pit
Tormentor
Posty: 3500
Rejestracja: 3 lata temu

Re:

pit rok temu

Vortex pisze:
rok temu
Obrazek
Przyznam się, że na tym albumie najbardziej podobają mi się umiejętnie powciskane sola, "sola", licki i cage'owskie wrzutki. Pozwalają zachować uwagę słuchacza jednocześnie nie wytrącając transowości.

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Wczoraj sobie słuchałem i o ile płyta zacna, to przypierdolić się mogę i tak do dwóch kwestii - ten rock&rollowy para-kowbojski riff w Sybelius już ciutkę przesłodzony i pod koniec się niedobrze robi, zaś Mahagma jest utworem Summoning ze Stronghold.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
pit
Tormentor
Posty: 3500
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Jak tak, to "Nebeleste" jest Voivod, a "Cosma Procyiris" VBE.
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 309
Rejestracja: 2 lata temu

Astral rok temu

Bardzo fajna płyta będąca solidnym odświeżeniem formuły. Taka lżejsza wersja Memorii Vetus 2, która zamiast silić się na jakąś wydumaną awangardę, płynie sobie swoim nurtem - choć niekiedy to granie ocierało się nawet o echa Hawkwind! Dla mnie ta płyta to definicja atmosferycznego black metalu - ta atmosfera potęgowana przez przestrzeń, jaką epatują utwory...
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1014
Rejestracja: 2 lata temu

kurz rok temu

Zupełnie mnie nie porwała ta płyta. Męczenie buły, smęty, zawodzenia. Bez jaj, bez psychodelii, z całą masą nudy i rozczarowania.
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 3 lata temu

Deathhammer rok temu

No kto oczekiwał ciężkich grzybów po tej płycie(a można było oczekiwać po przesłankach - tytuł, okładka etc.) to nie dziwię się, że rozczarowany. Mnie ten lekki BaN robi dobrze, świetnie płynie ta płyta.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 790
Rejestracja: rok temu

Nekroskop rok temu

"Haallucinählia" ma zajebisty riff.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1196
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr rok temu

No nie tego się spodziewałem, ale fajnie się przy tym zasypia i roją się we łbie jakieś głupoty.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2878
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

Z nowej nadal ani nuty nie słyszałem, ale dziś poleciała kilka razy pod rząd pierwsza Memoria ..., która chyba jednak zostanie moją ulubioną ich płytą.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2878
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 mies. temu

Forhist to projekt Vindsval'a debiutujący za kilka dni swym S/T longplayem.

Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 790
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 2 mies. temu

Jako cheerleader BAN zareagowałem na informację o nowym projekcie Vindsvala co najmniej entuzjastycznie, ale po pierwszym przesłuchaniu... rozczarowanie. Płaskie, gęste, monotonne, bez polotu. Chyba będzie to wtopa na poziomie Deus Salutis Mae.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

Nie jest jakaś przesadnie zła ta płyta, tylko chyba pisana na kolanie była.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2689
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

Czyli jak Yerûšelem? ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 790
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 2 mies. temu

Kilka kawałków Yerûšelem mi się podoba - w przypadku tego nowego albumu nic mi w ucho nie wpadło.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2878
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 mies. temu

Dokładnie tak, leci i nic w ucho nie zapada. Wielka szkoda.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

Jakiś czas temu Debemur Morti uruchomiło jakiś dziwaczny program, który w założeniach miał działać na fundamentach podobnych do jakiegoś patronite, że ludzie płacą ileś tam i mają zapewnione cośtam i dostęp do tworzonej w czasie wolnym przez Vindsvala muzyki. Mam taką teorię, że ta płyta to jako coś takiego mogło powstać - typu ankietka i by fani chcieli płytkę w klimatach trylogii Memoria Vetusta, no więc im napisał, bo nie wypadało olać. Nie wiem, czy ten program jeszcze działa w sumie, dziwne to było dla mnie trochę szczerze mówiąc już w samych założeniach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2878
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 mies. temu

To trochę jak kiedyś, za czasów Mozarta, gdy kompozytorzy pisali muzykę na zamówienie, starając się dopasować pod czyjś gust.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3189
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Ale Mozart, czy Bach, rach ciach, pisali na zamówienie ludzi z klasą, arystokracji, której można wiele zarzucić, używając wachlarza argumentów plebsu chcącego wybielić się we własnych oczach, ale na pewno nie to, że nie była gruntownie wykształcona i obyta z kulturą, w tym także muzyczną. A dziś robi się muzykę na życzenie i pod gusta ćwierćmózgów, dla których szczytem artyzmu jest podskakujący czarnuch, obwieszony tombakiem. Albo Furia w sralni. Albo Behemoth.

Tymczasem po wielu miesiącach wróciłem sobie do Halucynogena, więc skoro już odświeży liście temat, napiszę, że odkryłem ten album na nowo, po raz kolejny skopał mi dupsko i pozwala wierzyć, że BaN jeszcze nie raz nas zaskoczy. Wszak tak świetny album powstał po beznadziejnie chujowym Deus Salutis Me, czy jak to tam się zwie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Szajtan
Fallen Angel Of Doom
Posty: 371
Rejestracja: rok temu

Szajtan 2 mies. temu

Pioniere pisze:
2 mies. temu
Forhist to projekt Vindsval'a debiutujący za kilka dni swym S/T longplayem.

