"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Adaestuo

#51

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

To info na stronie wydawcy wisi w zasadzie od premiery Krew za Krew.

Sam posiadam tylko EPkę, bo tylko ona jest jako tako dostępna. Pełniak, jak już wcześniej pisałem baaaardzo mi siadł z czasem, toteż dlatego co jakiś czas szukam i obserwuję, kiedy się pojawi.
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#52

Post Pioniere » 3 mies. temu

Nie musisz obserwować, zamów pre-oreder z BC otrzymując od razu kod na FLAC, a jak już będzie, zrobią ci miłą niespodziankę, wysyłając DigiCD + niby jakiś tam bliżej nieokreślony bonus.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#53

Post yog » 3 mies. temu

Dość optymistyczne nastawienie, biorąc pod uwagę, że W.T.C. może z bandcampa zostać wyjebane w dowolnej chwili.

Też mam epkę, albumu na oczy nie widziałem i nic nie wskazuje na to, że ktokolwiek w internecie widział.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#54

Post Pioniere » 3 mies. temu

Obecnie, gdy zamówisz płytę, możesz przecież pobrać se jej FLAC z BC, a to, czy nadal pozostaną na BC, czy nie, nie zmieni przecież twego zamówienia i gdy takowa się ukaże, otrzymasz ją — tyle że w ww. przypadku, nie będziesz mógł jej wielokrotnie pobierać.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#55

Post yog » 3 mies. temu

Z tego co wiem, to jak wyjebują z bandcampa to leci też lista nabywców i trzeba mozolnie dochodzić, kto zamówił ;) Chyba Darker Than Black już prosił, żeby nabywcy się zgłaszali, bo listy nie ma.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#56

Post Hajasz » 3 mies. temu

Dajcie spokój z tym zespołem. Wnet minie rok jak wyszła płyta a wytwórnia dalej jej nie wytłoczyła.

Jak już się ukaże to będą ją dorzucać jako gratis do Bravo albo innego Mystic Art.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#57

Post Pioniere » 3 mies. temu

Kto ci każe kupować przez BC, przecież można zamówić pre-order z ich oficjalnego sklepu i nic nie ginie, a kod i tak otrzymasz, jak każdy kupujący dowolną płytę. Darmowe bonusy już zapowiadają, a może i sama płyta będzie za pół darmo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#58

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

Od kilku dni codziennie słucham Krew Za Krew, dosłownie, ta płyta wciągnęła mnie jak czarna dziura. Od premiery stopniowo, powoli dawałem się wkręcić w klimat, ciągle coś mnie do tej płyty wołało i im więcej leciała (nie 40 razy w dwie doby, rzecz jasna ;) ), tym lepiej ją odkrywałem. W tzw międzyczasie zobaczyłem na żywo i choć, tak jak pisałem wyżej, jest to według mnie muzyka na bardziej kameralny występ, to na pewno w jakiś sposób podkręciło to moja rosnącą fascynację projektem Adaestuo.

Słowo-klucz, to klimat. Do tego mrok i śmierć, czyli najbardziej wyświechtane określenia ekstremalnej muzyki, totalnie zdewaluowane w dzisiejszych czasach. A jednak kiedy słucha się tej muzyki, tego riffowego black metalu sprzężonego z dark i ritual ambientem, kiedy słucha się tych REWELACYJNYCH wokali, tych zawodzeń, krzyków, szeptów i mamrotania, tego śpiewu, wreszcie kiedy próbuje się wsłuchać w teksty i po części je wyłapać... to naprawdę trudno znaleźć inne, sensowne słowa. Muzyka w żadnym wypadku do słuchania w tle, trzeba usiąść i dać się ponieść całemu jej prądowi. Od czystego śpiewu w otwierającym Red Moon, przez będący esencją całej płyty Monument, niepokojący, pełen szumów Escaine, "przebojowy" Shadow Pilgrimage i wreszcie do rytualnego, rytmicznego i marszowego zamykacza w postaci Hurmeen Tahrima. Niesamowita podróż, lepsza niż EPka. Albo inaczej, bardziej rozwinięta niż EPka, poziom wyżej.

Niech ktoś tego posłucha i powie, że to nie black metal :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#59

Post yog » 3 mies. temu

No, oczywiście nie mógłbyś nie napomknąć, jak to epka gorsza i że nie słuchałeś w dwie doby, ale że od początku mówiłem, że to żadna muzyka tła to już nie wspomniałeś!

