Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Outre

Hajasz rok temu

Obrazek

Obrazek

Krakowski Outre to przedstawiciel nowoczesnej formy black metalu. W składzie znane persony z innych ekip, które pod szyldem Outre postanowili pograć ambitny black metal. Zadebiutowali w 2013 roku EP'ką Tranquility a następnie wydali split z innym dziwadłem Thaw.

Debiutancki album Ghost Chants z 2015 roku to zbieranina motywów znanych z takich zespołów jak właśnie Thaw, Deus Mortem, Arkona, Furia itp. Nie jest to łatwa płyta ale po dokładnym wsłuchaniu się w odpowiednich warunkach muzyka znacznie łatwiej się przyswaja i daje poczucie płynności.

Kilka dni temu za sprawą Debemur Morti ukazał się drugi album Hollow Earth, który i tu spore zaskoczenie znacznie odbiega od debiutu. Zespół postawił bardziej na blackened death metal mocno inspirowany... Behemoth. Słychać to w brzmieniu, strukturach kawałków i wokalu. Pomimo tych jednoznacznych inspiracji ów album elegancko się słucha a utwory mają dosyć wyraźnie zarysowane linie melodyczne. Spodziewałem się jakichś dźwiękowych łamigłówek a otrzymałem ciekawy death metal spoglądający w czerń.

Dyskografia:
2013 - Tranquility [EP]
2013 - Thaw / Outre [split]
2015 - Ghost Chants
2017 - Sein / Zeit [split]
2018 - Hollow Earth



Skład:
Damian Igielski - Bass, Drums (2012-2013), Guitars (2012-present) ex-Faeces, ex-Arkona (live), ex-Serpentia
Maciej Pelczar - Drums (2013-present) Biesy, ex-Setareth, ex-Serpentia
Marcin Radecki - Bass (2014-present) Deus Mortem, Sigihl, ex-StrommoussHeld, Them Pulp Criminals (live)
Krzysztof Sojda - Guitars (2017-present) Exmortum, Necromantical Screams
Mateusz Zborowski - Vocals (2017-present)
▼ Byli muzycy
Andrzej Nowak - Vocals (2012-2014) Only Sons, ex-Forge of Clouds, ex-Banisher (live), ex-Fleshworld
Wiktor Wiercioch - Bass (2013-2014) Psychonaut, ex-Beyond The Mist
Mateusz Jamróz - Guitars (2013-2016) ex-Formosus, ex-Eerie, ex-Jarun (live)
▼ Muzycy koncertowi
Stawrogin - Vocals (2015) Biesy, Massemord, Odraza, ex-Crawling Death, Totenmesse, ex-Szepter
TMK - Vocals (2015-2017) Exmortum, Exorcist, Ragehammer, Infernal War (live), Them Pulp Criminals, ex-Cremaster, ex-Retribution, ex-Mayhayron (live), ex-Fortress, ex-Hemerhage, ex-Devilspawn
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Outre/3540358625
BC: https://outremetal.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3326
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Oglądałem ze dwa razy na żywo. Jak Heretik Hellstorm wyśpiewywał tam kower Armageddy, to nawet miło się słuchało. Poza tym ta nowoczesna forma black metalu wydaje mi się strasznie wydumana i dążąca donikąd. A jak teraz mają jakiegoś hipstera z kręconym wąsem i udają Behemoth, to nawet mi się nie chce sprawdzać.
Nebiros pisze:
11 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
nowoczesna forma black metalu wydaje mi się strasznie wydumana i dążąca donikąd
Chyba sami do tego doszli skoro nagrali taki drugi album.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2896
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Kolejna kapela grająca "nowocześnie" i "ambitnie" ? Zieeew, idę słuchać Tsjuder. Nie no, powaga. Widzę, że panowie nie mylą gitary z dildem ( choć wspomniany hipster mógłby to sugerować ), ale kurna co z tego ? Zupełnie nie trafia do mnie taka muzyka.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4731
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Obserwuję ten zespół od epki "Tranquility", która w 2013 r. mi się przypodobała. Potem "Ghost Chants" choć nie był niczym nadzwyczajnym, to na tyle dobrze mi wszedł, że kupiłem sobie sedesa do kolekcji. Nowy album też mi się podoba. Ogółem kapela z serii dobrych, choć nie odkrywających niczego nowego. Ot dla wielbicieli nowoczesnego black metalu. Wiele osób właśnie zarzuca hasło "hipsteriada" w stosunku do Outre, ale w ich muzyce nie czuję nic takiego, tak samo jak na nowym albumie jakoś nie słyszałem Behemotha, choć więcej death metalu w strukturach kawałków już tak. Może zbyt słabo się póki co wsłuchałem. Tak czy siusiak nowe Outre >>> nowy Behemocz.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
tak samo jak na nowym albumie jakoś nie słyszałem Behemotha, choć więcej death metalu w strukturach kawałków już tak. Może zbyt słabo się póki co wsłuchałem. Tak czy siusiak nowe Outre >>> nowy Behemocz.
Jadą ostro pod Behemoth. Perkusista ciągnie ten album podobnie jak Inferno na Satanist. Wykurw totalny, masakrujące tempa, blasty. Bardzo udany album. Niespodziewałem się.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 297
Rejestracja: 2 lata temu

