "cool band" jak to papa Fenriz opowiadał ;)

Obrazek
Skład:
Priest - Drums (2010-present) Massemord, Odraza, ex-Apogheum, ex-Carnivore Horde, ex-Enclave, Totenmesse, ex-Medico Peste, ex-Nurglh
Zyklon - Guitars, Bass (2010-present) Infernal War, ex-Iperyt, ex-Eclipse
Warcrimer - Vocals (2010-present) Infernal War, Iperyt
▼ Muzycy koncertowi
Vincent - Bass (2011-present) Iperyt, ex-Hetzer, ex-Ulcer Uterus, ex-Crucifire Moon
Godcrusher - Guitars (2011-present) Call ov Unearthly, Darzamat, Infernal War, NeraNature, ex-Chort, ex-InDread Cold, ex-Czort
Dyskografia:
2011 - Wrathprayers
2012 - The Antagonist [EP]
2013 - Working Class Misanthropy
2017 - Razing the Shrines of Optimism [split]
2018 - Dark Days of the Soul




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Vo ... 3540331156
BC: https://witchinghourproductions.bandcamp.com/music
BC: https://agoniarecords.bandcamp.com/music
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 872
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

Uwielbiam ich. Dwa doskonałe albumy, ostatnie kawałki na splicie też spoczko. Bardzo często ich słucham i nie nudzi mi się kompletnie - chociaż EPkę mam słabo osłuchaną.

"Dni Szarańczy" to mój ulubiony ich hicior.

Jest jakiś nowy wałek? zapodaj jakimś linkiem i co wiadomo o nowej płycie??
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu



Preordery na stronie Agonii już są jak coś.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 872
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

No, dobry strzał. Dla mnie już pozycja obowiązkowa do kupienia.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 984
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Dobry, dobry bez kombinowania i eksperymentów. Płyta raczej nie będzie zaskoczeniem ale marudzić też nie pozwoli.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2557
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Lecz te harce z obłędem są warte więcej niż milion żyć,
więc dziś znów zasnę czekając aż serce świata przestanie bić


"Working Class Misanthropy" to zdecydowanie najlepszy materiał, jednocześnie punkowy, blackowy i thrashowy a jednocześnie żaden z nich :D

Bardzo lubię także debiut, Antagonistę... kurde, cholernie lubię wszystko co wydali. Idealne wyważenie brudnej pogardy i szyderstwa z przebojowością, do tego z doskonałymi tekstami idealnie wpasowanymi w powyższe wrażenie. Nowy album ma być wedle zapowiedzi Zyklona najbardziej hc/punkowy ze wszystkich dotychczasowych, co mnie bardzo cieszy.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13079
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Ostatnio mnie naszła taka myśl o nich, że nazwa to chyba z kawałka darkthronowego I, Voidhanger wzięta, a jak w swoim radyjku Fenriz puszczał Dyskretny urok upadku to ze skromnością wielką pomylił ich nazwę i zapisał to Voidhammer :P

Sama muza bardzo spoko, lubiłem kiedyś sobie wrzucić, ale z dwójką Voidhanger itp. to nie jestem za bardzo na bieżąco.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 984
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

yog pisze:
3 lata temu
Sama muza bardzo spoko, lubiłem kiedyś sobie wrzucić, ale z dwójką Voidhanger itp. to nie jestem za bardzo na bieżąco.
Niektórzy mówią, że dwójka nawet lepsza jak jedynka, jest mniej przebojowa i słychać jakiś progres, na minus jak dla mnie mniejszy wpierdziel. "The Antagonist" smaczna od początku do końca. Splitu nie znam jeszcze.
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 3 lata temu

