Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Zapisuj, zapisuj.
Uwielbiam spychać obłudników ze szczytu i robię z ignorantów sito.
Cała scena norweska wiedziała, że Mayhem powyżej debiutu nie skoczy bo to był album obrośnięty kultem nim jeszcze został pierwszy raz zapowiedziany. Tamten skład to była totalna magia. Oczywiście nikt ze sceny nie twierdził, że Mayhem później się wypali ale album z taką historią jak De Mysteriis pojawia się jak dobrze się ułoży to raz na 25 lat. Dzisiaj niedowiarki by musiały zwrócić im honor a tak udają, że się nie znają bo muszą zwrócić coś czego nie mają.
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

Hajasz pisze:
6 mies. temu
Oczywiście nikt ze sceny nie twierdził, że Mayhem później się wypali ale album z taką historią jak De Mysteriis pojawia się jak dobrze się ułoży to raz na 25 lat.
Jaką historą? Jeden głupi dzieciak zadźgał drugiego głupiego dzieciaka.

Ironia polega na tym, że te głupoty, które opowiadał prasie Euronymous i absurdalna otoczka, jaką budował w dużej mierze przełożyły się na kvlt Mayhem. No i oczywiście fakt, że za te głupoty poniósł cenę ostateczną.

A De Mysteriis byłoby lepsze, gdyby Dead zdążył być na wokalu. Wystarczy posłuchać Freezing Moon czy Carnage w jego wykonaniu,
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2643
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Nie psuj kultu weteranom.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

Nie byłoby, bo Attila nagrał najlepsze wokale w historii black metalu. Wystarczy posłuchać ostatniego kawałka na płycie.

A co do kultu, to z wszystkich kultów dotyczących Mayhem najbardziej zabawny jest kult Deada.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Nie byłoby, bo Attila nagrał najlepsze wokale w historii black metalu.
A świstak siedzi i zawija...

Najlepsze linie by Attilla są na Ordo ad Chao, a na De Mysteriis byłby Dead, gdyby na świecie istniała sprawiedliwość.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4370
Rejestracja: 4 lata temu

pit 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
A co do kultu, to z wszystkich kultów dotyczących Mayhem najbardziej zabawny jest kult Deada.
To jest kropka w kropkę to samo co kult Chucka Dukowskiego w Black Flag. Ta sama mentalność "fana".
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1822
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 6 mies. temu

Takie kultowanie czegoś co zupełnie na to nie zasługuje to jedna z rzeczy, która od lat mnie odpycha wlasnie od tego podgatunku. Wbije szpilę i napiszę, że Attila to rewelacyjny wokalista i ciekawy, zdaje się, że i całkiem normalny człowiek. „Chimera” i „Esoteric Warfare” cenie z ich dysko najwyżej. Pierdole kult i co wypada, a czego nie słuchać.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

Deada by mogło zastąpić 30 wokalistów, Attilę - nikt. To on, wokalami jak Bela Lugosi, robi z tej płyty oprawione w ludzką skórę, jebane misterium grozy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

Ależ oczywiście, że Attila to świetny wokalista, tylko że IMO jeśli chodzi o De Mysteriis to niestety za oryginalny. Na tym albumie miał być Dead i to słychać. Nawet Varg w którymś filmiku na yt o tym mówił i w tej kwestii się z nim zgadzam.

Nie kultywuje Deada, ale miał rasowy, blackowy wokal jak mało kto.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Deada by mogło zastąpić 30 wokalistów, Attilę - nikt. To on, wokalami jak Bela Lugosi, robi z tej płyty oprawione w ludzką skórę, jebane misterium grozy.
:)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Nekroskop pisze:
6 mies. temu
Hajasz pisze:
6 mies. temu
Oczywiście nikt ze sceny nie twierdził, że Mayhem później się wypali ale album z taką historią jak De Mysteriis pojawia się jak dobrze się ułoży to raz na 25 lat.
Jaką historą? Jeden głupi dzieciak zadźgał drugiego głupiego dzieciaka.
Nie masz pojęcia co mam na myśli.
Nekroskop pisze: A De Mysteriis byłoby lepsze, gdyby Dead zdążył być na wokalu.
To święta prawda.
yog pisze: Deada by mogło zastąpić 30 wokalistów, Attilę - nikt.
O i po takich tekstach można od razu poznać pizdeuszy, którzy zaczęli słuchać black metalu na skutek nieszczęśliwego wypadku.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

