Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5578
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Ohtar

Wędrowycz 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Jeszcze jeden zespół NSBM z naszego kraju, o którym myślę że warto założyć temat. Ohtar powstał w 1996 r. i założyli go Necro i Warxyrion.

Również mamy tu do czynienia z black metalem w czystej postaci, choć mniej tu agresji niż w Selbstmord, a więcej klimatowania jednak. No i z dodatków tekstowych dochodzi samobójstwo co widać zresztą na niektórych zdjęciach czy okładkach.

U mnie jakaś nostalgia jest do tego zespołu, choć trochę śmieszne to, bo poznałem Ohtar przez łysych kumpli zresztą, początkiem lat dwutysięcznych jakoś i pierwszym materiałem jaki usłyszałem była ta fatalna demówka "The Empire Of White Power" (i ten tytuł xD), teraz z tego sam się śmieję, ale kiedyś było to srogie, zarówno muzycznie, jak i pod kątem ideologicznym.

Nie mniej jednak chętnie wracam do Ohtar i już pomijając wspomnianą nostalgię, mamy tu naprawdę dobry black metal, na ostatnich materiałach nieco zmieniono kierunek grania.

Zespół rozpadł się w 2012 i na jego zgliszczach powstało Bundlessness, ale nic nie wypuściło i od 2014 ponownie istnieją jako Ohtar.

Dodam na koniec dwie ciekawostki:
  • Nazwa zespołu nawiązuje do fikcyjnej postaci Ohtara stworzonej przez J.R.R. Tolkiena w mitologii Śródziemia.
  • Ohtar znajduje się na liście Anti-Defamation League wymieniającej zespoły wykonujące „muzykę nienawiści”.
Dyskografia:
1997 - The Empire of White Power [demo]
1999 - Autumnal Depression / The Honour of My Blood [split z Moontower]
2000 - Wolfschanze [demo]
2001 - Deep Wood's [demo]
2001 - Hail Pagan Europe Vol.1 [split]
2003 - Death to Z.O.G.!!! / Deep Woods [split z Antisemitex]
2003 - Woodland Desolation [kompilacja]
2003 - When I Cut the Throat
2004 - Shall I Never Drink the Fulfillment [demo]
2005 - Shall I Drink the Fulfilment... / We Are the Only Gods [split z Dark Fury]
2006 - Petrified Breath of Hope
2007 - Human Fuel of Death
2009 - Necrohate / Auri Sacra Fames [split z Dark Fury]
2014 - Quotidian Purgatory [EP]
2016 - Euthanasia of Existence



Skład:
Sławomir - Drums Azel's Mountain, ex-Obscure 666
Necro - Vocals, Guitars, Bass Hateful, Selbstmord, Thoth, ex-Dark Fury (live)
▼ Byli muzycy
Thur - Bass Selbstmord (live), ex-Excrements, ex-Obscure 666
Diathyrron - Drums, Bass Dark Fury, Selbstmord, ex-Thor's Hammer, ex-Fullmoon
Raborym - Drums, Vocals Dark Fury, Poprava, Popravčí vrch, Thoth, Wolfspirit, ex-Thor's Hammer, ex-Selbstmord
Herr Heretic - Guitars (R.I.P. 2015) ex-Excrements, ex-Azel's Mountain, ex-Embitterment, ex-Obscure 666
Warxyrion - Guitars
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ohtar/1085
BC: https://deathrunerecords.bandcamp.com/music
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3773
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 lata temu

