Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

Cobalt

DiabelskiDom 6 lata temu

Obrazek
Znajomy mnie dziś tiszertem zainspirował do przypomnienia sobie twórczości Cobalt. Sucha, pustynna mieszanina atmosferycznego odłamu sludge z black metalem i jakimiś progresywnymi odjazdami. Długie te albumy mają a w ogóle nie nużące. Tegoroczny "Slow Forever" to jedna z lepszych płyt w bieżących dwunastu miesiącach a "Eater of Birds" z 2007 to ich cholerne opus magnum. Stado gołębi preriowych wznosi się z ogłuszającym łopotem nad preriowym krajobrazem, szarłaty toczą się pchane podmuchami wiatru a kojot na skale nieopodal nieruchomo wpatruje się w samotnego człeka przed domem. Takie walce jakie serwują na koniec tytułowego numeru ze "Zjadacza ptaszków" albo w "Ulcerism" czy nawet w "Hunt the Buffalo" ze "Slow Forever" podobają mi się bardzo i bardzo lubię do zespołu wracać. Odświeżony wokal nie przyniósł wstydu - powiem więcej: na nowym albumie brzmi on doskonale jak typowy wokalista Cobalt ;)



Dyskografia:
2003 - Hammerfight [EP]
2005 - War Metal
2007 - Eater of Birds
2008 - Landfill Breastmilk Beast [EP]
2009 - Gin
2016 - Slow Forever



Skład:
Erik Wunder - Drums, Vocals, Bass, Guitars (2003-present) ex-Konstrux, Man's Gin, Jarboe (live)
Charlie Fell - Vocals (2015-present) ex-Floating Fantasy, Missing, ex-Abigail Williams, ex-Negative Mantra, ex-Nachtmystium (live), ex-Avichi, ex-Lord Mantis
▼ Byli muzycy
Phil McSorley - Vocals, Guitars (2003-2014) Recluse, ex-Grimness Enshroud, Arrogance, ex-Konstrux, ex-Eternal Damnation, ex-Infernal Holocaust, ex-Nachtwald
▼ Muzycy koncertowi
Shane McCarthy - Guitars (2016-present) Wayfarer
Jerome Marshall - Bass (2017-present) ex-Kastasyde
Ken Sorceron - Guitars (2017-present) Abigail Williams, Chrome Waves, Tombs (live), Bro Jovi, Vesica Piscis, ex-Aborted, ex-Belhor, ex-The Faceless, ex-Wolvhammer (live), ex-Lord Mantis, ex-Mercitron, ex-Nibirus (live), ex-System Divide (live), ex-Awesome, ex-Born of Fire, ex-Guns, ex-Kyds vs Columbus, ex-Missing, ex-Nihil, ex-Victims in Ecstacy, ex-Virii, ex-N17 (live)

Michael Dimmitt - Bass (2013) Mutilation Rites
Josh Lozano - Guitars (2013) Inswarm, Man's Gin, Jarboe (live), ex-Fashion Week
JC - Bass (2016) Maliblis, Primitive Man, Reproacher
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Cobalt/12739
BC: https://profoundlorerecords.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

Gruby Wiór 6 lata temu

Zjadacz Ptaków to jedna z najlepszych płyt USBM w ogóle, zespół trochę w opozycji do zniewieściałego 'Cascadian Black Metalu', choć część prawdziwków pewnie i Cobalt by wrzuciła do szufladki "hipsteriady".

Ja w ich graniu słyszę siedzącego ducha Darkthrone.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2848
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 5 lata temu

Ostatni album mocno wałkowałem. Poprzednie znam pobieżnie, zatem mogę tylko rzec, że to kolejny band, który będzie mi rujnował budżet. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2586
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

Bardzo specyficzny band, na początku nie mogłem się przegryźć, no ale jak załapało to kunszt tych grajków uderzył z podwójną mocą, klasa sama w sobie.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3849
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 lata temu

Mój koleś ma na to parcie, chyba nawet poznał osobiście muzyków, bo jeździ po świecie. Dla mnie ten zespół jest tak niemożebnie wtórny i płaski, że nudzi jak seks ze zwierzętami. Tak jak to pseudonazi Kaevum, nie wiem skąd teraz to skojarzenie. Posłuchałem, pożegnałem.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 5 lata temu

Genialna kapela. Black metalowe Neurosis. "Slow Forever" to jedna z najlepszych płyt poprzedniego roku bez podziału na kategorie. Moja ulubiona "Gin", trochę przez sentyment. Polecam, równie dobre Man's Gin, jak ktoś nie zna.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 631
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 5 lata temu