Jedna z tych kapel, które fajnie sobie od czasu do czasu posłuchać, ale gdyby nie istniały, to świat nic by na tym nie stracił. Working Class Misanthropy lubię sobie zapuścić, resztę niekoniecznie. Z linka, którego ktoś rzucił, wychodzi mi, że nadchodząca podzieli los tych "porzuconych"/
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2557
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Marduk666 pisze:
3 lata temu
Niektórzy mówią, że dwójka nawet lepsza jak jedynka, jest mniej przebojowa i słychać jakiś progres, na minus jak dla mnie mniejszy wpierdziel.
Że niby co? Mniej przebojowa i mniejszy wpierdol? Właśnie przez to, że jest bardziej przebojowa to ten wpierdol jest jeszcze wyraźniejszy i silniejszy. Każdy jeden numer na "Working Class Misanthropy" to jest hajlajt. I nie próbuj mi wmówić, że tego się nie liczy bo to tylko... ręka sama chodzi ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Cóż za dyskusja xD Tak na serio, to nie wiem na którym materiale wpierdziel większy, bo łykam wszystkie tak samo. Generalnie w takich klimatach jedna z najlepszych kapel na rodzimym podwórku, choć są jeszcze Witchmaster, Ragehammer i Persecutor, aha no i te kapele które stosunkowo niedawno poznałem, a dobrze rokują czyli Bestiality i Butchery.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 984
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Marduk666 pisze:
3 lata temu
Niektórzy mówią, że dwójka nawet lepsza jak jedynka, jest mniej przebojowa i słychać jakiś progres, na minus jak dla mnie mniejszy wpierdziel.
Że niby co? Mniej przebojowa i mniejszy wpierdol? Właśnie przez to, że jest bardziej przebojowa to ten wpierdol jest jeszcze wyraźniejszy i silniejszy. Każdy jeden numer na "Working Class Misanthropy" to jest hajlajt. I nie próbuj mi wmówić, że tego się nie liczy bo to tylko... ręka sama chodzi ;)
Ja mam zupełnie odwrotnie :) Dwójka wymaga więcej uwagi, to "trudniejszy" album. Jedynka zawiera bardziej wyraziste i zapadające w pamięć utwory. Koniec kropka. Wszyscy wypierdalać!!! ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13079
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Jeszcze nowszy kawałek Voidhanger - War is Certain, Peace is Not:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1061
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

...i całość:



8-)
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 872
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu

Wszystko pięknie ładnie, ale czemu jeden utwór, mianowicie ostatni na płycie jest nagrany głośniej i lepiej niż pozostałe??
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 2 lata temu

nvsty 2 lata temu

Wszystkie te nowości od Warcrimera i spółki stają się już nudne i bezpłciowe w opór – czy tylko ja odnoszę takie wrażenie? Wszystko na jedno kopyto, czy to nowy Iperyt, Axiom, czy Dark Days of the Soul. Wrathprayers to ostatnia płyta, która mi siadła. Aczkolwiek fajnie, że porzucili już trochę te thrashowe riffy na rzecz bardziej crustowych.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 872
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu

Nowy Iperyt i Voidhanger w jednym worku i na jedno kopyto??
nvsty pisze: czy tylko ja odnoszę takie wrażenie?
No chyba tylko Ty.

Nowa płyta Voidhanger bardzo fajna, tylko skopane brzmienie. Takie ciche i cienkie jak sik pająka.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Nowy album dobry, ma sporo fajnych momentów, aczkolwiek faktycznie wydaje mi się, że poprzednie jakoś bardziej mi siadały. Trochę więcej tu hardcore czy też crust, ale w sumie od razu słychać że to Voidhanger. Zdecydowanie wolę nowy album Iperyt, ale nie ma co porównywać bo to zupełnie inne granie. Zestawienie Infernal War z Voidhanger też nie bardzo ma moim zdaniem sens, bo choć momentami słychać podobieństwa, to Infernale zdecydowanie bardziej black/death metalowi, natomiast Voidhanger to black/thrash. Jako, że Zyklon gra w obu tych kapelach to pewnie stąd momentami podobne zagrywki.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 872
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu

