Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2552
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

TITELITURY pisze: 7 mies. temu Płyta Selbstmord [WarSign] może oczywiście się nie podobać, choć ubolewam nad losem ludzi, którzy zaliczają się do takich, ale jeśli ktoś słucha BM, to uważam, że - biorąc rzecz obiektywnie - musi przyznać, że jest to zajebista płyta. Kwintesencja tego stylu grania. Czekam na następną.
Świetna jest. Uwielbiam szczególnie drugą połowę, którą rozpoczyna doskonały i wg mnie najlepszy No Empathy, No Mercy, Pure Hate, przenoszący nas na pole bitwy. Uwagę zwraca doskonała gitara w refrenie no i te talerze ... przypominające szczęk oręża. Przepiękne.
Za chwilę wjeżdża krótkie interludium na klasycznej gitarze - tak na złapanie oddechu po walce :evil: .. i po nim na zakończenie dostajemy monumentalny Scream of the Antichrist. Te 2 najdłuższe kawałki na płycie napisane są wręcz kapitalnie. Necro ma łeb - tak jak wspomnieliście trochę wyżej.

Następna płyta jest już nagrana i obecnie to już tylko kwestia wypalenia na cedekach i winylach. Gotowych jest 8 numerów..a czy tyle ostatecznie się na niej znajdzie tego nie wiem.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Piło się z Necro, co ? Ten ostatni kawałek, to faktycznie sztos nad sztosy, kwintesencja BM. Ale generalnie trudno byłoby mi wybrać jakiś słaby kawałek na tej płycie. Pisałem chyba wyżej, że jedynym jej mankamentem jest długość. Tak z 40 minut takiego łojenia by się przydało.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
tomder
Master Of Reality
Posty: 256
Rejestracja: 9 lat temu

tomder

TITELITURY pisze: 7 mies. temu Piło się z Necro, co ? Ten ostatni kawałek, to faktycznie sztos nad sztosy, kwintesencja BM. Ale generalnie trudno byłoby mi wybrać jakiś słaby kawałek na tej płycie. Pisałem chyba wyżej, że jedynym jej mankamentem jest długość. Tak z 40 minut takiego łojenia by się przydało.
Długość jest odpowiednia, płyta znakomita, jedna z lepszych w PL.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1464
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

tomder pisze: 7 mies. temu
TITELITURY pisze: 7 mies. temu Piło się z Necro, co ? Ten ostatni kawałek, to faktycznie sztos nad sztosy, kwintesencja BM. Ale generalnie trudno byłoby mi wybrać jakiś słaby kawałek na tej płycie. Pisałem chyba wyżej, że jedynym jej mankamentem jest długość. Tak z 40 minut takiego łojenia by się przydało.
Długość jest odpowiednia, płyta znakomita, jedna z lepszych w PL.
Noo właśnie. Racja 100 %
Jammer84
Posty: 26
Rejestracja: rok temu

Jammer84

Makowiec będzie kręcony już w tym roku??!
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1815
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Słyszę, że styl utrzymany. Poziom chyba też, acz to będzie można rzetelnie ocenić jak już wyłoni się z mroków szerszy kontekst. Na ten moment bardzo zachęcające, brzmienie zajebiste.
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

SepticSchizo

Nowy album dostępny na YT w całości do odsłuchu:
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Słuchałem już kilkukrotnie, i napewno będę chciał mieć w swoim zbiorze fizyk. Jak będę miał go u siebie, to pewnie pokusze się żeby napisać coś więcej. Na ten moment mogę powiedzieć, że zwlaszcza w ostatnim utworze kiedy zaczyna się ostatnia zwrotka mam ciarki na plecach, a potem motyw gitarowy który wchodzi po tym, rozwalił mi puche, następnie zajebiste przejście na perkusji i mam wrażenie jakby Diathyrron miał rozkurwić doszczętnie blachy w swoim zestawie. Zdecydowanie polecam się zapoznać.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Na początek uwaga ogólna. Jeśli piszę, że ta plyta jest w mojej opinii gorsza od poprzedniej, to wcale nie znaczy, że jest chujowa. Selbstmord nadal pozostaje dla mnie czołówką polskiej sceny BM, której dorównują ( nie ona dorównuje ! ) tylko takie tuzy rodzimego grania, jak Infernal War, czy ś.p. Thunderbolt. Stąd znów będzie zabawnie patrzeć, jak ten nowy , było nie było zajebisty, album zostanie z powodów światopoglądowych pominięty w recenzjach przez samozwańczych arbitrów muzycznej elegancji w pedalskich czapeczkach z prostym daszkiem, których głupotą jest piekło wybrukowane. Necro doskonale bowiem zrozumiał to, czym black metal być powinien, więc od samego początku tworzy w muzyce doskonały mariaż agresji, negatywnych emocji i poczucia dekadencji. Niewielu mu w tym dorównuje.