No nie, TEGO nie zastąpi byle black metalowy Chuimonos czy inny Lord Skurwensen:

Słychać, że śpiewa ktoś umęczony, de facto jedną nogą w grobie.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5576
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 6 mies. temu

Ja jebe. Przecież wiadomo, że Mayhem zawsze miało zajebistych wokalistów, czy był to Dead, czy też Attila, czy Maniac. Każdy inny i na swój sposób doskonały i o unikatowej barwie. Nie zgodzę się też, że niby Deada dałoby się zastąpić. Miał on dość charakterystyczny, chropowaty mocno wokal, poza tym ile u niego było charyzmy. To było i dalej jest nie do podrobienia.

Ponownie, czytając Wasze posty, odnoszę wrażenie, że jestem tu jedynym prawdziwym fanem tegoż zespołu.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

Hajasz pisze:
6 mies. temu
yog pisze: Deada by mogło zastąpić 30 wokalistów, Attilę - nikt.
O i po takich tekstach można od razu poznać pizdeuszy, którzy zaczęli słuchać black metalu na skutek nieszczęśliwego wypadku.
Smutna prawda jest taka, że może i na żywo w Lipsku była kosa, ale nagrania z tego brzmią niemal tragicznie i poza kultowymi zapowiedziami, to tam kultu za wiele nie zostało, rozstałem się bez bólu i nie łkam po nocach z tęsknoty.

Słyszałem chyba wszystko, co z nim wyszło czy to oficjalnie czy na bootlegach i jak nie rozumiałem kultu 20 lat temu jako gimnazjalista, tak i nie rozumiem do dziś. Z Deadem na wokalu by De Mysteriis może i brzmiało bardziej jednorodnie, ale bez niego ma jeszcze dodatkową warstwę, o której reszta blackmetalowców mogła co najwyżej pomarzyć.

Jeśli prawdziwy fan znaczy łykający wszystko bezkrytycznie, to nie jestem chyba prawdziwym fanem żadnej kapeli.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4370
Rejestracja: 4 lata temu

pit 6 mies. temu

Nekroskop pisze:
6 mies. temu
No nie, TEGO nie zastąpi byle black metalowy Chuimonos czy inny Lord Skurwensen:
Nocturnal Grave Desecrator and Black Winds by to pyknął.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

Pewnie jestem ślepy, głuchy i ignorant, ale nigdy nie rozumiałem, co tak niesłychanie wyróżnia Deada wśród innych wokalistów tamtej ery. Prócz zachowania.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
Nekroskop pisze:
6 mies. temu
No nie, TEGO nie zastąpi byle black metalowy Chuimonos czy inny Lord Skurwensen:
Nocturnal Grave Desecrator and Black Winds by to pyknął.
A Attilę Stachursky.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