Fakt - poprzednie albumy lepsze, ale ja tam dalej jestem bardzo zadowolony i w życiu nie porównałbym Voidhanger do Infernal War. Najlepszy numer to "High on Hate"

yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Właśnie to jeden z tych kawałków, które się wybijają na nowym albumie, ja też zwróciłem uwagę np. na ostatni "Hailing The Devil In Me".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13079
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

nvsty pisze:
2 lata temu
Wszystkie te nowości od Warcrimera i spółki stają się już nudne i bezpłciowe w opór – czy tylko ja odnoszę takie wrażenie? Wszystko na jedno kopyto, czy to nowy Iperyt, Axiom, czy Dark Days of the Soul. Wrathprayers to ostatnia płyta, która mi siadła. Aczkolwiek fajnie, że porzucili już trochę te thrashowe riffy na rzecz bardziej crustowych.
Dla mnie to już od jakiegoś czasu tak jest, nowego Iperyta i Voidhanger jeszcze nie słyszałem, bo tego właśnie się spodziewam (parę kawałków promocyjnych zbadałem do tej pory). Pewnie spoko całość, ale z drugiej strony - nie lepiej sięgnąć po któryś ze starych, bardziej szalonych materiałów?
Wędrowycz pisze: Zestawienie Infernal War z Voidhanger też nie bardzo ma moim zdaniem sens, bo choć momentami słychać podobieństwa, to Infernale zdecydowanie bardziej black/death metalowi, natomiast Voidhanger to black/thrash.
To i równie dobrze nie ma sensu debatować nad najlepszą płytą Marduk, bo przecież raz death metal, raz black metal na blastach, a innym razem klimatowanie :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1061
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

nvsty pisze:
2 lata temu
Wszystkie te nowości od Warcrimera i spółki stają się już nudne i bezpłciowe w opór – czy tylko ja odnoszę takie wrażenie? Wszystko na jedno kopyto, czy to nowy Iperyt, Axiom, czy Dark Days of the Soul. Wrathprayers to ostatnia płyta, która mi siadła. Aczkolwiek fajnie, że porzucili już trochę te thrashowe riffy na rzecz bardziej crustowych.
Że bezpłciowe, to bym nie powiedział, ale ze na jedno kopyto to... ano, trochę tak. Iperyt, Infernal War i Voidhanger miały swoje kompletnie odrębne style,
a teraz mam wrażenie, że po stosunkowo prostych zabiegach rearanżacyjnych można by przynajmniej część numerów miedzy tymi kapelami wymieniać. No bo szczerze - jak bardzo by się od repertuaru Voidhanger odcinał Paradygmat, dużo by trzeba, żeby kosmetycznie podbity elektroniką War Is Certain, Peace Is Not wpasował się w ostatni Iperyt?
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 2 lata temu

nvsty 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Pewnie spoko całość, ale z drugiej strony - nie lepiej sięgnąć po któryś ze starych, bardziej szalonych materiałów?

To i równie dobrze nie ma sensu debatować nad najlepszą płytą Marduk, bo przecież raz death metal, raz black metal na blastach, a innym razem klimatowanie :)
Dokładnie to miałem na myśli. Ciężko mieć nadzieję, sprawdzając kolejny materiał, że zbliżą się choć trochę do Terrorfront czy Redesekration w przypadku IW, Wrathprayers (w przypadku Voidhanger), czy Totalitarian Love Pulse (jeśli chodzi o Iperyt). Na mój gust, w jakiś sposób ugrzecznione się to wszystko zrobiło (i żadne typowe wymówki, że chłopaki 'wydorośleli' itd. do mnie nie przemawiają).
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

^To źle rozumujesz bo napierdalać na każdej płycie to chyba tylko nastoletnie grajki chcą. Nawet taki chujowiutki Marduk ma momenty przebudzenia.

Skoro do Ciebie nie docierają dojrzałe płyty nagrane przez myślący zespół to przestań sprawdzać ich wszystkie nowe materiały a unikniesz niepotrzebnego rozgoryczenia mentalnego.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 2 lata temu

nvsty 2 lata temu

Wiadomo, dojrzałość, ślub, rodzina i od razu człowiek zaczyna grać bezpłciowo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

nvsty pisze:
2 lata temu
bezpłciowo.
Generalnie po sobotnich baletach lubię w niedzielę dostać odrobinę humoru ale bez przesady.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2557
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Z całym szacunkiem, panowie ale jeśli ktoś uważa, że Voidhanger (także nowy, a stary to już w ogóle) zlewa się powoli z Infernal War to chyba na czymś innym musi zacząć słuchać muzyki albo bardziej się skupić przy odsłuchu. Przecież to cały czas jest do odróżnienia już od pierwszych dźwięków. "Dark Days of the Soul" przesłuchałem na razie dwa razy na porządnie i ja od razu słyszę riffy w innym stylu niż nawet na najbardziej "zbitym" i przemyślanym "Axiom". Na pewno nie wchodzi w głowę tak agresywnie jak "Working Class Misanthropy" no i jest jeszcze bardziej hardcore-punkowy niż poprzednik.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