I słyszałem to wszystko na Warsign, który uważam za rzecz najlepszą w dyskografii zespołu, stąd była ona punktem odniesienia dla mnie przy ocenie nowej. Pierwsze, co rzuciło mi się w uszy, to różnice w brzmieniu. Warsign ma lepsze, bardziej głębokie, "mięsiste", niż Massmurder Elite, która wypada w porównaniu nieco płasko, przez co cała muzyka traci na mocy. Po drugie, Warsign był minimalistyczny do ekstremum. Do tego stopnia, że typowy brudny kataniarz słuchający na co dzień jakichś solówek Obituary mógłby powiedzieć, że przez pół godziny grają to samo. Massmurder Elite jest już bardziej kompozycyjnie skomplikowana, choć wciąż utrzymane zostało wszystko w stylu typowym dla kapeli. Jednak i to sprawia, że ciężar z poprzedniej płyty gdzieś umyka. Łączy te dwa wydawnictwa ostatni utwór , który odbiega od reszty wolniejszym tempem i nastawiony jest na większe tworzenie przytłaczającej atmosfery u słuchacza, niż agresji. I tu znów, choć obiektywnie zajebisty, ten ostatni kawałek nie ma takiego ciężaru,jak analogiczny utwór na Warsign. To wszystko składa się w całokształcie moim zdaniem na płytę nieco gorszą od poprzedniej. Jak pisałem wyżej, Necro potrafi doskonale uchwycić gatunkowy ciężar tej muzyki i mając ogromny talent, wykorzystać wszystkie typowe dla niego elementy w taki sposób, żeby stworzyć płytę jakościowo nieosiągalną dla prawie wszystkich zespołów poruszających się w tym gatunku na rodzimej scenie. Tutaj jednak troszkę mu się to rozjechało. Ale tylko troszkę. Massmurder Elite, to mimo wszystko kolejny prawy prosty centralnie w mordę. Leci u mnie na zapętleniu i wątpię, żeby ktoś w tym roku tak wysoko postawioną poprzeczkę był w stanie przeskoczyć.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Havoc
Posty: 6
Rejestracja: 3 mies. temu

Havoc

Płyta Mass Murder Elite dotarła do mnie w piątek bo trochę zwlekałem z jej zamówieniem. Cóż ja mogę napisać tutaj mądrego czego moi poprzednicy nienapisali… Mi się na tej płycie podoba dosłownie wszystko. Nie jest tak agresywna jest WarSign ale ciągle to jest kozacki album. Szczególnie utwory Werewolf , Wundereaffe i Eulengebirge mnie po prostu miażdżą… zajebiście skonstruowane. Cały album jest bardzo dobrze skomponowany i trzyma się kupy. Oby tak dalej panowie z Selbstmord…
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Obiecałem trochę Wam, a trochę sam sobie, że napiszę coś jeszcze o nowym albumie jak tylko do mnie przyjedzie fizyczne wydanie. Dzisiaj dotarło. Również troche zwlekałem z zamówieniem, ale to ze względów finansowych więc możecie sobie wyobrazić jak przebierałem już nogami żeby móc zaklepać swój egzemplarz. Jestem już po wielu odsłuchach tego albumu i naprawdę mi się nie nudzi.

Bardzo dużo w ostatnim czasie słuchałem całej dyskografi kapeli jak i Ohtar będący tak naprawdę nieco inna twarzą muzyczną załogi z Selbstmord, chociaż wiadomo, że jest sporo punktów wspólnych co jest zrozumiałe biorąc pod uwagę skład obu Hord.

