Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3170
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Délétère

Vexatus 2 lata temu

Obrazek
Délétère to kanadyjski zespół z gatunku Black Metal rezydujący w prowincji Quebec. Muzycy zaangażowani w projekt udzielają się także w innych zespołach. Na koncie demka, EPka i jeden pełniak "Les heures de la peste". Na tle innych zespołów tej lokalnej sceny Délétère wyróżnia się nieco brudniejszym i surowszym brzmieniem.

Dyskografia:
2012 - Inopia et Morbo [demo]
2013 - Sacrificium Necrothytum [demo]
2015 - Les heures de la peste
2015 - De Ritibus Morbiferis - Demo Compendium [kompilacja]
2017 - Per Aspera ad Pestilentiam [EP]
2018 - De Horae Leprae

Skład:
Atheos - Guitars, Bass Monarque, Eos (live), ex-Pestroyer, ex-Forteresse (live), ex-Angstorm
Thorleïf - Vocals, Drums, Keyboards (2009-present) Aurore, Valknacht, ex-Angstorm, ex-Utlagr
▼ Muzycy koncertowi
Kaedes - Drums (2014-2018) Soiled by Blood, Monarque (live), ex-Hiverna, ex-Demona
Matoleos - Drums (2014-present) Valknacht, ex-Hiverna
G. - Guitars (2014-present) Eos, Wendess, Crépuscule (live), Tchornobog (live), ex-Forteresse (live)
Anhidar - Guitars (2014-present) Monarque (live), ex-Pestroyer, ex-Singur Fiinta
MA: https://www.metal-archives.com/bands/D% ... 3540356170
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Już się zaopatruję w ten materiał.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Widząc milion akcentów w różne strony w nazwie myślałem, że jakieś epigony LLN-ów to będą i ostatecznie jakoś daleko w tym przypuszczeniu nie byłem, bo - owszem - panowie z Kanady grają surowe melodyjkowanie.

Spoko płyta ten Les heures de la peste, tylko szczerze powiem - 5 raz leci i już mi się chyba zdążyła znudzić, bo choć zgrabnie, to jednak skaczą między swoimi kolejnymi (zacnymi) inspiracjami z kawałka na kawałek. I tak w drugim kawałku windirowe folkowanie na parapetach, a na koniec albumu motyw z Lustmord and Wargasm Cradle of Filth (ten z Requiem dla Snu, przez Arckanum też zagrany). Innych sprawdzonych chwytów też nie zabrakło, ale nie chce mi się ślęczeć nad tym i wyliczać.

Na dłuższą metę trochę męczenie buły.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12663
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Jeśli dla kogoś to jednak nie jest męczenie buły na dłuższą metę, albo woli krótsze dystanse to Délétère zapodało w czerwcu drugi album o tytule De Horae Leprae, znaczy się pewnie jaka godzina trędowatych, ewentualnie od biedy ichni horał.

Obrazek
Album wyszedł 15 czerwca nakładem kanadyjskiej Sepulchral Productions tak w jewelu, jak i w limitowanym do 500 sztuk digi.

Posłuchać i przeczytać wywiad po angielsku można pod linkiem: https://www.indymetalvault.com/2018/06/ ... ae-leprae/
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”