TITELITURY pisze: Mój koleś ma na to parcie, chyba nawet poznał osobiście muzyków, bo jeździ po świecie. Dla mnie ten zespół jest tak niemożebnie wtórny i płaski, że nudzi jak seks ze zwierzętami. Tak jak to pseudonazi Kaevum, nie wiem skąd teraz to skojarzenie. Posłuchałem, pożegnałem.
Twój koleś? :shock:

Cobalt to jedna z bardziej wartościowych kapel zza oceanu. Pierwszy szereg USA to dla mnie Cobalt, Absu, Agalloch... Masę tekstu wypisałem o nich na dawnym Brutalllu i dziś tylko pokrótce. War Metal niszczy ciętym blackiem. Eater of Birds zaczyna romans z pustynnym brzmieniem, z okładką przedstawiającą truchło Gołębia Wędrownego, który żyjąc w liczbie ok. 4 mld w USA i Kanadzie został wytrzebiony przez człowieka w ciągu niecałego wieku. Gin to black-owa wersja Neurosis najlepszego sortu. Slow Forewer to ich słabsze wydawnictwo, głównie przez nowy wokal, który jest "typowy" i brzmienie, które nie posiada "piachu Sonory", ale to i tak kawał dobrego amerykańskiego, ambitnego black-u, który rzadko zawodzi.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 lata temu

Coś tam kiedys słyszałem, ale zespół mnie jakoś nie przekonał. Muszę sobie jeszcze raz posłuchać skoro się tak zachwycacie. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 lata temu

I Am Morbid u nas się truje, a Cobalt łamie nogi, po czym im polskie szpitale proponują amputację...

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 337
Rejestracja: 6 lata temu

synu 5 lata temu

Kurwa, dobrze, że nie zaproponowali mu eutanazji -_- co za padaka, ta nasza służba zdrowia.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 lata temu

Grubo, co? Jeżeli to w Poznaniu było, a nie na jakiejś wiosce, to niezły przypał. Pewnie mają zadłużenie i wolą leczyć swoich, a nie długowłosych wytatuowanych typów zza granicy (przypuszczalnie zresztą nietrzeźwych).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 774
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx 5 lata temu

Pewnie już do nas nie przyjadą. Swoją drogą nasza służba zdrowia to pojebana instytucja. Kiedyś czekałem ze skręconą nogą i jakiś czas po mnie przyszedł koleś z przeciętymi palcami , piła mu wypadła czy coś i mu palce wisiały. Lekarze powiedzieli , że musi poczekać na swoją kolej i że nie powinien stracić palców ...raczej. Hahah chwile póżniej przyjechał mgr żul i najebany coś sobie zrobił i go od razu na oddział zabrali. A takich historii to więcej znam i widziałem i to nie wina lekarzy tylko system jest spierdolony i tyle.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3849
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 lata temu

Hahaha ! "Stulecie chirurgów" mi się przypomniało. Pewnie taniej byłoby dla NFZ ujebać obcokrajowcowi nogę, niż ją składać, więc usłyszał taką odpowiedź. No, czego by nie mówić o naszym pięknym, miodem i mlekiem płynącym kraju, to służba zdrowia jest tu sto lat za murzynami. I to bynajmniej nie w przenośni. Chociaż jak się w Anglii nasłuchałem o kobiecie rodzącej w korytarzu, bo lekarz jej " nie zauważył" ,to wydaje mi się, że nigdzie nie jest super. W tym pięknym spełnieniu socjaldemokratycznych snów, Szwecji, moja kumpela uszkodziła sobie kolano podczas gry w kosza i też czekała na lekarza trzy godziny wyjąc z bólu. Także po prostu czasem ma się pecha. Ale fama się rozniesie. W Polsce nie ma uchodźców, bo wszystkich zabili lekarze.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 5 lata temu

No to faktycznie Charlie FELL ;]
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 lata temu

Po pierwsze w Polsce już od dawna nie ma służby zdrowia - jest ochrona zdrowia. Po drugie system finansowania placówek publicznych to jest katastrofa i kiepski żart. Po trzecie część lekarzy i personelu po prostu ma nas wszystkich głęboko... No i jest jak jest.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 lata temu

Cobalt nagrał w Krakowie "Official Live Video" do Slow Forever (wersja reżyserska):



U lidera koszulka Amebix, to już się nie dziwię, skąd te plemienne rytmy.

Ogólnie się chyba podobało mimo wszystko, bo o jakichś "magical momentach" piszą na fejsie - amputacje są krieg w końcu.