Jeden z tych zespołów, obok Selbstmord, Dark Fury, Sunwheel i może kogoś jeszcze, o kim albo nie wiem, albo musiałbym sobie przypomnieć, które stanowią o sile polskiej sceny NSBM. A w zasadzie jeśli o mnie chodzi, to sprawia, że wolę tę scenę od lewilnej, bo właśnie jedno "Human fuel of Death" jest dla mnie więcej warte, niż te wszystkie Czorty, Plagi, Blazy Perdycji, Mgły i KaeSeMy razem wzięte. I nie chodzi bynajmniej o ideologię, bo poglądy mogę sobie mieć różne, ale sztukę dzielę po prostu na złą i dobrą. A tyle agresji, co w ww. ostatnim dobrym pełniaku tej kapeli naprawdę nie znajduję wśród wielu zespołów. I, co najważniejsze, nie jest to głupie granie, polegające na napierdalaniu tremolo, co można np. zarzucić Dark Fury, przynajmniej na pierwszych płytach. Zróżnicowane to wydawnictwo z licznymi zmianami tempa, świetnymi solówkami i death metalowymi wstawkami, których nie powstydziłby się Azarath, np. w utworze " Thrills and Emptiness". A piszę o nim głównie, ponieważ kapela ewoluowała właśnie do tego momentu, żeby po latach milczenia powrócić na scenę z absolutnie dla mnie niesłuchalnym "Euthanasia of Existence". Nudny, do bólu wtórny "depresyjny black metal" jakich wiele nie tylko u nas, ale w ogóle na świecie. Inna sprawa, że gdy Dark Fury weszła na pole tego podgatunku, nagrała fenomenalną "Saligię", do której niestety Ohtar nie ma podbicia. Naprodukowali koszulek, narobili hajpu, każdy się na to rzucił "bo patrzcie Ohtar nagrał nowy materiał !", a album to co najwyżej średni w porównaniu z poprzednimi. Także jestem fanem, do dzisiaj to dla mnie jedna z najlepszych kapel na rodzimej scenie, pomijając oczywiście ostatnie wydawnictwo. No i demówkę wspomnianą przez Ciebie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15659
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Słyszałem tylko splita z Antisemitex i zapomniałem, że taki projekcik w ogóle istniał.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3157
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Przecież Ohtar na "When I Cut The Throat" to świetny materiał! Tak właśnie przeszywająco zimny i wyrachowany, nawet nie tyle agresywny co właśnie lodowato nienawistny. Agresywna w pełnym tego słowa znaczeniu muzyka jest bardziej na "Human Fuel of Death" (również materiał na bardzo wysokim poziomie) bo np na splicie z Dark Fury (zajebisty materiał, a jakże) znowu mamy więcej zimna i poczucia beznadziei w okowach zwolnień muzyki. Jak ktoś się zatrzymał na którymś ze starych materiałów demo czy splitach to niech sprawdzi te mateksy wymienione przeze mnie (ze szczególnym uwzględnieniem debiutu i splitu z DF). Cholernie wartościowa kapela, dla której mocno krzywdzące jest stawianie na równi z indolencją muzyczną wielu przedstawicieli sceny NSBM.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5578
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

DiabelskiDom pisze:
4 lata temu
Cholernie wartościowa kapela, dla której mocno krzywdzące jest stawianie na równi z indolencją muzyczną wielu przedstawicieli sceny NSBM.
O i to są właśnie odpowiednie słowa. Niby NSBM, ale na dużo wyższym poziomie kompozytorskim niż większość w tym gatunku. Tak jak wspomniałem tu więcej klimatu niż w Selbstmord, bo tam jest wkurwienie i agresywność.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: 4 lata temu

nvsty 4 lata temu

Najnowszy reh, wisielczo w chuj, o taki Ohtar nic nie robiłem.

Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5578
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

No no, bdb to brzmi, widzę że dalej lecą w bardziej depresyjne (tfu!) klimaty, ale wychodzi im to naprawdę dobrze.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: rok temu

Okkultist rok temu

Widzę, że nikt nie wspomniał ostatniego albumu Ohtar Emptiness wydanego w 2019 roku. Sam prawie o nim zapomniałem. Jak nazwa wskazuje klimat samobójczo-depresyjny tak jak na Euthanasia of Existence, tylko że jakoś wolę właśnie ten album. Nie jestem fanem DSBM, ale Ohtar w tym wypadku wypada całkiem nieźle. Zmienili styl jakiś czas temu, ale tutaj to ludzie poinformowani o tym, hehe. Sam nie wiem, co o tym Ohtar myśleć. Kiedyś słuchałem bardzo często i z wielką przyjemnością, a teraz nie bardzo. Niby wszystko jest na miejscu tak jak powinno być, ale nie przyciąga mnie ta muzyka.

