Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3213
Rejestracja: 6 lata temu

Re: Rotting Christ

DiabelskiDom 2 lata temu

Wymieniona Mgła czy Watain to jak najbardziej bezjajeczne płyty, jednak porównywanie ich z Triptykon świadczy o niestrawności po makowcu ;)
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15793
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

Też tak uważam, dlatego o nim nie wspominałem w odniesieniu do swojego komentarza, licząc na nie mniejszą błyskotliwość współrozmówców.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3213
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Zsamot pisze:
2 lata temu
Tryptikon, Mgła, Gaahls czy całą reszta to złe płyty? Chyba lekko Cie poniosło.
yog pisze:
2 lata temu
Przede wszystkim to te płyty są w dużej mierze - jak i Rotting Christ - bezjajeczne. Sam metal z okładek Metal Hammera praktycznie.
To raczej błyskotliwość i prekognicja, coby domyśleć się o co autorowi chodziło ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15793
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 lata temu

Haczyk tkwi w tym, że padła nazwa "Tryptikon"!! Cóż za postkognicja!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1897
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu

4/10 płyt to poprzednia dekada.
Standardowy błąd. Dodatkowo obecna dekada kończy się z końcem 2020.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1382
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
Wymieniona Mgła czy Watain to jak najbardziej bezjajeczne płyty, jednak porównywanie ich z Triptykon świadczy o niestrawności po makowcu ;)
Ta Mgła to akurat esencjonalny black metal i poziom, do którego Rotting Christ zbliżył się jedynie na pierwszych albumach.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4594
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Zsamot pisze:
2 lata temu
To że płyta jest dobrze oceniana w MH nie czyni jej samej kiepskiej.
Dokładnie. Kiepskie albo co najmniej niestosowne jest słuchanie nowego black metalu w 2020 roku.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 325
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Pomijam już fakt, że robienie podsumowania dekady na rok przed jej końcem świadczy o pewnych deficytach.
2010 - 2019 to dekada. Dobrze jest.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3914
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Szkoda, że tak co roku nie podsumowują, np. dekady 2005 - 2014, nie?
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5600
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Są dwie metody liczenia dekady, wg. pierwszej to powinno być liczone 2010-2019, wg. drugiej 2011-2020, zależy którą ktoś przyjmuje. Ta pierwsza zdaje się bardziej popularna jednak.

Trochę mnie zainspirowało, że może zrobię sobie własne podsumowanie dekady i od razu trzasnę poprzednie. Tyle, że ja nie mam zamiaru ograniczać się do 10 czy coś, bo nie lubię ograniczeń na siłę.

Wracając do tematu kapeli, to okresu 1997-2006 albo nie znam, albo mało pamiętam, "Theogonia" była dość cienka, a potem to już lachę na nich wyłożyłem.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 3914
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Nie, dekada to zawsze 10 lat. Natomiast obecnie nadal jesteśmy w drugiej dekadzie XXI wieku.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 325
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro 2 lata temu

To były ulubione albumy metalowe ostatniej dekady wg. Sakisa Tolisa. A ostatnia dekada jest od 2010 do 2019, czyli wszystko gra.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1897
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 lata temu

Nie było zerowego roku. Pierwsza dekada skończyła się w 10-ym. Dwieście druga kończy się w 2020-ym.

Oczywiście jeżeli mamy trzymać się jakiejś systematyki, a nie przypadkowych okresów czasu.
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 337
Rejestracja: 5 lata temu

synu 2 lata temu

kurz pisze:
2 lata temu
a nie przypadkowych okresów czasu.
wyrażenie "okres czasu" to pleonazm, jeśli już tak wesoło się w temacie przerzucamy mądrościami ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4594
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Gdybyście byli mądrzy to skończylibyście to pierdolenie nie na temat w temacie o zespole.

Dekadyści dnia siódmego się znaleźli.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1897
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 lata temu

Widzisz @Hajasz człowiek im starszy tym głupszy. To dlatego. Na pocieszenie pozostaje tylko fakt świadomości tegoż.

Co do listy osobistej dekady lidera to moje zdanie:
- bardzo dobre nr 7
- dobre nr 2, 8, 11, 12
- średnie nr 1
- słabe nr 6

Reszty nie znam albo nie pamiętam.

