Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

mork pisze:
rok temu
Czasem za dużo migawek ale i tak jestem pełen podziwu ilości pracy jaką włożył autor. Znacznie lepiej się to ogląda niż ten oryginalny gniot od Metallica. W ogóle co im strzeliło z robieniem takiego teledysku? Jeszcze żeby zeszło się to z premierą filmu Lords of Chaos to bym zrozumiał, że skok na kasę. Ale tak...
Zrobili, bo mogli ;) A taki James to przecież w serduszku blackmetalowiec jest, nawet jeśli nie słucha takiej muzy, to Fade to Black napisał ;)

Dzięki @Nebiros za to LEGO, zawsze mnie ciekawiło co to takiego było, a tu ku mojemu zaskoczeniu Manheim na gitarze, a Euro na perkusji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Ta, kolo to wystawił to też oczy postawiłem.

Byłem na tym gigu, wyszedł z niego nawet bootleg (w internecie pewnie tylko) ;)

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Gdyby koleś trzymał to przez te lata w dupie i teraz zdychał na białaczkę to bym kupił ale w szufladzie to lipa.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4679
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

@yog to jak masz dostęp do tego bootlega, to ja poproszę jakąś linę :) Też byłem na tym koncercie i bardzo dobrze wspominam.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Przypomnij jakoś po weekendzie. Jest tam mój okrzyk, że A Time to Die będzie następne jak zapowiadają, że zagrają coś z Deklaracji ;)

Mnie to ten koncert prawie zabił. Dosłownie, bo mi zajął powrót z niego prawie 6h, a taksówka mnie odwiozła na moją ulicę ;d Spacerowałem wtedy w nocy samotnie kilka godzin po torach średnicowych Warszawy, gdzie chyba raczej jeżdżą pociągi... aż dotarłem spod Szpitala Wolskiego na Okęcie. Niestety tam nie byłem w stanie przeczytać żadnego rozkładu jazdy autobusów, bo mi się dwoiło, jak nie troiło w oczach. Po wszystkim poobijane żebra, kolana itp. Nie polecam chodzenia po ciemku po torach, bardzo niewygodna sprawa, dużo podstępnych kamieni między nimi i trzeba się co chwila oglądać za siebie, czy nic nie jedzie. Ogólnie odradzam chodzenie po pijaku po torach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Gdyby kogo ciekawiło, to jeden z drogocennych zeszłorocznych boxów, ten z czasów Deada - Cursed in Eternity, jest już sold out.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Recenzje są jak dupa. Jeden ma wygolony rów a drugi zbiera co tydzień Beaujolais Nouveau.
O nie Hajaszu Drogi, tu jesteś w błędzie. Powtórzę ten stary argument z Sokratesa, który już tu kiedyś przytaczalem w innej dyskusji, ale do kwestii recenzji również się odnosi. Jeśli chcemy porady odnośnie komputerów, idziemy do informatyka, jeśli samochodów - do mechanika. I tylko w takich kwestiach jak ocena estetyczna jakiegoś dzieła, wydaje się nam, że każdy może gadać co chce. No może, ale nic z tego nie wynika. Natomiast specjalista z danej dziedziny, w tym wypadku człowiek lepiej osluchany, znający historie gatunku, dyskografię zespołu, potrafiący zestawić go i porównać z innymi, a najlepiej jeszcze znający proces tworzenia takiej muzyki od strony technicznej, wyda bardziej wartościową ocenę od jakiejś dziewczynki, której jeszcze cipka nie obrosła, a będąc na etapie fascynacji Norwegią lat 90. i nieznająca reszty, napisze to, co jej pierwsze przyjdzie do głowy. Ja np. stosuję się do tej zasady i traktuję Twoje opinie jako bardziej miarodajne, niż moje. Mogę się z nich ostatecznie pośmiać, w końcu to tylko forum i powagą się go nie ima, ale kierując się taką zasadą, doceniam co piszesz, za co powinieneś być mi dozgonnie wdzięczny, lizać moje stopy ( tylko stopy zwyrolu!) i regularnie piec mi makowca, bynajmniej nie efemerycznego.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1027
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

TITELITURY pisze:
rok temu
Ja np. stosuję się do tej zasady i traktuję Twoje opinie jako bardziej miarodajne, niż moje.
O, sedno. Ja też się podśmiewuję czasem z Hajaszowych wywodów o black metalu i No Colours, ale coś napisze pozytywnego o jakimś grindzie, to zaraz sprawdzam, bo w tej akurat materii jemu i Pioniere wierzę najbardziej.

