Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Tsjuder

porwanie w satanistanie 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Czy to jeszcze ekstrema, czy cały ten "raw", czy tam "war" black metal jest tylko szukaniem nowej formy na siłę, a więc jest sztuczny. Rozumiem, że taka muzyka ma wielu odbiorców, ale doszliśmy wspólnie do wniosku, że taka muzyka żadnych granic nie przełamuje. To jest napierdalanie gryfem po strunach
Próbowałem to sobie wyobrazić i wyszło mi, że co najmniej dwie gitary byłyby do tego potrzebne. Najlepiej, jakby się tak dwóch zakapiorów w maskach gazowych tymi gitarami napierdalało, przy okazji byłby war faktycznie.

Swoją drogą - kolega kiedyś w pięknym stylu ściął basówką namolnego żula, co go na skwerku zaczepił i agresywnie nagabywał, żeby mu dać 5 złotych i jeszcze do tego coś zagrać.

A żeby nie było, że offtop - to w zimie było, a koleś padł w zaspę.

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Hahaha ! Chodziło oczywiście o kostkę. :D Trafna uwaga. Ale w sumie efekt dźwiękowy pewnie byłby podobny.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
No tak właśnie podejrzewałem, że niczego konkretnego się nie dowiem. :)
Ale czego chcesz się więcej dowiedzieć o muzyce Tsjuder ? To jest totalne gówno opakowane w świecący papierek.

Pewnie miałbym dla nich trochę szacunku gdyby coś wydali dla No Colours (o to pewnie jakiś tam błysk powagi bym znalazł) a tak to zwykłe czerstwe granie.
Baa, oni nawet nie potrafią poważnie wyjść na zdjęciach.
TITELITURY pisze: Ale nie gadajcie mnie tu, że to jakaś druga liga.
Przecież nikt nie twierdzi, że to druga liga skoro to jest trzecia liga strefa spadkowa a dla mnie to nawet okręgówka.
Nucleator pisze: Takiego oblicze czarciego metalu lubię, chamskie i kurewsko agresywne.
Oj kolega to chyba nie słyszał dobrego, jeszcze raz powtórzę, dobrego chamskiego i kurewsko agresywnego black metalu.
dj zakrystian pisze: to bardziej wczesny Darkthrone worship, ten do Transylvanian Hunger włącznie.
Darkthrone worship to też trzeba umieć porządnie zagrać, odegrać, nagrać itp. Tsjuder nie potrafi a jak chcesz posłuchać prawdziwy worship dla Darkthrone to polecam posłuchać demo albo płytę Fimbulwinter.
Vexatus pisze: Mysticum po świetnym i jedynym w swoim rodzaju "In the Streams of Inferno" nagrali po 18 latach gniota, na którym zjadają nie tylko własny ogon, ale nawet własne gówno - gdzie tu innowacja? Arckanum od samego początku gra praktycznie to samo.
A czy ktoś oczekiwał innowacji od drugiej płyty Mysticum ? Ja nawet drugiej płyty nie oczekiwałem.

Stwierdzenie, że Arckanum gra od początku to samo określam jednym słowem "bzdura" ale @Vexatus mogę Cię usprawiedliwić bo siedzisz w tych obleśnych rowach black metal, jednoosobowy rowach metal więc i postrzeganie lepiej nagranej muzyki masz inne.

Podsumowując wolę posłuchać słodki Dimmu Borgir i mieć fajny ubaw niż katować się Tsjuder a potem szukać szybko papierowej torebeczki.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Ale czego chcesz się więcej dowiedzieć o muzyce Tsjuder ? To jest totalne gówno opakowane w świecący papierek.

Pewnie miałbym dla nich trochę szacunku gdyby coś wydali dla No Colours (o to pewnie jakiś tam błysk powagi bym znalazł) a tak to zwykłe czerstwe granie.
No fakt - nie wydają w NCR, nie hajlują, nie wyśpiewują rzewnych hymnów przy akompaniamencie skocznych wiejskich melodii rodem z OktoberFEAST jak Twoi ulubieńcy.
Hajasz pisze:
2 lata temu
A czy ktoś oczekiwał innowacji od drugiej płyty Mysticum ? Ja nawet drugiej płyty nie oczekiwałem.