World Without End
Awatar użytkownika
NuclearWar666
Posty: 31
Rejestracja: rok temu

NuclearWar666 rok temu

Okkultist pisze: Widzę, że nikt nie wspomniał ostatniego albumu Ohtar Emptiness wydanego w 2019 roku. Sam prawie o nim zapomniałem. Jak nazwa wskazuje klimat samobójczo-depresyjny tak jak na Euthanasia of Existence, tylko że jakoś wolę właśnie ten album. Nie jestem fanem DSBM, ale Ohtar w tym wypadku wypada całkiem nieźle. Zmienili styl jakiś czas temu, ale tutaj to ludzie poinformowani o tym, hehe. Sam nie wiem, co o tym Ohtar myśleć. Kiedyś słuchałem bardzo często i z wielką przyjemnością, a teraz nie bardzo. Niby wszystko jest na miejscu tak jak powinno być, ale nie przyciąga mnie ta muzyka.

Jak dla mnie nowy Ohtar to smęty i nędza.... Brakuje mi obozów koncentracyjnych i masowych morderstw jak za Petrified Breath of Hope....
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3773
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: rok temu

Okkultist rok temu

TITELITURY pisze:
rok temu
Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
W sumie to chyba masz rację, bo ''polska scena'' istnieje tylko teoretycznie. O jakiekolwiek konkurencji z innymi scenami to my możemy obecnie zapomnieć. Jest kilka zespołów trzymających poziom, ale to jest za słabe.

Te starsze albumy Ohtar były lepsze, ale do mnie chyba już za bardzo nie przemawia ich muzyka.
World Without End
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3157
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Debiutancki When I Cut The Throat zmiata w moment te nowe rzeczy. I nawet nie to, że one są złe, bo to nie tak. Ba, powiem wręcz, że obydwa etapy muzyczne kapeli mają bardzo dużo wspólnego, bo potworny smutek, tęsknota i żal są także obecne i częste na płycie o podcinaniu gardziołka. Jednak to na starych nagraniach ten ekstremalny dołek emocjonalny skutkował mordem i prawdziwą, okrutną wściekłością, nawet jeśli ze łzami w oczach ;)

Ostatnim przykładem takiego idealnego wyważenia depresyjnej manii i dzikiego okrucieństwa jest split z Dark Fury, zajebisty swoją drogą.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: rok temu

Okkultist rok temu

DiabelskiDom pisze:
rok temu
Debiutancki When I Cut The Throat zmiata w moment te nowe rzeczy. I nawet nie to, że one są złe, bo to nie tak. Ba, powiem wręcz, że obydwa etapy muzyczne kapeli mają bardzo dużo wspólnego, bo potworny smutek, tęsknota i żal są także obecne i częste na płycie o podcinaniu gardziołka. Jednak to na starych nagraniach ten ekstremalny dołek emocjonalny skutkował mordem i prawdziwą, okrutną wściekłością, nawet jeśli ze łzami w oczach ;)

Ostatnim przykładem takiego idealnego wyważenia depresyjnej manii i dzikiego okrucieństwa jest split z Dark Fury, zajebisty swoją drogą.
Też uważam, że smutek, melancholia, mizantropia zawsze były u nich obecne. Teraz w muzyce Ohtar są po prostu najważniejsze. Split Necrohate / Auri Sacra Fames to jedne z najlepszych rzeczy jakie wydały zarówno Ohtar jak i Dark Fury. ;)
World Without End
Awatar użytkownika
NuclearWar666
Posty: 31
Rejestracja: rok temu

NuclearWar666 rok temu

Okkultist pisze:
rok temu
TITELITURY pisze:
rok temu
Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
W sumie to chyba masz rację, bo ''polska scena'' istnieje tylko teoretycznie. O jakiekolwiek konkurencji z innymi scenami to my możemy obecnie zapomnieć. Jest kilka zespołów trzymających poziom, ale to jest za słabe.