Myślę, że zaprzeczać możliwości zobiektywizowanego ocenia muzyki (czy w ogóle jakiejkolwiek dziedziny sztuki) można tylko wtedy, gdy uważa się, że jej odbiór nie wymaga żadnych kompetencji. Bo jeśli wymaga, no to przecież logiczne, że jeden ktoś ma te kompetencje solidne, a drugi ktoś przeciętne.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 174
Rejestracja: rok temu

ptrknknc rok temu

ten fanpejdż to jest pięknego, bardzo lubię
Prawda to Metal. I piwko.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 552
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

To trochę jak taka biblia z obrazkami, dla adeptów BM w przedziale wiekowym 3-7 lat
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Wideo z wyprawy do bunkra ze słynnej foty z Nordic Metal: A Tribute to Euronymous, przed jego zamknięciem:



Przewodnikiem jest Tore Bratseth z Os, gdzie są te bunkry (Old Funeral, Bombers itp), drugi to typ z The True Mayhem Collection.

Edit: przeklikałem na szybko, nuda straszna i średnio co widać ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

yog pisze:
rok temu
Wsłuchiwałeś się kiedyś w Live in Leipzig? Tam to dopiero Euro daje popis swoich umiejętności :D Dla mnie to to nagranie ratują wyłącznie przezabawne zapowiedzi Deada, bo Hellhammer tam gra taką padakę, jak mu się chyba nigdy później już nie zdarzyło. Osobiście to rozstałem się z tym nagraniem bez najmniejszego żalu i nie zatęskniłem nawet przez chwilę. Można w to miejsce posłuchać czegoś dobrego spod tego szyldu, zamiast spijać sam kult. No i od czasu samobójstwa Deada do śmierci Euro, po zamknięciu Helvete tym bardziej, Mayhem to raczej nie był "żywy zespół", bo nie miał członków za bardzo.

Ale zaraz pewnie Hajasz będzie bronił tego słynnego koncertu ;)
Koncert się odbył i tyle. Wszyscy byli mocno wstawieni więc wyszło jak wyszło. Bezapelacyjnie Dead był najlepszym wokalistą i generalnie dziwię się, że w filmie nie ma nawet krótkiej wzmianki o tym ważnym koncercie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Nie od dziś wiadomo, że wokale Attili na DMDS najlepsze w black metalu (szczególnie w tytułowym kawałku) ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

yog pisze:
rok temu
Nie od dziś wiadomo, że wokale Attili na DMDS najlepsze w black metalu (szczególnie w tytułowym kawałku) ;)
Taa, wszystkich nagle oświeciło. Teraz to kult i chwała ale jak płyta wyszła to momentalnie znalazła się na podium najgorszych black metalowych albumów. Dobry rok trzeba było czekać aby tłuszcza zwana fanami black metalu zaczęła rozumieć ten album. Nadal uważam jednak, że gdyby na wokalu był Dead efekt byłby jeszcze bardziej spektakularny i z automatu zamknął gęby wszystkim krzykaczom.

Chętnie bym porozmawiał z tymi wszystkimi co zjechali debiut Mayhem by potem prawie jak Marek Citko zostać oświeconymi przez Boga i stawiać album na ołtarzach.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

No mnie właśnie zupełnie nie dziwi, że Filosofem jest bardziej lubiany przez ogół - jednak te wokale Attili nie są dla każdego metalowca, choć ja bym nie zamienił ich na nic. Dla mnie te jego koślawe linie wokalne są równie wspaniałe, co riffy. Brzmi on jak obłąkany Bela Lugosi w roli Draculi mówiący: Listen to them. Children of the Night. What music they make?, a ty zgodnie tej dziwacznej, ale jednocześnie szlachetnej postaci słuchasz, wnikając co tam te jego dzieci nocy z Mayhem za muzykę robią i zahipnotyzowany groteskowym głosem, coraz bardziej zginasz kolana, aż w końcu gdy się ockniesz, klęczysz w głębokim lesie, a przed tobą jedynie księga - wyprawiana ludzką skórą.

