A ilu debiutantów posiadało na starcie własną, posiadającą ustaloną renomę wytwórnię i dystrybucję, w której byli priorytetem?
Ale jakie to ma znaczenie co ? Przecież dzisiaj połowa nowych płyt to wydawnictwa własne !!!porwanie w satanistanie pisze: 7 lat temuA ilu debiutantów posiadało na starcie własną, posiadającą ustaloną renomę wytwórnię i dystrybucję, w której byli priorytetem?
Panie Hajasz, ile pan masz lat, że pytasz pan jakie ma w branży znaczenie promocja i dystrybucja?
No tak, i o tym Bart dobrze przecież wiedział, stąd od początku cisnął wszędzie, że jakiś tajemniczy SENSATIONAL ORTHODOX BLACK DOOM METAL lada chwila u niego wychodzi.Hajasz pisze: 7 lat temu Możesz mieć wytwórnię ale jak nie masz kanałów dystrybucji i nie promujesz się WSZĘDZIE to sorry pewnie ktoś Cię tam znajdzie w dobie globalnego internetu ale i tak pozostaniesz tylko ciekawostką dla garstki słuchaczy.
Nie przypisuj mi treści, których nie powiedziałem bo moje pytanie odnosiło się jakie to ma znaczenie własna wytwórnia a nie promocja i dystrybucja a to zasadnicza różnica.porwanie w satanistanie pisze: 7 lat temu Panie Hajasz, ile pan masz lat, że pytasz pan jakie ma w branży znaczenie promocja i dystrybucja?
Czy WHP to uznany wydawca ? Może na naszym rynku. Przejrzałem ich katalog od chwili powstania aż do dzisiaj i raczej to średnia liga choć kilka świetnych płyt wydali, które niestety przeminęły z wiatrem.porwanie w satanistanie pisze: nakładem uznanego wydawcy, którym przypadkiem jest się osobiście.
Takie, że o ile nawet będąc w dużej wytwórni możesz być przez nią traktowany per noga i dostawać gówno a nie wsparcie - tu jestem przekonany, że znacznie lepiej ode mnie wytypowałbyś przykłady takich styuacji wziete z historii ekstremalnego metalu - o tyle we własnej wytwórni jeśli tylko zechcesz, będziesz numerem 1.Hajasz pisze: 7 lat temu Nie przypisuj mi treści, których nie powiedziałem bo moje pytanie odnosiło się jakie to ma znaczenie własna wytwórnia
Ja sobie myślę, że nie każdy, co wydaje płytę w podłym plastiku za 50gr jebnie na start edycję w drewnie, a ta drewniana ikona Batuszki to hajp im sowity zrobiła na dzień dobry - widać było, że się nie zamierzają pierdolić na starcieHajasz pisze: 7 lat temuAle jakie to ma znaczenie co ? Przecież dzisiaj połowa nowych płyt to wydawnictwa własne !!!porwanie w satanistanie pisze: 7 lat temuA ilu debiutantów posiadało na starcie własną, posiadającą ustaloną renomę wytwórnię i dystrybucję, w której byli priorytetem?
Proste, wszyscy to wiedzą po chuj się powtarzać?? Odbierz bm symponicznemu klawisze, war metalowi brzemienie, Nile'owi egipskie wstawki, Cult of fire'owi indyjskie wstawki itd. itp. PIerdolenie i argument z dupska. Prawosławna otoczka jest i trzeba z tym żyć.Endymion pisze: 7 lat temu Raaany, ale dyskusja na temat przeciętnego zespołu. Wychodzi dość sporo ciekawych płyt z black metalem, a tu rwetes na temat słabiutkiego, nudnego albumu. Mogę się założyć, że gdyby nie ten szum i ta prawosławna otoczka, mało kto by się tym zainteresował. A dlaczego? Bo jak odejmiemy ten religijne wstawki, to dostajemy wtórny, nudny black metal. Sad but true.
Ja np. Nile, ani Cult of Fire bez tych elementów bym nie słuchał. Batushki takżeEndymion pisze: Trochę nie trafiłeś, bo nawet jakby zabrać wymienione przez ciebie elementy Nile czy Cult of Fire, to i tak mają więcej do zaoferowania niż grupa Barta.
Faktycznie.
Jasne, ale szanując bierzmy pod uwagę. Hajasz tymczasem wydaje się widzieć w sukcesie Batushki tylko i wyłącznie odbicie ich nadzwyczajnej kondycji jako zespołu.pp3088 pisze: 7 lat temu Nawet jeżeli Batuszka była od początku planem biznesowym to trzeba tylko szanować jak daleko to zaszło. Wcale nie taka prosta sprawa.
Raczej niczym nie zaskoczę, bo Pagan/Folk to zdecydowanie nie moje klimaty - bardzo lubię kilka zespołów/projektów, ale gatunku samego w sobie za bardzo nie ogarniam.Nathas pisze: Rosyjski pagan/folk metal znam dość dobrze, a jak @Vexatus ma mnie czymś zaskoczyć to czekam.
Narobili wokół siebie sporo zamieszania tu i tam z wymiernym skutkiem, ale już bez przesady z tym zamiataniem...Hajasz pisze: No właśnie ja cały czas do tego zmierzam, że nawet na świecie mało jest takich debiutów, które pozamiatały na scenie a już w naszym kraju to prawie wcale.
Pierwsze wiadomo od roku, drugie od chyba pół, pisałem o tym kontrakcie ;pHajasz pisze: 7 lat temu Znany jest już oficjalnie skład zespołu poza tym 3 osobowym chórem a także fakt, że zespół podpisał kontrakt z Metal Blade Records.
A teraz możecie się wyżalić ewentualnie przybić do krzyża.
żadendeathwhore pisze: 7 lat temu Ej, który tam ten muzyk jest anonimowy, ale bardzo znany w podziemiu? Poza sesyjnym Paluchem?
A nie lepiej przybić Ciebie?
Zapraszam do Opola, pogadamy o tym.
na to liczyłem, jak już fejsbuki zawrzały do czerwoności po śledztwie kvltu!!1DiabelskiDom pisze: 7 lat temu Ponoć ich management straszy sądami za zrobienie Bartowi zdjęcia bez kaptura.
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
Ja też nie wiem. Nawet nie wiem, skąd ta nagła wiedza nt. składu, ani kogo to jeszcze interesuje.Czit pisze: 7 lat temu Najwięksi krzykacze są widzę tą kwestią najbardziej zainteresowani, zorientowani i najlepiej tą promocję niechcący wspierają. Ja dalej nie wiem o co chodzi - muza mi się podoba![]()
Nie tylko Ty
Sam tego posta na walla nie wrzucałem, ale muszę wziąć w obronę jego autora - info sprowokowane zostało tym, że na MA pojawił się pełny skład kapeli razem z sesyjnymi pączusiami (i choć oczywiście był to low quality click bait) nikomu nie przyszło do głowy, że ktoś może być na tyle ćwierćinteligenty, by pomyśleć, że kvlt robi sensację z odkrycia Krysiuszki na wokaluyog pisze: 7 lat temuna to liczyłem, jak już fejsbuki zawrzały do czerwoności po śledztwie kvltu!!1DiabelskiDom pisze: 7 lat temu Ponoć ich management straszy sądami za zrobienie Bartowi zdjęcia bez kaptura.
DiabelskiDom pisze: 7 lat temu Ponoć ich management straszy sądami za zrobienie Bartowi zdjęcia bez kaptura.