Wersja pionierska:
► Pokaż
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 5 lata temu

przed chwilą wyczytałem o dwóch wersjach. Jedna, director's cut różni się od oficjalnej piłowaniem ryja krajan gdzieś pod koniec kawalka.
We already posted the live Cracow video yesterday, but we wanted to make this version available too. The original video didn't have the crowd chanting at the end of the song, which was a pretty magical moment for us, so we made a 'director's cut' that includes the chanting at the end. Thanks again to everyone involved and everyone for supporting Cobalt!
Nie wiem jaka wkleil poprzednik... :D
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 lata temu

Obie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
ourchildrendie
Posty: 35
Rejestracja: 5 lata temu

ourchildrendie 5 lata temu

Obrazek

Boże jedyny xD

Jedynka i dwójka bardzo dobre i to chyba zasługa Pana Żołnierza, który sądząc po trailerach do dema Recluse nieco ochujał. To nowe kompletnie mi nie leży.
Журавлі ніколи не повернуться сюди
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 lata temu

Jak się gra w kapeli z Vladem Drakksteinem to nie ma możliwości, żeby się było normalnym.

Good night white pride eleganckie ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 lata temu

Nie słyszałem najnowszej płyty, a pozostałe znam dość słabo. Video do "Slow Forever" wygląda i brzmi dość obiecująco - pytanie tylko czy to dalej jest BM?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 lata temu

Vexatus pisze:
5 lata temu
Nie słyszałem najnowszej płyty, a pozostałe znam dość słabo. Video do "Slow Forever" wygląda i brzmi dość obiecująco - pytanie tylko czy to dalej jest BM?
Koncertowo zdecydowanie to nie był black metal, moim zdaniem. Z płyty - raczej tak.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 lata temu

Czyli na płycie gramy BM a na koncertach jakieś pitu-pitu? Nie żeby to było słabe, bo brzmi całkiem nieźle, ale BM bym tego nie nazwał.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 5 lata temu

Płyta to też nie jest jakiś raw bm czy coś, tylko raczej dość frywolne granie w stylu około blackowym, ale na koncercie to jakoś tak nie wiem, zalatuje bardziej nowoczesnym graniem, ale może to tylko wrażenie spowodowane ostrym gibaniem się Charliego (na tym teledysku jest bardzo statyczny jak na to, co prezentował dzień później w Gdańsku). Koncert bardzo znacznie odbiegał względem blackmetalowych spędów i było tam więcej takiej energii jak nie wiem, z jakiej pantery czy wręcz jakichś nu-metali trochę. Może niekoniecznie czysto muzycznie, ale prezencja zespołu to nie był nihilizm i mizantropia, zdecydowanie. Raczej jump around & clap your hands motherfuckers ;)

Co by nie było bardzo pozytywny występ, choć długo się wczuwałem, zanim mnie przestało to wszystko śmieszyć :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 5 lata temu

Sam black jako taki zapewne nie, ale miks blacku, sludge i jakiegoś tam progresywnego zacięcia na pewno.
Panzer Division Nightwish
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 5 lata temu

Ostatnia płyta to taka americana zagrana na sludge/blackową modłę.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4737
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 lata temu

Przesłuchałem ostatnią płytę kilka razy i jakoś mnie niespecjalnie przekonuje - nie moje klimaty.
Awatar użytkownika
ourchildrendie
Posty: 35
Rejestracja: 5 lata temu

ourchildrendie 5 lata temu

Vexatus pisze:
5 lata temu
Przesłuchałem ostatnią płytę kilka razy i jakoś mnie niespecjalnie przekonuje - nie moje klimaty.
Poprzednie albumy, to był cios z pięści prosto w ryj. Było szybko, agresywnie, szorstko, no po prostu kurwa czuć było w tym jakiś klimat osaczenia, piachu i zapach przetrawionego alkoholu. To coś nowe, to nowoczesne (żeby znowu nie było - lubię współczesny black metal, ale tutaj akurat używam tego słowa w tym najmniej pozytywnym znaczeniu), przeintelektualizowane i momentami niepotrzebnie przekombinowane granie. Te magiczne momenty, to wyczuwali pewnie ci sami, co "Sunbather" uznawali za "płytę roku w bm".
Журавлі ніколи не повернуться сюди
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 10 mies. temu

Bardzo dobry zespół...i jedno z ciekawszych moich odkryć tu na forum
Amerykanie bazując na blackmetalowym szkielecie umiejętnię wplatają hardcorowo-sludge'ową mieszankę (która z albumu na album jak gdyby wypiera coraz bardziej odcienie czerni)... a że na takie granie mam czasami dość długie ciągi to i wchodzą mi pięknie ich wydawnictwa. Poza pustynnym dynamitem chłopaki od czasu do czasu również pięknie wplatają nastrojowe i posępne, najczęściej akustyczne przerywniki, budując nastrój i snując jakby refleksje..
No i co zwraca uwagę - oprócz samych instrumentów także i świetne, wściekłe wokale - zarówno te do najlepszego wg mnie Gin włącznie (czytam, że Phil to były żołnierz i delikatnie mówiąc lekki świr...-zresztą kto nim nie był wracając z Iraku czy innego Afganistanu..) jak i te z nowym wokalistą, zawarte na ostatnim Slow Forever (Charlie to z kolei typ nie stroniący od twardych dragów..).
Pozostaje podziękować kolegom @PanLisek i @DiabelskiDom za polecenie!Obrazek zdjęcie z okresu Slow Forever
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 10 mies. temu