Dla fanów wczesnego Ulver pozycja obowiązkowa.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 790
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 2 mies. temu

Szanuję Vindsvala za to, że bezpretensjonalnie robi to, co chce. Nazwę zespołu, która jest niegramatyczna, wymyślił jako nastolatek, ale postanowił dalej tworzyć muzę pod tym szyldem. Podoba mi się takie podejście. "Tak, kiedyś byłem głupim dzieciakiem, ale jest to jakiś etap całej mojej drogi".
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

Szajtan pisze:
2 mies. temu
Pioniere pisze:
2 mies. temu
Forhist to projekt Vindsval'a debiutujący za kilka dni swym S/T longplayem.
Dla fanów wczesnego Ulver pozycja obowiązkowa.
Czytałem już dziś ten tekst, uważam, że obok wczesnego Ulver to to nie stało nawet.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nekroskop
Tormentor
Posty: 790
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 2 mies. temu

Ten album stał raczej obok Memorii Vetusty III - która nigdy mi nie zaskoczyła - bo brzmi jak jej mocno uproszczona inkarnacja.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5039
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 mies. temu

yog pisze:
2 mies. temu
Szajtan pisze:
2 mies. temu
Pioniere pisze:
2 mies. temu
Forhist to projekt Vindsval'a debiutujący za kilka dni swym S/T longplayem.
Dla fanów wczesnego Ulver pozycja obowiązkowa.
Czytałem już dziś ten tekst, uważam, że obok wczesnego Ulver to to nie stało nawet.
Dokładnie, nie mam pojęcia skąd takie porównanie. Jest to Vindsval grający dość mocno pod norweskie black metale moim zdaniem, ale akurat Ulver najmniej tu czuję.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 tyg. temu

Wczoraj czy przedwczoraj sobie kminiłem, czy nie napisać do Debemur Morti, czy jest jakakolwiek szansa kiedykolwiek na repress pierwszej Memorii Vetusty z należytą okładką, a dziś piszą sami, że oto udało się uzyskać od muzeum prawa do tego fantastycznego obrazu! Reedycje wkrótce (Edit: prawdopodobnie jesienią 2021). Z Les Enfers Françoisa Nomé na okładce.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13664
Rejestracja: 4 lata temu

yog tydzień temu

Wywiad z Vindsvalem, który rzekomo jest tak osobisty, że może będzie jego ostatnim (!!!)

https://www.webzinelescribedurock.com/2 ... ne-fr.html

Jak się zjedzie niżej to jest po angielsku, nie tylko francusku. Nie czytałem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5039
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz tydzień temu

Zaintrygowałeś mnie mocno, będzie czytane.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3189
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

I lead a calm and rather healthy life, no drugs, no alcohol, a lot of sport. Nothing fascinating.
Gość jest dla mnie przegrany. Szczególnie za ten sport. Sport jest dla słabych.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Frostbitten
Posty: 6
Rejestracja: tydzień temu

Frostbitten tydzień temu

Jak dla mnie Hallucinogen to ich najlepszy jak dotąd album - średnie tempa plus wyborne riffy.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3189
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

Poważnie Kochany Metalu uważasz to wydawnictwo BaN za najlepsze? A co z pierwszymi? Co z Odinist i następną, co z trylogią 777, absolutnymi majstersztykami, przy których każdy death metal, to disco polo dla wesołych meneli, podrywających nad ranem małolaty powracające z imprez, na twarzach których zmęczenie oraz rozmazany makijaż rysują obraz rozpaczy oraz zmęczenia życiem pomimo młodego wieku, a wtem - TRACH! - zza winkla wyskakuje menel bez zęba, w potarganych włosach i brudnej szmacie na grzbiecie, jako żywo przypominający os dm muzyka z fotek w booklecie jego chujowego wydawnictwa, który krzyczy: "Hej, panienko, może skusisz się na Kenerysa? A może reflektujesz na VIP Strong?", a ona odpowiada "Nie, dzięki, nie lubię brudasów i bełtów", co jako żywo przypomina interakcje pomiędzy muzykiem grającym death metal, a człowiekiem z wyrobionym gustem, który przypadkiem trafił na deathmetalowy gig, czy zatem płyty BaN, których tytuły wymieniłem, gorszymi być mogą od Hallucinogena? Nie sądzę, Kochany Metalu i radzę dobrze posłuchać dyskografii Francuzów, zmienić zdanie lub - w przeciwnym razie - rozmówić się ze stawonogami. Lub stawroginami, na jedno to bowiem wychodzi.
Ostatnio zmieniony 29 kwi 2021, 22:01 przez TITELITURY, łącznie zmieniany 1 raz.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2689
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

On pewnie zapomniał dodać "od The Work..". To wtedy by się zgadzało.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3189
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY tydzień temu

Indeeeeeeeeed.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Frostbitten
Posty: 6
Rejestracja: tydzień temu

Frostbitten tydzień temu

Racja, tu mój błąd, bo zwykłem gloryfikować to co ostatnio słucham, kompletnie zapominając o reszcie. Oczywiście ich poprzednie albumy były również świetne, a Hallucinogen zapadł mi w pamięć z uwagi na grzybowy klimat. :lol:

Wróć do „Black Metal”