Te starsze albumy Ohtar były lepsze, ale do mnie chyba już za bardzo nie przemawia ich muzyka.
Stary Polski Black Metal według mnie trzyma bardzo wysoki poziom.... A współczesny to już zupełnie inna bajka.... Wciąż brzmi dobrze, ale za dużo tam eksperymentowania i melodii (generalizując). Jeśli chodzi o subiektywne kryteria to ja Polską scenę stawiam na prawdę wysoko.... Nawet pewnie zmieściłaby się w czołówce top 5.
Awatar użytkownika
Okkultist
Master Of Puppets
Posty: 130
Rejestracja: rok temu

Okkultist rok temu

NuclearWar666 pisze:
rok temu
Okkultist pisze:
rok temu
TITELITURY pisze:
rok temu
Może "smęty i nędza" nie, bo to wciąż lepsze od 90 procent polskiego Blacku, ale faktycznie, mnie też nie podoba się zmiana stylistyki.
W sumie to chyba masz rację, bo ''polska scena'' istnieje tylko teoretycznie. O jakiekolwiek konkurencji z innymi scenami to my możemy obecnie zapomnieć. Jest kilka zespołów trzymających poziom, ale to jest za słabe.

Te starsze albumy Ohtar były lepsze, ale do mnie chyba już za bardzo nie przemawia ich muzyka.
Stary Polski Black Metal według mnie trzyma bardzo wysoki poziom.... A współczesny to już zupełnie inna bajka.... Wciąż brzmi dobrze, ale za dużo tam eksperymentowania i melodii (generalizując). Jeśli chodzi o subiektywne kryteria to ja Polską scenę stawiam na prawdę wysoko.... Nawet pewnie zmieściłaby się w czołówce top 5.
Stary polski black metal był jak najbardziej na bardzo wysokim poziomie, ale współcześnie to raczej średnio. Oczywiście są wyjątki i bardzo dobrych zespołów nie brakuje, ale jeszcze więcej jest średnich i nieciekawych... Bardzo rzadko słucham Ohtar, ale i tak jest lepszy niż wiele współczesnych polskich ''black metalowych'' kapel. Prawdopodobnie też bym zmieścił polski black metal w top 5. Pewnie na 5 miejscu. :lol:
World Without End
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

Po powyższych odpowiedziach widzę, że są jeszcze ludzie którzy dobrze diagnozują problem w polskim blacku, generalnie między starą szkołą a nową jest przepaść absolutna, oczywiście na korzyść tej starej.
Co do Ohtar to jeden z prominentów naszej sceny, posiadam wszystkie najważniejsze wydawnictwa w kolekcji, dla fana polskiego blacku to wręcz obowiązek. Najlepsze co im wyszło moim zdaniem to Petrified Breath Of Hope, aczkolwiek ciężko wyłonić faworyta. Nie wspomnieć o pierwszym demie to zbrodnia, to też świetny materiał. Generalnie z tej starej okołowrocławskiej gwardii najbardziej wyróżniający się projekt. Szkoda, że na najnowszych albumach zrobili już wyraźny skręt w jakieś debilne depresyjne klimaty. No chociaż takie zapędy towarzyszyły im od zawsze.
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1765
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

Bo ja wiem czy to źle, że skręcili w depresyjne klimaty? Sam wspomniałeś, że Necro zawsze miał takie ciągoty. Pamiętam jak Ohtar zawiesili działalność i na ich MySpace pojawiły się instrumentale mocno kojarzące się z Lifelover. Miał to być osobny projekt, jednak odrodził się w tejże depresyjnej odsłonie. Wóda, depresja i brak nadziei. Moim nieskromnym zdaniem to bardzo dobre płyty a przy tym autentyczne. Necro to bardzo zdolny gościu ze skłonnościami do deprechy. Artysta po prostu. Bez krzty ironii.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

Już wyżej były takie głosy więc jak widać nie tylko mi nie podchodzi ta zmiana kursu. Zdecydowanie wolę ich do human fuel of death jeśli granice wyznaczać od LP. Depresyjne klimaty to nie moja bajka zdecydowanie, jednak niezaprzeczalnie od strony muzycznej to jest dobrze. Wracając do wcześniejszych albumów to jednak jest to inna stylistyka od Capricornusów, Velesów czy Fullmoonów mimo, że to ten sam rejon.
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1765
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

