Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5288
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Selbstmord

Wędrowycz 3 lata temu

Obrazek
Obrazek
Widzę, że mamy już temat o Dark Fury, zatem wypadałoby także wrzucić tematy o kapelach, które aktualnie zacząłem odkurzać po latach.

Selbstmord to nie tak stary twór, bo kapela powstała w 1998 r. z inicjatywy Necro, Diathyrrona i Belial Wolf SS. Mimo iż nazwa z języka niemieckiego znaczy samobójstwo, to nie znajdą tu niczego wielbiciele depresyjnych klimatów. Surowy i bardzo klasyczny black metal, który słychać że był inspirowany norweskim graniem, ale jednak reprezentuje mocno rodzimą ścieżkę, stąd słychać tu echa Graveland, Fullmoon, Infernum itd. Mnie osobiście wydaje się, że ten zespół jest bardziej agresywny niż wspomniane przeze mnie.

Jak można się spodziewać patrząc na członków kapeli mamy tu dużo nienawiści, narodowego socjalizmu, klimatów white power, wojny czy motywów antychrześcijańskich.

Jak kogoś to nie odrzuca, to zdecydowanie polecam sprawdzić np. "Dawn Of New Era", które również posiadam w kolekcji. Zresztą wiem także, że u nas na forum jest co najmniej jeden użytkownik lubujący się w takim graniu ;)

Dyskografia:
1999 - Advance Demo 1.999 [demo]
1999 - Some Day the Whole World... [demo]
2001 - Hail Pagan Europe Vol.1 [split z Ohtar / Gontyna Kry / Saltus / Kataxu]
2002 - Spectre of Hate
2008 - We Bring Desolation [split z Antisemitex]
2009 - Dawn of a New Era
2010 - Aryan Voice of Hatred [EP]
2010 - Selbstmord / Legacy of Blood [split]
2012 - No Forgiveness!
2017 - Radical Declaration



Skład:
Diathyrron - Drums Dark Fury, ex-Thor's Hammer, ex-Ohtar, ex-Fullmoon
Necro - Vocals, Guitars, Bass Hateful, Ohtar, Thoth, ex-Dark Fury (live)
▼ Byli muzycy
Raborym - Drums Dark Fury, Poprava, Popravčí vrch, Thoth, Wolfspirit, ex-Thor's Hammer, ex-Ohtar
Belial Wolf SS - Guitars Demiurg, Moontower, Wings of War, ex-Pagan Fire
▼ Muzycy koncertowi
Thur - Bass (2011-present) ex-Excrements, ex-Obscure 666, ex-Ohtar

Diathyrron - Drums (2011-?) Dark Fury, ex-Thor's Hammer, ex-Ohtar, ex-Fullmoon
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Selbstmord/7340
BC: https://deathrunerecords.bandcamp.com/music
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1124
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie 3 lata temu

Kiedyś mi się coś tam od nich podobało, potem mi przeszło, potem sprawdzałem No Forgiveness i ziewałem... ale za to płyta z zeszłego roku to strzał naprawdę konkretny. Mocne brzmienie, dość zróżnicowane, agresywne rytmy i rzecz w blacku rzadko spotykana: dobre riffy. Tylko wokal jak zwykle sprawia wrażenie upośledzonego. ;)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3416
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Bo "No Forgiveness..." bardzo zyskuje przy kolejnych odsłuchach. Wyłapać tam można wiele smaczków, które sprawiają, że ta płyta przestaje być tak banalna, jak się wydaje. Wiem, bo sam tak miałem. Znaczy się, weszła mi od razu ponieważ Selbsmord uwielbiam, ale za którymś tam kolejnym odsłuchem odkryłem, że jest jeszcze lepsza, niż mi się wydawało. Stąd uważam, że jest bardziej skomplikowana aranżacyjnie od swojej następczyni, która z kolei jest bardziej brutalna. Tytułowy kawałek z "Radykalnej deklaracji", to naprawdę mocny cios. Mógłby być hymnem polskich środowisk narodowych, gdyby tylko nie były zaczadzonym dymem kadzidła tłumem gówniarzy pompującym słupki wyborcze idiocie Winnickiemu. Świetnie tu muzyka łączy się z tekstem. Cała reszta płyty również fenomenalna. Wracam regularnie od chwili wydania i wciąż z niesłabnącą przyjemnością. I o ile o Ohtar można mówić, że miał lepsze lub gorsze momenty w swojej twórczości, o tyle moim zdaniem Selbstmord od samego początku trzyma wysoki poziom. A wokal ? Wiem, że wielu razi, ale moim zdaniem, to dlatego, że przywykliśmy do growlu lub blackmetalowego skrzeczenia, a to ani to, ani to. Kwestia osłuchania się.

