Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5094
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Ohtar

Wędrowycz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Jeszcze jeden zespół NSBM z naszego kraju, o którym myślę że warto założyć temat. Ohtar powstał w 1996 r. i założyli go Necro i Warxyrion.

Również mamy tu do czynienia z black metalem w czystej postaci, choć mniej tu agresji niż w Selbstmord, a więcej klimatowania jednak. No i z dodatków tekstowych dochodzi samobójstwo co widać zresztą na niektórych zdjęciach czy okładkach.

U mnie jakaś nostalgia jest do tego zespołu, choć trochę śmieszne to, bo poznałem Ohtar przez łysych kumpli zresztą, początkiem lat dwutysięcznych jakoś i pierwszym materiałem jaki usłyszałem była ta fatalna demówka "The Empire Of White Power" (i ten tytuł xD), teraz z tego sam się śmieję, ale kiedyś było to srogie, zarówno muzycznie, jak i pod kątem ideologicznym.

Nie mniej jednak chętnie wracam do Ohtar i już pomijając wspomnianą nostalgię, mamy tu naprawdę dobry black metal, na ostatnich materiałach nieco zmieniono kierunek grania.

Zespół rozpadł się w 2012 i na jego zgliszczach powstało Bundlessness, ale nic nie wypuściło i od 2014 ponownie istnieją jako Ohtar.

Dodam na koniec dwie ciekawostki:
  • Nazwa zespołu nawiązuje do fikcyjnej postaci Ohtara stworzonej przez J.R.R. Tolkiena w mitologii Śródziemia.
  • Ohtar znajduje się na liście Anti-Defamation League wymieniającej zespoły wykonujące „muzykę nienawiści”.
Dyskografia:
1997 - The Empire of White Power [demo]
1999 - Autumnal Depression / The Honour of My Blood [split z Moontower]
2000 - Wolfschanze [demo]
2001 - Deep Wood's [demo]
2001 - Hail Pagan Europe Vol.1 [split]
2003 - Death to Z.O.G.!!! / Deep Woods [split z Antisemitex]
2003 - Woodland Desolation [kompilacja]
2003 - When I Cut the Throat
2004 - Shall I Never Drink the Fulfillment [demo]
2005 - Shall I Drink the Fulfilment... / We Are the Only Gods [split z Dark Fury]
2006 - Petrified Breath of Hope
2007 - Human Fuel of Death
2009 - Necrohate / Auri Sacra Fames [split z Dark Fury]
2014 - Quotidian Purgatory [EP]
2016 - Euthanasia of Existence



Skład:
Sławomir - Drums Azel's Mountain, ex-Obscure 666
Necro - Vocals, Guitars, Bass Hateful, Selbstmord, Thoth, ex-Dark Fury (live)
▼ Byli muzycy
Thur - Bass Selbstmord (live), ex-Excrements, ex-Obscure 666
Diathyrron - Drums, Bass Dark Fury, Selbstmord, ex-Thor's Hammer, ex-Fullmoon
Raborym - Drums, Vocals Dark Fury, Poprava, Popravčí vrch, Thoth, Wolfspirit, ex-Thor's Hammer, ex-Selbstmord
Herr Heretic - Guitars (R.I.P. 2015) ex-Excrements, ex-Azel's Mountain, ex-Embitterment, ex-Obscure 666
Warxyrion - Guitars
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ohtar/1085
BC: https://deathrunerecords.bandcamp.com/music
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3249
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Jeden z tych zespołów, obok Selbstmord, Dark Fury, Sunwheel i może kogoś jeszcze, o kim albo nie wiem, albo musiałbym sobie przypomnieć, które stanowią o sile polskiej sceny NSBM. A w zasadzie jeśli o mnie chodzi, to sprawia, że wolę tę scenę od lewilnej, bo właśnie jedno "Human fuel of Death" jest dla mnie więcej warte, niż te wszystkie Czorty, Plagi, Blazy Perdycji, Mgły i KaeSeMy razem wzięte. I nie chodzi bynajmniej o ideologię, bo poglądy mogę sobie mieć różne, ale sztukę dzielę po prostu na złą i dobrą. A tyle agresji, co w ww. ostatnim dobrym pełniaku tej kapeli naprawdę nie znajduję wśród wielu zespołów. I, co najważniejsze, nie jest to głupie granie, polegające na napierdalaniu tremolo, co można np. zarzucić Dark Fury, przynajmniej na pierwszych płytach. Zróżnicowane to wydawnictwo z licznymi zmianami tempa, świetnymi solówkami i death metalowymi wstawkami, których nie powstydziłby się Azarath, np. w utworze " Thrills and Emptiness". A piszę o nim głównie, ponieważ kapela ewoluowała właśnie do tego momentu, żeby po latach milczenia powrócić na scenę z absolutnie dla mnie niesłuchalnym "Euthanasia of Existence". Nudny, do bólu wtórny "depresyjny black metal" jakich wiele nie tylko u nas, ale w ogóle na świecie. Inna sprawa, że gdy Dark Fury weszła na pole tego podgatunku, nagrała fenomenalną "Saligię", do której niestety Ohtar nie ma podbicia. Naprodukowali koszulek, narobili hajpu, każdy się na to rzucił "bo patrzcie Ohtar nagrał nowy materiał !", a album to co najwyżej średni w porównaniu z poprzednimi. Także jestem fanem, do dzisiaj to dla mnie jedna z najlepszych kapel na rodzimej scenie, pomijając oczywiście ostatnie wydawnictwo. No i demówkę wspomnianą przez Ciebie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13793
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 lata temu