Na albumie jest wszystko bardziej poukładane, raz jedno, raz drugie, kawałki próbują się wyróżniać, epka wszystko na raz ma, jakby więcej płaszczyzn się tam na raz zderza. Moim zdaniem też jednak trochę lepsze i odważniejsze w stosunku do dość stonowanego Krew za Krew wokale. Ja mam z albumem trochę taki problem, że uważam raczej Monument za najlepszy kawałek na płycie, ale nie mogę przestać traktować tego jako swoistej adaptacji przemożnego arcyhitu Primordial The Darkest Flame (co już tu wspominałem) i jak na to mam ochotę to sięgam na półkę po winyl demówki (bo tylko ta wersja jest real), a nie odpalam Adaestuo. Co innego epeczka. Tam to nieledwie 20 minut bardzo klimatycznych krzyków w kosmicznej zamieci, znudzić się na pewno nie zdąży, a i jakieś to czarujące jest dla mnie niezwykle, hipnotyzuje, zwykle na jednym słuchaniu się nie kończy.

Jak by nie było, album też mi się dość solidnie podoba, ale jednak nie aż tak jak epka i momentami nieco przynudza.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 247
Rejestracja: 8 mies. temu

#60

Post kurz » 3 mies. temu

Przesłuchałem epkę; jest to muzyka bardziej mroczna, dzika niż na krwi. Ten potwór rodzi się tutaj w bólach i szarpie trzewia. Ostatni utwór, szczególnie jego początkowo-środkowa cześć, wywołuje u mnie dreszcze.

Jeżeli jest tutaj jakiś fan black metalu, zmęczony ostatnimi dokonaniami w tym gatunku, to proponuje zagłębienie się w ten projekt. Jak dla mnie jest to bardzo świeże i zachowujące idee wejście w temat. Takie spojrzenie do środka, ostre, bezkompromisowe i jednocześnie zachowujące ludzki wymiar. Może to kwestia kobiety; jednak bez nich świat by nie istniał!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#61

Post Hajasz » 3 mies. temu

kurz pisze:
3 mies. temu
Jeżeli jest tutaj jakiś fan black metalu, zmęczony ostatnimi dokonaniami w tym gatunku, to proponuje zagłębienie się w ten projekt.
Tutejszy fan black metalu Adaestuo uhonoruje naszywką na sweterku z reniferki lub w serek. Prawdziwy fan black metalu po przesłuchaniu tegoż zawinie się na pięcie ze stwierdzeniem, że idzie się wysrać.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#62

Post yog » 3 mies. temu

Ci prawdziwi fani black metalu, o których @Hajasz mówisz, to chyba razem ze swoim ulubionym gatunkiem padli martwi w '93, dzisiejszy blackmetalowiec doskonale wie, co jest black metalem, a co nie jest, że Adaestuo - jest, np. Dark Funeral - nie jest.

Z obserwacji wynika, że dla Ciebie akurat każdy nie-wtórny black jest chujowy, czy to Urfaust, czy CdD, czy Adaestuo, Darkspace albo Funereal Presence. Wszystkie najlepsze aktualnie bandy. Jak narzekasz na jakiś black - już wiadomo, że trzeba obczajać, bo pewnie coś nietuzinkowego :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#63

Post Hajasz » 3 mies. temu

Faktycznie można podpiąć to Adaestuo pod black metal bo nie znam innej kapeli, którą by tak elegancko label wyruchał na wydaniu płyty. Black metal na maxa.

Pisząc dzisiejszy black metalowiec zapewne myślisz o sobie więc ok nic nie poradzę na to, że doszukujesz się jakiegoś geniuszu w okręgowych zespołach, gdzie go nie ma. Lepiej wyłapać w ryj za obrażanie Dark Funeral niż wpierdalalć różową watę cukrową o zmierzchu wmawiając sobie, że jesteś świadkiem jakiegoś rytuału czy dark ambientu, którego pierwsza minuta z Paradise Disowned rozpieprza jak wilk kichnięciem domki trzech świnek.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#64

Post yog » 3 mies. temu

Przecież to granie najmniejszego związku nie ma z Lustmordem, to jest metal. Atmosferyczny.

Mało to blackmetalowych kapel label wyruchał? W tym przypadku to W.T.C. musi się nieźle dorabiać, jeśli wyjebali hajs na nagranie tego, ale nie mają czego sprzedawać prócz cyfrowych plików :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 247
Rejestracja: 8 mies. temu

#65

Post kurz » 3 mies. temu

Mało istotne kwestie. Jeżeli ktoś nie uważa tego za black metal, trudno. Ważne jest, że łapie za gardło, nawet jeżeli tylko gościa w sweterku w serek.