I nie wiem, czy się chwaliłem, ale autorem szaty graficznej do ostatniej płyty jest mój kolega, grafik z zamiłowania. Coraz lepsze wychodzą mu grafiki.

Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5288
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Grafika elegancka, a i przekaz prawilny.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2876
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Nie wiem, ja tam nigdy problemu z Selbstmordem nie miałem. "No Forgiveness" od początku uważam za bardzo dobry materiał, gdzie wściekłość jest podana na podobnej zasadzie (choć w zupełnie innym stylu) jak na debiucie Infernal War - jest opętańczo wręcz przebojowa i zabójczo hiciarska. Tak jak w przypadku Ohtar mamy do czynienia z muzykami, którzy potrafią obsługiwać instrumenty a kapela nie jest bezmyślnym przerostem ideologii nad muzyką. "Dawn of the New Era" i debiut także bardzo hołubię i podobnie jak kolega szanowny @TITELITURY nie rozumiem jak można takie Blaze of Perdition stawiać wśród polskiej topki black metalu a o projektach Necro i Raboryma nawet się nie zająknąć.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5288
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Prawda, dlatego tak popatrzyłem i pomyślałem, że bardzo brakuje tematów o Ohtar i Selbstmord, a przecież to naprawdę zajebiste kapele, tyle że przyległa do nich łatka NSBM i wielu ludzi pomija przez to i nie sprawdza w ogóle.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1017
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
Prawda, dlatego tak popatrzyłem i pomyślałem, że bardzo brakuje tematów o Ohtar i Selbstmord, a przecież to naprawdę zajebiste kapele, tyle że przyległa do nich łatka NSBM i wielu ludzi pomija przez to i nie sprawdza w ogóle.
No np. ja mam jakiś uraz do NSBM'ów, uprzedzenie jakieś i pierdolę takie rzeczy. Może sprawdzę i dygnie?
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3416
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Przylgnęła całkiem słusznie. Poglądy ludzi tworzących te zespoły są jasne. Ale jeśli ktoś omija takie kapele wychodząc z założenia, że "nazioli" nie będzie słuchał, to pizda z niego, nie metalowiec. Bo po pierwsze w tym przypadku nie chodzi tylko o "nadrabianie ideoogią", po drugie sama "ideolgia" nie jest tak oczywista jak się wydaje, no ale żeby to zrozumieć, trzeba wyjść poza wąskie ramy grzecznego, liberalnego dyskursu, który akceptuje satanizm, ale boi się przeciwników mogących zachwiać jego status quo - i dlatego dzisiaj tylko NSBM jest ekstremą, co będę powtarzał do znudzenia, i po trzecie wreszcie, dojrzały słuchacz skupiać się powinien przede wszystkim na muzyce, resztę traktując jako co najwyżej tło. Dlatego jeśli ktoś odpuszcza sobie Selbstord, czy Ohtar, to cóż - jego strata. Pozostaje mu już tylko chujowate, do bólu nudne "religijne" Blaze of Perdition, jak to słusznie DeDe zauważył.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5288
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Co racja to racja, ja np. nigdy nie miałem oporów z NSBM, ale i z lewusami, bo skreślając kapelę po poglądach muzyków można pominąć kawał naprawdę dobrej muzyki. Ciężko się nie zgodzić z kolegą @TITELITURY bo szatan już od dawna nikogo nie przeraża, no może jakiś ultra katolickich wyznawców, natomiast narodowy socjalizm ludzi dalej przeraża i bulwersuje (co widać u dzisiejszych lewackich bojowników, czy choćby w tym spierdolonym metalsucks). Black metal sam w sobie jako gatunek jest cholernie nietolerancyjny i niepoprawny ideologicznie, stąd chętnie sprawdzałem kapele NSBM kiedyś, obecnie przyznam szczerze rzadko, ale to właśnie dlatego że większość z nich to po prostu gówniane zespoły, które próbują nadrabiać równie gównianą ideologią. Ohtar czy Selbstmord to przykłady jak można grać black metal na poziomie będąc jednocześnie wielbicielem 14 słów :mrgreen:
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 1017
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

