Posty: 1223
Ja też jestem zadowolony, po prostu moje prywatne zboczenie dotyczy basu, bo uważam że zdecydowanie zbyt słabo jest on wyeksponowany jako instrument w całym gatunku. Choć DMDS i tak ma ładnie słyszalny bas, to i tak delikatnie bym go jednak podkręcił do góry.Hajasz pisze: 6 lat temu Nie wiem co tam Janek ma z tym basem, który wyraźnie słychać i nawet sam Krzychu był bardzo zadowolony jak to zostało nagrane.
Nie wydaje tego Indie Recordings. Preorder jest na ich stronie, ale wydaje Voices of Wonder.
Bo i często ten bas nic ciekawego nie gra, a gitara wchodzi w rolę basu tak naprawdę.Wędrowycz pisze: 6 lat temuJa też jestem zadowolony, po prostu moje prywatne zboczenie dotyczy basu, bo uważam że zdecydowanie zbyt słabo jest on wyeksponowany jako instrument w całym gatunku. Choć DMDS i tak ma ładnie słyszalny bas, to i tak delikatnie bym go jednak podkręcił do góry.Hajasz pisze: 6 lat temu Nie wiem co tam Janek ma z tym basem, który wyraźnie słychać i nawet sam Krzychu był bardzo zadowolony jak to zostało nagrane.
The True Mayhem Collection pisze:De Mysteriis Dom Sathanas - remastered for vinyl print from the DAT tapes. Iver Sandøy, Solslottet studio explains;
How does one improve a classic? The obvious answer for me is “You don’t”.
The audio idiosycrazies of the early 90s norwegian metal productions are of course a big part of the legacy, and “improving” on the mixes from a contemporary point of view is a dangerous path to walk down. My philosophy for this release was therefore to purely enhance and hopefully bring into focus the elements that made this album what it is in the first place.
As with the remaster for “Vikingligr Veldi” by Enslaved, I had the good fortune to get access to the archived original, unmastered mixes, not having to resort to creating the vinyl master from a CD, as is sadly often the case these days
Ja go regularnie słucham podczas różnych ekskursji, bo to po prostu świetny black metal. Nawet częściej od zajechanego jak pięty Jezusa DMDS. Mejem jak wiele innych kapel, po latach eksperymentowania po prostu powrócili do klasycznej formuły. Przy Paradise Lost zachwyty bo grają znowu death/doom. Nawet Meta dostała więcej pochwał jak zjebów za Hardwired a przy Mayhem jakiś bóldupizm właściwie nie wiadomo o co?Wędrowycz pisze: 5 lat temu Ja po dłuższym czasie postanowiłem pomęczyć ostatni album Mayhem. Od wczoraj się z nim na nowo zmagam i chyba trochę jeszcze go powałkuję, gdyż ponieważ dalej uważam, że jest to naprawdę dobry album, choć z drugiej strony wiem już o co ten cały krzyk i jebanie go. Jest po prostu przewidywalny, wtórny i przez to faktycznie wydaje się słabszy od tego czym dotąd nas raczyli. Słychać, że mocno udzieliło im się ogrywanie masę razy "De Mysteriis..." bo echa tej płyty co rusz się przewijają.
Jak dobrze kojarzę to kilkanaście postów wyżej besztano mnie za takie stwierdzenie. W każdym razie mam identyczne odczucia.Wędrowycz pisze: 5 lat temu ...Słychać, że mocno udzieliło im się ogrywanie masę razy "De Mysteriis..." bo echa tej płyty co rusz się przewijają.