^ w punkt @DiabelskiDom ;)

Trochę martwię się o Wasz słuch, jeżeli Infernale, Voidhanger i Iperyt zlewają Wam się w jedno.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13079
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Przecież nam nie chodzi o identyczne nutki czy tam coś, tylko wcześniej te twory były od siebie zupełnie odmienne, a teraz idą w kierunku takim, jak i cała reszta ekstremalnego metalu, znaczy się mieszają się ze sobą wszystko w różnych proporcjach i gdyby Ci jakiś track Infernal War na nowym Iperycie wyskoczył, to pewnie jakoś bardzo byś się nie zdziwił ;) Nie, żebym się jakoś specjalnie znał, ale takie osobiście mam odczucia ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1061
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Dokładnie. Nie o to chodzi, że się zlewają w senie mam-problem-z-odróznieniem tylko o to, że grawitują ku coraz większemu ujednoliceniu. Dlatego właśnie pisałem o przearanżowaniu kawałków.

Chociaż z drugiej strony...

Jesteście pewni, że jakbyście nie słyszeli o Axiom, to nie dalibyście się swoim czasie nabrać, że Paradygmat to nowy kawałek Voidhanger?
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 2 lata temu

nvsty 2 lata temu

porwanie w satanistanie pisze:
2 lata temu
Jesteście pewni, że jakbyście nie słyszeli o Axiom, to nie dalibyście się swoim czasie nabrać, że Paradygmat to nowy kawałek Voidhanger?
Dokładnie.

Swoją drogą bawi mnie uważanie poprzednich dokonań za jakiś nie wiem, bezmózgie napierdalanie. Przecież pod względem techniki, taki Redesekration to znakomita rzecz.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3507
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Voidhanger na początku zlewałem, bo jakoś mi to brzmiało jak odpady po Infernal War i to konkretnie odpady, gorsze, mniej agresywne. Z tego nowego coś sobie włączyłem i całkiem spoko.

Z tymi zespołami jest jeszcze o tyle problem, że Warcrimer we wszystkich śpiewa w ten sam sposób. Robi to mocno dobrze, ale jakby się pokusił o jakieś większe zróżnicowanie, to byłoby spoko.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2557
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

porwanie w satanistanie pisze:
2 lata temu
Dokładnie. Nie o to chodzi, że się zlewają w senie mam-problem-z-odróznieniem tylko o to, że grawitują ku coraz większemu ujednoliceniu. Dlatego właśnie pisałem o przearanżowaniu kawałków.
yog pisze:
2 lata temu
Przecież nam nie chodzi o identyczne nutki czy tam coś, tylko wcześniej te twory były od siebie zupełnie odmienne, a teraz idą w kierunku takim, jak i cała reszta ekstremalnego metalu, znaczy się mieszają się ze sobą wszystko w różnych proporcjach i gdyby Ci jakiś track Infernal War na nowym Iperycie wyskoczył, to pewnie jakoś bardzo byś się nie zdziwił ;) Nie, żebym się jakoś specjalnie znał, ale takie osobiście mam odczucia ;p
O przepraszam, mowa była o graniu na jedno kopyto więc pod tym kątem się odniosłem. A poza tym - twory były zupełnie odmienne? Czy "Wrathprayers" jest bardziej odmienne od "Redesekration" niż np "Working Class Misanthropy"? ;)
porwanie w satanistanie pisze:
2 lata temu
Jesteście pewni, że jakbyście nie słyszeli o Axiom, to nie dalibyście się swoim czasie nabrać, że Paradygmat to nowy kawałek Voidhanger?
Aż sobie puściłem dla przypomnienia. Odpowiadam wiec - absolutnie nie. Rozumiem, że komuś przez wokale i język może się to zdawać podobne ale jednak jest to coś odmiennego muzycznie, także pod kątem wspomnianego już mieszania.
nvsty pisze:
2 lata temu
Swoją drogą bawi mnie uważanie poprzednich dokonań za jakiś nie wiem, bezmózgie napierdalanie. Przecież pod względem techniki, taki Redesekration to znakomita rzecz.
To chyba tylko bezmózgi tak mogą uważać ;) Tzn, że jest inaczej niż piszesz.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Bardzo fajny chłopaki nagrali album, odpowiednio wyważony czasowo i co najważniejsze w brzmieniu słychać sporo zagrywek z takich gatunków jak punk, crust itp. Voidhanger z płyty na płytę postanowił upraszczać swoją muzykę co wyraźnie słychać na tym albumie. Struktury kawałków są dosyć proste ale nie prostackie, są melodie i to bardzo fajne (tak kurwa Voidhanger nie boi się zagrać ciekawych melodii), fajny rytm przebija się w każdym numerze przez co cała płyta jest dosyć łatwa do zapamiętania. Szkoda, że tylko jeden kawałek po polsku bo zespół wie jak nagrywać muzykę do rodzimego wokalu.