Swoją drogą to dziś czytałem ciekawostkę, którą w sumie już znałem, ale mogę przytoczyć dokładniej - Hellhammer te bębny nagrał na scenie sali koncertowej w Grieghallen, która ma w tym miejscu 9 pięter wysokości, stąd to wspaniałe, przestrzenne brzmienie katedry na tym albumie (no, przynajmniej w dużej części stąd) :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

yog pisze:
rok temu
No mnie właśnie zupełnie nie dziwi, że Filosofem jest bardziej lubiany przez ogół - jednak te wokale Attili nie są dla każdego metalowca, choć ja bym nie zamienił ich na nic.
Nie wiem o co ci tu chodzi.

Nie zmieniłbyś nic bo taki ten album poznałeś i tyle w temacie. Natomiast ja jak i spora grupa ludzi z moich czasów absolutnie byli przekonani, że na DMDS wokal to będzie jakiś opętańczy krzyk, wrzask (chodziły nawet ploty, że to sam Krzychu położy linie wokalne). Każdemu wydawało się, że to będzie prawdziwy black metal z takim właśnie wokalem. Potem kiedy już było wiadomo, że frontman z Tormentor będzie darł japę zaczęły pojawiać się pierwsze niepewności czy da radę, jak to będzie i w zasadzie od początku najwięcej było głosów, że zjebie album. No i tak właśnie było zaraz po tym jak ukazała się płyta. Wszystkie wątpliwości dotyczyły tylko wokalisty. Teksty typu klapa debiutu Mayhem, tyle lat poszło na marne, czy to jeszcze black metal było wszędzie pełno. Wiele czasu musiało upłynąć aby zaczęto doceniać ten album a dzisiaj i wtedy tym wszystkim niedowiarkom mówię "Pluję na twą marność psie".
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2881
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Ja tam pamietam ze na poczatku kazdy lykal majem , burzum immortal tak samo. Ploteczki i rewelacje to rok, dwa później;)
Majhem i burzum wszyscy satanisci kochali jednakowo.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
No mnie właśnie zupełnie nie dziwi, że Filosofem jest bardziej lubiany przez ogół - jednak te wokale Attili nie są dla każdego metalowca, choć ja bym nie zamienił ich na nic.
Nie wiem o co ci tu chodzi.

Nie zmieniłbyś nic bo taki ten album poznałeś i tyle w temacie.
Nie, nic bym nie zamienił, bo to dla mnie totalnie inna liga wokaliz niż wokale Burzum, Darkthone, Mayhem z Maniacem, Deadem, Messiahem, Emperor i cała reszta tego tałatajstwa. Gdyby wyszła ta płyta z Deadem - wtedy bym tego nie powiedział, ale powiedzieć mogę - bo wyszła z Attilą. Nie zmieniłbym nic w wokalach na tej płycie, nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek, kiedykolwiek, mógł nagrać coś, co pasowało by do niej bardziej i byłoby zupełnie nie na miejscu na każdej innej płycie. Do mnie black metal przemawia tym głosem, co Attila na De Mysteriis :)

A chodzi mi o to, że wiele osób nie lubi wokali na tej płycie, a cała reszta im pasuje i jest to album bardziej polaryzujący opinie niż Filosofem. Jedni Attilę uwielbiają, inni nie mogą zdzierżyć.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Wokal Atyli masa o. k., ale jednak Dead to miał talenta rozliczne w tej materii. Kiedyś żem przeczytał, że jego głos był jak "trzask łamanych kości". Debil to pisał - myślę sobie. Ale potem, kiej żem posłuchał, stwierdziłem "motyla noga! Cos w tym jest!". Dlatego lubię na żywo w Lipsku. Atyla mógłby mu co najwyżej polizać tyła, co by pewnikiem chętnie uczynił. Albo i nie. Bardzo żałuję, że Perr Yngwe Ohlin postanowił wyciągnąć kopyta. Mógłby tam trochę pośpiewac. Gdyby żył dzisiaj, byłby jedynym atutem tej kapeli. Generalnie, wolę Burzum od Mayhem. Tej drugiej kapeli poza dwiema epkami oraz De Mysterii Dom Bananas nie podoba się nic, a Brum-Brum, to szlagiery do samego Filozofa. Kuurwa, takiego mrok-klimatu jak Aśka, nie ma nic. Kiedy słucham tej płyty, w wyobraźni widzę zanurzone we mgle i skąpane w jesiennym deszczu kwadratowe samochody z lat 80., przemierzające ulice od jednego pedalskiego klubu do drugiego, których kierowcy poszukują długowłosych, zbuntowanych nastolatków.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Dla mnie to chyba Deada wokal jest za bardzo na serio, ta groteska Attili bardziej trafia w moje pojmowanie "black metalu".
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