Nie jestem jakimś znawca gatunkowym, ale black metal widzę jako muzykę do środka, surową i bez technicznych fajerwerków. I według mnie Adaestuo spełnia te kwestie, dodatkowo zabawiając tę wewnętrzną czerń toną krwistego, pierwotnego klimatu.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#66

Post Hajasz » 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Przecież to granie najmniejszego związku nie ma z Lustmordem, to jest metal. Atmosferyczny.
Lubię te chwile kiedy yog się gubi po całości i aby wybrnąć wymyśla jeszcze większe bzdury bo...
yog pisze: Bo tu się trzeba dać ponieść spirali zamieci, jak dark ambientu tego słuchać, nie czekając na pioseneczki
yog pisze:
rok temu
I w chuj ambientu
Tak więc ten chujowy ambiencik przebijam pierwszą igłą bo jak pisałem Paradise Disowned a jeszcze bardziej taki Heresy gdyby dołożyć wokale Diamandy rozpirzyłyby te całe Adaestuo w drobny mak.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 247
Rejestracja: 8 mies. temu

#67

Post kurz » 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu

Tak więc ten chujowy ambiencik przebijam pierwszą igłą bo jak pisałem Paradise Disowned a jeszcze bardziej taki Heresy gdyby dołożyć wokale Diamandy rozpirzyłyby te całe Adaestuo w drobny mak.
Paradise Disowned - ciekawy jestem tej igły; przesłucham.
Gdyby. Gdyby Papa Dance potrafili śpiewać to byliby Milli Vanilli (lub odwrotnie).
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#68

Post yog » 3 mies. temu

Ogarnij, że black metalowe dark ambienty i dark ambient Lustmord to dwa różne byty, jakby być bardzo szczegółowym, to się pewnie powinno pisać jakieś black ambient albo chuj wie co, ale i tak każdy wie o co chodzi jak się piszę o dark ambientach w black metalu, bo każdy słyszał Burzumy, Blut aus Nordy i tym podobne. Nie ma co się rozwodzić. Można się o to było kłócić 10, 15 lat temu, teraz nie widzę sensu powtarzać setny raz tej samej gadki.

Kto stwierdził, że Hekte Zaren jest lepsza od Diamandy, czy mówił, że to większy kult od Lustmord, że poczułeś potrzebę licytacji? Sam się gubisz.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#69

Post Hajasz » 3 mies. temu

Nie ma takiego czegoś jak black dark ambient !!! Takie gówna właśnie wymyśliły te wszystkie parszywe black metalowe zespoliki, które nawet poprawnie gitary trzymać nie potrafią a swój ambiencik tworzą na organkach casio.

Yogi ogarnij się bo teraz wyjeżdżasz o jakiejś Hekte Zaren i kultach większych niż Lustmord, o których to sprawach nawet nie wspomniałem bo nawet nie jest to godne aby porównywać. Nie ma dark ambientu w black metalu natomiast odwrotnie to już wyższa szkoła. Pierdolona gimbaza sobie umaniła jakieś plumkania, szmery bajery grane przez zespoły black metalowe, że to jakiś black ambient. Ja pierdolę przecież taki Frozen od Madonny niszczy te wszystkie wichrowe ambienty już samym tytułem.

Zapraszam w listopadzie do Wrocławia na WIF a tam ci wszystko ludzie elegancko wyjaśnią co i jak z tym ambientem w black metalu.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#70

Post yog » 3 mies. temu

Frozen zajebisty kawałek. Myślę, że i Hekte by przytwierdziła.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#71

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
Tutejszy fan black metalu Adaestuo uhonoruje naszywką na sweterku z reniferki lub w serek. Prawdziwy fan black metalu po przesłuchaniu tegoż zawinie się na pięcie ze stwierdzeniem, że idzie się wysrać.
Hajasz pisze:
3 mies. temu
wpierdalalć różową watę cukrową o zmierzchu wmawiając sobie, że jesteś świadkiem jakiegoś rytuału czy dark ambientu
yog pisze:
3 mies. temu
Przecież to granie najmniejszego związku nie ma z Lustmordem, to jest metal. Atmosferyczny.
yog pisze:
3 mies. temu
Ogarnij, że black metalowe dark ambienty i dark ambient Lustmord to dwa różne byty, jakby być bardzo szczegółowym, to się pewnie powinno pisać jakieś black ambient albo chuj wie co, ale i tak każdy wie o co chodzi jak się piszę o dark ambientach w black metalu, bo każdy słyszał Burzumy, Blut aus Nordy i tym podobne.
Panowie mają ścisły finał konkursu pt "Kto napisze większą bzdurę" ;)

Nie wiem czy bardziej podoba mi się odmawianie statusu rytualnego, niepokojącego i odsiewającego niedzielnych słuchaczy zjawiska muzyce Adaestuo po prawdopodobnie 2-3 przesłuchaniach w tle, czy twierdzenie, że dark ambienty i dark ambienty pakowane do blacku to dwie różne rzeczy, względnie, że to granie nie ma nic wspólnego z dark ambientem.