Debiut był bardzo dobry, potem ładnie rozwijali ten styl, aż do zawieszenia działalności. Przy czym ta desperacja zawsze była słyszalna w tym co Necro tworzył. Dał ciała jako koncertowy wokalista Dark Fury, gdzie pokazał się najebany w trupa o mało nie spadając ze sceny. Został za to zlinczowany i wyśmiany a jednak uczciwie przyznał się do przypału jaki wówczas zrobił. Za to też szacun. Mnie pasuje w obu odsłonach, przy czym ta zmiana na bardziej depresyjne granie jest w jego przypadku bardzo autentyczna. Black metal to ma być jedna wielka emocja. I tu to widać. Zresztą chłopina popiera to dobrą muzyką.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

Tak, depresyjne klimaty czuć na każym albumie Ohtara co czyni ten zespół wyjątkowym. Mimo tego co napisałem liczę na kolejne albumy, jak wspomniałem, kompozycje na dwóch ostatnich LP są świetne. Nawet w tym wypadku można zrobić dobre zestawienie - Emptiness a Hearts Toward None to jak najnowszy Mercedes S klasa a Fiat Uno z przerdzewiałymi progami. Goście nawet nie musieli się chyba starać żeby zdeklasować ten śmieszny krakowski zespolik, który w owym czasie zapowiadał się nader obiecująco.
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1359
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 5 mies. temu

Ciekawa kapela. Demówki z lat 90. - wiadomo, śmieszne kaleczenie, ale potem coś już zaczyna się dziać - dwa dema zebrane później na Woodland Desolation to jeszcze nie to, ale już robią niezły klimat i warto ich posłuchać, ale od pełnowymiarowego debiutu jest moc, której apogeum to oczywiście masakrujące Petrified Breath of Hope i Human Fuel of Death. Split z DF też bardzo spoko, Potem robi się dziwnie: o ile Quotidian Purgatory było materiałem świetnym i obiecującym bardzo ciekawe nowe oblicze Ohtar, o tyle dwa kolejne pełniaki rozwijające ten koncept to moim zdaniem jednak rozczarowanie. No nie sprawdził im się ten wisielczy styl na długim dystansie, chociaż płyty z 2016 słuchałem wtedy często, bo jakiś haczyk w tym jest. Na tyle to mimo wszystko intrygujące, że każdego nowego wypustu na pewno posłucham, może akurat tym razem zażre.

Ejakulacje mojego zafascynowanego Mgłą, która najwyraźniej mu się ze wszystkim kojarzy, przedpiszcy rzecz jasna grubo przesadne, w istocie z Mgła mógłby konkurować jedynie Quotidian Purgatory, przy czy mowa o tych bardziej samobójczych albumach, bo wcześniejsze byłby sens zestawiać raczej z wczesnym KSM.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1359
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 5 mies. temu

Hm, ciekawa sprawa: wrzuciłem sobie na uszy album z 2016 i kurde, nie znalazłem tam za bardzo wad, które zapamiętałem, albo nie miały one dla mnie już znaczenia i weszło zajebiście... bardzo dobry album, poziom faktycznie zbliżony do wydanego rok wcześniej EiF, choć oczywiście tekstowo to inna półka. Można to gdzieś w PL jeszcze wyhaczyć?
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

No mgła kojarzy mi się głównie z przehypowanym szitem więc co innego mi pozostało. Trudne zadanie uświadamiać i przypominać ludziom, że zachwyty nad mgłą i innymi współczesnymi zespolikami są delikatnie mówiąc przesadzone. W porównaniu z Ohtarem nie było cienia przesady - produkcja, pomysły, atmosfera na Emptiness są lata świetlne przed mgłą. To dobitnie pokazuje, że stare załogi należy darzyć większym szacunkiem niż niektórym się może wydawać.
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1765
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