Marduk666 3 lata temu

Wędrowycz pisze:
3 lata temu
to właśnie dlatego że większość z nich to po prostu gówniane zespoły,
O to to! Z nazw nie wymienię bo nie pamiętam, ale tak mi się to widzi, możliwe, że wśród tych, które mi się gdzieś o uszy obiły były Ohtar i Selbsmord ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

A dla mnie to to zjebane. I żeby nie było, próbowałem słuchać, bo podobno dobre, NS mnie nie przeraża. Konkubina mówi, że zjebane poglądy, ale muzyka nie najgorsza. A dla mnie chuj, nudzi mnie po około 2 minutach. Bzyczą sobie, bo bzyczą, ale jak dla mnie niewiele z tego wynika. Szron mi wystarczy z takiego charczenia.

TITELITURY pisze: i dlatego dzisiaj tylko NSBM jest ekstremą
Trochę po chuju ta ekstrema, każden jeden blek metalowiec teraz gardzi "lewactwem" nawet jeżeli nie potrafi go do końca zdefiniować. Takie cieplutkie gniazdko komfortu i wzajemnej adoracji. W swoim środowisku są bezpieczni i nie muszą konfrontować poglądów. Rzecz jasna generalizuję, bo na pewno i w tym środowisku zdarzają się rozgarnięci ludzie (ot, chociażby Ty jesteś prawak, a jakbym pił piwo, to pół litra czystej bym z Tobą obrócił), ale ten cały NSBM to raczej nie ekstrema, a ekscentryczna ciekawostka.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3416
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Co do ludzi - pełna zgoda. Znam środowisko nacjonalistyczne od wewnątrz i wiem, że to owieczki rzeźne. Ale pisałem o nsbm jako formie sztuki i o jej przekazie, nie o ludziach.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2876
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Warto jeszcze przywołać tutaj projekt Thoth, którego "Zamglenie" jest także wartościowym materiałem. Bardzo listopadowym i smutnym.
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 3770
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 lata temu

TITELITURY pisze:
3 lata temu
Co do ludzi - pełna zgoda. Znam środowisko nacjonalistyczne od wewnątrz i wiem, że to owieczki rzeźne. Ale pisałem o nsbm jako formie sztuki i o jej przekazie, nie o ludziach.
Wiem, że tak to może być postrzegane. I tu przyznam Ci rację. Natomiast mnie ciężko na to patrzeć inaczej niż przez pryzmat poklepujących się po plecach chłopaków, bawiących się w swojej niszy. Dochodzę zresztą w swoim myśleniu do pewnego paradoksu, bo dla mnie sztuka ekstremalna powinna być nieoczywista, zaskakująca, szokująca. NSBM mnie nie zszokuje. A z drugiej strony, jeżeli coś wymyka się prostej klasyfikacji, jest nieoczywiste, to jest duże prawdopodobieństwo, że twórca nie jest przesadnie radykalny, a jaka to ekstrema bez radykalizmu.