Gdy zapłaczesz cios, a jedyne, co u Deada jest niecodziennego, to ten pogłos, a tak, to typiarski life metalowy wokal ze Szwecji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Gdy zapłaczesz cios, a jedyne, co u Deada jest niecodziennego, to ten pogłos, a tak, to typiarski life metalowy wokal ze Szwecji.
Kierwa panie Tony Hawk ja widziałem wiele koncertów, gdzie chłopaki mówiąc delikatnie byli na ogniu i zawsze coś tam szwankowało ale w Lipsku choć wszyscy poza Hellhammerem byli mocno pod wpływem tam wszystko trzymało się ram. Gadasz o pogłosie no to słuchaj jak Dead napierdala do mikrofonu i zapowiada kolejne kawałki. Takie coś później widziałem tylko na dwóch koncertach odpowiednio Samael i Paradise Lost. To się kurwa nazywa magia, której pewnie już nigdy nie dane będzie ci uświadczyć bo inne czasy. Chłopak miał mocno nawalone pod kopułą ale kiedy przyszło grać świat przestawał istnieć i pojawiała się magia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2643
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Na tym właśnie polegała magia Deada. Muzyka była dla niego wszystkim. Dziś, jak ktoś się mocno angażuje, to słyszy debilne komentarze od dystansujących się od całej otoczki "dojrzałych" fanów , że infantylne itp.
A właśnie metal nie ma być dla wszystkich. Na polegał "urok" tego Deada. Szczerość.
A Atlilla dał z siebie też wszystko i nie ma dywagować, co byłoby. Jest monument płyta DMDS, z genialną okładką.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Zsamot pisze:
6 mies. temu
Na tym właśnie polegała magia Deada. Muzyka była dla niego wszystkim. Dziś, jak ktoś się mocno angażuje, to słyszy debilne komentarze od dystansujących się od całej otoczki "dojrzałych" fanów , że infantylne itp.
A właśnie metal nie ma być dla wszystkich. Na polegał "urok" tego Deada. Szczerość.
A Atlilla dał z siebie też wszystko i nie ma dywagować, co byłoby. Jest monument płyta DMDS, z genialną okładką.
No proszę Karolu aż ściągnąłem borsalino z głowy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

No, mówię przecież, że zapowiedzi kult, ogień etc, same kawałki już niekoniecznie i słychać, że na trzeźwo to grane nie jest, bo się to rozjeżdża / rozwleka strasznie wszystko.

A taką magię widziałem na pierwszej w Polsce trasie... chwila na fanfary... Blood Incantation, jak pierdolono ze sceny o reinkarnacji w gwiazdach i spiskach rządów :) Niestety potem tego zaprzestali, a szkoda, bo było to równie klimatyczne, co zabawne.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
No, mówię przecież, że zapowiedzi kult, ogień etc, same kawałki już niekoniecznie i słychać, że na trzeźwo to grane nie jest, bo się to rozjeżdża / rozwleka strasznie wszystko.
To tak brzmi bo koncert był w typowej dyskotece a i dźwiękowy też był mocno niedysponowany.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

Jak ktoś nie słyszy w barwie głosu i intonacji Deada nic niezwykłego, to nie powinien zawracać sobie głowy słuchaniem metalu. Jest bardzo niewielu bm'owych wokalistów, którzy potrafią zrobić równie zajebisty klimat.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1233
Rejestracja: 5 lata temu

Blind 6 mies. temu

W samym Mayhem to nawet dwóch potrafiło lepiej - Maniac i Attila :)
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
miesiąc temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Blind pisze:
6 mies. temu
W samym Mayhem to nawet dwóch potrafiło lepiej - Maniac i Attila :)
W samym Mayhem nie było takich. No ale kurwa ktoś kto słucha Korna chwyta się za monument to pierdoli bzdury.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

Blind pisze:
6 mies. temu
W samym Mayhem to nawet dwóch potrafiło lepiej - Maniac i Attila :)
Nie lepiej, tylko inaczej. Deada mógłby zastąpić może Af Gravf z Marduk.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Nekroskop pisze:
6 mies. temu
Blind pisze:
6 mies. temu
W samym Mayhem to nawet dwóch potrafiło lepiej - Maniac i Attila :)
Nie lepiej, tylko inaczej. Deada mógłby zastąpić może Af Gravf z Marduk.
Kurwa żart 2022 roku bezapelacyjnie nie do przebicia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

Hajasz pisze:
6 mies. temu
Nekroskop pisze:
6 mies. temu
Blind pisze:
6 mies. temu
W samym Mayhem to nawet dwóch potrafiło lepiej - Maniac i Attila :)
Nie lepiej, tylko inaczej. Deada mógłby zastąpić może Af Gravf z Marduk.
Kurwa żart 2022 roku bezapelacyjnie nie do przebicia.
Mamy dopiero połowę stycznia, ale na poważnie, to co masz do wczesnego (bo późniejszego niewiele znam) Joakima:

Podobna barwa, choć Dead śpiewał niżej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Nie mam nic bo death metalowy Marduk jest świetny.
Niestety ale Mayhem to była taka mała religia i nikt wtedy poza Dead'em nie potrafił być jej prorokiem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 1058
Rejestracja: 2 lata temu