Co do samej muzy zespołu, to kiedyś lubiłem. Teraz nie słucham i raczej nie będę.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15793
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Może ktoś lubi popatrzeć, jak stare chłopy grają stare kawałki:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1030
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 rok temu

Chujowo grają te numery teraz. Wypierdalać. Oglądałem i słuchałem to już kiedyś i po pierwszym utworze wymiękłem i dalej nie słuchałem. Że też Ci nie wstyd @yog takie gówno umieszczać na poważnym forum!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15793
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Nie wstyd, bo takich chujowych zespołów nie słucham!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3801
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Wolałbym, żeby stał tak jak pizdeczka i śpiewał w ten sposób stare kawałki od tego, co zobaczyłem 2 lata temu w Progresji przy okazji trasy z teletubisiami z Profanatiki.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1030
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 rok temu

yog pisze:
rok temu
Nie wstyd, bo takich chujowych zespołów nie słucham!
Thy Mighty Contract i Non Serviam to Ty szanuj, dobrze!?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15793
Rejestracja: 6 lata temu

yog rok temu

Nie szanuję, dla mnie czerstwe granie strasznie :(
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 682
Rejestracja: 4 lata temu

mork rok temu

Ze mnie zawsze był niedzielny metaluch więc The Heretics przypadło mi do gustu. Jaram się nadchodzącym koncertem w Progresji, zwłaszcza, że scena plenerowa. Chociaż Rotting Christ nigdy specjalnie mnie nie interesowało. Kiedyś w jednym wywiadzie Sakis podniecał się jaką mają fajną nazwę, bo przez nią Dave Mustaine z Megadeth nie chciał grać na jednym festiwalu.

Adaptacja The Raven jak dla mnie bardzo trafna. Czytam zarówno Poe i Lovecrafta i w sumie nie wiem jak można wykłócać się który z nich jest lepszy. Kolesie tworzyli w innych stuleciach i tylko powierzchownie ich opowiadania są podobne.

A ten stream całkiem zacny:

It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1508
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 10 mies. temu

Taniec brzucha do utworu Rotting Christ.

Only Death is Real
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4621
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 10 mies. temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
Są dwie metody liczenia dekady, wg. pierwszej to powinno być liczone 2010-2019, wg. drugiej 2011-2020, zależy którą ktoś przyjmuje. Ta pierwsza zdaje się bardziej popularna jednak.
Ale to ta druga jest poprawna. :)

Ale nie o tym... Wszedłem sobie do tego tematu, bo pojawiły się jakieś nowe posty i właśnie zdałem sobie sprawę, że kilku ich ostatnich płyt jeszcze wcale nie słuchałem... Ostatnia to chyba była "Aealo", ale nie jestem pewien. Coś się godnego uwagi pojawiło od tego czasu czy tylko same nudne kloce?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4594
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 10 mies. temu

Chwilę temu wyszedł studyjny live zatytułowany Early Days, gdzie panowie grają same klasyki tylko z pierwszych płyt do Triarchy... włącznie. Nie sprawdzałem jeszcze bo obawiam się, że zostały zmasakrowane ale sprawdzę bo jednak ciekaw jestem jak im poszło.

Edit: Płyta właśnie zbliża się ku końcowi i tak jak myślałem wyszło to mizernie bo to zapowiadanie kawałków, na które nikt i tak nie odpowie jest słabe i niby grają wszyscy razem ale brzmieniowo wyszło bardzo przeciętnie. Jeżeli taki Seance wydaje debiut na stówę i tak brzmi a tu weterani wypadają przeciętnie to kierwa co powiedzieć. Większość setlisty to kawałki z kultowego Thy Mighty ale co ciekawe pojawił się też Feast Of The Grant Whore z połączonym The Nereid Of Esgalduin i tu kiedy Sakis drze japę w Feast łamie mu się głos!!! Co prawda dalej już jest dobrze ale szacunek, że tak to zostawili. Kolejny hit Forest Of N'Gai też wybrzmiewa ot tak sobie, niby jest ten klimat, klawisze ale wypadło biednie. Archon z Triarchy też kiedy ma być chór a nie ma wybrzmiewa jak wołanie psa przez bezzębnego dziadka. Jedyny pozytyw to taki, że zagrali te hiciory a pewnie w publiką byłby ogień bo wiadomo, że kult. Tutaj wyszło tak nijako i chyba na tym należy zakończyć kolejne próby grania koncertów w studio przez resztę zespołów.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 10 mies. temu

Ja nie wiem, po co to się nazywa koncertem... "studio session" czy jak tam chcą. Ale koncert??? Nie przekonuje mnie taka formuła. Pewnie, czasem fajnie posłuchać, ale to niczym oglądanie porno. Niby fajnie, ale dystans zabija klimat.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4621
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 10 mies. temu