Moim zdaniem, te dwa składy, Ohtar i Dark Fury, to black metal na wysokim poziomie. Nie zrobili takiej kariery jak Mgła, przez ideolo właśnie. Zbyt niepoprawni politycznie. Saligia od DF to jedna z najlepszych płyt w KL Polin i nawet mimo złego nastawienia do ideolo, zdołała nieco namieszać na tym poletku.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1359
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 5 mies. temu

dj zakrystian pisze:
5 mies. temu
Ohtar i Dark Fury, to black metal na wysokim poziomie. Nie zrobili takiej kariery jak Mgła, przez ideolo właśnie. Zbyt niepoprawni politycznie.
Ideolo na pewno byłoby problemem, ale kariery nie zrobili po prostu z uwagi na niezbyt na tym gruncie rokującą muzykę. Oni zresztą chyba raczej dobrze czują się w swojej niszy i kariera im do niczego niepotrzebna.
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

dj zakrystian pisze:
5 mies. temu
Moim zdaniem, te dwa składy, Ohtar i Dark Fury, to black metal na wysokim poziomie. Nie zrobili takiej kariery jak Mgła, przez ideolo właśnie. Zbyt niepoprawni politycznie. Saligia od DF to jedna z najlepszych płyt w KL Polin i nawet mimo złego nastawienia do ideolo, zdołała nieco namieszać na tym poletku.
Lata mijają, a panowie wiedzą dokładnie o co chodzi. Wierni ideałom, nie potrzebują atencji i afirmacji na youtubie. Dzięki temu muzyka wciąż na bardzo wysokim poziomie i przez bycie w niszy jeszcze korzystniej wpływa to na jej odbiór. Podpisuję się pod słowami o Saligii - to wyborna płyta. Nie mam całej dyskografii od Dark Fury ale nie mieć Saligii to jak jeździć bez czwartego koła - pozycja obowiązkowa.
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1765
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
5 mies. temu
dj zakrystian pisze:
5 mies. temu
Ohtar i Dark Fury, to black metal na wysokim poziomie. Nie zrobili takiej kariery jak Mgła, przez ideolo właśnie. Zbyt niepoprawni politycznie.
Ideolo na pewno byłoby problemem, ale kariery nie zrobili po prostu z uwagi na niezbyt na tym gruncie rokującą muzykę. Oni zresztą chyba raczej dobrze czują się w swojej niszy i kariera im do niczego niepotrzebna.
Tu jest kwestia nieco sporna. Poza świetnym rzemiosłem black metalowym, ideolo odgrywa u nich ogromną rolę i chyba by chcieli, by przekaz dotarł do tłumów. Bo jaki sens ma granie w swojej niszy dla tych, co już kumają przekaz? Akurat im kariera dobrze by zrobiła.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1359
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 5 mies. temu

dj zakrystian pisze:
5 mies. temu
ideolo odgrywa u nich ogromną rolę i chyba by chcieli, by przekaz dotarł do tłumów
Skoro dużą role odgrywa tam elitaryzm, to chyba nie do tłumów jednak ;) No, z DF może być trochę inaczej, bo oni ostatnio wałkują głównie przestrogi dla Europy przed muzułmańskim potopem, więc tu faktycznie mogłoby im zależeć na szerszej absorpcji tychże przez owej Europy mieszkańców.
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

dj zakrystian pisze:
5 mies. temu
ideolo odgrywa u nich ogromną rolę i chyba by chcieli, by przekaz dotarł do tłumów
Zdecydowanie by nie chcieli. ta muzyka jakoś wyjątkowo głęboko nie jest schowana - zwłaszcza w obecnych czasach - więc, każdy kto będzie chciał to poznać to trafi na to prędzej czy później. Taka postawa nie pchania się w każde gówno w internecie jest godna pochwały i przede wszystkim naśladowania.
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3157
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 5 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
5 mies. temu
dj zakrystian pisze:
5 mies. temu
Ohtar i Dark Fury, to black metal na wysokim poziomie. Nie zrobili takiej kariery jak Mgła, przez ideolo właśnie. Zbyt niepoprawni politycznie.
Ideolo na pewno byłoby problemem, ale kariery nie zrobili po prostu z uwagi na niezbyt na tym gruncie rokującą muzykę. Oni zresztą chyba raczej dobrze czują się w swojej niszy i kariera im do niczego niepotrzebna.
Ja uważam, że "kariery" to nie zrobili właśnie przez ideolo. Swoją opinię opieram na słyszanych i czytanych, ale głównie słyszanych opiniach od ludzi, którzy w dyskusjach o dobrej, blackmetalowej muzyce z Polski nabierali wody w usta na hasło "kapele Necro/Raboryma" i uciekali do bezpieczniejszych grup typu Cultes des Ghoules.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1359
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 5 mies. temu