Jeszcze z innej strony, myślę że przesadzasz z tą "społeczną akceptacją satanizmu". Jakiś czas temu zmieniłem miejsce pracy, poszła fama że gram jakąś tam muzykę i kilka osób żywo się zainteresowało co to jest ten cały metal. Kilka popularnych historii z black metalowego pudelka było dla nich serio oburzające i dochodzili do wniosków, że tacy ludzie powinni być izolowani od społeczeństwa i na pewno są chorzy psychicznie. I że jak to jest, że taki miły gość jak ja czegoś takiego słucha. Więc pewnie dużo zależy od miejsca siedzenia - jesteś przeżarty już przez te diabły, przemoc i dewiacje, a dla zdrowego, normalnego człowieka, to dalej jest ekstrema :mrgreen:

I w takim kontekście nie przyznam Ci racji.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3416
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Moja odpowiedź może być prosta. Przeprowadź eksperyment myślowy i wyobraź sobie, że mówisz nowym kolegom z pracy "słuchajcie, lubię muzykę, gdzie do mikrofonu wrzeszczą o zabijaniu żydów, supremacji białej rasy oraz o tym, jaki fajny był Adolf Hitler, nie lubią pedałów i w chuju mają demokrację". A zamiast koszulki, no nie wiem, jakiegoś Gorgoroth z "Antichrist" z odwróconym krzyżem, założyłbyś koszulkę ze swastyką. Niekoniecznie czarną w białym okręgu na czerwonym tle. Jakąkolwiek. Idę o zakład, że reakcja byłaby o wiele, wiele mniej przychylna. Może nawet dostałbyś w pierdol, a być może tez zwolniliby Cię z pracy. Społecznie wciąż nie akceptujemy satanizmu, przynajmniej wtedy, kiedy wychodzi on poza jakąś zabawę w przebierańców i zjadanie kotów, które łatwo obśmiać. Ale nacjonalizm nie jest akceptowany jeszcze bardziej i to nie tylko wśród szarych ludzi, ale też w świecie szeroko pojętej kultury. Nergal przykleja krzyż do sztucznego chuja i wielu bije brawo, także na tym forum, ale na pewno nie byłby zadowolony, gdyby ktoś na łamach hołubiącej go "Polityki", czy GazWybu przypomniał, że kiedyś nosił ksywkę "Holocausto" i razem z Darkenem z "faszystowskiego" Graveland ma fotki, gdzie zamawia w lesie pięć piw. I to jest zasadnicza różnica. Tak, jestem przeżarty i tu masz słuszność. Wiele rzeczy oczywistych dla mnie, szokuje innych. Ostatnio jakiś Holender wymyślił maszynę do popełniania samobójstw. Jak stwierdziłem, że to zwykłe wyciąganie od ludzi pieniędzy, bo kabel od żelazka jest tańszy, to się na mnie dziwnie patrzyli. Mimo to nadal mam jakąś miarę i widzę, że dzisiaj nacjonalizm szeroko pojęty jest uznawany za zło o wiele większe, niż satanizm. W Austrii nikt Cię nie wyjebie z kraju, albo nie zamknie za to, że postawiłeś sobie ołtarzyk z cycatym koziołkiem. Ale spróbuj zrobić sobie ołtarzyk z Adolfem. ;) Co do sztuki natomiast, różnica zdań być może wynika z naszej odmiennej wrażliwości. Ciebie nie szokuje NSBM, mnie z kolei klimaty bdsm/ satanizmu... O, np. "SEX ! SHIT ! SATAN" AD mnie nie szokuje. Nie ma w tym dla mnie nic łamiącego schematy, wręcz przeciwnie. Ale żeby sobie o tym pogadać, musielibyśmy jakoś postarać się sprecyzować, co znaczy dla nas "nieoczywisty" oraz "szokujący". Inaczej będziemy odwoływać się tylko do naszych, czysto subiektywnych, odczuć.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5288
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Fajną dyskusję chłopaki prowadzicie, więc postanowiłem swoje przysłowiowe 3 grosze dorzucić. Mnie osobiście nie szokuje ani lewactwo, ani prawactwo, ani NSBM ani tym bardziej satanizm. Zresztą tak serio, jak kogoś kto siedzi w ekstremalnym metalu te dajmy na to 10 lat to może go cokolwiek szokować? Jak się poczyta teksty albo poogląda okładki brutalnego deathu czy gore grinda to tam też pato jak skurwysyn ;) Taki mamy klimat w naszych ulubionych gatunkach. Subiektywnie każdego z nas coś tam może jeszcze mniej lub bardziej degustować czy tam szokować, ale każdy z nas napewno widział już chyba wszystko, bo metal to siedlisko zła i zgnilizny w oczach każdego "zwykłego człowieka". Ze mnie co raz koledzy z pracy się podśmiewają żebym nie zjadał kotów i nie przegryzał ich płodami. To już któraś praca a stereotypy te same, ale jak się ma do tego dystans jak ja to problemów nie ma. Paraduję sobie obecnie po pracy w koszulce Antaeus z nadrukiem "Cut Your Flesh And Worship Satan" i jakoś nikt mi nic z tego powodu nie robi, więc jebać biedę.