Wracając już do głównego bohatera tej wypowiedzi jakim jest album Mass Murder Elite to jest to naprawdę świetnie przemyślane granie, pełne chwytliwych ale nie tandetnych patentów, które wyróżniają zespół na tle innych kapel. Nie mam oczywiście nic do zespołów grających bardziej generyczne riffy bo nie jest to oczywiście równoznaczne z tym, że zespół taki jest nudny, sam z resztą słucham dużo blacku który ma rytualny klimat, gdzie pewna powtarzalności jest potrzebna do budowania takowego transowego stanu. Jednak uważam, że kompozycje Selbstmord mają wiele elementów charakterystycznych które wyróżniają konkretne utwory. Powoduje to, że zapadają w pamięć i zostają z nami nawet kiedy krążek przestaje się kręcić w odtwarzaczu. Muzyka jest bardzo agresywna i złowroga. W ogóle uważam, że ich twórczość ma taki bardzo "zły" wydźwięk. Nawet jeżeli są momenty gdzie można bardziej pomachać banią to nie jest to na pewno metal kojarzący się z jakimiś uśmiechnietymi imprezami gdzie wszyscy sobie skaczemy i skandujemy oklepane hasełka budząc grozę co najwyżej u starszych Pań. Wiem, że może sam przekaz liryczny nie jest jakiś szczególnie mistyczny czy okuktystyczny jednak niektóre momenty muzyczne budzą przynajmniej w mojej subiektywnej opinii takie skojarzenia. Nie jest to może takie zupelnie od czapy bo sam Necro na zdjęciu użytym w temacie wygląda w tym corpse paincie jakby mógł ze spokojem zostać obsadzony jako Nosferatu w starszych wersjach tego filmu i mówię to całkowicie nieironicznie.

Jeżeli chodzi o samo wydanie to jest ono bardzo estetyczne. Bardzo podobają mi się te wszechobecne kości, sam z resztą zbieram więc tak jakoś naturalnie odczuwam wewnętrzne połączenie z tą stylistyką. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić i mówiąc przyczepić nie mówię szczególnie serio, to szkoda, że w tym wydaniu zabrakło jakiś dojebanych zdjęć ekipy która poczyniła ten cios. Na równie świetnym Warsign były bardzo klimatyczne zdjęcia kapeli, które kojarzyły mi się bardzo ze stylistyką lat 90 gdzie załoganci stali w tych upiornych makijażach pośród drzew czy cmentarzy w szatach. Jak ponure uchwycenie jednego z kultystów w trakcie ceremonii.

Całość mogę podsumować tym, że po przesluchaniu chętnie poszedłbym zagrać w bilard. Bo czy jest coś piękniejszego niż gra w której Biały bije kolorowych, a na deser bije czarnego.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

:lol: Nie znałem tego.
Nawet jeżeli są momenty gdzie można bardziej pomachać banią to nie jest to na pewno metal kojarzący się z jakimiś uśmiechnietymi imprezami gdzie wszyscy sobie skaczemy i skandujemy oklepane hasełka budząc grozę co najwyżej u starszych Pań.
Otóż to ! Ja wciąż nie mogę przestać dziwić się, że taką muzykę tworzy gość, który sika do zlewu. Duch wieje kędy chce.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Nie znam historii z sikaniem do zlewu, ale zakładam że to historie dla wtajemniczonych z bliższego kręgu 😀
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Już to pisałem w temacie Ohtar chyba. Żadna historia dla wtajemniczonych, scena z kincertu na którym byliśmy.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Okej, myślałem, że to jakaś historia z jakiegoś spotkania bardziej prywatnego gdzie Necro postanowił dokonać przeistoczenia zlewu w pisuar ku niezadowoleniu gospodarza.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Nie znam gościa osobiście. Obserwowałem go sobie natomiast na tym gigu i ... cóż, duch wieje kędy chce.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Rozumiem, nie da się ukryć, że jak wie się o czymś takim to może trochę odbierać powagi całości w trakcie odbioru. Ale wyobrażam sobie, że większość ma na swoim koncie jakieś rzeczy z których nie jest dumna. Więc wstrzymam sie od osądu Necro bo nie da się ukryć, że napewno jest duże grono ludzi którzy z przyjemnością będą wytykać każde potknięcie, podczas gdy sami mogą mieć kilkukrotnie mocniejsze akcje. To też jest troche jak z czasów szkolnych, kiedy przykladasz się do stopni i nauki i raz Ci się noga powinie. Wielki lament że taki uczeń dostał pałe, ale jak jest ktoś kto notorycznie ma zlew na wszystko to się nawet nie zwraca na to uwagi bo przecież on zawsze odwala. Żeby było jasne ja nie dyskredytuje tego co napisałeś. Ale warto wziąć pod uwagę też drugą stronę medalu.
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 975
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Ta końcówka pierwszego kawałka taka urocza przymglona, aż mi się "not just yet" zanuciło :)
Awatar użytkownika
Sviatovid
Posty: 3
Rejestracja: miesiąc temu