Nekroskop 6 mies. temu

No w kwestii całokształtu, czyli osobowości, to Dead jest trudny do podrobienia (w tych czasach wręcz niemożliwy), ale jeśli chodzi o sam wokal, to wg mnie jest blisko, choć nieco wyżej.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1351
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Pewnie jestem ślepy, głuchy i ignorant, ale nigdy nie rozumiałem, co tak niesłychanie wyróżnia Deada wśród innych wokalistów tamtej ery. Prócz zachowania.
Niee dość że obudziłem się pijany (pozdro @Pan Efilnikufesin) to jeszcze sprawiliście mi taką humoreske... Jestem w połowie i się hahać przestać nie mogę.

Jak na razie @Hajasz rządzi

"O i po takich tekstach można od razu poznać pizdeuszy, którzy zaczęli słuchać black metalu na skutek nieszczęśliwego wypadku."

Zaraz za nim @pitek
pit pisze:
Nekroskop pisze:
6 mies. temu
No nie, TEGO nie zastąpi byle black metalowy Chuimonos czy inny Lord Skurwensen:
Nocturnal Grave Desecrator and Black Winds by to pyknął.
@yogI z kolei, miejmy nadzieję, chyba dorasta do tego by przyznać się w końcu że jest największym hipsterem tego forume. Czytam dalej...
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4510
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 6 mies. temu



:twisted: :twisted: :twisted:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

@Up ale o co chodzi bo materiał znany i oklepany na scenie jak Sztuka Kochania Pani Michaliny???!!!
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4510
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 6 mies. temu

Hajasz pisze:
6 mies. temu
@Up ale o co chodzi bo materiał znany i oklepany na scenie jak Sztuka Kochania Pani Michaliny???!!!
Dead to, Dead tamto, Dead siamto i sramto... A moim zdaniem Maniac najlepiej do tego zespołu pasował. :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

O Maniacu fajna jest historia jak się tak najebał przed gigiem (na Wacken?), że jak się pociął, to go musiała jakaś karetka zabierać i kolesie z zespołu nie byli pewni czy nie stracił za dużo krwi, po czym ten osławiony wywiad Sama Dunna z Necrobutcherem i zażenowanym Blasphemerem został nakręcony. Jeśli już to przytaczałem, to przepraszam.

Też go wolę niż Deada, na Grand Declaration of War świetną robotę odwalił, tymi monologami o deklarowaniu nie pokoju, a wojny, jednak wokale Attili z DMDS przytrafiły się black metalowi jeden jedyny raz.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Vexatus pisze:
6 mies. temu
Hajasz pisze:
6 mies. temu
@Up ale o co chodzi bo materiał znany i oklepany na scenie jak Sztuka Kochania Pani Michaliny???!!!
Dead to, Dead tamto, Dead siamto i sramto... A moim zdaniem Maniac najlepiej do tego zespołu pasował. :)
yog pisze: Też go wolę niż Deada, na Grand Declaration of War świetną robotę odwalił, tymi monologami o deklarowaniu nie pokoju, a wojny, jednak wokale Attili z DMDS przytrafiły się black metalowi jeden jedyny raz.
Ja akurat mam porównanie bo widziałem Mayhem z trzema wokalistami i zdania nie zmienię, że do płyty De Mysteriis nie miałby konkurencji. Pisałem już, że wiele klasycznych kawałków z debiutu zostało zmienionych aranżacyjnie właśnie po to aby Attila mógł to zaśpiewać.
Co do Maniac'a też widziałem i tu sprawa bardzo prosta bo w Wielkiej Deklaracji nie ma sobie równych i pewnie gdyby wtedy wyjebał się na ten album to jego wydanie może by też się przeciągnęło o kilka lat. Kawałki klasyczne z wokalem Maniac'a są po prostu ok czyli ani w dupę ani w oko. Inna forma ekspresji, inne akcentowanie tekstu ale bolączka ta sama w szybkich partiach wokalnie się gubi. Attila o tym już mówiono setki razy jeden album, który specjalnie zaaranżowano pod niego i się udało a zazwyczaj taki eksperyment to klęska. Ty byliśmy świadkami cudu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 6 mies. temu