Słyszałem tylko splita z Antisemitex i zapomniałem, że taki projekcik w ogóle istniał.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2710
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Przecież Ohtar na "When I Cut The Throat" to świetny materiał! Tak właśnie przeszywająco zimny i wyrachowany, nawet nie tyle agresywny co właśnie lodowato nienawistny. Agresywna w pełnym tego słowa znaczeniu muzyka jest bardziej na "Human Fuel of Death" (również materiał na bardzo wysokim poziomie) bo np na splicie z Dark Fury (zajebisty materiał, a jakże) znowu mamy więcej zimna i poczucia beznadziei w okowach zwolnień muzyki. Jak ktoś się zatrzymał na którymś ze starych materiałów demo czy splitach to niech sprawdzi te mateksy wymienione przeze mnie (ze szczególnym uwzględnieniem debiutu i splitu z DF). Cholernie wartościowa kapela, dla której mocno krzywdzące jest stawianie na równi z indolencją muzyczną wielu przedstawicieli sceny NSBM.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5094
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Cholernie wartościowa kapela, dla której mocno krzywdzące jest stawianie na równi z indolencją muzyczną wielu przedstawicieli sceny NSBM.
O i to są właśnie odpowiednie słowa. Niby NSBM, ale na dużo wyższym poziomie kompozytorskim niż większość w tym gatunku. Tak jak wspomniałem tu więcej klimatu niż w Selbstmord, bo tam jest wkurwienie i agresywność.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 3 lata temu

nvsty 3 lata temu

Najnowszy reh, wisielczo w chuj, o taki Ohtar nic nie robiłem.

Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5094
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

No no, bdb to brzmi, widzę że dalej lecą w bardziej depresyjne (tfu!) klimaty, ale wychodzi im to naprawdę dobrze.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: 5 mies. temu

Okkultist 5 mies. temu

Widzę, że nikt nie wspomniał ostatniego albumu Ohtar Emptiness wydanego w 2019 roku. Sam prawie o nim zapomniałem. Jak nazwa wskazuje klimat samobójczo-depresyjny tak jak na Euthanasia of Existence, tylko że jakoś wolę właśnie ten album. Nie jestem fanem DSBM, ale Ohtar w tym wypadku wypada całkiem nieźle. Zmienili styl jakiś czas temu, ale tutaj to ludzie poinformowani o tym, hehe. Sam nie wiem, co o tym Ohtar myśleć. Kiedyś słuchałem bardzo często i z wielką przyjemnością, a teraz nie bardzo. Niby wszystko jest na miejscu tak jak powinno być, ale nie przyciąga mnie ta muzyka.

World Without End
Awatar użytkownika
NuclearWar666
Posty: 31
Rejestracja: 7 mies. temu

NuclearWar666 5 mies. temu

Okkultist pisze: Widzę, że nikt nie wspomniał ostatniego albumu Ohtar Emptiness wydanego w 2019 roku. Sam prawie o nim zapomniałem. Jak nazwa wskazuje klimat samobójczo-depresyjny tak jak na Euthanasia of Existence, tylko że jakoś wolę właśnie ten album. Nie jestem fanem DSBM, ale Ohtar w tym wypadku wypada całkiem nieźle. Zmienili styl jakiś czas temu, ale tutaj to ludzie poinformowani o tym, hehe. Sam nie wiem, co o tym Ohtar myśleć. Kiedyś słuchałem bardzo często i z wielką przyjemnością, a teraz nie bardzo. Niby wszystko jest na miejscu tak jak powinno być, ale nie przyciąga mnie ta muzyka.

Jak dla mnie nowy Ohtar to smęty i nędza.... Brakuje mi obozów koncentracyjnych i masowych morderstw jak za Petrified Breath of Hope....
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3249
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 mies. temu

Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: 5 mies. temu

Okkultist 5 mies. temu

TITELITURY pisze:
5 mies. temu
Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
W sumie to chyba masz rację, bo ''polska scena'' istnieje tylko teoretycznie. O jakiekolwiek konkurencji z innymi scenami to my możemy obecnie zapomnieć. Jest kilka zespołów trzymających poziom, ale to jest za słabe.