Astral rok temu

Zaznaczam, że słyszałem tylko Ghost Chants. Ale to, co usłyszałem, utwierdziło mnie w przekonaniu, jak chujowy i groteskowy jest nowoczesny black metal. Zero jadu, zero wściekłości, no nie wchodzi mi taki black metal absolutnie. To ja już wolę Gorgoroth i Dark Funeral.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12661
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Wywiadzik Outre z Bardo Methodology:

http://www.bardomethodology.com/article ... interview/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12661
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Wynudzili na żywo niemożebnie moim zdaniem w Łodzi, do tego wokalista cały gig wyglądał na wkurwionego, że publice się mniej podoba, niż sobie wyobrażał. Niezbyt cokolwiek ciekawego odnalazłem w tym koncercie, mocna średniawa. Sprawdzę jednak, jak z płyt, bo tak se postanowiłem - mimo wszystko, ale nie spodziewam się, aby mnie zaskoczyli kunsztem. Póki co, zdaje mi się to dość wyrobnicze granie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2388
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom rok temu

Pierwsza EPka Tranquillity oraz split z Thaw (obydwie z Mirkiem Tunelarzem jeszcze) a także (choć już mniej) pierwszy, duży album bardzo ciekawe moim zdaniem akurat. Dopiero od ostatniej płyty przynudzają. Zachciało się więcej death metalu i nadęcia, to teraz mają, ewidentnie przerost formy nad treścią. Na pierwszych materiałach o wiele naturalniej ta muzyka płynęła, nie miało się wrażenia, że jest nawet odrobinę wyrachowana a na Hollow Earth taka myśl pojawia się dość często.

Na żywo też trochę przynudzają, chyba, że grają akurat Only True Believers albo Fist of The Northern Destroyer ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12661
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Słuchałem wczoraj tej epki Tranquillity i połowa to takie nowoczesne granie na niby dobrym poziomie, ale trochę mało oryginalne, druga połowa już ciekawsza i nawet przyjemnie się słucha, szczególnie saksofoniku.
Hajasz pisze: W składzie znane persony z innych ekip, które pod szyldem Outre postanowili pograć ambitny black metal. Zadebiutowali w 2013 roku EP'ką Tranquility a następnie wydali split z innym dziwadłem Thaw.
To trochę nie do końca tak, bo kapela zaczynała jako solowy projekt niejakiego Damiana Igielskiego, którego wspomagał na Tranquility jedynie niejaki Andrzej Nowak, dostarczając teksty i wokale. Na późniejszym o niemal 9 miesięcy splicie z Thaw, to już pełnowymiarowy zespół.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Ale o co chodzi ?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Ale bida ta nowa, śmierdzi Behemothem przez co jest zupełnie nieszczera i na myśl przywodzi taką kapelę jak Abigail Williams. Tam panowie z melodic death metal przerzucili się na atmoblack z elementami shoegaze bo był modny.

Tutaj z (post)blacku przerzucili się na blackened death bo jest modny. Nieszczere i spierdolone. Nie żebym był jakimś fanem debiutu, bo był tylko solidny, ale takie wolty stylistyczne bo coś jest popularne są raczej słabe.

No cóż, u nas co drugi z tego Behemotha chce zrzynać. Ostatnie Hate już chyba najbardziej ordynarnie, tutaj trochę charakteru własnego jeszcze mają, ale dalej szkoda czasu na klony Behemotha.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

pp3088 pisze:
rok temu
Ale bida ta nowa, śmierdzi Behemothem przez co jest zupełnie nieszczera
Czekam na rozprawkę o szczerości jednych płyt nad drugimi.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
pp3088 pisze:
rok temu
Ale bida ta nowa, śmierdzi Behemothem przez co jest zupełnie nieszczera
Czekam na rozprawkę o szczerości jednych płyt nad drugimi.
Jeżeli zmieniasz gatunek w sposób dość losowy, niewynikający z naturalnego rozwoju czy rozmemłania grania* to w sumie jest to dla mnie nieszczere.

Tak więc gdy przechodzisz z klimatycznego grania w napierdol lub na odwrót bo coś jest obecnie modne no to tak, to jest dla mnie nieszczere. Tak samo jak granie pop-punku przez Pyogenesis raczej jest oczywistym dowodem na sprzedanie się i chęć zarobku. Do nieszczerych zaliczyłbym groove metalowe dzieła wielkich thrashowców tak jak The Last Succesful Human Cannonball czy nu-metalowe Lego od Sadist.

*-na przykład Paradajsi rozmiękczali formułę, ale dalej krążyli w klimatach gotyckich. Do czasu.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3692
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Hmm czyli jakieś 90% zespołów a może nawet więcej nagrało przynajmniej jedną nieszczerą płytę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12661
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

pp3088 pisze:
rok temu
Hajasz pisze:
rok temu
pp3088 pisze:
rok temu
Ale bida ta nowa, śmierdzi Behemothem przez co jest zupełnie nieszczera
Czekam na rozprawkę o szczerości jednych płyt nad drugimi.
Jeżeli zmieniasz gatunek w sposób dość losowy, niewynikający z naturalnego rozwoju czy rozmemłania grania* to w sumie jest to dla mnie nieszczere.
Akurat Outre to raczej zmieniło z tego powodu, że płyta była do nagrania za dukaty Debemur Morti, a na debiucie najcieplej przyjęte były wokale Stawrogina, który tam gościnnie - za pieniążki chyba - wystąpił i nie miał planu kontynuować współpracy na drugim albumie.

Co nie zmienia faktu, że wpisują się w nurt wszelakich In Twilight's Embraców, Deus Mortemów itp., co to skaczą z kwiatka na kwiatek, niechybnie szukając sympatii gawiedzi. A jak już o Paradajsach mowa, to u nich najbardziej nieszczery był powrót do cięższego grania.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1186
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
Hmm czyli jakieś 90% zespołów a może nawet więcej nagrało przynajmniej jedną nieszczerą płytę.
Możliwe, ale jeżeli zmieniaj styl na który bardziej mi odpowiada to wtedy to propsuję. Wszyscy tak robimy, więc nie ma co ukrywać.

Tak więc koło 45% zespołów.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"

Wróć do „Black Metal”