Stwierdzenie, że Arckanum gra od początku to samo określam jednym słowem "bzdura" ale @Vexatus mogę Cię usprawiedliwić bo siedzisz w tych obleśnych rowach black metal, jednoosobowy rowach metal więc i postrzeganie lepiej nagranej muzyki masz inne.
Ja również nie oczekiwałem od Mysticum kolejnej płyty (a już na pewno nie po tylu latach), ale co to ma do rzeczy? Myślisz że kogoś obchodzi czego oczekiwaliśmy od Mysticum? :) Po prostu yog o nich wspomniał i się do tego odniosłem. Arckanum już od pierwszego pełniaka rozwija swoją oryginalną formułę muzyczną - rozwija, a nie zmienia. Poza tym stanowczo protestuję - nie mam nic wspólnego z żadnymi obleśnymi rowami. :)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
Hajasz pisze:
2 lata temu
Ale czego chcesz się więcej dowiedzieć o muzyce Tsjuder ? To jest totalne gówno opakowane w świecący papierek.

Pewnie miałbym dla nich trochę szacunku gdyby coś wydali dla No Colours (o to pewnie jakiś tam błysk powagi bym znalazł) a tak to zwykłe czerstwe granie.
No fakt - nie wydają w NCR, nie hajlują, nie wyśpiewują rzewnych hymnów przy akompaniamencie skocznych wiejskich melodii rodem z OktoberFEAST jak Twoi ulubieńcy.

:D

W punkt. Fascynuje mnie, że teksty takie, jak w tym wątku, albo tezy że chłopcy Marduk nie mają pojęcia o muzyce sadzić może ktoś, kto jara się Honor i Absurd :) :) :)

Punkt jednak i dla Hajasza za uczciwe przyznanie się, że nie ocenia muzyki przez pryzmat muzyki, tylko na podstawie jakiejś urojonej scenowej wiarygodności.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1555
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu

Ja tam jestem zdania, że niech każdy ocenia muzykę jak chce. Owszem, mnie też opinie Hajasza o Marduk czy Absurd dziwią, ale przecież ma do nich prawo. Jak mu się nie podoba muzyka, to nie rozumiem, czemu miałby pisać, że jest ok tylko dlatego, że to Marduk. I później wszyscy się rzucają, jak ktoś skrytykuje powszechnie znany zespół, np. Morbid Angel czy Metallica.

Hajasz pisze: Oj kolega to chyba nie słyszał dobrego, jeszcze raz powtórzę, dobrego chamskiego i kurewsko agresywnego black metalu.
Może i tak jest, nie znam sceny black metalowej na wylot i nie słucham jej przedstawicieli tyle co np. thrashowej. Niemniej z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że muzyka Tsjuder daje mi radochę, a Desert Northern Hell rozkłada mnie na łopatki.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 955
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

Ja się to w ogóle Hajaszowi dziwię, że czepia się Tsjuder a wychwala Setherial, a przy tym twierdzi, że panowie z Marduk nie mają pojęcia o muzyce. Jak dla mnie to Absurd ;)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

:)



Swoją drogą rozumiem już teraz, czemu kolega Hajasz jebie Tsjuder i Marduk, a przychylnym okiem patrzy na Dimmu Borgir - ci drudzy wydali wszak debiut w No Colours, czyli szacunek się należy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12530
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Czy jak wolę Dimmu to też jestem neonazista? :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Czy jak wolę Dimmu to też jestem neonazista? :P
Nie, wtedy jesteś co najwyżej skingejem. :)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2349
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