Może kiedyś nagrają całą płytę po polsku, tak chciałbym posłuchać takiego albumu. Na razie jest co jest czyli Dwa bardzo dobre albumy oraz debiut, którego gdyby nie było to bym się nie obraził.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 984
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Bardzo fajny chłopaki nagrali album, odpowiednio wyważony czasowo i co najważniejsze w brzmieniu słychać sporo zagrywek z takich gatunków jak punk, crust itp. Voidhanger z płyty na płytę postanowił upraszczać swoją muzykę co wyraźnie słychać na tym albumie. Struktury kawałków są dosyć proste ale nie prostackie, są melodie i to bardzo fajne (tak kurwa Voidhanger nie boi się zagrać ciekawych melodii), fajny rytm przebija się w każdym numerze przez co cała płyta jest dosyć łatwa do zapamiętania. Szkoda, że tylko jeden kawałek po polsku bo zespół wie jak nagrywać muzykę do rodzimego wokalu.

Może kiedyś nagrają całą płytę po polsku, tak chciałbym posłuchać takiego albumu. Na razie jest co jest czyli Dwa bardzo dobre albumy oraz debiut, którego gdyby nie było to bym się nie obraził.
Hajasz przybijaj piątala, mordo!. Żona sprawiła mi na urodziny winyla i sobie od kilku dni słucham z rozkoszą, a jako, że darowałem sobie odsłuch całej płyty przez internet to odsłuch z fizycznego nośnika sprawił dużo frajdy. Początkowo nie byłem zachwycony, ale kilka odsłuchów i płyta mi się na prawdę podoba i jak lubię nakurwianie blastami tak tutaj ten "punktowy" wpierdol robi na prawdę dobrze. Punktowy bo krótkie blastowanie, zaledwie po kilka taktów na kawałek. Taki chwilowy nakurw daje całości bardzo dużo powera. Przed słuchaniem trochę bałem się tego punka, ale chłopaki nie przesadzili z tym, wydaje mi się, że wyważenie pomiędzy elementami bm/punka/thrashu jest idealne. Sporo fajnych riffów, chociaż nic nowego to jednak jak każdy Voidhanger płyta brzmi zajebiście świeżo. Po skończonym seansie słucham znowu i znowu, bez cienia nudy. Bardziej mi się ta płyta podoba niż dwójka, jedynki nie przebija choć kozaczy mocno ;)
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3312
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Bardzo lubię! Zespół niestety niezbyt płodny, ale szczęście wynagradza to jakością - jak a razie nie maja na koncie żadnego słabego materiału. Najnowszej płyty nie słyszałem i już nie mogę się doczekać.
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 2 lata temu

nvsty 2 lata temu

Odchodząc od tematu – doszły mnie słuchy, że bodajże Stormblast pogrywał w jakiejś punkowej kapeli - ktoś wie, czy to prawda i ewentualnie co to było (jest)?
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1061
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Honor.

Wróć do „Black Metal”