PS. Za obrażanie Dark Funeral należy się przybicie piątki i order uśmiechu a nie lepa w pysk, tak przypomnę ;)
Panzer Division Nightwish
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#72

Post PanLisek » 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
Nie ma takiego czegoś jak black dark ambient !!!
Oczywiście że jest coś takiego jak black ambient.




Zresztą strasznie dziwnie te wypowiedzi konstruujesz, piszesz że czegoś nie ma, a za chwilę że ktoś to wymyślił.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2170
Rejestracja: 2 lata temu

#73

Post pit » 3 mies. temu

Hajaszowi chodzi pewnie o to, że bez kontekstu nie da się tego odróżnić od innego ambientu/dark ambientu/noise'u/industrialu.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#74

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

Przecież każdy, kto odrobinę liznął temat wie, że jak najbardziej coś takiego istnieje. Podgatunek dark ambientu co prawda, ale jednak istnieje.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#75

Post Hajasz » 3 mies. temu

PanLisek pisze:
3 mies. temu
Hajasz pisze:
3 mies. temu
Nie ma takiego czegoś jak black dark ambient !!!
Oczywiście że jest coś takiego jak black ambient.




Zresztą strasznie dziwnie te wypowiedzi konstruujesz, piszesz że czegoś nie ma, a za chwilę że ktoś to wymyślił.
Nordvargr to dark ambient, industrial, experimental.
Tomb to dark ambient, noise, industrial.
Deadwood to dark ambient, power electronics, industrial.

Black ambient nie istnueje!!!
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#76

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

@Hajasz a ritual ambient istnieje?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#77

Post Hajasz » 3 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
3 mies. temu
@Hajasz a ritual ambient istnieje?
Jaknajbardziej.
W kwestii black ambientu to po prostu złe sformułowanie bo nawet wasz ukochany RYM pierdoli o jakimś podgatunku dark ambientu co jest totalną bzdurą.
Prawidłowe sformułowanie powinno wyglądać ambient black metal i wtedy wszystko staje się jasne.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#78

Post PanLisek » 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu

Nordvargr to dark ambient, industrial, experimental.
Tomb to dark ambient, noise, industrial.
Deadwood to dark ambient, power electronics, industrial.

Black ambient nie istnueje!!!
Rozumiem że wyczytałeś to w tagach na discogs. To jeszcze jeden, ten pod tytułem

Obrazek
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#79

Post Hajasz » 3 mies. temu

Ale co bo taki tytuł albumu więc tak musi być ?

Nie jest tak. To już lepiej by było jakbyś przytoczył Abruptum w tej kwestii.

MZ 412 na pierwszych koncertach grali z wymalowanymi japami, płonęły odwrócone krzyże itp a i tak to ciągle był death industrial.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#80

Post PanLisek » 3 mies. temu

To nie jest tytuł albumu, a notka informującą o zawartości. Nie, dlatego że jest taki podgatunek, dark ambient o black metalowym charakterze, uprawniany od lat. To że o czymś nie słyszałeś nie znaczy że nie istnieje.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#81

Post Hajasz » 3 mies. temu

Słyszałem o wielu rzeczach ale black ambient nie istnieje a jeszcze gorszy absurd wymyśliłeś dark black ambient czy tam grim dark black ambient a nie sorry dark ambient o black metalowym charakterze. To nadal jest dark ambient. W tym miejscu kończę bo to temat o Adaestuo.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#82

Post yog » 3 mies. temu

DiabelskiDom pisze:
3 mies. temu
Panowie mają ścisły finał konkursu pt "Kto napisze większą bzdurę" ;)

Nie wiem czy bardziej podoba mi się odmawianie statusu rytualnego, niepokojącego i odsiewającego niedzielnych słuchaczy zjawiska muzyce Adaestuo po prawdopodobnie 2-3 przesłuchaniach w tle, czy twierdzenie, że dark ambienty i dark ambienty pakowane do blacku to dwie różne rzeczy, względnie, że to granie nie ma nic wspólnego z dark ambientem.
No kurde, posłuchaj sobie ambientów Burzum czy LLN, a potem Lustmord. Totalnie inne granie to jest i nazywanie jednego i drugiego dark ambientem nie bez powodu wzbudza oburzenie true fanów ambientu od lat. Nazwa black ambient czy jakoś tak została opracowana dokładnie z tego powodu, że podobieństwa z klasycznym dark ambientem są delikatnie rzecz ujmując ograniczone.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#83