Podsumowując, bo nie wiem czy jasno się wyraziłem - dla nas coś tam pojedynczego i subiektywnego może być w naszym ekstremalnym metalu szokującego, dla zwykłych zjadaczy chleba pewnie będzie to wszystko, ale z drugiej strony, znam pełno ludzi takich przeciętnych co to niezły syf mają w głowach i zainteresowaniach.

Poza tym większość seryjnych morderców była też ogólnie miła i sympatyczna "na co dzień", tak że większość sąsiadów/znajomych/rodziny o nic takiego ich nie podejrzewała.

NSBM myślę, że dalej szokować będzie tak u nas w kraju, jak i pewnie w co najmniej kilku innych. Zresztą u nas obecnie większość środowisk narodowych skłania się ku ultrakatolicyzmowi, stąd ONR'owcy razem z MW zasuwają ciągle na Jasną Górę ze swoimi flagami. Na marszach niepodległości, a byłem 2 razy dotąd widziałem trochę NS'ów, ale to pojedyncze garstki po parę osób. W takim obliczu to nawet i dla przeciętnego narodowca będzie to odpychające.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3416
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

No i temat musiał zejść na polskich nacjololistów. Jedyni dzisiaj prawdziwi, którzy nie definiują swojego nacjonalizmu przez katolicyzm, choć wielu z nich katolikami jest, to ludzie skupieni wokół internetowego czasopisma "Szturm!". Autonomiczni Nacjonaliści, "Niklot", którego jestem członkiem, graficiarze "Czarne Szczury" wzorujące się na podobnym ruchu francuskiej ekstremy nacjonalistycznej z lat 60., które ostatnio wywołały ból dupy Jacka Dehnela, bo walnęli mu przed oknami wielki mural z Łupaszką. To wszystko ci sami, którzy na ostatnim Marszu Niepodległości nieśli transparenty "Europa będzie biała, albo bezglutenowa". ONR, MW, to rozmodleni gówniarze. Ich nacjonalizm zatrzymał się na diagnozach II RP postawionych przez twórców ruchu w latach międzywojennych. W zasadzie poza bieganiem do kościółka, zajmują się tylko robieniem szumu wokół Winnickiego. Poznałem tego człowieka osobiście jeszcze zanim zaczął "robić karierę" i już wtedy wydał mi się owsikiem. Teraz jest szkodnikiem, a to pucowanie się liberalnemu salonowi poprzez wciąganie na barykadę wózka z niepełnosprawnym czarnuchem jest po prostu żałosne. Tyle jeśli chodzi o faktyczny obraz polskiego nacjonalizmu, którym straszy GazWyb. ;)
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3644
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Dzisiaj odświeżyłem sobie wszystkie pełniaki Selbstmord i w sumie to całkiem niezła muza. Niestety nie do końca mogłem się skupić na materiale, bo robiłem w tym czasie małe porządki, ale i tak wychwyciłem kilka bardzo dobrych kawałków i ciekawych riffów. :) Chyba najbardziej spodobał mi się pierwszy pełniak. Po przydługawym, ale nawet całkiem klimatycznym intro wchodzi bardzo prosty i konkretny riff, a potem zespół nagle się rozpędza i właściwie do samego końca jest naprawdę nieźle. :)
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2876
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Tam "On The Fucking Shroud of Madness" czy "Kill Yourself" to są zajebiste hajlajty, riffy chłoszczą aż miło.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 3 lata temu