Sviatovid

Selbstmord to solidna kapela na polskiej scenie black metalowej. Zawsze lubiłem ''Spectre of Hate'' i jest to nadal jedno z lepszych dzieł jakie wydali. Bardzo nienawistne. No i ta okładka z figurą Chrystusa, zdetonowaną w czasie Powstania Warszawskiego robi robotę. Choć muszę przyznać, że tak na prawdę dopiero ostatnie dwa albumy uważam za bardzo dobre. ''Scream of the Antichrist'', czyli ostatni kawałek na ''WarSign'' zasługuje na szczególne wyróżnienie. Świetny przykład staroszkolnego polskiego black metalu. Cieszę się, że w końcu przypomnieli sobie o Antychryście, bo uważam, że politykowanie na ''Dawn of a New Era'' i ''No Forgiveness!'' słabo się zestarzało i bardziej wstrzeliło się w trend na nacjonalizm. Widzę, że ten watek był poruszony w tym temacie i niestety ciężko nie przyznać racji, że polska prawica jest bardzo zaczadzona kadziłem kościoła katolickiego. Czyli innymi słowy black metal nie powinien mieć z tymi środowiskami nic wspólnego. Wracając do Selbstmord to wiadomo, że są kojarzeni z nurtem NSBM. Jednak ich muzyka zawsze miała szersze znaczenie, zahaczające o mizantropię, nienawiść, śmierć, wojnę. Chory wokal Necro jak najbardziej zawsze pasuje do tych tematów. Myślę, że na dobre im wyszło lekkie odejście od tematyki NS na ''WarSign'' i ''Mass Murder Elite'', bo są to na prawdę świetne albumy.
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Post powyżej skłonił mnie do ponownego przeczytania tekstów na obu albumach i szczerze nie do końca rozumiem zarzutu politykowania. To, że nie lubię żydów albo stwierdzenie faktu, że żydzi z przyjemnością położyliby ręce na wszystkim co mogą to jeszcze nie jest politykowanie. Tego nawet nie można nazwać uprzedzeniem bo jacy żydzi w większości są każdy kto nie odwraca głowy widzi.

Jednak zgodzę się, że środowiska prawicowe nadal są przesiąknięte wpływem kościoła i to napewno nie jest dobre. Pełna zgoda na to. I o ile nie zamierzam dyskutować z tym że jakieś albumy mogą się podobać bardziej,a drugie mniej to myślę, że w miarę obiektywnym faktem jest że Selbstmord napewno przychylnego spojrzenia na kościół nie ma. Ilość fraz o deptanych krzyżach, nawet wspomnienie okuktyzmu na jednym z tekstów na "Dawn of a New Era" raczej jasno temu zaprzeczają. Nawet na splicie "We bring Desolation" jest zakrzykniecie "Chwała Szatanowi". I tak wiem, teksty na tym splicie napisał im Loki z Azelsgard to jednak Necro te teksty wykrzyczał i zakładam, że gdyby nie chciał to by tego nie zrobił.

Ja jestem za podejściem zdroworozsądkowym. Bliżej mi do prawa i to dużo, ale nie musze się ze wszystkim zgadzać i myślę że to świadczy o niezależności intelektualnej. Zwróć uwagę choćby na protestach. Ja wiem, że często pokazuje się najgłupsze odpowiedzi w celu ośmieszenia. Ale jest to jakiś dowód na to że na protestach są ludzie którzy nawet nie wiedzą przeciwko czemu protestują. Ktoś jest za ślubami dla homo albo innymi cudami i widzi że ktoś z lewicy chce to wprowadzić to nie czyta dalej, bo on dostał swoją kiełbasę wyborczą. Ktoś jest za nie wpuszczaniem pigmentododatnich do nas i nie czyta dalej, że niektórzy z tych ludzi co to oferuja, chcą wprowadzić przymusową indoktrynację kościelną np w szkołach. Świat nie jest czarno biały. Jednak Europa niech zostanie biała, a Afryka to nie nasz problem.

Myślę, że wiecej było politykowania w moim poście niż na tych dwóch płytach. Jednak nie odbieraj tego proszę jako ataku. Ja też lubię diabła w muzyce i mimo, że w Selbstmord nie jest go tak dużo jak w typowo okuktystycznych i satanistycznych zespołach to jednak nie jest nieobecny. A gitary i nienawiść jaka z nich się wylewa jest taka że sam Diabeł by się nie powstydził
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

To, że nie lubię żydów albo stwierdzenie faktu, że żydzi z przyjemnością położyliby ręce na wszystkim co mogą to jeszcze nie jest politykowanie. Tego nawet nie można nazwać uprzedzeniem bo jacy żydzi w większości są każdy kto nie odwraca głowy widzi.
:lol: Boskie, po prostu boskie. Magnifique! Więcej takiej młodzieży !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 975
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Ale o Żydach to nawet Miller na emeryturze teraz odważnie mówi.

