Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3843
Rejestracja: 4 lata temu

Re: Peste Noire

pit 2 tyg. temu

Hajasz pisze:
2 tyg. temu
Teraz kiedy ten prawdziwy zdechł 20 lat temu
Tak sobie czasem myślę, czy prawdziwy black metal to w ogóle w życiu jest możliwy. Czy to w ogóle jest takie coś.

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3640
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 tyg. temu

pit pisze:
2 tyg. temu
Tak sobie czasem myślę, czy prawdziwy black metal to w ogóle w życiu jest możliwy. Czy to w ogóle jest takie coś.
Bardzo dobre pytanie, tylko przydałby się osobny temat, żeby nie robić tutaj niepotrzebnego bałaganu.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14498
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 tyg. temu

Jest przynajmniej jeden prawdziwie blackmetalowy projekt w tym momencie - Grausamkeit się nazywa. Koleś siedział minimum z pięć razy, lubi heroinę, jego żona zdaje się popełniła samobójstwo. Gra raw bm w guście Moonblood i wydaje go Darker than Black. Lepiej już nie będzie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3117
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 tyg. temu

IMO w czasach LLN takowy jeszcze istniał - dziś to trudno powiedzieć, co jest true, a co tylko pozą. Gdyby pojeby z Intense Hammer Rage grały bm, to zapewne mogliby się do grona true zaliczyć.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 tyg. temu

Posłuchałem kilka razy tej nówki i mam mieszane uczucia. Mocno mieszane. Powiem wręcz, że jak na Pestki to słabo. Powiem jeszcze więcej, poprzedni split z industrialnym hip-hopem podobał mi się o wiele bardziej. Nowa płyta brzmi trochę tak, jakby po La Chaise Dyable zostało im trochę śmieciowego grania (tylko jeden numer umieścili na końcu tamtego materiału), więc postanowili zrobić z tego pełne wydawnictwo. Najlepsze fragmenty, to damskie wokale, bo kojarzą się z boską Audrey śpiewającą na najlepszej płycie zespołu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nathas
Master Of Puppets
Posty: 194
Rejestracja: 4 lata temu

Nathas 2 tyg. temu

DiabelskiDom pisze:
2 tyg. temu
Posłuchałem kilka razy tej nówki i mam mieszane uczucia. Mocno mieszane. Powiem wręcz, że jak na Pestki to słabo.
Cóż za brednie i kalumnie! No nic, chętnie odkupię płytkę :P
Najlepsze fragmenty, to damskie wokale, bo kojarzą się z boską Audrey śpiewającą na najlepszej płycie zespołu.
Najlepsze fragmenty to cała płyta. Niczego bym tam nie wyrzucił, niczego nie pomijał, jak leci (a poleciała już dziesiąt razy) to zawsze od deski do deski. Świetnie spasowana i zbalansowana. Fragmenty szybkie z wolnymi, balladkowymi, wokale brzydkie z tymi ładnymi, różne smaczki - wszystko na swoim miejscu i niczego za dużo.

Musiałeś niedokładnie przesłuchać, musisz się bardziej postarać @DD!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14498
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 tyg. temu

Zgadza się - odnośnie samej muzyki - przesłuchałem nówki 22 razy i nie mam mieszanych uczuć. Każda z ostatnich płyt Peste Noire miała jeden zdecydowanie najmocniejszy kawałek typu Dans Ma Nuit czy Aux Armes! a tutaj nie ma jakiegoś wiele lepszego od reszty, wszystko wyrównane. Najlepszy chyba trzeci? Drugi?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 2 tyg. temu

Ja tego jeszcze pewnie posłucham, ale póki co, po wczorajszych czterech razach pod rząd odczucia mam takie, jak pisałem.

W ogóle odpaliłem ją sobie, kiedy w końcu miałem dwie godziny całkowitego spokoju, z nastawieniem totalnie optymistycznym i generalnie po pierwszym okrążeniu nie wierzyłem własnym uszom, bo pierwsze wrażenie było takie, że do któregokolwiek z wcześniejszych to nawet nie ma startu.

PS. Dans Ma Nuit to wcale nie jest najlepszy kawałek na La Chaise Dyable.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14498
Rejestracja: 5 lata temu

yog 2 tyg. temu

DiabelskiDom pisze:
2 tyg. temu
PS. Dans Ma Nuit to wcale nie jest najlepszy kawałek na La Chaise Dyable.
Ale tylko dlatego, że na płycie nie ma tej wersji, co w teledysku.

Co do reszty to wiesz, po pierwszym słuchaniu uważałem, że Ballada to chyba najgorsze KPN, a chwilę potem uważałem za najlepsze i słuchałem tydzień.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask tydzień temu

yog pisze:
2 tyg. temu
Co do Northern Silence,
Ja tam nic nie mam do takiego second handowania, o tym konkretnym przypadku się stanowczo nie wypowiem, bo nie wiem jaka cena była za to wydawnictwo. No, a tak ogólnie, to pewnie śpiewka ta sama, co u Peste Noire by była, że srebrniki na przyszłe projekty etc.
też nie mam nic przeciwko second-handom... Tylko przy limicie 200 sztuk, który się wyprzedaje w moment, takie wykupowanie kilkunastu sztuk (przez niemieckiego dystrybutora/wytwórnię!) na handel to zwykłe skurwysyństwo. Co więcej, przy każdej transakcji na Discogs tego konkretnego wydawnictwa (Csejthe "La mort du prince noir") Northern Silence winduje coraz wyższą cenę - 3 miesiące temu było 60€ miesiąc temu 80€ a teraz widzę 100€ już.

Wiadomo, że czasem się płaci bo chce się mieć - w porządku, taką mamy pasję, gra. Płacisz,masz. Nie chcesz, słuchaj sobie w internecie lub zaczekaj na inną okazję.

Tylko nie spodziewałem się tego po tych Szkopach:)
'napuchną mną drzewa'

Wróć do „Black Metal”