nvsty 3 lata temu

Ostatni pełniak, Radical Declaration, niestety mocno przeciętny, porównując z zajebistym No Forgiveness. Ale i tak lubię.
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 3 lata temu

Metalized 3 lata temu

Cenię sobie jak najbardziej. Ostatni album fakt jakoś nie porywa tak jak poprzednie, choć dobrym jest. No Forgivness! było ciekawsze. Ale tak czy srak lata sobie całkiem często, tak samo jak i pozostałe ich materiały.
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: 10 mies. temu

Okkultist 10 mies. temu

Z Selbstmord mam podobnie jak z Ohtar. Kiedyś bardzo lubiłem i często słuchałem, a teraz bardzo rzadko. Chociaż nie jest to zespół, który wydałby jakiś słaby album. Debiut bardzo dobry, ale najlepszy to chyba jest No Forgiveness!. Poza warstwą tekstową nie brzmi jak typowy NSBM. Jest bardziej skomplikowany i rozbudowany. Nie brakuje w nim bardzo ciekawych death metalowych zagrywek i oczywiście charakterystyczny wokal Necro. Radical Declaration jest po prostu dobry.

Widzę, że bardzo ciekawa rozmowa o narodowcach tu była. Niestety w polskich warunkach wszystko kończy się na ''narodowym katolicyzmie'', żołnierzach wyklętych, liberalnych klaunach z Konfederacji, anty-islam, podczas gdy kościół katolicki okrada Polaków i straszeniu wszystkich ''lewakami''. Chuj, że ta cała lewica to bardziej liberałowie i zwolennicy kapitalizmu. Tak poza tym to oczywiście nacjonalizm w większości krajów jest o wiele bardziej szokujący niż satanizm.
World Without End
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 619
Rejestracja: 5 lata temu

Nebiros 6 mies. temu

Akurat odświeżam sobie najlepszą "No Forgiveness", wchodzę w wątek, a tu raptem pół strony wpisów. Selbstmord imo stoi spokojnie w czołówce polskiego blacku, tylko że jak już wielokrotnie było pisane na tym forum, jest szeroko omijany przez ludzi ze względu na dopiętą łatkę NSBMu, który to na ogół wypada biednie pod względem muzycznym, przez co niestety cierpią na tym ambitniejsze kapele pokroju chociażby Selbstmord czy Dark Fury.
Okkultist pisze: Widzę, że bardzo ciekawa rozmowa o narodowcach tu była. Niestety w polskich warunkach wszystko kończy się na ''narodowym katolicyzmie'', żołnierzach wyklętych, liberalnych klaunach z Konfederacji, anty-islam, podczas gdy kościół katolicki okrada Polaków i straszeniu wszystkich ''lewakami''. Chuj, że ta cała lewica to bardziej liberałowie i zwolennicy kapitalizmu. Tak poza tym to oczywiście nacjonalizm w większości krajów jest o wiele bardziej szokujący niż satanizm.
Wszystko w temacie. W naszych polskich realiach zjawisko nacjonalizmu - którą ja sam osobiście uważam za bardzo sensowną i tym bardziej w dzisiejszych czasach potrzebną ideologię - kończy się na bluzach dywizjonu 303 i polski walczącej, skrajnym katolicyzmie, husarii, misiu wojtku i konfederacji. Szkoda. Mogłoby być pięknie, a wychodzi jak zawsze. :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć

Wróć do „Black Metal”