W szybkich partiach Maniac się bardzo gubi, dlatego nie jestem przesadnym miłośnikiem koncertówek z nim, czy to Bischofswerda, Legiony, Marsylie, czy Mediolany. Attila to nie tylko jeden album - na Ordo też wymiata tym swoim głosem tybetańskiego zombie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

yog pisze:
6 mies. temu
Attila to nie tylko jeden album - na Ordo też wymiata tym swoim głosem tybetańskiego zombie.
No tak tylko zestawiamy dwa albumy skrajnie różne bo debiut był napisany zaaranżowany pod Dead'a a potem zmieniony pod możliwości wokalne węgra a Ordo to już świadome tworzenie albumu pod wokalistę, który sam sobie napisał teksty a jak wiadomo zawsze łatwiej śpiewa się swoje niż czyjeś.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4370
Rejestracja: 4 lata temu

pit 6 mies. temu

Zdolny gość i tyle. Nie przypadkowo zaliczył tyle gościnnych występów w różnych innych zespołach i projektach.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4500
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
Zdolny gość i tyle. Nie przypadkowo zaliczył tyle gościnnych występów w różnych innych zespołach i projektach.
Zdolny nie znaczy, że lepszy od pierwowzoru.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
stawrogin<3
Posty: 2
Rejestracja: 5 mies. temu

stawrogin<3 5 mies. temu

hej jestem tu nowy i chciałem powiedzieć, że black metal umarł wraz z deadem
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1760
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

stawrogin<3 pisze:
5 mies. temu
hej jestem tu nowy i chciałem powiedzieć, że black metal umarł wraz z deadem
Musisz być bardzo młody, bo wszystko co najlepsze w BM wyszło po 91.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1762
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 5 mies. temu

dj zakrystian pisze:
5 mies. temu
wszystko co najlepsze w BM wyszło po 91.
Ostatnio słuchałem EW, obok TMDS to dla mnie best Mayhem, tzn. szczerze najbardziej mi się podoba, niedoceniana płyta.
A durne wpisy, cóż chyba forum robi się popularne, skoro przyciąga idiotów.
Nekröfvkker
Posty: 3
Rejestracja: 5 mies. temu

Nekröfvkker 5 mies. temu

moj ulubiony zespol 😈😈😈
Lis
Moderator globalny
Posty: 1357
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 5 mies. temu

Panom Nekrofuck i Starogard już podziękujemy, to elitarny klub. Yog, zająłbyś się panami.
kurz pisze: Ostatnio słuchałem EW, obok TMDS to dla mnie best Mayhem, tzn. szczerze najbardziej mi się podoba, niedoceniana płyta.
A durne wpisy, cóż chyba forum robi się popularne, skoro przyciąga idiotów.
A mnie właśnie EW jakoś średnio podchodzi, poza genialnym numerem otwierającym, dalej jakoś tak jednym uchem mi wpada drugim wypada, może jeszcze przyjdzie czas na tę płytę.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1760
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

EW wbrew pozorom, to wymagający twór. Mnie podszedł po wielu zmaganiach. Mayhem to największy bm band, nawet ostatnie poczynania i epka z coverami, to świetna rzecz.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4510
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 5 mies. temu

PanLisek pisze:
5 mies. temu
Panom Nekrofuck i Starogard już podziękujemy, to elitarny klub. Yog, zająłbyś się panami.
Ale w związku z czym? Nic złego jeszcze nie zrobili. Po prostu mają małe rybki w głowie. :)
Lis
Moderator globalny
Posty: 1357
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 5 mies. temu

No to właśnie w związku z tym
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15654
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 mies. temu

Wychodzi w Peaceville (jest pre-order) reedka, chyba - jeśli się nie mylę, a nie chce mi się sprawdzać - pierwsza oficjalna na winylu demoska o krystalicznym brzmieniu i tytule Pure Fucking Armageddon. Jest to podobno świeżutki transfer z taśmy, cokolwiek to oznacza dla brzmienia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”