yog pisze: 5 lat temu Długo się zastanawiałem, za długo, więc z Fallen Temple koledzy, którzy nie mają gramofonu zdążyli mi wykupić. Wszędzie już prawie poschodziło w Europie nim się zdecydowałem, więc musiał być sklep Mayhem na Norwegię. Boxiwo tam w cenie 1349 koron, do Polski mniej, bo bez vat. O którym kontrola celna jednak nie zapomniała. Trochę w ciemno to brałem, bo na granicy się rzekomo okazało, że paczka waży 0,3 kg więcej, wody chyba, bo zamoczona z dostępem do zawartości. Nie wróżyło najlepiej, ale może w folię bąbelkową zapakowali Norwegowie? Nie zapakowali. Nie wiem, jakim cudem box w takiej cienkiej folijce, ale cały dotarł bez jakichś znacznych uszczerbków (pomniejszych nie braknie, bo się kolejny raz GZ Media nie popisała przy tłoczeniu). Np. książeczka z tekstami od nowości zgięta, główny gatefold lekko przytarty. No ale chuj tam, ludzie mieli w tym notorycznie porwane okładki i wygięte winyle.
Co by nie mówić, dużo tam tego.
![]()

Pewnie miał kawałki z pierwszej wersji The Ultimate Incantation i perkusja elektroniczna oczarowała Euro, że taka fast.yog pisze: 5 lat temu jakiegoś utworu Vader, który wysłał Pyttenowi na kasetce wraz z demonstracyjnymi wersjami kawałków z De Mysteriis twierdząc, że tak właśnie ma brzmieć perkusja. Pomijając ogólnie średnie brzmienie tego tajemniczego kawałka Vader, to ma być tak właśnie fast, w sensie szybko czy dynamicznie, nie wiem, ale jako wzór to posłużyło widocznie.
Pewnie.Pan Efilnikufesin pisze: 5 lat temu Poslukalbys sie paleczka z nim?Pewnie tak.
Slaby bebniarz z niego.Beznadziejny rzeklbym.
Podasz mi definicje najlepszego?yog pisze: 5 lat temuPewnie.Pan Efilnikufesin pisze: 5 lat temu Poslukalbys sie paleczka z nim?Pewnie tak.
Slaby bebniarz z niego.Beznadziejny rzeklbym.
Najlepszy w black metalu i wśród 3 najlepszych w metalu![]()
Jesteś kategorycznie pewien podium w metalu?yog pisze: 5 lat temuPewnie.Pan Efilnikufesin pisze: 5 lat temu Poslukalbys sie paleczka z nim?Pewnie tak.
Slaby bebniarz z niego.Beznadziejny rzeklbym.
Najlepszy w black metalu i wśród 3 najlepszych w metalu![]()
"Całkiem"??? Cholernie dobry technicznie, do tego ma swój styl: wystarczy włączyć Covenant "Nexus...", Arcturus czy Mayhem. Moje ulubione partie nagrał na "Wolf's LAir Abyss"- najlepszym materiałem Mayhem. Nigdy chyba tak ciekawie nie wyeksponowano jego partii.
Najlepszy to taki wedlug definicji ze slownika.Wedlug @yog.Szkoda ze nie wiem jakiego slownika,yog nie sprecyzowal.A ulubiony to taki naj naj naj ze suty pieka.
Matko Bosa Elektronowa,jaka ksywa!!!!Gdzie mozna rzucic uchem?Nikt pisze: 5 lat temu No a Darkside i jego całkowicie luźna, pozbawiona napięcia postura i techniczne zabawy na talerzykach, rytmy które wydawałoby się może zagrać jedynie ośmiornica?
Nie ma czegoś takiego jak najlepszy perkusista czy najlepszy jakikolwiek inny muzyk. Równie dobrze można próbować wskazać najlepszego malarza.Ryszard pisze: 5 lat temuCos mi tu nie gra. Sandoval, Hh i Lombardo najlepszymi perkusistami w całym metalu? Oj czuję ze to mocno sentymentalny głos. Jeszcze raz. Najlepszy czy ulubiony?
Pan Efilnikufesin pisze: 5 lat temuMatko Bosa Elektronowa,jaka ksywa!!!!Gdzie mozna rzucic uchem?Nikt pisze: 5 lat temu No a Darkside i jego całkowicie luźna, pozbawiona napięcia postura i techniczne zabawy na talerzykach, rytmy które wydawałoby się może zagrać jedynie ośmiornica?