porwanie w satanistanie pisze:
2 lata temu
Hmm... powiem tak: niezależnie od tego, że od bohaterów tematu podobają mi się, jak zaznaczyłem wcześniej, dwie płyty, tak czy siak mam poczucie, że wszystkie te Tsjudery, Urgehale, wczesne Dark Funerale i Setheriale stanowią dla blackmetalu zasadniczą ostoję tożsamości,z której wyrasta wszystko inne. Niewdzięczna to trochę rola, bo nikt nie pochwali za unikalność i postępowość, sporo osób wyśmieje, consensus zawsze ukształtuje się wokół określenia rzemieślnicy... a jednak bez ośrodka w postaci takich kapel (które istnieją przez jakiś czas, nagrywają, koncertują) black metal jako całość byłby czymś dużo mniej wyrazistym. Byłoby w nim może procentowo może więcej sztuki, ale mogłoby zabraknąć prostolinijnego, metalowego wpierdolu.
No dobra, tylko pojawia się tu zasadnicze pytanie - czy taka ostoja tożsamości jest naprawdę potrzebna i czy gdyby naśladowcy skandynawskiej surowizny z okresu w którym ta surowizna się tworzyła nie istnieli, to czy byłoby to ze szkodą dla black metalu ogólnie? Czy nie powstałyby te wszystkie okultystyczne, kapturowe, atmosferyczne, mieszane z DM odgałęzienia? Wiem, że pytanie retoryczne, na zasadzie "co by było gdyby, mimo, że i tak jest inaczej" ale zmierzam do tego, że kopista czy tam wyrobnik nie dodaje żadnych punktów wyrazistości dla całego gatunku. No i poza tym rzecz oczywista, że nawet taki kopista czy wyrobnik, kiedy doda do swojego produktu ten nieuchwytny pierwiastek zwany czymś to już ten jego zwykły wyrób przestaje być tylko wyrobem ----> patrz wspomniane Djevel, bądź jeśli mówimy o atmosferykach/klimatach ---> KZOHH. A Tsjuder po prostu tego nie ma, przynajmniej w moim odczuciu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2556
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
No dobra, tylko pojawia się tu zasadnicze pytanie - czy taka ostoja tożsamości jest naprawdę potrzebna i czy gdyby naśladowcy skandynawskiej surowizny z okresu w którym ta surowizna się tworzyła nie istnieli, to czy byłoby to ze szkodą dla black metalu ogólnie? Czy nie powstałyby te wszystkie okultystyczne, kapturowe, atmosferyczne, mieszane z DM odgałęzienia?
Ależ wyrobnicy mają jak najbardziej istotny i kluczowy wpływ na rozwój gatunku, gdyż bez wypełnienia nimi sceny do tzw. przesytu, nie nasilałoby się to poszukiwanie innych środków ekspresji i samonapędzający się rozwój ostro by wyhamował — mógłby nawet nastąpić tzw. kryzys urodzaju i złamanie się gatunku, jak to było np. w Thrashu, gdzie wiele zacnych kapel nagle przestawało go grać, zwracając się w rejony bardziej Groove Metalu, czy też Nu-Metalu, tudzież bardziej alternatywnych, czy też nawet rockowych odmian muzy.
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

Serio porównujemy srakę, jaką bez wątpienia jest Dimmu Borgir, do Tsjuder? Nie jestem wielkim fanem tych drugich, ostatnie Antiliv mnie wynudziło, ale wcześniejszych materiałów się słucha co najmniej dobrze. I takie zespoły są potrzebne w czasach takich szkaradztw jak Deafheaven czy Funeral Mist.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Endymion pisze:
2 lata temu
Deafheaven
Tsjuder zabraknie życia aby nagrać taką muzykę jak na Sunbather.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1165
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Tsjuder słyszałem dawno temu - nic z tego nie zapamiętałem. Takie tam blastowanie(chyba nawet z automatu) i napierdol 24h/7. Jakbym chciał posłuchać takie rzeczy to włączyłbym pralkę. Tak samo szumi, a przynajmniej robi coś pożytecznego. Z drugiej strony, takie rzeczy musza istnieć, by mieć punkt odniesienia. Wtedy człowiek docenia przyzwoite kapele z pomysłem.

Oczywiście szanuję fakt, że ktoś to lubi i sprawia mu radochę. To tak jak ze slasherami - dla mnie totalny gniot, ale są ludzie co uwielbiają oglądać Jasona po raz 50-ty.
Hajasz pisze:
2 lata temu
Endymion pisze:
2 lata temu
Deafheaven
Tsjuder zabraknie życia aby nagrać taką muzykę jak na Sunbather.
Podpisuję się pod tym.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Jakbym chciał posłuchać takie rzeczy to włączyłbym pralkę. Tak samo szumi, a przynajmniej robi coś pożytecznego.
Nieprawda - wcale nie szumi tak samo, bo pralka ma większe obroty. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12530
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Przestaw na 200 obrotów i będzie szumiało tak samo :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 955
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Tsjuder słyszałem dawno temu - nic z tego nie zapamiętałem. Takie tam blastowanie(chyba nawet z automatu) i napierdol 24h/7. Jakbym chciał posłuchać takie rzeczy to włączyłbym pralkę. Tak samo szumi, a przynajmniej robi coś pożytecznego. Z drugiej strony, takie rzeczy musza istnieć, by mieć punkt odniesienia. Wtedy człowiek docenia przyzwoite kapele z pomysłem.
To po co się odzywasz jak nic nie zapamiętałeś? Znaczy, że nie masz pojęcia o czym piszesz :D