A co do skrajnej prawicy - to jest i zawsze będzie schizofreniczna. "Antysemickie" elementy raczej słuchają gangstarapu, a nie Selbstmordów, czczą żołnierzy wyklętych, dilują ku chwale wielkiej Polski, a jak trafią pod celę to głosują na platformę, bo nawet nieskrajna prawica ma restrykcyjny system więziennictwa (vide: ostatnie transy na meczach przeciw Nawrockiemu, skądinąd słuszne).
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

Nie jestem do końca pewien co masz na myśli mówiąc schizofreniczna bo mieszkałem w jednym domu z osobą chorą na schizofrenię i nie mogę wyłapać do czego konkretnie uderzasz, a widziałem i słyszałem różne rzeczy od tej osoby. Jak z kimś nie da się dyskutować i jest skrajny dla samej skrajności i nie potrafi tego w żaden sposób uargumentować to niezależnie od opcji politycznej nie wygląda to dobrze i może sugerować indolencje intelektualną. Co się dzieje pod celami to nie wiem. Jak moi koledzy skończą wyroki to dopytam. Ale wstępnie mogę powiedzieć, że filmy Vegi są przesadzone, a Amerykańskie więzienie... No cóż. Tutaj nie Ameryka na szczęście. Nie widzę też nic złego w tym, że ktoś chce by kraj był silny i wielki. A gangsta rap... Dla niektórych Jaś Kapela to poeta
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5367
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ja jestem skrajnoprawicowy. Nie ćpam regularnie, nie słucham rapu poza Xiegą TajemnicząKalibra44, nie byłem w wiezieniu choć przechodziłem obok w drodze do pracy przez jakiś czas i nie chodzę do kościoła , ale Pana Jezusa staram się szanować. Także nie wiem w ogóle o co kaman. Jebać żydów i od przodu !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Pale Szatana
Posty: 60
Rejestracja: rok temu

Pale Szatana

TITELITURY pisze: miesiąc temu Ja jestem skrajnoprawicowy. Nie ćpam regularnie, nie słucham rapu poza Xiegą TajemnicząKalibra44, nie byłem w wiezieniu choć przechodziłem obok w drodze do pracy przez jakiś czas i nie chodzę do kościoła , ale Pana Jezusa staram się szanować. Także nie wiem w ogóle o co kaman. Jebać żydów i od przodu !

Jak ja to szanuje! Jebać żydow i wszelki wrogi nam element!
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 975
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Pale Szatana pisze: miesiąc temu Nie jestem do końca pewien co masz na myśli mówiąc schizofreniczna bo mieszkałem w jednym domu z osobą chorą na schizofrenię i nie mogę wyłapać do czego konkretnie uderzasz
Użyłem w znaczeniu potocznym, tj. rażącej niespójności. Ale nieważne - tutaj polityka jest zakazana :) Ciach po kumatemu.

TITELITURY pisze: miesiąc temu Ja jestem skrajnoprawicowy. Nie ćpam regularnie, nie słucham rapu poza Xiegą TajemnicząKalibra44, nie byłem w wiezieniu choć przechodziłem obok w drodze do pracy przez jakiś czas i nie chodzę do kościoła , ale Pana Jezusa staram się szanować. Także nie wiem w ogóle o co kaman. Jebać żydów i od przodu !
Nie chodzisz na Pogoń. Nie bratasz się z Murzinami z Rotterdamu nielubiącymi amsterdamskich żydów. Żaden z Ciebie prawicowiec ;)



P.s. nówka lepsza niż poprzedniczka.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1815
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Sviatovid pisze: miesiąc temu Cieszę się, że w końcu przypomnieli sobie o Antychryście, bo uważam, że politykowanie na ''Dawn of a New Era'' i ''No Forgiveness!'' słabo się zestarzało i bardziej wstrzeliło się w trend na nacjonalizm. [...] Myślę, że na dobre im wyszło lekkie odejście od tematyki NS na ''WarSign'' i ''Mass Murder Elite'', bo są to na prawdę świetne albumy.
O, zdecydowanie. Dotarł dziś do mnie najnowszy album i jednak znów jest doskonale. Powiedziałbym nawet, że od czasu zgonu Szronu (chyba, bo nic o nich oprócz reedycji od dawna nie słychać) nikt w Polsce nie gra lepiej black metalu utrzymanego w takiej tradycyjnej, zimnej stylistyce.