No, może tak jest, nie wiem, ja tam w puszczy mieszkam, więc rzadko mam tu okazję pogadać z kimś w realu o BM i takie krygowanie się zaobserwować. Wydaje mi się, że z muzą w stylu Ohtar czy Dark Fury tak czy siak trudno robić jakąś "karierę". Pozycja jaką ma powiedzmy Szron czy Infernal War to chyba max, co można z czymś takim na polu popularności/rozpoznawalności osiągnąć.
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

porwanie w satanistanie pisze:
5 mies. temu
Pozycja jaką ma powiedzmy Szron czy Infernal War to chyba max, co można z czymś takim na polu popularności/rozpoznawalności osiągnąć.
No, i styknie.
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5578
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Xenophobia pisze:
5 mies. temu
porwanie w satanistanie pisze:
5 mies. temu
Pozycja jaką ma powiedzmy Szron czy Infernal War to chyba max, co można z czymś takim na polu popularności/rozpoznawalności osiągnąć.
No, i styknie.
Tu akurat pełna zgoda. Black metal, szczególnie w tej klasycznej nieprzyjaznej i odpychającej formie, powinien pozostać w jakimś stopniu w podziemiu. Już i tak zdecydowanie zbyt mocno wyszedł on na salony w mojej opinii...
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Xenophobia
Posty: 95
Rejestracja: 5 mies. temu

Xenophobia 5 mies. temu

Wędrowycz pisze:
5 mies. temu
Tu akurat pełna zgoda. Black metal, szczególnie w tej klasycznej nieprzyjaznej i odpychającej formie, pozostać w jakimś stopniu w podziemiu. Już i tak zdecydowanie zbyt mocno wyszedł on na salony w mojej opinii...
Jednak można znaleźć głos rozsądku...
Even if you know the path back
Get lost in the forest
Live by it!
Lis
Moderator globalny
Posty: 1357
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 5 mies. temu

Gdzieś tam powiedziałem A, to powiem i B, taki już gaduła ze mnie. Ideologie w muzyce same w sobie ani mnie ziębią ani grzeją, mój stosunek najczęściej wyraża bardzo ładne i popularne słowo- wyjebane. Gdy na zdjęciach MZ.412 Nordvargr pokazywał się w corpsepaincie i koszulce ze swastyką i napisem Hail Germania, to w oczy mnie to nie raziło, a wręcz przeciwnie, uważałem że świetnie pasuje do tego konceptu fabryki śmierci imienia Szatana. Sprawa jednak ma się trochę inaczej z tym całym nsbm, który jest pokłosiem wygadywania głupot przez Vikernesa, który prócz tego że geniuszem muzycznym był, 90% procent jego uzewnętrzniania to właśnie niepoważne rzeczy na granicy dziecinady, niestety niejeden dał się na to nabrać, i powstał cały podgatunek. Dlatego ciężko przekonać mi się do nurtu którego ojcem głupota, a matką dziecinada, jakiekolwiek ideały by reprezentował, i wartościową muzykę zawierał. No, w wątku muzycznym nie napisałem nic o muzyce, to w ramach pokuty posłucham Othar i Fullmoon, bo chyba nigdy nie słyszałem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5578
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Odpal @Lisie Fullmoon "United Aryan Evil" i Ohtar "When I Cut the Throat", "Human Fuel of Death" i dla przykładu "Emptiness", aby mieć przekrojowe pojęcie o co chodzi ;) Ciekaw jestem Twojej opinii po przesłuchaniu.
Odium Humani Generis
Lis
Moderator globalny
Posty: 1357
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 5 mies. temu

Spoko, sprawdzę, dzięki za podpowiedź, mogłoby mi nie starczyć zapału na brnięcie na oślep.

Wróć do „Black Metal”