Blast blastem, ale skocznych momentów również nie brakuje:

Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1025
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Tsjuder słyszałem dawno temu - nic z tego nie zapamiętałem. Takie tam blastowanie(chyba nawet z automatu) i napierdol 24h/7. Jakbym chciał posłuchać takie rzeczy to włączyłbym pralkę. Tak samo szumi, a przynajmniej robi coś pożytecznego.
?

Pierwsze dwie faktycznie mają sound nieco zjebany, ale już Desert Northern Hell brzmi przecież całkiem klarownie, typowy norweski zimny łokieć.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 973
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

porwanie w satanistanie pisze:
2 lata temu
pp3088 pisze:
2 lata temu
Tsjuder słyszałem dawno temu - nic z tego nie zapamiętałem. Takie tam blastowanie(chyba nawet z automatu) i napierdol 24h/7. Jakbym chciał posłuchać takie rzeczy to włączyłbym pralkę. Tak samo szumi, a przynajmniej robi coś pożytecznego.
?

Pierwsze dwie faktycznie mają sound nieco zjebany, ale już Desert Northern Hell brzmi przecież całkiem klarownie, typowy norweski zimny łokieć.
Demonic Possesion na na pewno prawdziwą perkę, na debiucie brzmi za to plastikowo. DNH najlepsze co nagrali do tej pory.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2834
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Jak czytam, że Tsjuder, "to tylko napierdalanie blastów", to gówno mi się w dupie gotuje. Albo te porównania do pralki. A potem ktoś taki idzie słuchać Mortician, albo kolejnego - zieeewwww - klonu Blasphemy lub Beherit. Weź se człowieku "Kill for Satan", weź se posłuchaj "Beyond de Grave..." jeden z drugim, a potem, cytując moją nauczycielkę plastyki z liceum, a potem kopnij się w głowę.

Pralka.

Phi !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1165
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 2 lata temu

Pięknie. Ogieeeeń. Scooter. FIIIIIIIIIIIIREEE.
Marduk666 pisze: To po co się odzywasz jak nic nie zapamiętałeś? Znaczy, że nie masz pojęcia o czym piszesz :D
Bo black metal to nienawiść i zło, więc prowokuje. Co nie zmienia faktu, że Tsjuder to taki "matematyczny" przedstawiciel gatunku. Spełnia wszystkie wymogi, brzmi dość złowrogo, może bawić. Ja tak mam z doom metalem, gdzie rzemieślnicy dają mi sporo radości. Od blacku wymagam natomiast tego co yog: innowacji, szaleństwa, depresji czy innego obłąkania. I tak taki Mayhem to dla mnie szczyt blacku w konwencji norweskiej, a Tsjuder to wyrobnicy.
porwanie w satanistanie pisze: Pierwsze dwie faktycznie mają sound nieco zjebany, ale już Desert Northern Hell brzmi przecież całkiem klarownie, typowy norweski zimny łokieć.
Nie chodziło mi o produkcje tylko ogólny koncept. Za pralkę uważam też PDM Marduka. Jednostajne nakurwianie nudzi mnie i kojarzy się z szumem pralki.
TITELITURY pisze: Jak czytam, że Tsjuder, "to tylko napierdalanie blastów", to gówno mi się w dupie gotuje. Albo te porównania do pralki. A potem ktoś taki idzie słuchać Mortician, albo kolejnego - zieeewwww - klonu Blasphemy lub Beherit. Weź se człowieku "Kill for Satan", weź se posłuchaj "Beyond de Grave..." jeden z drugim, a potem, cytując moją nauczycielkę plastyki z liceum, a potem kopnij się w głowę.
Bardzo lubię Twoje posty, ale w black metalu szukam tego co dla Ciebie jest jego zaprzeczeniem. Cytując " Reszta to poronione eksperymenty, mieszanie z bm jakiegoś progresywnego rocka, jazzu, czy innych gatunków, co pasuje jak pięść do nosa".