Post Hajasz » 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
No kurde, posłuchaj sobie ambientów Burzum czy LLN, a potem Lustmord. Totalnie inne granie to jest i nazywanie jednego i drugiego dark ambientem nie bez powodu wzbudza oburzenie true fanów ambientu od lat.
No właśnie posłuchaj sobie uważnie i zrozum, że Lustord, Herbst9, First Law to dark ambient z wyżyn a plumkanie i szumienie od Burzum, LLN czy innych chujków z wymalowanymi japami to ŻADEN AMBIENT tylko podwórkowe PLUMKANIE I SZUMIENIE a nazywanie tego przez twórców czy też fanów black ambientem czy jakimkolwiek ambientem kwalifikuje się na soczystego szlaga w japę. Jeszcze raz zapraszam na WIF tam pogadasz z ludźmi co w tej kwestii potracili włosy i tryby, a którzy bardzo obrazowo i mądrze wyjaśnią, że black metalowe zespoły nie potrafią grać żadnego ambientu.

Tyle w tym temacie.

To już bardziej pasuje nazywanie muzyki Adaestuo ambient black metalem i wtedy niech sobie każdy dopisze DLA SIEBIE jaki ten ambient.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 3 lata temu

#84

Post PanLisek » 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
black metalowe zespoły nie potrafią grać żadnego ambientu.

Tyle w tym temacie.


To chyba tyle w temacie
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3129
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#85

Post Hajasz » 3 mies. temu

No i dalej brniesz w tę ślepą uliczkę.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
deathwhore
Tormentor
Posty: 2713
Rejestracja: 3 lata temu

#86

Post deathwhore » 3 mies. temu

Nie czujecie się zażenowani rozbijaniem gówna na atomy?
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#87

Post yog » 3 mies. temu

Mi trochę wstyd, ale z drugiej strony to temat, który założyłem, debiutu kapela nawet dobrze nie wydała, a tu już dwie strony kontrowersji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#88

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
No kurde, posłuchaj sobie ambientów Burzum czy LLN, a potem Lustmord. Totalnie inne granie to jest i nazywanie jednego i drugiego dark ambientem nie bez powodu wzbudza oburzenie true fanów ambientu od lat.
Nie. Kwestią kluczową jest nagranie DOBREGO dark ambientu. Faktem jest, że wielu blackmetalowców nie umie tego zrobić (akurat Darkspace, wklejony przez @PanaLiska Wrest czy właśnie Adaestuo potrafią), ale nie jest to inne granie, tylko grane nieudolnie.

PS. Burzum nigdy nie grał dark ambientu. Ambient i dark ambient to zupełnie inne dźwięki ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#89

Post yog » 3 mies. temu

I jakiż to ma związek ambientowanie Darkspace z Lustmord?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#90

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

Jaki ma mieć związek? Dark ambient jednego i drugiego jest na wysokim poziomie. Różnica jest taka, że w jednym przypadku jest on gatunkiem samym w sobie a w drugim jest częścią składową większej całości.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#91

Post yog » 3 mies. temu

Podobieństwo się tu ogranicza to bycia ambientem, mrocznym i pewnie jakiejś tam jednak inspiracji tym, co se Lustmordy itp. grały trochę wcześniej już, ale czysto muzycznie to są podobne, jeśli black metal jest podobny do reggae (moim zdaniem trochę jest).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#92

Post yog » 2 mies. temu

Słucham ostatnio sporo Lustmord i czuję się zobowiązany, żeby sprostować, o co żem się nie tak dawno temu jeszcze wykłócał - dużo ma Darkspace wspólnego z Lustmord ;) Adaestuo pewnie trochę też, ale już mniej, kosmosy Szwajcarów i Walijczyka bywają zaskakująco podobne. Nie zmieniam jednak opinii co do podobieństwa black metalu i reggae.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#93

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

No widzisz, wystarczyło porządnie posłuchać i już sensowne posty się pojawiają ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10905
Rejestracja: 3 lata temu

#94

Post yog » 2 mies. temu

Krew za Krew po roku oczekiwania można nabyć od zespołu za pośrednictwem:

https://adaestuo.bigcartel.com/
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2078
Rejestracja: 3 lata temu

#95

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

Wreszcie!

Album zamówiony! ;)
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Black Metal”