Zsamot pisze:
10 mies. temu
Nie przekonuje mnie taka formuła.
Tak naprawdę to taka formuła nikogo nie przekonuje. :)
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 10 mies. temu

No wiesz, ktoś jednak te koncerty opłaca- on line- i kupuje na fizyczniakach. Zatem te "nikogo", to raczej na pewno nie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15793
Rejestracja: 6 lata temu

yog 10 mies. temu

Ten koncert był za darmo (link jest parę postów powyżej) i nazywa się to zgodnie z prawdą live in the studio, a nie koncert, więc nie rozumiem czepialstwa.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4621
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 10 mies. temu

Ja tam się nie czepiam i nawet sobie to z chęcią obejrzę w wolnej chwili. To nie to samo co wyjazd na prawdziwy koncert, ale jak się nie ma co się lubi...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 10 mies. temu

yog pisze:
10 mies. temu
Ten koncert był za darmo (link jest parę postów powyżej) i nazywa się to zgodnie z prawdą live in the studio, a nie koncert, więc nie rozumiem czepialstwa.
Mi się nie podoba sama idea, a nie że się czepiam.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4621
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 10 mies. temu

Zsamot pisze:
10 mies. temu
Mi się nie podoba sama idea, a nie że się czepiam.
Niestety przez tą całą gównianą sytuacją z pandemią wiele koncertów i festów się nie odbyło i dalej się nie odbywa. Do dupy to wszystko, ale już lepiej tak, niż wcale.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 10 mies. temu

Tylko jak patrzę na grającą kapelę, a mam świadomość, że to takie kloniczne, to odruchowo sięgam po telefon itp. Muzyka- często super. Inne spojrzenie, brzmienie itp. Ale poza tym? Nie. Może ten Behemoth będzie jakimś- zapewne nieco jarmarcznym- ale jednak show.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Byłem we Wrocku miesiąc temu. Jak zawsze klasa światowa. Rotting Christ jest na żywo nie do podjebania. Interakcja Sakisa z widownią i zaangażowanie kapeli naprawdę warte każdej złotówki. Muza wiadomo, jak ktoś lubi Grecki black to klasyka. Dla mnie kapela wyjątkowa i szczególna. Zero pozerki, gwiazdorstwa, sztucznych szopek itp. Non Serviam until the end.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3801
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 9 mies. temu

A ja byłem ich zobaczyć na żywo, kiedy grali z teletubisiami z Profanatyki oraz gwiazdorami z Watain i pamiętam, że to była straszna padaka, ponieważ po prostu repertuar mieli chujowy. To, co teraz nagrywają jest nudne, więc i na żywo się nie sprawdza. Ale dzieciaki w ramoneskach trzymanych w szafie specjalnie na takie okazje były uradowane. Im wiele nie trzeba, byleby coś grało do taniego wina.

Ten taniec brzucha taki se. Podobnie ruszam dupą, jak mi się zachce srać, a w pobliżu nie ma kibla. Generalnie takie rzeczy są żenujące.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Dziwne bo we Wrocławiu nie było żadnych dzieciaków więc pewnie poszły wtedy na pomalowancow z Watain...dzieci wlasnie lubią takie kapele z makijażem, posmarowane krwią i najlepiej jakby jeszcze muzycy rzucali w nich świńskimi łbami. Na szczęście Rotting Christ takiej popeliny nie robi tylko gra muzykę. Jednym sie podoba drugim nie, normalna sprawa.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3801
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 9 mies. temu

Były pewnie trzydziestolatki, ale że sam masz z 15, to wydawało ci się, że to dorośli.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Chcialbym tyle mieć..ba nawet na 30 bym się nie obraził...Ty pewnie masz z 80 patrząc na to jakiego mędrca i znawce najwyższego z siebie tu robisz.
Elementw
Master Of Puppets
Posty: 167
Rejestracja: 3 lata temu

Elementw 9 mies. temu

Mędrzec czy nie mędrzec ale Profanatica to naprawdę teletubisie.
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Zgoda. Ale wkurwia mnie walenie komuś z automatu że ma pewnie 15 lat...z resztą przejrzałem sobie trochę wpisów naszego Mędrca na tym forum to widzę ze w jego opinii 90% forumowiczów tu nie dorasta mu do pięt w sferze gustu i wiedzy, cóż począć. Moze kiedyś osiągniemy jego poziom.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4621
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 9 mies. temu