Możesz jeszcze sprawdzić Man's Gin, równie świetny, projekt Erika, folk/americana/grunge



Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 10 mies. temu

Możesz jeszcze sprawdzić Recluse, równie świetny projekt Phila i Wlada z m.in. Vlad Tepes. Black metal odsiewający deskorolkarzy od blackmetalowców ;)



viewtopic.php?t=416
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4601
Rejestracja: 5 lata temu

pit 10 mies. temu

yog pisze:
5 lata temu
U lidera koszulka Amebix, to już się nie dziwię, skąd te plemienne rytmy.
Po 4 latach: to koszulina Aluk Todolo. ;) Ale rozumiem pomyłkę, za logo też robi im przywłaszczona okultna grafika.

Ale najfajniejsza jest ta poza Iggy Biafry / Jello Popa.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15951
Rejestracja: 6 lata temu

yog 10 mies. temu

Ale Aluk Todolo to ma wokalista, a nie "lider", który jest w przypadku Cobalt perkusistą ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1026
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 9 mies. temu

Slow Forever.....genialne są te pokłady agresji i wkurwienia na tej płycie...już od samego początku doskonały wjazd z "Hunt the Buffalo"..i tak do końca.
To taka piękna odskocznia od typowego black metalu czy hard core'a... Oba kierunki w odpowiedni sposób podane choć oczywiście tego pierwszego już pozostały na tym albumie ilości śladowe.
Kręci się ta dwuplytówka juź caly tydzień u mnie...w sumie na przemian z Drudkh i kilkoma innymi ukraińskimi rzeczami... bo to jest czas na wkurwienie
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1969
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Posłuchałem polecanej przez pewnego zbanowanego użytkownika ostatniej płyty i rzeknę iż jest to bardzo przyjemny materiał. Świetne, jakby plemienne bębny, które sprawiają wrażenie niekończącego się rytmu. Wokale trochę blackowe, ale z drugiej strony podobne trochę do metalcorowych, a sznytu hardcorowego tu niemało, coś na zasadzie nowoczesnego sludge, który przypomniał sobie o swoich korzeniach.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1391
Rejestracja: 6 lata temu

Lis 2 mies. temu

Zgadza się, dla mnie Cobalt to zawsze był przede wszystkim mix black metalu i hardcora.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1659
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

CzłowiekMłot pisze:
2 mies. temu
Posłuchałem polecanej przez pewnego zbanowanego użytkownika ostatniej płyty i rzeknę iż jest to bardzo przyjemny materiał. Świetne, jakby plemienne bębny, które sprawiają wrażenie niekończącego się rytmu. Wokale trochę blackowe, ale z drugiej strony podobne trochę do metalcorowych, a sznytu hardcorowego tu niemało, coś na zasadzie nowoczesnego sludge, który przypomniał sobie o swoich korzeniach.
Mnie też proponował. Tyle że nie wiedział że u mnie placki dawno nsa półce...

Jakiego blacku? Takiego blaku na siłę żeby Jogi od hipsterów nie wzywał. 😉

Wspomniany uż zgadza się że mną.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3269
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

No, twierdzenie, że w Cobalt nie ma blacku ma tyle samo sensu, co wyznaczanie sobie odgórnie procentowej zawartości metalu w posiadanych płytach ;)

A jeśli ktoś chce się kłócić, to zapraszam najpierw do posłuchania, nie, nie mówię nawet o debiucie, tylko o Eater of Birds oraz Gin.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1659
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

Im więcej blaku tym mniej... Nie boję się.
Nie mówię że nie ma. Ale więcej tego drugiego. Taka analogia z zeal and ardor. Jeżeli oni są blakowi to współczesny cobalt też I vice versa. Słuchałem wszystkiego od nich (cobalt) bo jest czego. Świetna muzyka. Nie, nie chce się kłócić. Mam tylko swoje zdanie. Że głównie wokale a muzyka WCHUJ postkorowa. Dopiero później natchnione to BM. Bliżej im do Jucifer niż Mayhem.
Turris Babylonica e stercore facta est.

Wróć do „Black Metal”