De Mysteriis był prawie kompletny już w czasach z Deadem. Koncert w Lipsku to prawie w całości odegrany album. Ta wersja pierwotna nie ukazała się bo wiadomo, że wokalista zszedł a Euro nie miał kasy na studio nagraniowe. Album ukazuje się 3 lata po śmierci Dead'a i absolutnie zrozumiałe jest, że materiał musi zostać przearanżowany na potrzeby nowego wokalisty. Wypada kilka kawałków, które na 100% ukazałaby się z Deade'em ale w zamian wchodzą nowe zaaranżowane pod wokale Attili. I tak absolutnie nie wyobrażam sobie wersji Pure Fuckin Armageddon z Attilą i to samo mogę powiedzieć o tytułowym numerze z płyty w wersji z Dead'em choć on był świrem i pewnie dałby radę. Tej kwestii już nic nie rozstrzygnie jednak pomimo, że od wyjścia albumu uwielbiam go to jestem przekonany, że z Ohlinem na wokalu to by była dopiero petarda.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3147
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
Nie od dziś wiadomo, że wokale Attili na DMDS najlepsze w black metalu (szczególnie w tytułowym kawałku) ;)
Taa, wszystkich nagle oświeciło. Teraz to kult i chwała ale jak płyta wyszła to momentalnie znalazła się na podium najgorszych black metalowych albumów.
A mnie się do tej pory te wokale średnio podobają... Sam zespół zdaje się też za bardzo zachwycony nimi nie był. :) Trzeba przyznać, że wokale na tej płycie są bardzo charakterystyczne, żeby nie powiedzieć, że jedyne w swoim rodzaju, ale wydaje mi się, że ludzie je dzisiaj chwalą głównie dlatego, że wszyscy się przyzwyczaili, że brzmi to właśnie tak a nie inaczej. ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Czyż jest w black metalu cnota większa od oryginalności? ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Granie pod Tsjuder.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

To jakiś tfu norsecore nie black metal! Kwintesencja upadku blackowej arystokracji, wynikłego z chowu wsobnego.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 261
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp rok temu

Trochę niepewnie się czuję pisząc w tym temacie, bo w okresie kiedy DMDS było świeżynką to na chleb mówiłem bep i na dywan wchodziłem po drabinie. Ale! Jak zaczynałem w okresie licealnym zapoznawać się z ekstremą to koleżanka natłukła mi do głowy, żeby De Mysteriis nawet nie słuchać bo taki Węgier zjebał płytę i lepiej od razu sprawdzać wersję z Lipska. I faktycznie - pomijając już fakt ulegania autorytetom, to 16-letni ja oczekiwał właśnie "trzasku łamanych kości" więc DMDS przesłuchał raptem kilka razy i odstawił to w kąt na wiele lat. Długo byłem utwierdzony w przeświadczeniu wpojonym przez znajomą, że Mayhem skończył się na Live in Leipzig, potem nie wydał nic ciekawego, a Attila spierdolił fantastyczną płytę.