fornal666 pisze:
9 mies. temu
widzę ze w jego opinii 90% forumowiczów tu nie dorasta mu do pięt w sferze gustu i wiedzy, cóż począć.
Nie, Titek jest przemiły i przeuroczy... Po prostu pani z działu marketingu jeszcze mu nie dała i dlatego dzisiaj jest taki markotny... ;)
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Vexatus pisze:
9 mies. temu
fornal666 pisze:
9 mies. temu
widzę ze w jego opinii 90% forumowiczów tu nie dorasta mu do pięt w sferze gustu i wiedzy, cóż począć.
Nie, Titek jest przemiły i przeuroczy... Po prostu pani z działu marketingu jeszcze mu nie dała i dlatego dzisiaj jest taki markotny... ;)
Spoko. Nie wiedziałem po prostu, że wrażenia po koncercie Rotting Christ decydują o tym czy ktoś jest dorosłym osobnikiem czy gówniarzem....ale człowiek uczy się całe życie.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1828
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 9 mies. temu

Odkąd zabrakło deathwhora, Titek zrobił się jakiś złośliwy. RCH to dla mnie trzy w porywach cztery pierwsze płyty. Nie pamiętam zbytnio, ale oglądałem dawno ich dvd, gdzie obok nowszego koncertu były przebitki z dawnych gigów i numery z sali prób. Na tych starociach był widoczny zapał do grania i klimat. Na tym bardziej ówczesnym koncercie po prostu dobrze odegrane numery, bez żadnych emocji. Jakby odjebali zmianę w fabryce blek metylu. Rok ok 2006/7.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Pierwsze 3 płyty klasyka helleńskiego black metalu. 2 późniejsze trochę słabsze ale też było jak było w szeregach RC, Khronos który ma dobre momenty potem bardzo dobre Genesis potem dwie zajebiste Sanctus Diavolos i Theogonia. Potem dobre momenty na Aealo, bardzo dobre Kata ton i dwie ostatnie płyty koncepcyje, które zajęły mi najwiecej czasu do przyswojenia. Mimo to szanuje RC za koncerty, nie byłem na wszystkich w Polsce ale na tych co bylem i które oglądałem dzięki internetom to nie mam kapeli nic do zarzucenia może poza setlista. Ale jak pisałem w chuj lubię, szanuje i nie wiem co by musieli nagrać żeby mnie do siebie zrazili tak żebym tu jechał po nich albo przestał słuchać. A najważniejsze, że jako ludzie są normalni a nie jakimiś kurwa celebrytami jak Nergal. Nie olewają fanów, zawsze odpiszą i nie uważają się za chuj wie kogo , tyle.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4594
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 9 mies. temu

fornal666 pisze:
9 mies. temu
A najważniejsze, że jako ludzie są normalni a nie jakimiś kurwa celebrytami jak Nergal. Nie olewają fanów, zawsze odpiszą i nie uważają się za chuj wie kogo , tyle.
Nie popadaj w paranoję. Adam też zawsze odpisze, rzuci żartem, zaprosi na nordic walking.
GRINDCORE FOR LIFE
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Hajasz pisze:
9 mies. temu
fornal666 pisze:
9 mies. temu
A najważniejsze, że jako ludzie są normalni a nie jakimiś kurwa celebrytami jak Nergal. Nie olewają fanów, zawsze odpiszą i nie uważają się za chuj wie kogo , tyle.
Nie popadaj w paranoję. Adam też zawsze odpisze, rzuci żartem, zaprosi na nordic walking.
Celebrytowość Nergala objawia sie w jego wizerunku poza Behemothem nie w interakcji z fanami, tej nie znam bo nie jestem jednym z nich.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4594
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 9 mies. temu

Skoro nie jesteś jednym z nich to po co sobie zaprzątasz głowę sprawami, na które powinieneś mieć jak to mówi mój owłosiony kolega wywaloną roladę.
GRINDCORE FOR LIFE
fornal666

fornal666 9 mies. temu

Bo stworzył trochę dobrej muzy i czasem lubię posłuchać. Z resztą resztę kapeli lubię, tak samo jak Azarath Inferno. Takie rozdwojenie jaźni.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1288
Rejestracja: 5 lata temu

Blind 9 mies. temu

Hajasz pisze:
9 mies. temu
fornal666 pisze:
9 mies. temu
A najważniejsze, że jako ludzie są normalni a nie jakimiś kurwa celebrytami jak Nergal. Nie olewają fanów, zawsze odpiszą i nie uważają się za chuj wie kogo , tyle.
Nie popadaj w paranoję. Adam też zawsze odpisze, rzuci żartem, zaprosi na nordic walking.
Byłeś z Nergalem na nordic walkingu? Ale wystrzałów z pyty nie było? :)
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
2 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!

Wróć do „Black Metal”