Oczywiście lubię klasykę jak Mayhem czy Darkthrone bo to naprawdę czołowe osiągnięcia gatunku.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 973
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Jak czytam, że Tsjuder, "to tylko napierdalanie blastów", to gówno mi się w dupie gotuje. Albo te porównania do pralki. A potem ktoś taki idzie słuchać Mortician, albo kolejnego - zieeewwww - klonu Blasphemy lub Beherit. Weź se człowieku "Kill for Satan", weź se posłuchaj "Beyond de Grave..." jeden z drugim, a potem, cytując moją nauczycielkę plastyki z liceum, a potem kopnij się w głowę.

Pralka.

Phi !
Kill for Satan, czyli debiut, to bardzo fajne granie, tylko tam chyba nie ma prawdziwej perkusji? Pytam o to już po raz 666 w tym temacie i chuja się dowiedziałem. Demonic nagrane z paukerem Ragnarok jeszcze lepsze i świetne DNH. Tylko ja się nadal będę upierać, że Tsjuderowi brak tego blek mytalowego ducha jaki ma choćby Urgehal czy Djevel grający w podobnej konwencji. W Tsjuder jest wpierdol, łamanie kutasa, ból, kwik pękającego odbytu, ale nie ma tam tego pierwiastka metafizyki ośniezonych fiordów.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

dj zakrystian pisze:
2 lata temu
Kill for Satan, czyli debiut, to bardzo fajne granie, tylko tam chyba nie ma prawdziwej perkusji? Pytam o to już po raz 666 w tym temacie i chuja się dowiedziałem.
W składzie niby jest podany AntiChristian, ale perka na tej płycie brzmi strasznie sucho i kwadratowo, poza tym blachy są wybitnie płaskie i ciche i mają strasznie krótki sustain - na moje uszy to raczej perkomat. :) Ale i tak zaraz przyjdzie @Hajasz i się dowiesz, że mam uszy zatkane Raw Black Metalem i gówno słyszę. ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4669
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Oczywiście szanuję fakt, że ktoś to lubi i sprawia mu radochę. To tak jak ze slasherami - dla mnie totalny gniot, ale są ludzie co uwielbiają oglądać Jasona po raz 50-ty.
Coś w tym jest, ja jestem wielbicielem slasherów od wielu lat i w sumie co rok-dwa lata lecę całymi seriami "Piątku 13-go", "Koszmaru z ulicy wiązów", czy "Halloween". Chyba trafiłeś w punkt z tym stwierdzeniem, bo po prostu jak ktoś jest wielbicielem danego klimatu, to i tak będzie go to wkręcało, mimo iż większość osób nic w tym nie dostrzega, poza stratą czasu.

Jeżeli chodzi o Deafheaven to ja się z Wami nie zgodzę z jednego powodu - nie uważam muzyki tych sweterowców za black metal, więc nie ma sensu moim zdaniem porównywać zespół grający klasyczny prosty black metal, z jakimiś mirkami tunelarzami co się w jakieś blackgaze czy inne post-punkowanie bawią, a że próbują to mieszać z black metalem, to powstaje (jak dla mnie) niestrawny koszmarek.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1523
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

Vortex pisze:
2 lata temu

W sumie nawet smieszne.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 825
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

Ja tam lubię tego Tsjuder - prosty i ostry Bleczor, nastawiony przede wszystkim na siekę. Tylko taki Black Metal jest słuchalny dla mnie. "Desert Northern Hell" najlepsza ich płyta.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 955
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 2 lata temu

A ja postanowiłem sobie ostatnio przekatować Antiliv, którą skreśliłem wcześniej no i kurde jest nieźle. Płyta nie wchodzi tak jak trójeczka, ale kiedy dać jej trochę odsłuchów to jest przepysznie. Tak samo muszę zrobić z Legion Helvete, które też do końca mi podeszło.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1555
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 2 lata temu



Reedka Epki Throne of the Goat 8 czerwca.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4669
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Ciekawe czy coś pokombinują przy brzmieniu tegoż materiału, bo oryginalne było słabe.
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 973
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 8 mies. temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
Ciekawe czy coś pokombinują przy brzmieniu tegoż materiału, bo oryginalne było słabe.
Nagrali na nowo i brzmi to calkiem niezle. A oryginalna epka nie brzmi slabo tylko trv ;)
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Black Metal”