Te starsze albumy Ohtar były lepsze, ale do mnie chyba już za bardzo nie przemawia ich muzyka.
World Without End
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2710
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

Debiutancki When I Cut The Throat zmiata w moment te nowe rzeczy. I nawet nie to, że one są złe, bo to nie tak. Ba, powiem wręcz, że obydwa etapy muzyczne kapeli mają bardzo dużo wspólnego, bo potworny smutek, tęsknota i żal są także obecne i częste na płycie o podcinaniu gardziołka. Jednak to na starych nagraniach ten ekstremalny dołek emocjonalny skutkował mordem i prawdziwą, okrutną wściekłością, nawet jeśli ze łzami w oczach ;)

Ostatnim przykładem takiego idealnego wyważenia depresyjnej manii i dzikiego okrucieństwa jest split z Dark Fury, zajebisty swoją drogą.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: 5 mies. temu

Okkultist 5 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
5 mies. temu
Debiutancki When I Cut The Throat zmiata w moment te nowe rzeczy. I nawet nie to, że one są złe, bo to nie tak. Ba, powiem wręcz, że obydwa etapy muzyczne kapeli mają bardzo dużo wspólnego, bo potworny smutek, tęsknota i żal są także obecne i częste na płycie o podcinaniu gardziołka. Jednak to na starych nagraniach ten ekstremalny dołek emocjonalny skutkował mordem i prawdziwą, okrutną wściekłością, nawet jeśli ze łzami w oczach ;)

Ostatnim przykładem takiego idealnego wyważenia depresyjnej manii i dzikiego okrucieństwa jest split z Dark Fury, zajebisty swoją drogą.
Też uważam, że smutek, melancholia, mizantropia zawsze były u nich obecne. Teraz w muzyce Ohtar są po prostu najważniejsze. Split Necrohate / Auri Sacra Fames to jedne z najlepszych rzeczy jakie wydały zarówno Ohtar jak i Dark Fury. ;)
World Without End
Awatar użytkownika
NuclearWar666
Posty: 31
Rejestracja: 7 mies. temu

NuclearWar666 5 mies. temu

Okkultist pisze:
5 mies. temu
TITELITURY pisze:
5 mies. temu
Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
W sumie to chyba masz rację, bo ''polska scena'' istnieje tylko teoretycznie. O jakiekolwiek konkurencji z innymi scenami to my możemy obecnie zapomnieć. Jest kilka zespołów trzymających poziom, ale to jest za słabe.

Te starsze albumy Ohtar były lepsze, ale do mnie chyba już za bardzo nie przemawia ich muzyka.
Stary Polski Black Metal według mnie trzyma bardzo wysoki poziom.... A współczesny to już zupełnie inna bajka.... Wciąż brzmi dobrze, ale za dużo tam eksperymentowania i melodii (generalizując). Jeśli chodzi o subiektywne kryteria to ja Polską scenę stawiam na prawdę wysoko.... Nawet pewnie zmieściłaby się w czołówce top 5.
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: 5 mies. temu

Okkultist 5 mies. temu

NuclearWar666 pisze:
5 mies. temu
Okkultist pisze:
5 mies. temu
TITELITURY pisze:
5 mies. temu
Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
W sumie to chyba masz rację, bo ''polska scena'' istnieje tylko teoretycznie. O jakiekolwiek konkurencji z innymi scenami to my możemy obecnie zapomnieć. Jest kilka zespołów trzymających poziom, ale to jest za słabe.

Te starsze albumy Ohtar były lepsze, ale do mnie chyba już za bardzo nie przemawia ich muzyka.
Stary Polski Black Metal według mnie trzyma bardzo wysoki poziom.... A współczesny to już zupełnie inna bajka.... Wciąż brzmi dobrze, ale za dużo tam eksperymentowania i melodii (generalizując). Jeśli chodzi o subiektywne kryteria to ja Polską scenę stawiam na prawdę wysoko.... Nawet pewnie zmieściłaby się w czołówce top 5.
Stary polski black metal był jak najbardziej na bardzo wysokim poziomie, ale współcześnie to raczej średnio. Oczywiście są wyjątki i bardzo dobrych zespołów nie brakuje, ale jeszcze więcej jest średnich i nieciekawych... Bardzo rzadko słucham Ohtar, ale i tak jest lepszy niż wiele współczesnych polskich ''black metalowych'' kapel. Prawdopodobnie też bym zmieścił polski black metal w top 5. Pewnie na 5 miejscu. :lol:
World Without End

Wróć do „Black Metal”