No i tak przez kilka lat dopóki nie natrafiłem jakoś na Funeral Fog w wersji z DMDS. I cholera - XV-wieczny wampir z Węgier przemówił do mnie na tyle, że zabrałem się za ponowny odsłuch albumu który od dawna pokrywał się kurzem. Dopiero jak po jakimś czasie po porządnym wsłuchaniu załapałem konwencję wokali i zacząłem cenić sobie je tak samo jak wokalizy Szweda (jak nie z lekką przewagą dla Attili). Dla mnie wokale Csihara zmieniają kompletnie atmosferę utworów Mayhem, przez co nawet tych samych utworów z różnymi wokalistami słucha się zupełnie inaczej. Więc teoria o przyzwyczajeniu się do specyficznych wokali do mnie nie przemawia.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Widzisz, koleżanka na wiele lat zniszczyła Ci frajdę ze słuchania fajowej płyty. Wynagrodziła to chociaż jakoś? Jeśli zaś o mnie chodzi, nie miałem nigdy takich rozterek i kwestia wokalu na tej płycie - monumencie, gdzie nie ma słabego kawałka, nie spędzała mi snu z powiek, więc w spokoju, jak przystało na nastolatka, mogłem skupić się na śnieniu o chętnych dziewczętach. I jakkolwiek lubię śpiew Wąchacza Kruka z Torebki, to nie mam jakichś problemów z chujołakiem, bo całował to on się z Kvafortem chyba nie dla zgrywy? Uważam, że na tytułowym wałku osiągnął zajebisty efekt, wyspiewując te pseudołacińskie frazy.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
Teksty typu klapa debiutu Mayhem, tyle lat poszło na marne, czy to jeszcze black metal było wszędzie pełno. Wiele czasu musiało upłynąć aby zaczęto doceniać ten album a dzisiaj i wtedy tym wszystkim niedowiarkom mówię "Pluję na twą marność psie".
Czyli Mayhem zawsze było nonkonformistyczne i miało pod górkę? Dla mnie wokale Attili na DMDS mają w sobie lekko zabawną nutkę, ale to nawet lepiej. Odrobina dystansu to pożądana cecha. Poza tym minęło tyle lat, a Attila wciąż pozostaje oryginalny.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Titek jak zwykle wszystko pomieszał.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Co pomięszałem i dlaczego "jak zwykle"?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3275
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Attila nikogo na scenie nie całował.
Nebiros pisze:
10 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Motyla noga, faktycznie! To był Maniac. W takim razie Attila jest tylko ćpunem. Ale, ale, przecież nie ma czegoś takiego jak prawda obiektywna, więc czemu Attyla nie może być pedałem? Niech będzie też pedałem, a nawet nekrosadystycznym odkurzaczem do koszenia kaloryferów. Każdy przecież ma swoją wewnętrzną prawdę c'nie?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 552
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

Teraz to zes kurwa pomieszał na całego. Attila nikogo nie całował, ani nie ćpał. To Maniac był od ćpania, a z Farfoclem całował się Hoest z Taake. Powtórzyć informacje przed następnym spotkaniem!
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Nebiros pisze:
rok temu
Teraz to zes kurwa pomieszał na całego. Attila nikogo nie całował, ani nie ćpał. To Maniac był od ćpania, a z Farfoclem całował się Hoest z Taake. Powtórzyć informacje przed następnym spotkaniem!
Sam powtórz, bo i z Maniacem się Farfocel przelizał. Atilla natomiast sobie lubi lolka przysmażyć, o ile wiem ;)
deathwhore pisze:Attila nikogo na scenie nie całował.
Jakąś czaszkę pewnie całował!

Przy okazji podam, wychodzi jakiś tam CD/DVD z koncertem z Sarpsborga znanym szerzej jako Dawn of the Black Hearts. Nagranie video chyba to samo, co w tym boxie winyli z czasów Deada.

Poza tym oczywiście w tegorocznych planach jakieś rocznicowe wydanie De Mysteriis Dom Sathanas na 25-lecie. Też się jakiegoś boxa spodziewam, w stylu: Life Eternal EP w zestawie czy coś tam, może ten instrumentalny reh z From the Darkest Past. Cena: milion złotych monet.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 552
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros rok temu

yog pisze:
rok temu
Nebiros pisze:
rok temu
Teraz to zes kurwa pomieszał na całego. Attila nikogo nie całował, ani nie ćpał. To Maniac był od ćpania, a z Farfoclem całował się Hoest z Taake. Powtórzyć informacje przed następnym spotkaniem!
Sam powtórz, bo i z Maniacem się Farfocel przelizał. Atilla natomiast sobie lubi lolka przysmażyć, o ile wiem ;)
Teraz to już czacha zryta...
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Oni wszyscy wyglądaj na członków hardcorowego zespołu grającego stoner rocka.

Btw. Oglądam sobie występy Attili na AV Festival z 2012 roku i jest to sto razy lepsze od czegokolwiek pod szyldem Void ov Voices. Mimo że bardzo podobne w formie.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Versatile X
Posty: 66
Rejestracja: rok temu

Versatile X rok temu

Mayhem to tylko 3 wydawnictwa: Deathcrush, Live In Leipzig, De Mysteriis Dom Sathanas. Natomiast całą resztę... Eh, poniższa fotka styka za komentarz.

Obrazek
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Czyli zajebista.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Versatile X
Posty: 66
Rejestracja: rok temu

Versatile X rok temu

yog pisze:
rok temu
Czyli zajebista.
Jak wszyscy diabli! Nie ma słów w ludzkim języku którymi byłbym w stanie opisać, jakie katusze przeżywałem podczas odsłuchu przykładowego Grand Declaration Of War, na którym czyste wokale to jakaś absurdalna kpina. Chimera to jałowe popłuczyny, które tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że dalsze taplanie się w tym wskrzeszonym czymś nie ma absolutnie sensu, bo Mayhem skończył się wraz ze śmiercią Euronymousa.
Ostatnio zmieniony 24 kwi 2019, 14:55 przez Versatile X, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog rok temu

Widać nie byłeś gotowy na awangardę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Versatile X
Posty: 66
Rejestracja: rok temu

Versatile X rok temu

yog pisze:
rok temu
Widać nie byłeś gotowy na awangardę.
Fakt, że nie byłem i nie będę, bo Mayhem z awangardą nie idzie w parze.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2881
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Ja tam sikam na true mayhem a nowego slucham odkad nie boje sie industrii, elektroniki i innych pedalow... Dziwi mnie troche opinia kolegi przede mna ktory robi w innosciach wlasnie.
GDOW - nie chce byc chujem ale do np triphopa zapodanego na tym albumie zadna z twoich nutek nawet nie ma podjazdu.


A ktory to ma Einstürzende Neubauten na lapie?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
Ja tam sikam na true mayhem a nowego slucham odkad nie boje sie industrii, elektroniki i innych pedalow... Dziwi mnie troche opinia kolegi przede mna ktory robi w innosciach wlasnie.
GDOW - nie chce byc chujem ale do np triphopa zapodanego na tym albumie zadna z twoich nutek nawet nie ma podjazdu.


A ktory to ma Einstürzende Neubauten na lapie?
Rollins, ale on najbliżej Mayhem był nagrywając zwrotkę w kawałku Toola. ;)

Zdjęcie w stroju Królika Bugsa to moim zdaniem najlepsza fotka zespołu.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2881
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

pit pisze:
rok temu
Ryszard pisze:
rok temu
Ja tam sikam na true mayhem a nowego slucham odkad nie boje sie industrii, elektroniki i innych pedalow... Dziwi mnie troche opinia kolegi przede mna ktory robi w innosciach wlasnie.
GDOW - nie chce byc chujem ale do np triphopa zapodanego na tym albumie zadna z twoich nutek nawet nie ma podjazdu.


A ktory to ma Einstürzende Neubauten na lapie?
Rollins, ale on najbliżej Mayhem był nagrywając zwrotkę w kawałku Toola. ;)

Zdjęcie w stroju Królika Bugsa to moim zdaniem najlepsza fotka zespołu.

Henry Rollins w klejony w amatorskie video mayhem.... po co?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Fakt. Za chudy jest na Rollinsa. Obstawiam Maniaca. A propos industriali, tu macie fragmencik (sam początek) z Attilą występującym na koncercie ku pamięci ojca industrialu (i był to podobno fragment planowanej, ale nigdy niezrealizowanej kolaboracji):
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2881
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

pit pisze:
rok temu
Fakt. Za chudy jest na Rollinsa. Obstawiam Maniaca. A propos industriali, tu macie fragmencik (sam początek) z Attilą występującym na koncercie ku pamięci ojca industrialu (i był to podobno fragment planowanej, ale nigdy niezrealizowanej kolaboracji):
Odlozylem se na pozniej bo widze ze i Carter z Fani, i striptizerka jest. Masz jakies detale calosci?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
pit pisze:
rok temu
Fakt. Za chudy jest na Rollinsa. Obstawiam Maniaca. A propos industriali, tu macie fragmencik (sam początek) z Attilą występującym na koncercie ku pamięci ojca industrialu (i był to podobno fragment planowanej, ale nigdy niezrealizowanej kolaboracji):
Odlozylem se na pozniej bo widze ze i Carter z Fani, i striptizerka jest. Masz jakies detale calosci?
To wszystko co udało mi się znaleźć. Ale istnieją jeszcze przynajmniej dwa nagrania innych występów Attili z tego festiwalu. Cały event ciągnie się przez miesiąc. Na przykład to:
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2881
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Bardzo Phurpowy ten Antek Muzykant. Coraz bardziej lubie chlopa... co to za "styl"?
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!

Wróć do „Black Metal”